Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
Dziś mija 14 rok, od dnia gdy całkiem przypadkiem zajrzałem na Fotopolskę, prawdopodobnie na chwilę....;) Chwila trochę trwa ale póki co, nigdzie się nie wybieram, Dziękuję wszystkim za pozytywne opinie, dobre słowo i czas poświęcony na przeglądania moich zdjęć... ;))
do Arkadiusz K. (Arro): Z całego serca życzę wspaniałych zdjęć, nieziemskich uczuć szczęścia i prawdziwej radości duszy. Niech wszyscy podziwiają Twoje prace, niech przy Twoich staraniach każdy może pozostawić w swojej pamięci cudowne i magiczne obrazy z naszego kraju :)
do Arkadiusz K. (Arro): Gratuluje, jesteś jednym z niewielu fotopolan na którego można liczyć. Jak bym miał wytypować , super fotopolanina, to postawił bym na ZAP
do Arkadiusz K. (Arro): I tak trzymaj, chwila jest bardzo rozciągliwą jednostką czasu ... ;-) Arku, fotopolska to dużo frajdy, dużo pracy i wielu przyjaciół. Życzymy Ci z Pawłem aby satysfakcja z udziału w tej zabawie trwała jak najdłużej.
Napisano już tyle miłych i ciepłych słów, zatem dodam tylko:
podziwiam Twoją uprzejmość, klasę, opanowanie, umiejętności, a przede wszystkim szacunek jakim darzysz użytkowników portalu.
Życzę Ci Arku - wielu jeszcze wspaniałych kadrów i jak najwięcej przyjemności, satysfacji i zadowolenia :-)
do Arkadiusz K. (Arro): Gratulacjie, kawal roboty, kawal czasu....źycie więc w tej okazji źe bys Arku nadal mial czas na latanie z aparatem po Polsce, i źe bys zawsie mial slońce w plecach i ciekawe ujięcia w swojim wizierze ☺☺☺ I oczywiście podziekowanie dla Reni która zrozumiala co to jest męska pasjia ☺☺☺
Pałac jest położony w południowo-wschodniej części wsi. Przepływająca w pobliżu Ścinawa Niemodlińska rozlewa się w stawek naturalnie wkomponowany w rozległe, XIX-wieczne założenie parkowe. Z rezydencji do parku powadzi olbrzymi taras, ozdobiony wachlarzem kamiennych schodów i fontanną o kolistej cembrowinie. Przy zachodniej elewacji uwagę turysty przykuwa marmurowa ława z gryfami oraz brązowa rzeźba Diany. Wewnątrz zachowały się detale architektoniczne, spiralne schody, sień z arkadowymi filarami oraz reprezentacyjne sale. Sufit Sali „Myśliwskiej” dekorowany stiukami zoomorficznymi, gdzie indziej boazerie z herbami na banderolach, oryginalne parkiety i ozdobne piece kaflowe oddają piękno, przepych i urok starej rezydencji Praschmów i Franckenbergów.
W średniowieczu ziemia tułowicka należała do rodu Bischofsheimów. Na początku XVI wieku wieś Tillowitz należała do Mikołaja Dobischowskiego, w 1572 roku – do Jana Pange, właściciela Sadów koło Niemodlina. Na murze kościoła parafialnego odnaleźć można płytę nagrobną kolejnego pana na tułowickim zamku - rycerza Heinricha von Dreske, zmarłego w 1598 roku. W roku 1604 Tillowitz nabyła Polixena von Pückler z Niemodlina. Zamek należał też krótko do rektora uniwersytetu praskiego, Bernarda von Zierotin.
Wiek XVIII rozpoczyna erę panowania w Tułowicach rodu von Praschma. Hrabia Johann Nepomuk I Praschma, żeniąc się z Marią Anną Zierotin staje się właścicielem Niemodlina oraz Tułowic. To on rozwinął tułowicki przemysł: huty żelaza, młyny, ceglarnie. W roku 1813 w przyzamkowych stajniach Praschma założył pierwszą wytwórnię tułowickiego fajansu.
Jego syn, Johann Nepomuk II pięknie przebudował zamek w Niemodlinie, założył zwierzyniec i ogród botaniczny w Lipnie, który podziwiamy do dziś. Tułowice przejął drugi syn Nepomuka I, Louis, który w roku 1824 polecił przeprowadzenie przebudowy zamku na pałac architektowi z Mediolanu. Powstały wówczas łazienki pałacowe, centralne ogrzewanie, reprezentacyjna wieża i taras, a w parku egzotyczne nasadzenia, kort tenisowy, zoo, rosarium.
Louis pragnął dorównać bratu Fryderykowi, który rezydował na Niemodlinie. Zmarł w wieku 40 lat, jego majątek otrzymał bratanek z Niemodlina, Fryderyk Wilhelm.
W roku 1835 Tułowice zakupił hrabia Ernst von Franckenberg- Ludwigsdorf. W roku 1842 zainicjował tu produkcję delikatnego czarnego fajansu. Słynna na całym świecie manufaktura porcelany tułowickiej to późniejsze dzieło rodu Schlegelmilchów z Turyngii, którzy kupili zakład od Franckenberga w roku 1889. Słynna na całym świecie fabryka Schlegelmilcha, produkowała porcelanowe cacka do 23 stycznia 1945 roku, dziś cenione wśród kolekcjonerów, sprzedawane na aukcjach i pysznie usadowione w muzeach, galeriach Europy i świata. Po wojnie zakład działał jako Fabryka Porcelitu „Tułowice”.
Pałac w obecnie zachowanym stylu neorenesansowym przebudował Fryderyk Franckenberg. Po jego śmierci dobra tułowickie odziedziczył syn Konrad. W latach 30-tych majątek został po części wyprzedany oraz skonfiskowany przez rząd, bowiem Franckenberg należał do czynnych opozycjonistów Hitlera. Konrad umarł bezpotomnie w roku 1939.
Kaplica Franckenbergów i zbudowany pod nią grobowiec już nie istnieją.
W roku 1937 część obiektu odkupił przedsiębiorca z Opola i urządził w nim mieszkania lokatorskie, część przeznaczono na ośrodek szkoleniowy leśnictwa. Mieścił się tu internat dla chłopców. W czasie II wojny światowej pałac służył jako szpital wojskowy- niemiecki, potem rosyjski. Od 1946 roku pałacem opiekowało się Nadleśnictwo Tułowice. Obecnie mieści się w nim internat Technikum Leśnego. Publiczne Technikum Leśne i Liceum Ogólnokształcące tworzą Zespół Szkół, prowadzony przez opolskie starostwo powiatowe, a usytuowany w pobliskich budynkach gospodarczych. Doskonale utrzymany park, z egzemplarzami egzotycznego starodrzewia (np. sośnica japońska), założony niegdyś przez Praschmów, to efekt pracy nauczycieli i uczniów technikum – przyszłych leśników, którzy dbałości o drzewa uczą się tu w praktyce.