Eksponowany budynek na placu Kościuszki jest okazałym obiektem wzniesionym w latach 1909-1910, w miejscu po wyburzeniu neorenesansowej poczty z II połowy XIX wieku. Ten pierwszy budynek poczty był obiektem narożnym, wybudowany poza pierwotnym centrum miasta, u wylotu ulicy Dworcowej na dzisiejszy plac Tadeusza Kościuszki, który wówczas nosił miano "Kaiser Franz Josef Platz". Niewysoki, dwukondygnacyjny gmach poczty przekrywał dach mansardowy, w którym usytuowano rząd wysmukłych okienek zwanych lukarnami. U zbiegu obydwu fasad, w tzw. ściętym narożu, znajdowało się główne wejście do poczty. Był to ozdobny portal, który tworzyły 2 półkolumny obejmujące ościeża otworu drzwiowego i wspierające w nadprożu trójkątny tympanon. Całość naroża zwieńczał w kondygnacji dachu strzelisty szczyt z zegarem. Okazały gmach stojący obecnie na obrzeżu placu Kościuszki, od ul. Dworcowej do ul. Sądowej, zaprojektowali architekci Boswan i Knauer z Berlina. Wykonali oni projekt odzwierciedlający trendy panujące w architekturze początku XX wieku. Zgodnie z panującą wówczas modą, architekci zaprojektowali monumentalny i elegancki obiekt w stylu modernizmu. Ówczesne tempo budowy było nieporównywalnie szybsze od obecnego, tak więc w niespełna dwa lata wybudowano 5-kondygnacyjny budynek mieszkalno-usługowy, z restauracją, kawiarnią i winiarnią zajmującymi parter i I piętro. Cały cykl budowy udokumentowano fotograficznie wykonując co miesiąc zdjęcie poszczególnych etapów budowy. Ikonografia ta ma formę albumu fotograficznego ze zdjęciami czarno-białymi i znajduje się w Dziale Historii Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Właścicielem tego budynku wraz ze wspaniałymi pomieszczeniami kawiarni i winiarni zwanych "Cafe Hindenburg" był Paul Zolke. "Cafe Hindenburg" był to ekskluzywny lokal usytuowany w nowym centrum handlowo-usługowym tworzącym się od połowy XIX wieku poza Rynkiem, na przedmieściu gliwickim. Przedmieście to stało się głównym szlakiem komunikacyjnym i handlowym prowadzącym pierwotnie dyliżansem do dworca kolejowego w Karbiu a ok. 1870 roku w Bytomiu, po wybudowaniu normalnotorowej linii kolejowej z Bytomia do Wrocławia i włączeniu tejże linii do sieci kolei Górnośląskiej. Mieszkania w tym budynku zajmowali ludzie bogaci z wyższych sfer urzędniczych i kupieckich (między innymi redaktor, lekarz, inspektor celny, jubiler, kupcy). Pewne zmiany w użytkowaniu budynku zaszły dopiero po II wojnie światowej, kiedy to parter przekształcono na sklep spożywczy "Delikatesy", którą to funkcję pełni do dziś. Na piętrze pozostała kawiarnia i restauracja o egzotycznej nazwie "Hawana". Część mieszkań przekształcono na pomieszczenia biurowe, które zajęły i użytkowały niektóre wydziały Urzędu Miejskiego. W 1982 roku całość budynku przejęła Powszechna Spółdzielnia Spożywców "Społem", przy czym wszystkie pomieszczenia górnych kondygnacji przystosowano do funkcji biurowej.