starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 9 głosów | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
vetinari
+4 głosów:4
Mojim zdaniem...tutaj juź efekt Tilt-shift zamocno ukrywa tego, co sobie doceniami na portalu najwiecej....
2020-04-03 18:33:38 (6 lat temu)
† Yanek
+2 głosów:2
do vetinari: Tu się zgadzam, na wielu innych fotkach wygląda to dobrze ale tu jest na odwrót, ogląda się to źle.
2020-04-03 19:57:24 (6 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do † Yanek: Wiec moźe kolega podmnieni na poprawniejszy widok ☺
2020-04-04 06:58:29 (6 lat temu)
Podobnie jak na innych zdjęciach, np tu:

taka maniera widocznie;-)
2020-04-04 07:01:51 (6 lat temu)
do † Yanek: Robione było obiektywem tilt-shift. Nie ma innej wersji. Jedyne co moge zrobić to usunąc jeśli rzeczywiście ma razić.
2020-04-04 10:01:10 (6 lat temu)
† Yanek
+1 głosów:1
do artoffoto: Napiszę tak, fajny efekt jest ale na tych fotkach gdzie jest zrobione spore zbliżenie, tu z kolei rozmycie akurat ma skutek odwrotny, bynajmniej moim zdaniem.
Może inaczej wykadrować się da i przyciąć górę?
Co do pozostawienia czy podmiany zdjęcia to akurat piłka po twojej stronie :)
2020-04-04 10:08:41 (6 lat temu)
† Yanek
+1 głosów:1
do 4elza: Moim zdaniem pozostałe zdjęcia są OK a wzmiankowane z budowy nawet bardziej bo skupia się w konkretnym miejscu.

P.S. Co jakiś czas zawsze jest jakaś dyskusja w temacie formuły zdjęć. Była moda na HDR i jak było ich mało to nie było to tak mocno widoczne ale jak zaczęły się pojawiać masowo, to zaraz dysputa w temacie nastąpiła i znów skąpo się pojawiały :)
2020-04-04 10:15:49 (6 lat temu)
4elza
+1 głosów:1
do † Yanek: Zdjęcia Damiana są bardzo dobre, jedne z lepszych na forum, co nie zmienia faktu, że co nieco kolidują z regulaminem;-)
Mnie to imho nie przeszkadza. Jeżeli obróbka podkreśla jakość, a nie stanowi przerostu formy nad treścią jest w porządku.
Oczywiście nasze postrzeganie fotografii będzie się zmieniać i sadzę, że stopniowo należy akceptować korekty powszechnie stosowane.
P.S. Mój komentarz nie miał wydźwięku negatywnego, był jedynie formą podkreślenia specyficznego stylu autora.
2020-04-04 12:55:35 (6 lat temu)
artoffoto
+2 głosów:2
do vetinari: Podmieniłem - skupiłem widok bardziej na moście, skoro to o nim mowa.
2020-04-04 15:23:42 (6 lat temu)
vetinari
+3 głosów:3
do artoffoto: Teraz jest chyba OK...jesteś na portalu pare dni, odbierz diskusie pod zdjieciem jako taką szkole co i jak , bo co do samotnej fotografii i fotografowaniu chyba porad niepotrzebujeś. ☺☺☺ Podobają se mi Twoje zdjięcia, i dobrze źe jesteś widocznie rozsądny. Nie kaźdy odrazu by sie postawil do kritiky swojej pracy z takym rozsądkiem...Źycze Ci szerokiej drogy na portalu, bo widocznie masz co pokazać i czym sie pochwalić...ahoooooooj Franta
2020-04-04 16:41:27 (6 lat temu)
artoffoto
+8 głosów:8
do vetinari: Dobrze, że ktoś czuwa nad regulaminem i zasadami bo zrobiłby się miszmasz. Dzieki za wskazówki. Rzeczywiście świeżak jestem i widzę powoli, że nie wszystkie zdjęcia tu pasują i idąc za uwagami w komentarzach będę bardziej krytycznie dokonywał selekcji.Pozdrawiam.
2020-04-04 17:39:45 (6 lat temu)
Dana
+6 głosów:6
do artoffoto: I to jest właściwe i zdrowe podejście! Wielu początkujących czuje się dotkniętych najdrobniejszą uwagą - wiem to z własnego doświadczenia :)) Kiedy jednak zrozumie się istotę tego portalu, ma się już zupełnie inne podejście i zabawa jest wspaniała. Inna sprawa, że pouczający mogliby być czasami trochę bardziej wyrozumiali i mniej obcesowi - przecież też kiedyś "raczkowali". Dobrej zabawy!
2020-04-04 18:06:46 (6 lat temu)
vetinari
+4 głosów:4
do artoffoto: Powiem Ci tak, kaźdy ma swojich 15 minut, i kaźdy jakoś rozpoczynal droge fotopolana. Komentarze i uwagy są dobrą szkolą, ale najlepsze je sie porozglądać ogólnie po zdjieciach na portalu. Poczytać komentarze, uwagy pod innymy zdjięciami .I to źe podchodziś rozsadnie do uwag ikomentarzów jest dobry początek. Szerokiej drogy.....p.s. Mnie i tak niepokonasz, najwiekszy bigos narobilem na portalu JA ☺☺☺
2020-04-04 19:34:00 (6 lat temu)
artoffoto
+1 głosów:1
do vetinari: Nie będę nawet próbował, no chyba, że samo mi się uda:)
2020-04-05 11:40:08 (6 lat temu)
do artoffoto: ☺☺☺ Spoko, jesteś Polakiem, ja Czechem, ja mam troche inaczej nastawiony tok myślenia ☺☺☺ Moja modelka w ubraniu Ewy tutaj narobila wielką afere ☺☺☺ Tak z ciekawości zapytam, ten efekt tilt-szhift...chociaź mam jedną opcjie tego wizerunku w swojim aparacie, jakoś nieprubowalem sie z tym wiecej bawić. Rozumiem źe originalny obiektiw jest chyba niezastąpiony, ale je trzeba do obróbky i jakyś specialny program graficzny ?
2020-04-05 11:51:56 (6 lat temu)
do vetinari: Obiektywu nie da się zastąpić ale ten efekt łatwo można symulować w Photoshop. Filtr->Galeria rozmyć->Tilt-Shift.
2020-04-07 18:50:55 (6 lat temu)
artoffoto
Na stronie od 2020 marzec
6 lat 1 miesiąc 13 dni
Dodane: 3 kwietnia 2020, godz. 18:15:40
Autor zdjęcia: artoffoto
Autor: Damian Pawlos ... więcej (49)
Rozmiar: 1928px x 1085px
Aparat: NIKON D610
1 / 160sƒ / 5.6ISO 10085mm
5 pobrań
1016 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia artoffoto
Obiekty widoczne na zdjęciu
rzeki
Rzeka Motława (Gdańsk)
więcej zdjęć (641)
Zielony Most
więcej zdjęć (101)
Zbudowano: 1883
Dawniej: Grüne Brücke

Przeprawa w tym miejscu funkcjonowała od początku dziejów Gdańska. Co najmniej od 1357 r. łączył brzegi Motławy drewniany most, od 1378 r. od zawijających tutaj statków zwany mostem Kogi. W 1564 r. zastąpił go Most Zielony, zbudowany przez Dirka Danielsa (twórcy ratuszowego hełmu). Był również drewniany, o typowej konstrukcji. W czterech wydrążonych słupach, pomalowanych na zielono (stąd nazwa) i ozdobionych złoconymi lwami z herbem miasta, poruszały się łańcuchy przeciwwag, ułatwiających podnoszenie dwóch połówek mostu. Kolejny, murowany, z 1883 r., był dziełem firmy Beuchelt z Zielonej Góry.


Muzeum Archeologiczne
więcej zdjęć (69)
Zbudowano: 1597-1599
Dawniej: Dom Towarzystwa Przyrodniczego / Naturforschenden Gesellschaft
Zabytek: 446 / 27.01.1972

Dom Towarzystwa Przyrodniczego, Dom Przyrodników - jedna z najbardziej okazałych kamienic Gdańska, w latach 1846-1936 siedziba Towarzystwa Przyrodniczego, od 1958 r. siedziba Muzeum Archeologicznego.

Kamienica w stylu manierystycznym (zwanym też północnym albo niderlandzkim renesansem) stoi przy ul. Mariackiej pod numerem 26, obok Bramy Mariackiej, z boczną fasadą od strony Długiego Pobrzeża. Zbudowano ją w latach 1597-99 dla kupca Hansa Köpego, prawdopodobnie według projektu Antoniego van Obberghena.

Bardzo wysoka (30 m do kalenicy) fasada frontowa otrzymała dość powściągliwą dekorację kamieniarską ze skromnym portalem. Szczyt ozdobiony jest typową manierystyczną ornamentyką przecinających się prostych i okrągłych taśm. Architekt zastosował za to oryginalne, niespotykane w innych gdańskich kamienicach elementy, by urozmaicić potężną bryłę budowli widoczną od strony Motławy. Boczna elewacja została wzbogacona wielopiętrowym wykuszem, zakończonym podwójnym szczytem. Kryty blachą dach otrzymał formę falującą, powtarzającą linie szczytów frontowej i tylnej fasady. Do frontowej fasady dostawiono 36-metrową (wysokość łącznie z iglicą) wieżę zwieńczoną pięknym hełmem z latarnią.

Historia kamienicy w XVII i XVIII wieku nie jest zbyt dobrze znana. Prawdopodobnie łączyła ona funkcje budynku mieszkalnego i składowego, w którym poszczególne pomieszczenia były wynajmowane zagranicznym kupcom. Według przekazów zebranych w XIX wieku, mieściły się tutaj też mieszkania i pracownie korporacji szewskiej. W 1846 r. kamienicę zakupiło Towarzystwo Przyrodnicze w Gdańsku, które urządziło w jej wnętrzach sale posiedzeń, pracownie naukowe, małe muzeum oraz bibliotekę. W 1866 na wieży umieszczono obserwatorium astronomiczne - zniknął z niej wtedy hełm, zastąpiony obrotową kopułą. W wysokiej piwnicy natomiast mieściła się restauracja "Zum Grünen Gewölbe" (Pod zielonym sklepieniem).

W 1945 r. budynek został bardzo poważnie zniszczony, ale ocalała frontowa fasada wraz z wieżą. Odbudowano go w latach 1956-58 z przeznaczeniem na siedzibę Muzeum Archeologicznego. Na wieżyczce przywrócono hełm w kształcie sprzed 1866 r.


ul. Stągiewna
więcej zdjęć (496)
Dawniej: Milchkannengasse
ul. Mariacka
więcej zdjęć (1240)
Dawniej: Frauengasse, Mariengasse
Ulica Mariacka to najbardziej zachwycająca i najpiękniej zachowana uliczka na gdańskim Starym Mieście uznawana za jedną z najpiękniejszych uliczek Europy. Ciągnący się na długości niecałych dwustu metrów zaułek prowadzi od Motławy i Długiego Pobrzeża poprzez Bramę Wyżynną aż do murów Bazyliki Mariackiej od strony części ołtarzowej. Niegdyś tutejsze kamienice zamieszkiwane były przez zamożnych kupców i złotników – dzisiaj charakteru ulicy nadają przede wszystkim najliczniej zebrane w jednym miejscu sklepiki z bursztynem, złotem i biżuterią, które swoje lady wystawiają bezpośrednio na chodniki. Ulica zamknięta jest dla ruchu samochodowego.


Najwcześniejsze wzmianki na temat ulicy pochodzą z XIV w.. Wcześniej w miejscu tym znajdowały się bagna i mokradła – ich stopniowe osuszanie pozwalało na rozbudowę miasta. Najprawdopodobniej dopiero pod koniec XV w. ulica doprowadzała do samej Motławy. Wcześniej ulicę nazywano Frauengasse co było błędnie tłumaczone na ulica Panieńska. Nazwa odnosi się jednak do Bazyliki Mariackiej – czyli Bazyliki Najświętszej Maryi Panny – nie ulega więc wątpliwości, że nazwa „Panieńska\\\" to błąd.


Wykopaliska potwierdzają, iż na samym początku ulica Mariacka znana była ze zlokalizowanych tu warsztatów szewskich oraz tzw. jatek – miejsc, w których sprzedawano mięso z uboju. Dopiero z czasem uliczka ta stawała się domem coraz bardziej zamożnych warstw – w tym kupców i złotników. Pod koniec XVI w. słynny architekt Antoni van Obbeerghen wybudował pierwszy dom kupiecki, który należał do Jana Köppego – budynek znajduje się bezpośrednio przy Motławie. Tu zwrócić należy uwagę na wieżyczkę budynku, która podobno służyła do oglądania pływających po akwenie statków – dzisiaj w budynku tym znajduje się siedziba Muzeum Archeologicznego a wieżyczka to punkt widokowy na który można wejść.


Spacerując po ulicy Mariackiej warto zwrócić uwagę na przedproża obecne przy prawie wszystkich budynkach znajdujących się w ciągu ulicy. Ozdobione zarówno pracą kamieniarską jak i metaloplastyką stanowią dowód na chęć do obcowania ze sztuką mieszkańców ulicy Mariackiej. Niezliczony katalog wzorów, układów i odniesień w połączeniu z brukiem wąskiej ulicy (o szerokości jezdni nie przekraczającej 3 metrów) jakim wciąż wyłożona jest uliczka pozwalają na spokojny spacer, podczas którego chociaż na chwilę jesteśmy w stanie zapomnieć o codzienności i cofnąć się w czasie o kilka wieków.


Jest to jedyna ulica na gdańskiej starówce, na której zarówno odbudowano opisane wyżej przedproża ale także zachowano oryginalne rynsztoki, którymi do połowy XIX wieku – zanim w mieście pojawiła się kanalizacja – spływały nieczystości. Przedproża te znajdowały się w wielu miejscach starego gdańska – zdobiły wejścia do wielu kamienic. Niestety w połowie XIX wieku wiele z nich zostało rozebranych celem polepszenia warunków komunikacyjnych miasta. Przedproża ulicy Mariackiej zachowały się z racji na zerowe praktycznie znaczenie komunikacyjne ulicy.


Pod przedprożami znajdują się piwnice, w których dzisiaj urządzone są małe sklepiki. W przeszłości były to magazyny towarów, które przypływały do kraju z wielu zakątków świata . Niewielu wie, że piwnice te to nie małe piwniczki – ale czasem kilkukondygnacyjne piwnice, których nie powstydziłby się żaden kupiec.


W 1945 roku ulica była całkowicie zniszczona. Z lasu ruin pozostały jedynie fragmenty elewacji i zdobień, które następnie w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych były pieczołowicie odrestaurowywane i rekonstruowane do stanu dzisiejszego. Dowodem na to jest płaskorzeźba na przedprożu jednej z kamienic. Na płaskorzeźbie tej na księżycu znajdującym się nad boginią Dianą znajduje się ... radziecki łunochod.


Ulica zamknięta jest dla ruchu samochodowego lecz zarówno w sezonie jak i poza nim tętni życiem. Żeby tu trafić trzeba jednak wiedzieć, że ulica ta istnieje i dlatego zawsze atmosfera panująca na Mariackiej jest spokojniejsza i przyjemniejsza niż na sąsiadującym Długim Targu. Jej walory wizualne zdają się potwierdzać liczne sesje zdjęciowe czy plany filmowe, na które można się natknąć odwiedzając to miejsce. W sezonie oprócz spacerujących turystów natknąć się tu można na zebrane ad hoc trupy artystyczne. Ucho turysty nacieszy muzyka i śpiew – które w takim miejscu jak ulica Mariacka nabierają innego – mistycznego znaczenia.