starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 8 głosów | średnia głosów: 5.4

Polska woj. opolskie Opole Dzielnica VIII ul. Plebiscytowa Bar "Piekiełko"

5 czerwca 2011 , Obiekt, znany wcześniej z opisów, ale nie z widoku, słynne ,,Piekiełko,, W tym miejscu stał kiedyś budynek pokazany na ten z lewej. Proszę zwrócić uwagę na grę słów użytych na obiekcie. Tuż za nim budynek na 1 Maja 30 a po drugiej stronie numer 107 i po prawej fragment nr 48 przy Plebiscytowej

Skomentuj zdjęcie
Cristoforo
+1 głosów:1
Adres obiektu to ul. Plebiscytowa 50, zatem odpisuję od Fabrycznej.
2011-06-07 17:17:45 (14 lat temu)
2024-10-04 09:54:50 (rok temu)
Piotr Gosztyła via FB: Wtedy z resztą na "dzielnicy" 1 Maja i tejże okolicy w promieniu jednego kilometra od skrzyżowania z Plebiscytową, gdzie było #Piekło, działało chyba 10 lokalnych knajp. Patrząc od góry - przy ZNTK #Tarantula, potem na Telesfora #Capri, kolejna to #DreamBar na 1 Maja, #Cegła przy Wapiennej/Rodziewiczówny,, za płotem był #Mieszko, gdzie można było tupnąć nóżką. Stamtąd wychodząc, kierunek Opole Główne, był pit-stop #Koń, na rogu Katowickiej i Armii Ludowej (wtedy), taka mundurowa alternatywa dla #Semafora. Robiąc kółko, czyli tzw. "clubbing po dzielni", a robiło się to zamiast scrollowania dzisiejszego Facebooka, obowiązkowym punktem programu wieczornego, były odwiedziny w kultowej #Zagłobie (róg Katowickiej oraz 1 Maja vis a vis obecnej Wenedy). Jak kto miał siłę na wspinaczkę, to w budynku PSL-u przy SP nr 2, na I piętro wchodziło się po schodkach do #Klubokawiarni, której nazwy już nie pamiętam. Tam był do kupienia smaczny kruszon (szkoda, że ciepły). Idąc z powrotem do góry w stronę kamionki Piast - po lewej stronie mijało się #Krasnala, a rzut beretem, max za 200 m. znajdowało się to co na zdjęciu, czyli "oldschoolowe" #Piekiełko i kufle myte w tej samej zimnej wodzie (czasem nawet lekko zmrożonej) po kilkadziesiąt razy 😁 Nikt wtedy nie znał tam pojęcia koronawirusa. Wszyscy na drugi dzień żyli i ochoczo z rana przychodzili na "klina". Niektórzy mieli tzw. Golden Card, czyli miesięczny abonament, tzw. limit odnawialny na zeszycie do przyjścia kolejnej emerytury, czy tam renty. Klient najcenniejszy, oni mieli przywilej siedzenia przy oknie 😁😉Zaraz obok był klub bilardowy #Casanova, a pod spodem kilka lat później powstał #Pub_13 (wspomniany przez kolegę jako #Tarantula_2). Ja chyba tej nazwy nie pamiętam, a na pewno nie bywałem. Wcześniej była tam jakaś jeszcze inna nazwa, tak z angielskiego coś leciało ale teraz sobie nie przypomnę. Stamtąd można było maszerować znów do ZNTK ale tym razem przez Ozimską i Kani do punktu wyjścia. Po drodze był fajny klub w budynku dawnych koszar przy Plebiscytowej (z billardem), ale nazwy też nie pamiętam. I chyba długo też nie działał, bo sporo zlatywało sie tam piekarzy. Sporo było mąki wszędzie wysypanej ale świeże bułki były jak na lekarstwo. Ciasto urabiali tak, że kilka razy kije się na czeladniczych plecach łamały i chyba właściciel doszedł do wniosku, że "z tej mąki chleba nie będzie" i zamknął #piekarnię albo pomogli mu ją zamknąć. Tam z resztą były dwie knajpki, ta pierwsza była bliżej Drzymały, a z kolei ta druga, była 150 metrów obok, przy skrzyżowaniu z Ozimską. To "kantyna garnizonowa", przy dawnej Komendzie Uzupełnień (WKU), a w obecnym budynku KRS. Każdy poborowy z naszego regionu był tam chociaż raz. Kantyna wojskowa została zamieniona później w #Bażanta, bo chyba był tam kiedyś taki upchany trocinami eksponat, który pracował jako wystrój wnętrza po "trepach" i tak już chyba ta nazwa się przyjęła. Jak ktoś zgłodniał, to po drodze zahaczył o pierwszą burgerownię w Opolu na Ozimskiej "u Jacka" (przy wejściu do Sądu Rejonowego). Tam na serio było swojsko i smacznie. Nikt wtedy nawet nie wiedział co to był McŚwiniak. Na powrocie... "U babci" przy ul. Kani była tzw. "meta". Jak jeszcze było smaczysko, a dreptać nie chciał, bo najlbliższe i chyba wtedy jedyne "sklepy nocne" były na Łangowskiego i Pl. Kopernika w budynku obecnego Solarisa (Lango), to zawcze była flacha żytniej, czystej z czerwoną kartką albo na extra zamówienie biały Polonaise (z Pewexu albo Baltony) . No ale te opowieści z mchu i paproci to już na inną opowieść młodzieży zostawię 😁🤝🍸🍾 Wtedy było też ciekawie na ZWM-ie ale... Teraz naród przestał pić w miejscach publicznych, bo jak się nie mylę, na 1 Maja chyba nie ma już żadnej karczmy, gdzie można zimną zupę chmielową skonsumować po niedzielnej piłce albo po grzybach. A do spotkań towarzyskich wystarczy ludziom #fejsbuk, #linkedin, #twitter czy tam #instagram, w zależności od tego co się chce "załatwić" na mieście.
2024-10-04 10:11:54 (rok temu)
foxi
Na stronie od 2011 luty
15 lat 2 miesiące 13 dni
Dodane: 7 czerwca 2011, godz. 17:10:38
Autor zdjęcia: foxi
Rozmiar: 1151px x 722px
9 pobrań
3463 odsłony
5.4 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia foxi
Obiekty widoczne na zdjęciu
restauracje
Bar "Piekiełko"
więcej zdjęć (2)
Zlikwidowano: 2012
ul. Plebiscytowa
więcej zdjęć (480)
Dawniej: Königs Strasse