Choć w latach 1939 – 1944 nad Śląskiem Cieszyńskim raczej unikano działań bojowych lotnictwa i prawie nie odnotowano w regionie zniszczeń spowodowanych nalotami, to jednak wiosenne miesiące 1945 r. zmieniły sytuację. W związku ze zbliżającym się frontem, a zwłaszcza z rozpoczęciem operacji ostrawsko-morawskiej, gwałtownie wzrosła aktywność lotnictwa w rejonie. Ze względu na ostateczne wyczerpanie niemieckiej Luftwaffe, której możliwości były mocno ograniczone z powodu dotkliwego braku samolotów i paliwa, radzieckie loty bojowe polegały przede wszystkim na działaniach obserwacyjnych, wsparciu wojsk lądowych i niszczeniu celów naziemnych. Loty bojowe nad Cieszynem były reprezentowane głównie przez jedyną czechosłowacką jednostkę lotniczą na froncie wschodnim – 1. Czechosłowacką Mieszaną Dywizję Powietrzną w ZSRR, utworzoną w styczniu 1945 r. z połączenia mniejszych jednostek lotnictwa czechosłowackiego.
Jednym z pierwszych nalotów na Śląsk Cieszyński, którego celem stał się sam Cieszyn, był nalot przeprowadzony w nocy z 7 na 8 kwietnia 1945 r. Miasto zaatakowały stare Polikarpowy Po-2, ( popularnie nazywany „kukuruźnikiem”), należący do 10 eskadry nocnych bombowców 87 Pułku Lotnictwa Transportowego Gwardii w Aleksandrowicach (Bielsko-Biała). Pomimo skromnego uzbrojenia w postaci kilku 50-kilogramowych bomb i ciemności nocy, zrzucony śmiercionośny ładunek wyrządził wiele szkód. Niestety, nie wroga. W nalocie zginęło 11 młodych Czechów, zatrudnionych jako pracowników przymusowych i czterech innych osób cywilnych. Dnia 14 kwietnia 1945r. ( w ramach przebiegającej ofensywy radzieckiej "Operacji morawsko-ostrawskiej" ) dołączyła również 1. Czechosłowacka Dywizja Lotnictwa Mieszanego w ZSRR, jeszcze bardziej zwiększając aktywność powietrzną nad regionem. Pierwszy lot bojowy Czechosłowaków doprowadził w okolice wsi Olza, położonej około 3 km na północ od Bogumina. Tego dnia przeprowadzono również loty rozpoznawcze nad Cieszynem i Skoczowem. 20 kwietnia czechosłowackie myśliwce przeprowadziły dwa loty rozpoznawcze w rejonie Cieszyna – Frysztatu – Bogumina – Ostrawy. Trzeci lot tego dnia był kolejnym atakiem na osadę Zabełków, któremu towarzyszyły myśliwce. W wyniku ciężkiego ostrzału artylerii przeciwlotniczej większość maszyn wróciła uszkodzona, dwa myśliwce musiały awaryjnie lądować w pobliżu osady Myszków, 30 km na północny zachód od Katowic. Ten dzień przyniósł jedną ofiarę śmiertelną – podczas startu na swoją pierwszą misję bojową zginął w myśliwcu Ła-5 FN npor. Michał Minka. 28 kwietnia wykonano tylko dwa loty rozpoznawcze nad terenem Śląska Cieszyńskiego na linii Ostrawa – Cieszyn – Jabłonków – Czadca. Jednak ten dzień był dla lotników czechosłowackich jednym z najtragiczniejszych dni ich udziału w operacji ostrawsko-morawskiej. Dywizja zanotowała następujące straty: jeden pilot i jeden strzelec zabity, dwóch pilotów i jeden strzelec rannych, cztery myśliwce Ił-2 i jeden myśliwiec Ła-5 zniszczone, jedna maszyna uszkodzona.
2 maja 1945 r. 1. Czechosłowacka Dywizja Lotnictwa Mieszanego w ZSRR wykonała swój ostatni lot bojowy w czasie II wojny światowej. Celem lotu był niemiecki pociąg z amunicją na stacji kolejowej w Czeskim Cieszynie. Chociaź pociąg został oznaczony przez czerwony krzyż, na podstawie szczegółowej analizy, wykluczono oznaczenie ambulansu w zestawie. Do wykonania zadania miało wystartować osiem myśliwców Ił-2, uzbrojonych w dwie 100-kilogramowe bomby, ale jeden z samolotów rozbił się podczas startu. Wypadek ten kosztował życie strzelca Jána Vaculíka. Z powodu bardzo złej pogody i praktycznie zniszczonej niemieckiej Luftwaffe, pozostałych siedmiu szturmowców nie otrzymało żadnego myśliwca do swojej ochrony. Po dziesięciominutowym locie na wysokości zaledwie 150 metrów (poniżej linii niskich chmur) grupa przybyła ze wschodu nad miasto. Po przelocie nad Olzą przed pilotami otworzył się widok na dworzec kolejowy, a przed nim stojący samotnie niemiecki pociąg. Fakt, że wartownicy wojskowi rozproszyli się jak najdalej od pociągu, utwierdził lotników w przekonaniu, że tak chodzi o wojskowy pociąg z niebezpiecznym ładunkiem. Po zrzuceniu ładunku bombowego nastąpiła potężna detonacja, która potwierdziła podejrzenie obecności amunicji. Oprócz pociągu trafiono także w lokomotywownie . Po zniszczeniu celu, podczas którego nie spowodowało strat wśród ludności cywilnej, grupa siedmiu szturmowców szczęśliwie wróciła na lotnisko w Porębie.
1 października 1958 r, kiedy w ramach „ludowo-demokratycznej” armii Czechosłowacji powstał 28 pułk lotnictwa myśliwsko-bombowego, zdecydowano, że pułk będzie kontynuował tradycje czechosłowackiego lotnictwa bojowego – i pułk otrzymał honorową nazwę „Těšínský”, na pamiątkę ostatniej operacji lotniczej 1. Czechosłowackiej Dywizji Lotnictwa Mieszanego w ZSRR. Na pamiątkę tej bitwy jego członkowie podarowali mieszkańcom Czeskiego Cieszyna jeden ze swoich samolotów, który został uroczyście przekazany miastu 9 listopada 1958 roku.
Źródło: wybór z pracy licencjackiej "Vybrané aspekty druhé světové války na Těšínsku – drama tří národů-Wybrane aspekty II wojny światowej na Śląsku Cieszyńskm – dramat trzech narodów" bc.Jakuba Podžorného