starsze
Dom wójta Radtkego
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 14 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. pomorskie Gdynia Śródmieście ul. 10 Lutego Dom wójta Radtkego

19 września 2020 , Widok z tarasu na dom wójta Radtkego przy ulicy 10 Lutego nr 2.

Skomentuj zdjęcie
legion
Na stronie od 2013 listopad
12 lat 5 miesięcy 8 dni
Dodane: 1 października 2020, godz. 9:45:42
Autor zdjęcia: legion
Rozmiar: 1800px x 1432px
Licencja: CC-BY-SA 3.0
Aparat: Canon PowerShot SX510 HS
1 / 125sƒ / 5ISO 10012mm
1 pobranie
596 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia legion
Obiekty widoczne na zdjęciu
Dom wójta Radtkego
więcej zdjęć (24)
Zbudowano: 1912
Zabytek: 1610 (d. 1157 / 29.11.1996)
"Dom Jana Radtkego to niegdysiejsze miejsce spotkań gdyńskich elit i pracy pierwszego wójta Gdyni. Dzisiaj to pamiatka wspaniałych poczatków miasta. Działka budowlana przy trakcie prowadzacym od dworca do Kurhausu była pierwszym kawałkiem ziemi, który samodzielnie zakupił Jan Radtke - działacz kaszubski, członek pruskiej administracji wsi Gdingen. Było to w 1910 roku, a na zakupionej działce przyszły wójt Gdyni pobudował piętrowy dom w stylu "szwajcarskim". Charakterystyczne wejscie "w narożniku" domu, wysunięta "wieżyczka" nad nim, okna poddasza zwienczone drewnianymi ornamentami oraz stosunkowo płaski dach sa jego wyróżnikiem na tle innych gdyńskich budynków. Były więc od 1912 dwa domy w takowym stylu ozdabiajace centrum miasta (bo mowa o dzisiejszym skrzyżowaniu ulic 10 Lutego i Swiętojanskiej): Jana Radtkego i vis-a-vis pensjonat-restauracja Jana Plichty. Która, notabene, przetrwała tylko do 1939 roku. Rodzina Radtke zamieszkała w nim w 1912 roku. Częsc mieszkań odnajmowali letnikom, z czego korzystały takie osobistosci jak Zofia Nałkowska, czy Stefan Żeromski. W dwudziestoleciu międzywojennym dom Jana Radtkego był prawdziwym salonem gdyńskim - spotykali się w nim wszyscy zaanagażowani w budowę i rozbudowę miasta, m.in. Tadeusz Wenda, Franciszek Sokół. Warto wiedziec, że dom wójta spełniac może funkcję "drogowskazu". W czasie wytyczania ulic podtrzymano tradycje z pionierskich czasów Gdyni - skrzyżowanie ulic Sw. Jana (Swiętojańskiej) i 10 Lutego zostało swoistym kompasem. Sw. Jana wyznacza kierunek północ - południe, 10 Lutego wschód - zachód. W czasie okupacji w budynku przy ulicy 10 Lutego 2 zamieszkali Niemcy i volksdeutsche. Po wojnie dom powrócił w całosci do rodziny Radtke dopiero w 1992 r. W 1988 wmurowano na nim tablice upamiętniajaca pierwszego własciciela i wójta, Jana Radtkego. Jego potomkowie zamieszkuja historyczny dom do dzisiaj."
Arkadiusz Bilecki - Dziennik Bałtycki
Atrakcja turystyczna
Usytuowany w centralnym punkcie miasta, niedaleko Skweru Kościuszki, InfoBox stanowi ważny punkt informacyjny i kulturotwórczy, zarówno dla mieszkańców Gdyni, jak i turystów. Konstrukcja budynku jest oryginalna, powstał bowiem z 65 kontenerów, a na szczycie wieńczy go wieża widokowa na wysokości 22 m. Dostać się można tam zarówno schodami, jak i przeszkloną windą. Z góry rozpościera się efektowna panorama miasta ze Śródmieściem, Molem Południowym oraz Zatoką Gdańską. Jest tu nawet peryskop, z którego obraz może zostać wyświetlony na ekranie. Widok można porównać z dużym zdjęciem z zaznaczonymi planowanymi inwestycjami.

Jednym z głównych zadań InfoBoxu, nazywanego „Obserwatorium Zmian” jest właśnie przedstawienie przekształceń, jakim ciągle jest i będzie w przyszłości poddawane miasto. Służy temu także ustawiona w sali głównej ogromna makieta Gdyni (8 m x 4 m) zawierająca 1700 trójwymiarowych modeli. Znajdują się na niej również obiekty, które dopiero powstaną. Dzięki ustawionym obok wielkim ekranom dotykowym możemy odbyć interaktywną podróż do Gdyni przyszłości.
W InfoBoxie można także zapoznać się z ofertą kulturalną miasta. W ramach projektu pod nazwą CultureBox sprzedawane są bilety do teatru, organizuje się wystawy, prelekcje i warsztaty. Dużą popularnością cieszą się zajęcia edukacyjne dla szkół dotyczące historii Gdyni, bezpieczeństwa ruchu drogowego czy ekologii. W trakcie zajęć wykorzystywane są multimedia, prowadzi się gry i zabawy. Dla najmłodszych przygotowano także inne atrakcje pod nazwą JuniorBox. Maluchy mogą tutaj zbudować z klocków Lego kojarzące się z Gdynią trolejbusy albo budynki. Nie brak tu gier planszowych i interaktywnych aplikacji. Stoi tu również duży model Sea Towers wyposażony w ekrany, na których można wypełnić kolorem kolejne charakterystyczne dla Gdyni obiekty, choćby statki czy fontanny.

Przy InfoBoxie działa też księgarnia, piekarnia-cukiernia Chwila oraz restauracja grillowa Moment. Tuż obok zaaranżowano zielony Skwer Żeromskiego. Ustawiono przy nim ławeczki leżaki. Po zmroku cały obiekt zyskuje efektowne oświetlenie.
ul. 10 Lutego
więcej zdjęć (428)
Dawniej: Hermann Goering Strasse
Z chwilą powstania kąpieliska w Gdyni jedyną drogą, którą można było doń dojechać ze stacji kolejowej wiodła przez krętą i wąską ulicą Wiejską (obecnie Starowiejska), a następnie około 250 metrów ulicą św. Jana i krótkim odcinkiem drogi w kierunku Kurhausu. Istniejący wówczas dojazd był niewygodny i niezbyt reprezentacyjny. Zdecydowano więc o wytyczeniu nowej drogi, od stacji kolejowej biegnącej tak, aby od strony południowej ominąć wiejskie zabudowania starego siedliska, prosto przez szczere pole do Domu Kuracyjnego. Nową ulicę nazywano aleją Kuracyjną (Kurhausalee) lub Zdrojową. Aleja Kuracyjna była wówczas bitą piaszczystą drogą o szerokości 13 m, z jezdnią 5,5 m i chodnikami po obu stronach o szerokości 2 m, obsadzoną po obu stronach podwójnymi rzędami drzew. W późniejszych latach została poszerzona i zakończona szerokim placem – Skwerem Kościuszki.

Niemal cała zabudowa ulicy 10 Lutego pochodzi z okresu międzywojennego. Kilka budynków pochodzi z okresu sprzed nadania Gdyni praw miejskich, a pozostałe powstały w kolejnych latach. Pierwszy murowany budynek powstał w 1910 roku w narożniku ulicy 10 Lutego i Świętojańskiej. Należał do Ericha Kohnke, od którego budynek odkupił Johan Plichta i otworzył w nim pensjonat i restaurację (podczas okupacji budynek został rozebrany).

W latach dwudziestych zaczęły powstawać ważne budynki użyteczności publicznej oraz biurowce. Ulica przyjęła reprezentacyjny charakter. W latach 1926-1928 pod numerem 26 zbudowano gmach pierwszej w Gdyni siedmioklasowej Szkoły Podstawowej nr 1. W latach 1928-1929 pod numerem 20/22, u zbiegu z ulicą Bolesława Chrobrego (od 1931 roku ulica 3 Maja 25) powstał gmach oddziału Banku Polskiego. W latach 1928-1929 wzniesiono przy ulicy 10 Lutego 8 gmach Banku Gospodarstwa Krajowego. W 1929 roku ukończono gmach Poczty Głównej. W 1930 roku zakończono przy ulicy 10 Lutego 29 budowę czteropiętrowej kamienicy - domu dla oficerów, którego inwestorem był Fundusz Kwaterunku Wojskowego. W latach 1934-1936 pod numerem 24, u zbiegu z ulicą 3 Maja budowany był budynek mieszkaniowo-biurowy Zakładu Ubezpieczeń Pracowników Umyslowych (później ZUS). W latach 1936-1938 u zbiegu ulicy 10 Lutego i 3 Maja 27-31 zbudowano ośmiopiętrowy budynek mieszkalny Funduszu Emerytalnego Pracowników i Sług Banku Gospodarstwa Krajowego.
Powstawały także okazałe kamienice jak i skromne domy mieszkalne. W 1924 roku pod numerem 2 zbudowany został w stylu pomorsko – letniskowym dom mieszkalny pierwszego wójta wsi Gdynia Jana Radtkego. W latach 1925-1928 powstał pierwszy budynek o charakterze „miejskim” hotel „Confort” inż. L. Pętkowskiego przy ulicy 10 Lutego 39. W 1931 roku pod numerem 21 stanął dom, w którym mieściły się m.in. kabarety „Alhambra” i „Palais de Dance”. W 1932 roku pod numerem 37 oddano do użytku budynek, z popularną piwiarnią na parterze. W 1934 roku u zbiegu ulicy 10 Lutego z narożnikiem ul. Dworcowej (początkowo nazwa ulicy to Podjazdowa, później Pierackiego) zbudowano kamienicę Elizy Nebe. W 1935 roku ukończono dom czynszowy państwa Orłowskich, posiadający dwa skrzydła: pięciopiętrowe od ulicy 10 Lutego i czteropiętrowe od ulicy Abrahama. W 1935 roku pod numerem 35/35a zbudowano dom czynszowy złożony z dwóch części bliźniaczych z oddzielnymi wejściami do dwóch klatek schodowych. W 1936 roku wzniesiono dom czynszowy pod nr 25. W narożniku ulicy 10 Lutego i ulicy Abrahama 24 ukończono w 1938 roku wzniesiono dwupiętrowy budynek, w którym po II wojnie światowej parterze mieściły się sklepy i kabaret „Europa”. W czasie wojny Niemcy przemianowali nazwę ulicy na Hermann Goring Strasse.
W 1946 roku próbowano zmienić nazwę ulicy na aleję Zwycięstwa.
ul. Świętojańska
więcej zdjęć (702)
Dawniej: ul. Świętego Jana, Św. Jańska, Adolf-Hitler-Strasse
Dzisiejsza ul. Świętojańska początkowo nazywała się Drogą Oksywską, bo przez wieki łączyła starą wieś Oksywie poprzez Gdynię z prehistorycznym szlakiem stanowiącym przedłużenie Drogi Królewskiej, w przeszłości znanej jako via regia, wiodącej z południa kontynentu europejskiego nad Bałtyk do Gdańska.
Zarówno nazwa jak i charakter pryncypialnej ulicy w Gdyni często ulegały zmianom. Drogę Oksywską nazwano ul. Świętego Jana (od figury św. Jana Nepomucena znajdującej się aż za stacją Gd. Wzgórze św. Maksymiliana idąc w stronę Gdańska oraz osady podgdyńskiej o tej samej nazwie), następnie Św. Jańską, aż wreszcie - w połowie lat 30 - uzyskała dzisiejsze brzmienie: ul. Świętojańska. W czasie wojny główna arteria Gdyni nazwana została Adolf-Hitler-Strasse, a po wojnie - mimo zakusów by nazwać ją ul. Marszałka Stalina powróciła szczęśliwie do właściwej nazwy.

Całkowita długość ulicy - liczona od skrzyżowania z Derdowskiego aż do ostatniego bloku pod numerem 145 - wynosi 1866 m. Ciekawostką jest różnica poziomów na obu jej krańcach. Zwykle nie zwracamy na nią uwagi, podczas gdy równa się ona w przybliżeniu wysokości najwyższej kamienicy stojącej przy Świętojańskiej. I tak: przy budynku pod nr l i 2 wysokość terenu nad poziomem morza zbliżona jest do 4 m, przy budynku Urzędu Miasta wynosi 23 m., a przy ostatnim bloku (Świętojańska 141/145)jest to już 27 m n.p.m.
W 1930 r. Świętojańska otrzymała instalację wodnokanalizacyjną, wybrukowano ją, ułożono krawężniki i chodniki. Na odcinku od dzisiejszej Armii Krajowej /przed wojną E. Kwiatkowskiego/ w górę zbudowano pośrodku jezdni wysepki oddzielające oba kierunki ruchu. W 1936 r. usunięto je. Po wojnie zostały poszerzone chodniki kosztem jezdni.