starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 7 głosów | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
W lesie po lewej na horyzoncie jest "ściśle tajny" obiekt wojskowy. Latałeś może nad nim?
2021-08-19 17:29:56 (4 lata temu)
do ritterswalder: Niestety tam jest, jak to nad obiektami wojskowymi bywa, strefa wykluczająca poruszanie się dronami.
2021-08-19 17:59:59 (4 lata temu)
2021-08-20 12:02:24 (4 lata temu)
do Jarosław Dubowski: Tak, koszary mają w Bytomiu.
2021-08-20 21:28:56 (4 lata temu)
do ritterswalder: Zaciekawiony Twoim zapytaniem udałe się w te okolice z dronem. I mam zagwozdkę, bo według nadrzędnej aplikacji dronowej w Polsce (Droneradar) nad tym obiektem nie jest wytyczona żadna strefa zakazująca lotów. Natomiast dron jest blokowany obszarowo przez aplikację producenta. Wygląda na to, że obiekt cały czas w użytku wojskowym i nie zamierzałem ryzykować lotu w tych okolicach.
2021-08-21 14:20:58 (4 lata temu)
do Piotr Borowiak: Baza jest czynna, codziennie jedzie tam autobus z Bytomia z wojakami. Ciekaw jestem co by było gdybyś tam jednak poleciał? Strzelają czy zgłaszają na policję?
2021-08-21 14:34:42 (4 lata temu)
Columba livia
+1 głosów:1
do Piotr Borowiak: ... bo ta tzw. "geofence" wprowadzona przez DJI jest bardzo "nadgorliwa". Jak Chińczycy wytyczyli m.in. w Polsce "strefy zakazu lotów"? W wielu przypadkach skopiowali dane z Openstreetmap. Najlepiej to widać na przykładzie więzień - tam gdzie na OSM jest zaznaczone więzienie to u nich jest okrągła strefa zakazu lotu o średnicy... kilometra. Są na szczęście inni producenci dronów, są też starsze drony DJI ze zmodyfikowanym przez Rosjan oprogramowaniem. Nikt nie mówi żeby puszczać drony nad lotniskami czy jednostkami wojskowymi (a te często lepiej wyglądają znad terenu obok a nie z terenu jednostki) tylko o to żeby móc puścić drona tam gdzie prawo tego nie zabrania a oprogramowanie drona zabrania tego robić.
2021-08-21 15:19:13 (4 lata temu)
do Columba livia: Zgadzam się w pełni, natomiast odnosząc się do wypowiedzi Twojego poprzednika - nie wiem czy chciałbym ryzykować. Teoretycznie w najważniejszej aplikacji (Droneradar) nie jest tu wytyczona żadna strefa zakazana. A praktycznie nie da się tutaj w miarę bezpiecznie wystartować będąc blisko obiektu (start pośrodku drzew), słaba widoczność i utrudniony podjazd pod obiekt skutecznie odstraszają przed podejmowaniem kolejnych prób.
2021-08-23 22:45:14 (4 lata temu)
do Piotr Borowiak: Stąd dałoby radę Mavica Mini nikt by nawet nie zauważył i usłyszał ze 80-100 metrów wysokości ale jeżeli nie chcesz ryzykować to w pełni to rozumiem - lepiej zachować i czas i drona i zdrowie na ciekawsze miejsca :)
2021-08-23 22:50:11 (4 lata temu)
Piotr Borowiak
Na stronie od 2021 kwiecień
5 lat 0 miesięcy 2 dni
Dodane: 19 sierpnia 2021, godz. 14:54:09
Autor zdjęcia: Piotr Borowiak
Autor: Piotr Borowiak ... więcej (599)
Rozmiar: 1900px x 1069px
Aparat: FC7203
1 / 320sƒ / 2.8ISO 1004mmalt 38m
0 pobrań
1193 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Piotr Borowiak
Obiekty widoczne na zdjęciu
Linia kolejowa nr 132 biegnie w południowej Polsce, przebiega przez województwa śląskie, opolskie i dolnośląskie. Łączy Bytom z Wrocławiem. Pomiędzy Opolem a Wrocławiem, linia ta jest fragmentem linii E 30, a pomiędzy Pyskowicami, a Opolem, CE-30. Linie te tworzą III paneuropejski korytarz transportowy. Pomiędzy Zabrzem, a Pyskowicami, linia jest nieczynna. Ruch pasażerski prowadzony jest na odcinkach Bytom – Bytom Bobrek (dalej do Gliwic liniami nr 188 i 147), oraz Pyskowice – Wrocław Główny. Odcinki Bytom – Zabrze Biskupice, oraz Pyskowice - Wrocław umieszczone są w wykazie linii o znaczeniu państwowym.

Źródło: Wikipedia
Linie kolejowe w Polsce
więcej zdjęć (10)
Jednotorową linię kolejową, łączącą Paczynę z Lublińcem oddano do użytku 30 września 1952 roku. Budowa linii była elementem budowy ciągu wywozowego, mającego za zadanie ułatwić transport towarów ze Śląska na północ. Linia miała odciążyć eksploatowane połączenie przez Tarnowskie Góry i Kalety. Pomimo, iż była ona budowana głównie dla ruchu towarowego, podjęto na niej również ruch pasażerski. W 1964 roku kursowało 5 par pociągów pasażerskich relacji Pyskowice - Lubliniec, podobnie w 1966 roku. Pociągi te zatrzymywały się Toszku Północnym, Czarkowie, Krupskim Młynie i Kokotku. Czas przejazdu najszybszego pociągu osobowego wynosił wówczas 59 minut. Wraz ze wzrastającym ruchem towarowym podjęto prace, mające na celu zwiększenie przepustowości. Bardzo ważnym dla linii był rok 1972 - wówczas oddano do użytku drugi tor na całej długości, a 23 maja zakończono elektryfikację. Rok później, 15 października 1973 roku zawieszono na prawie 40 lat kursowanie pociągów pasażerskich. Po zawieszeniu zlikwidowano perony - dziś nie ma praktycznie możliwości odnalezienia ich w układzie torowym posterunków ruchu. Postępująca degradacja toru nr 1 stworzyła wąskie gardło na tym ciągu wywozowym, będącym częścią korytarza transportowego CE65/3. W 2008 roku średnio torem nr 1 kursowało zaledwie 7 pociągów, natomiast torem nr 2 - 13 pociągów. Sytuacja ta spowodowała poczynienie starań o rewitalizację toru nr 1. Pierwsze prace wykonane zostały w 2010 roku; wymieniono wówczas nawierzchnię na długości 17 kilometrów - od Toszka Północnego za Krupski Młyn (do kilometra 27,900). Wyremontowano również wszystkie rozjazdy na mijance Czarków, posterunku Krupski Młyn oraz naprawiono nawierzchnię na przejazdach kolejowych. Na mijance Czarków zabudowano nowe, przekaźnikowo-komputerowe urządzenia SRK. W roku 2011 planowana jest rewitalizacja od Krupskiego Młyna do Lublińca.

Źródło:
Leśniczówka 4
więcej zdjęć (6)
Zdjęcia lotnicze
więcej zdjęć (4)
ul. Leśniczówka
więcej zdjęć (7)