starsze
Końcówka tramwajowa "Pod Skałką"
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 19 głosów | średnia głosów: 5.99
Skomentuj zdjęcie
I chciało się kiedyś niemcom budować komunikację.. wszystko było dla ludzi..!
2014-01-04 21:29:55 (12 lat temu)
do Marek Stańczyk: A kogo było stać na samochód :) Dziś my wszyscy paniska, i tramwaj i kolej i nawet autobusy MZK kasują kursy, bo większość nie jezdzi...
2014-01-04 21:33:12 (12 lat temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do Marek Stańczyk: No ba... tramwaje "za Niemca" były nawet w niewielkich miastach a z każdej wioski do linii kolejowej było blisko...
2014-01-04 21:38:50 (12 lat temu)
Marek Stańczyk
+2 głosów:2
do Dariusz Łukasik: Ja nie mam auta. Podróżuję tym co mam pod "ręką" albo z kimś /wolę napawać się pięknem za oknem../ :)
Tak - mało kto miał wtedy auto - ale ile wtedy było ludzi a teraz. Komunikacja miejska powinna istnieć w miastach - a auta powinno się zostawiać poza nimi. Tak było by lepiej - ale świat idzie na "dno" ekologiczne moim zdaniem..
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
2014-01-04 21:39:06 (12 lat temu)
do Marek Stańczyk: Ja od kwietnia do listopada poruszam się rowerem, samochodem jak muszę.Opisałem ogólna tendencję, ostatnio w Jeleniej Górze skasowano parę kursów do wsi podmiejskich, powód frekwencja i gminy nie chcą już do tego wożenia powietrza dokładać:)
2014-01-04 21:42:45 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: Neo, takie "blisko" do linii kolejowych, to było jedynie na obecnych, wcielonych do Polski w roku 1945 ziemiach, Całą reszta, co widać na mapach sieci kolejowych, nie była tak uszczęśliwiona.
2014-01-04 21:46:24 (12 lat temu)
do Dariusz Łukasik: U mnie skasowano już sporo kursów autobusów do Warszawy i z powrotem. Po modernizacji linii kolejowej i zakupie nowych pociągów ludzie wolą jechać koleją bo szybciej i nie trzeba stać w korkach. Zauważyłem też, że coraz więcej kierowców rezygnuje z samochodów i przesiada się na pociąg często samochody zostawiając na parkingu przy stacji kolejowej. To czy ta tendencja się utrzyma zależy tylko od cen przejazdów kolejowych, które są niestety coraz wyższe.
2014-01-04 21:56:32 (12 lat temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do esski : ... dlatego napisałem "za Niemca" - myśląc właśnie o "ziemiach odzyskanych" :) Dokładnie to gęsta sieć kolejowa była na terenach które należały dawniej do Niemiec (w tym zabór) - w austriackim też chyba nie było pod tym względem kiepsko ale najgorzej było właśnie w zaborze rosyjskim ...
2014-01-04 22:46:50 (12 lat temu)
do esski : PL niestety była zacofana - poza wielkimi miastami.. I trwa to do dziś. Wystarczy zobaczyć pocztówki - ile przestrzeni miały ulice na Śląsku i Pomorzu - a ile poza...
2014-01-05 09:58:56 (12 lat temu)
do Rado-NDM: Ceny są wysoki bo mamy chciwych przedsiębiorców. W Czechach tż do każdej małej wioski dojedziesz.. Do Karpacza moi rodzice i dziadkowie jeździli koleją.. Teraz musisz się tłuc jakimś busem po drogach.
2014-01-05 10:01:29 (12 lat temu)
Czy moja inicjatywa wyznaczenia linii do Podgórzyna znacznikiem liniowym, da jakieś efekty - na pewno są zachowane słupy, może są na nich jakieś sygnatury, może są jakiejś przeprawy mostowe i inna infrastruktura lub drobny szczegół. Niedaleko za restauracją Nad Stawemi była wymijanka, Dariush coś kombinował z przebiegiem....
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: zmiana
2014-01-05 11:10:27 (12 lat temu)
do Hellrid: Sfotografowałem, resztki słupów na trasie przy Stawach Podgó , można to jakoś sensownie dodać.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: sens zdania
2014-01-05 11:12:23 (12 lat temu)
Nie jestem biegły w zakresie tramwajarstwa więc spytam czy "końcówka" to fachowy termin?
2014-01-05 12:05:14 (12 lat temu)
do Dariusz Milka: A pod Dworcem Głównym jest "Pętla" , a też można to nazwać "końcówka",
2014-01-05 12:18:24 (12 lat temu)
do Dariusz Łukasik: Jasne.
2014-01-05 12:20:38 (12 lat temu)
do Hellrid: Linia tramwajowa zaznaczona czerwonym kolorem to dobra sprawa tylko jest jeden błąd. Źle oznaczony przebieg linii od restauracji Nad Stawami do stacji benzynowej Orlen. Linia tramwajowa biegła nie ulicą tylko skręcała bliżej wsi przez pola. W terenie są a raczej były zachowany na tej całej długości nasyp tramwajowy i pozostałości słupów teraz niestety wybudowano tam domki jednorodzinne i z nasypu widać tylko mały kawałek i jeden ślad po słupie. A co do zachowanych słupów trakcji tramwajowej w Podgórzynie to zachowały się niemal wszystkie, częściowo większosci z obwodnicy zostały przeniesione na wieś i służą do dnia dzisiejszego.
2015-02-09 12:02:08 (11 lat temu)
TW40
Na stronie od 2009 grudzień
16 lat 5 miesięcy 6 dni
Dodane: 15 maja 2011, godz. 21:52:05
Źródło: inne
Rozmiar: 1280px x 800px
Aparat: DSC-H5
1 / 40sƒ / 2.8ISO 2506mm
20 pobrań
4034 odsłony
5.99 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia TW40
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zbudowano: 1914
Zlikwidowano: 1964
Dawniej: Endstation "Himmelreich"

Końcówka dawnej linii tramwajowej łączącej Jelenią Górę z Podgórzynem. Odcinek oprócz obsługi lokalnego był istotnym środkiem lokomocji dla turystów wybierających się w Karkonosze. Pierwszy tramwaj z przystanku "Pod Skałką" odjechał do Jeleniej Góry (dworzec kolejowy) w dniu 20 maja 1914 roku. Linia została zlikwidowana, w 1964 roku, jako pierwsza z jeleniogórskiej sieci. Ostatni tramwaj wyruszył w drogę 31 grudnia 1964 roku. Obecnie na jej pamiątkę w miejscu dawnej końcówki postawiono sprowadzony z Bydgoszczy zabytkowy wagon. Jest to model 5N z Chorzowskiego "Konstalu"  wyprodukowany w 1960 roku.


Zlikwidowano: 2019
Tramwaje w Jeleniej Górze
więcej zdjęć (299)
Zbudowano: 1897
Zlikwidowano: 1969
Dawniej: Hirschberger T(h)albahn A.G.

Pierwsze plany uruchomienia tramwaju konnego w Hirschberg czyli w obecnej Jeleniej Górze, pojawiły się już w 1868 roku. Od dawna istniała bowiem potrzeba połączenia miasta z uzdrowiskami w Cieplicach, Sobieszowie czy w Piechowicach. Planów tych jednak nie zrealizowano.

Nieco później, w latach dziewięćdziesiątych XIX wieku, podjęto decyzję o uruchomieniu tramwaju gazowego. Wybór tego środka transportu był spowodowany brakiem Elektrowni Miejskiej, a Gazownia Miejska tymczasem już funkcjonowała. Budowę pierwszego odcinka rozpoczęto w 1896 roku. Tramwaj gazowy miał kursować po torze o szerokości 1435 mm. Pierwsza linia zaczynała się pod dworcem kolejowym, biegła do koszar wojskowych i rozpoczęła eksploatację w 1897 roku. Kilka tygodni później uruchomiono drugą linię, biegnącą do obecnego Sobieszowa.

Tramwaje gazowe szybko okazały się być kłopotliwe w eksploatacji. Ich zbyt mała moc powodowała ponadto problemy z pokonywaniem większych wzniesień, w tym przede wszystkim podjazdu na jeleniogórski rynek. To, a także kilka groźnych wypadków włącznie z wybuchem zbiorników z paliwem, spowodowało podjęcie decyzji o likwidacji tramwajów gazowych i przejściu na system elektryczny.

W 1899 roku tramwaje gazowe zniknęły z ulicy Jeleniej Góry. Zastąpione zostały pojazdami elektrycznymi, które po raz pierwszy wyjechały na linię na początku 1900 roku. Jednocześnie postanowiono zmienić rozstaw szyn z 1435 mm na 1000 mm. Wraz z nowym środkiem transportu powstała zajezdnia tramwajowa, mieszcząca się przy obecnej ulicy Wolności. Elektryczne pojazdy szybko powróciły na trasę dawnego tramwaju gazowego. Co ciekawe, już w tamtym okresie pojawiły się plany budowy tramwaju do Szklarskiej Poręby przez Piechowice, a nawet do Karpacza. Zamierzenia władz Jeleniej Góry wyprzedziła jednak kolej, która niedługo później dotarła do obu górskich kurortów.

W 1902 roku, na terenie zajezdni zbudowana została własna elektrownia, z której w prąd zasilano całą sieć tramwajową. Liczba pasażerów z roku na rok rosła, stąd posiadanego taboru również przybywało. Poza wagonami silnikowymi i doczepnymi, zakupiono nawet pojazdy bagażowe, służące do przewozu sprzętu sportowego.

W 1911 roku sieć jeleniogórskich tramwajów znów się powiększyła. Do eksploatacji oddany został odcinek do Podgórzyna Dolnego. Trzy lata później, tramwaje dotarły do Podgórzyna Górnego. W czasie I wojny światowej zawieszono kursowanie tramwajów pasażerskich do końcówki przy koszarach. Powodem była mała frekwencja pasażerów. Tory pozostały jednak aż do 1945 roku, a linia wykorzystywana była do przewozów towarowych.

W kolejnych latach tramwaje funkcjonowały bez większych problemów, stale zwiększając liczbę przewożonych pasażerów. Nawet okres drugiej wojny światowej nie odbił się jakoś znacząco na funkcjonowaniu sieci. Jedynie w 1944 roku pojawił się pomysł budowy linii trolejbusowej, która w przyszłości miałaby zastąpić tramwaje. Plany skończyły się na budowie kilkukilometrowego odcinka, z którego nie skorzystał ani jeden trolejbus.

W maju 1945 z powodu działań wojennych wstrzymano ruch na sieci jeleniogórskich tramwajów Wejście do miasta Armii Czerwonej nie spowodowało jednak większych zniszczeń zarówno taboru jak i infrastruktury. Dzięki temu po kilku dniach można było wznowić funkcjonowanie tramwajów, a niemieckich pracowników z czasem zastąpili polscy motorowi. Nieco później przedsiębiorstwo tramwajowe zostało upaństwowione.

W powojennej rzeczywistości tramwaje wciąż się rozwijały. Na początku lat pięćdziesiątych zbudowano dodatkowe mijanki, które pozwoliły na zwiększenie częstotliwości kursujących pociągów. Wtedy to też tramwaje zniknęły z rynku. Wszystkie linie skierowano na trasę przez ulicę Bankową. W kolejnych latach powiększano teren zajezdni, budując nowe warsztaty naprawcze oraz zaplecze socjalne, poniemieckie wagony tramwajowe zastąpione zostały polskimi wozami 5N, a pod Dworcem Głównym powstała pierwsza w mieście pętla tramwajowa.

W roku 1960 na ulice Jeleniej Góry wyjechały pierwsze autobusy miejskie, rozpoczynając tym samym powolny zmierzch trakcji tramwajowej. W 1964 roku jako pierwszą zlikwidowano trasę z Cieplic do Podgórzyna. Rok później autobus zastąpił tramwaj na linii do Sobieszowa. W Cieplicach, na skrzyżowaniu ulicy Wolności i placu Piastowskiego, zbudowano pętlę dla tramwajów, na której zawracała linia z dworca. Niestety, także i na nią przyszedł czas. 28 kwietnia 1969 był ostatnim dniem funkcjonowania tramwajów. Ich rolę przejęły linie autobusowe numer 4 ( do Przesieki ), 5 ( do Sobieszowa ) i 6 ( na trasie z Dworca do Cieplic ). Pozostałe tramwaje przekazane zostały do Łodzi, Torunia i Bydgoszczy. Głównym powodem likwidacji tramwajów był brak środków na ich modernizację. Jednotorowa linia z wieloma mijankami nie radziła sobie z coraz większymi potrzebami przewozowymi. Jednocześnie, budowa dwóch torów na całej długości trasy wiązałaby się ze sporymi pracami budowlanymi, a co za tym idzie, z dużym nakładem środków pieniężnych. Postanowiono więc postawić na tańsze i znacznie łatwiejsze w realizacji rozwiązanie czyli likwidację tramwajów. Dziś wielu żałuje błędnej decyzji sprzed lat.

Mimo likwidacji tramwaju, sympatia do tego środka transportu pozostała wśród mieszkańców Jeleniej Góry. Najlepszym jej wyrazem są wagony tramwajowe, które powróciły do miasta. Jako pierwszy, w 1996 roku z Elbląga sprowadzony został wóz 5N numer 11. Pojazd usytuowano jako pomnik przed zajezdnią autobusową przy ulicy Wolności 145. W tym samym miejscu, w budynku administracyjnym MZK, oglądnąć można wystawę poświęconą historii jeleniogórskich tramwajów. Kolejny wagon trafił z Bydgoszczy do Podgórzyna, gdzie ustawiony został w miejscu dawnej końcówki, obecnie przystanku autobusowego linii 4 i18, noszącego nazwę "Pod Skałą". Trzeci, najnowszy i zarazem jedyny normalnotorowy wagon stoi na rynku w Jeleniej Górze. Zabytkowa eNka sprowadzona została z Poznania i służy obecnie za miejski punkt informacji turystycznej. Niestety, wagon "upiększony" został graffiti. Ostatni wagon zobaczyć można na jednej z działek przy ulicy Wolności. Do dziś służy jako altana.

Jedną z najbardziej okazałych pamiątek po jeleniogórskich tramwajach jest jednak sama zajezdnia pochodząca 1900 roku, mieszcząca się przy ulicy Wolności numer 161 i 163. Obiekt przetrwał do dnia dzisiejszego w całkiem niezłym stanie, aczkolwiek ciężko tu szukać śladów tramwajów. Obecnie, na terenie zajezdni swoją siedzibę ma Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, które jednak nie robi problemów dla ewentualnych zwiedzających.

Kolejnym śladem bytności tramwajów jest fragment torowiska, zamontowany w przejściu pomiędzy Ratuszem a Siedmioma Domami na rynku w Jeleniej Górze. Tory te pochodzą z oryginalnego torowiska, które kilka lat temu odkryto pod nawierzchnią rynku. Ponadto, tuż obok szyn, w ścianę Ratusza wmurowana została pamiątkowa tablica.

Poza wspomnianymi powyżej obiektami, na terenie całego miasta zachował się szereg innych, mniejszych elementów, pamiętających jeleniogórskie tramwaje. Bez większego trudu odnaleźć można słupy czy rozety. Szczególnie te ostatnie bardzo ładnie wyeksponowane zostały na odnowionych kamienicach w centrum miasta, szczególnie na ulicy 1 Maja.

Inne linki: br />
/p>
Widokówki z Jeleniej Góry
więcej zdjęć (130)
ul. Żołnierska
więcej zdjęć (369)