starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 12 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie Wrocław Przedmieście Oławskie ul. Prądzyńskiego Ignacego, gen. Prądzyńskiego 20a (d. przedszkole) Kapliczka

27 stycznia 2022 , Kapliczka. Podwórko kamienicy przy Prądzyńskiego 20a.

Skomentuj zdjęcie
Anneob
+2 głosów:2
Jak widać, ktoś się w końcu ''ulitował'' nad Tą Kapliczką :))
2022-02-12 00:22:09 (4 lata temu)
do Anneob: Kapliczka i to miejsce są fascynujące dzięki Twojemu zdjęciu

Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
2022-02-12 10:52:13 (4 lata temu)
Anneob
+3 głosów:3
do Wacław Grabkowski: Są tam zdjęcia nie tylko moje :) Nawet starsze. W zasadzie nie wiadomo, kiedy i dlaczego zniknęła Madonna z Dzieciątkiem. Przetrwała Powódź 97. Kiedy oglądałem reportaż M. Wiernikowskiej, gdy wraz z wojskiem wpłynęła amfibią na teren podwórka Przedszkola, Kapliczka była w dobrym stanie. Mieszkający w pobliżu Kolega Stasiu Z. (jest wraz z moim Bratem na zdjęciu z 47r.) twierdzi, że Wizerunek przetrwał do początku lat 2000. Dekonstrukcja struktury, rabunek czy wandalizm
2022-02-13 00:09:06 (4 lata temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do Anneob: Szkoda, że Madonna z Dzieciątkiem zaginęła. Jednak jest zdjęcie i można odtworzyć :)
Wrocławskie ASP ma mocnych rzeźbiarzy, ale kto to załatwi?
Wydaje mi się, że to jest jedyna kapliczka na Przedmieściu Oławskim.
W Warszawie jest ich więcej.
2022-02-13 19:26:21 (4 lata temu)
Anneob
+3 głosów:3
do Wacław Grabkowski: Problem jest nieco bardziej złożony. Bogate, pruskie, pyszne Miasto stworzyło enklawę dla Sierot. Przytułek-ochronkę i powierzyło tę Instytucję ewangelickim Siostrom. Te, postarały się stworzyć na murze rodzaj kapliczki. Zamówiły wizerunek symbolizujący Opiekę Boską nad najsłabszymi. Wykonano (zapewne wzorując się na innych dziełach sztuki) odpowiedni ‘’obraz’’. Prawdopodobnie porcelanową (fajansową), barwioną i glazurowaną płaskorzeźbę. Zakonnice i Dzieci miały już teraz swój Ołtarzyk przy którym mogły rano śpiewać …‘’Kiedy ranne wstają Zorze’’… Było to kontynuowane także za Szarytek i po wojnie. Wspaniały ksiądz Lewandowski - Honorowy Bonifrater, sprawujący w latach 40 opiekę duchowną nad Przedszkolem, był szykanowany i ‘’zesłany na prowincję’’. Gdy ja w początkach lat 50 byłem przedszkolakiem, nie było już Sióstr a jedynie kilka Autochtonek. Przedszkole państwowe. Jednak Wychowawczynie prowadząc nas na podwórze (rano) przed Kapliczką zgodnie, śpiewano ‘’Kiedy ranne... Informowano nas, że to jest Świętość (choć poniemiecka). Sądzę, że jak zwykle można liczyć wyłącznie na oddolną, lokalną i spontaniczną inicjatywę kilku Osób, które zapełniły wnętrze Kapliczki, czym potrafiły i czym mogły dysponować. Może były Wychowankami tego Przedszkola i pamiętały ile serca i dobrego zaznały w tym miejscu. O ile wiem, Przedszkole od dawna nie istnieje. Brak ‘’pana’’. Nie liczyłbym na jakiekolwiek zaangażowanie oficjalne w ‘’odbudowę’’ Kapliczki. Dla Wydziału (akurat) Ceramiki byłby to żaden problem. Koszty znikome. Jednak w obecnej ‘’atmosferze’’ to mało prawdopodobne. Ktoś by musiał zlecić. Mamy w naszym społeczeństwie ludzi, którzy zalecają stosować ‘’obróbkę skrawaniem’’ wobec nielubianych grup. Szczególnie katolików (może też ewangelików, prawosławnych czy protestantów). Na pewno nie, względem Islamu czy Starozakonnych bo wiedzą czym by to im osobiście groziło. Przykłady np. z Francji. W warszawie to zupełnie inna sprawa. Tam, tysiące miejsc uświęconych krwią Polaków nie da się już tak ‘’ukryć’’. Tu straszne tragedie rozgrywały się 44-45r. pomiędzy naszymi dwoma najeźdźcami.
2022-02-14 15:02:20 (4 lata temu)
Wacław Grabkowski
+3 głosów:3
do Anneob: Dziękuję za te cenne informacje i przemyślenia. Na Przedmieściu Oławskim zamieszkałem wraz z rodziną dwadzieścia dwa lata temu. Urodziłem się na wschodzie Wrocławia i za tamtą moją "Litwą"
nadal tęsknię. Mimo łezki w oku staram się także skrupulatnie dokumentować przemiany jakie tam zachodzą od lat. Postać świata mojej młodości już zanika, jednak ulica Wilcza nadal jest taka sama. Kiedyś po bruku deszczowej ulicy śmigały moje stopy...
2022-02-14 18:00:24 (4 lata temu)
Anneob
+4 głosów:4
do Wacław Grabkowski: Dziękuję za piękny opis Swojej Małej Ojczyzny. Tylko co z tą Litwą :) Ja wychowałem się w rejonie ulic Prądzyńskiego- Łukasińskiego- Mierniczej-Komuny, Kościuszki i nieco szerzej. Jak tylko mogliśmy ‘’uciekaliśmy w przyrodę’’. Była blisko. Odra, Oława, mosty, plaża, Wappenhof, Przeprawa, Stadion. Na wygrodzonych wysokimi murami podwóreczkach, bawiliśmy się głównie jako małe dzieci. Mimo smrodu z ocynkowanych kubłów na śmieci. Potem ‘’grasowali tam Wilhelm Tell , Robin Hood i Zorro’’ :)))
2022-02-14 23:59:15 (4 lata temu)
do Anneob: Wilczy Kącie, Ojczyzno moja :)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: kor.
2022-02-15 10:03:22 (4 lata temu)
Anneob
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: No tak :)) Ja miałby nie lada problem. Musiałby się niejako ‘’rozedrzeć’’ na kilka miejsc w Polsce…
2022-02-15 15:43:06 (4 lata temu)
Wacław Grabkowski
Na stronie od 2009 czerwiec
16 lat 10 miesięcy 17 dni
Dodane: 7 lutego 2022, godz. 15:13:30
Autor zdjęcia: Wacław Grabkowski
Rozmiar: 1700px x 1275px
Licencja: CC-BY-NC-ND 3.0
Aparat: DSC-HX60
1 / 100sƒ / 3.5ISO 804mm
1 pobranie
605 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Wacław Grabkowski
Obiekty widoczne na zdjęciu
Kapliczka
więcej zdjęć (11)
Dawniej: Lösch Strasse
Starszy odcinek ulicy między ul. Traugutta i ul. Kościuszki powstał przed 1860 r. W tym roku przedłużono ją do linii kolejowej. Ulica otrzymała niemiecką nazwę w 1862 r. dla upamiętnienia rodziny Lösch, która zamieszkiwała przy tej ulicy oraz wielokrotnie wspomagała miasto datkami pieniężnymi.

W 1945 r. zniszczone zostały pojedyncze kamienice na starszym odcinku ulicy oraz przy skrzyżowaniu z ul. Kościuszki i bliżej linii kolejowej. W latach 60/70. wyburzono kamienice między ul. Komuny Paryskiej i ul. Kościuszki po wschodniej stronie oraz na tym samym fragmencie kamienice przy skrzyżowaniu z ul. Kościuszki po stronie zachodniej. W latach 90. i na początku XXI w. w większości uzupełniono luki w zabudowie mniej lub bardziej udanymi budynkami. Po wojnie ulica otrzymała imię gen. Ignacego Prądzyńskiego (1792-1850), wybitnego stratega, jednego z przywódców powstania listopadowego, a także twórcy planu budowy Kanału Augustowskiego.