starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 3 głosy | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Stenek
+2 głosów:2
Po lewej stronie, gdzie ta balustrada opada w dół, pod nią jest okienko dziura w murze. Tam tez dzieckiem będąc, wlazłem jak do lochu idąc na kolanach wąskim korytarzem takim 0,5 m na 0,8 m wysokości. Po drodze dotarłem do wylotu wentylatora z kawiarni Basztowa, a idąc dalej doszedłem do widocznego otworu w środkowej części muru. Mieszkałem niedaleko, na Przykopie, więc smerfowałem te tereny szukając przygód, podziemnych tuneli zamkowych, skarbów i przygód. Przygoda była, bo trzeba był stamtąd się wycofać na oślep, z latarką w zębach, bo odwrócić się do tyłu nie było można. Powodem odwrotu było to, że w Basztowej włączył sie wentylator który zaczął nam wiać w twarze bardzo nas wystraszył. Snuliśmy potem domysły, że tego typu korytarze prowadzone w głębi murów obronnych powinny prowadzić dalej, w kierunku rotundy, ale nic nie odkryliśmy. Gdzieś to już tu na FP opisywałem, nie wiem, czy jeszcze gdzieś jest czy nie zniknęło gdy pewien fotopolanin odchodził i powyrzucał stąd niemal wszystkie swoje zdjęcia, czesil chyba miau na miano ....Nie, jest tu:
Miałem też przyjemność eksplorować z latarką lub ogarkiem świeczki cieszyńskie piwnice, głównie na ulicy Głębokiej. W budynku na rogu Menniczej i Starego Targu była jak dla nas, dzieci, wielka przygoda, bo zagłębiając się w mroki piwnicy domu przy ul Menniczej 11 doszliśmy do ostatniej komórki, która była otwarta. Jej przeszukanie doprowadziło do zaskakującej niespodzianki: - w roku mrocznej piwnicy, wśród zasłon ze starych pajęczyn, ukazała się nam kręcona klatka schodowa, stopnie metalowe idące ślimakiem w górę wzdłuż pionowej rury. No to w drogę i witaj przygodo! Po przejściu przez sufit weszliśmy do pomieszczenia na parterze, wówczas nie używanego, co było dla nas wielkim ŁAŁ !!! To było to miejsce, gdzie na rogu Menniczej i Starego Targu była długo czyszczarnia chemiczna =>
Stop.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: corr
2023-12-25 23:53:18 (2 lata temu)
do Stenek: To okienko o którym piszesz jest widoczne na zdjęciu które wrzucił "grzegem". Teraz chyba już jest zamurowane. Swego czasu słyszałem opowieści że wchodzono (lata 80-te XX w) do tego lub innego otworu w murze zewnętrznym i podążano jakimś wąskim korytarzem w dół a potem w górę i że to miał być korytarz pod murami miejskimi. Ile w tym prawdy nie wiem.
2023-12-26 10:21:51 (2 lata temu)
do tatranclimber: W to mocno wątpię, że korytarz stamtąd miałby prowadzić aż pod mury miejskie. Swego czasu się tymi oraz im podobnymi tematami szczegółowo interesowałem, był to też czas, gdy grupa cieszyńskich speleologów penetrowała znikomą ilość podziemi, i w tych czasach koncepcji takowych nie słyszałem. Owszem, mówiło się, że na dnie piwnicy Wieży Piastowskiej miał być początek tunelu, którym można było przejść pod Olzą na drugą jej stronę, gdzieś to chyba też na FP przy zdjęciach Wieży Piastowskiej było pisane, że ktoś czy jakaś grupa uciekała tamtędy z Cieszyna za Olzę w czasie II wojny, ale źródeł cza by szukać ................
Słyszałem czy też czytałem, że z Zamku miały iść podziemne korytarze pod Głęboką aż na Rynek albo na Plac Teatralny, ale ......?.......?.......? .................
2023-12-26 19:19:54 (2 lata temu)
do Stenek: Tu co nieco z sieci o cieszyńskich tunelach :
2023-12-26 19:29:30 (2 lata temu)
vetinari
+1 głosów:1
do Stenek: Cala Góra Zamkowa ma swoje podziemie. To po czym teraz chodzimy jest sztucznie nasypany teren. Doslownie pare centimetrów pod powierzchnią moźna natrafić na fundamenty owczesnych budynków Zamku. Wystarzy spojrzeć na jak nisko jest pierwotne wejście do Rotundy św. Mikolaja i na jakiej wysokości się znajduje ówczesny wjazd na akropole Zamku
Albo tutaj dobrze są widoczne fragmenty jedej z bram przy Wieźy Piastowskiej


Bylem na samym dnie tego wykopu, ponać 5 metrów na glębokoścz.
Obecne wejście do Wieźy Piastowskiej jest teź o wiele wyźej od ówczesnego wejścia. Podczas ostatnich prac na tych terenach nawed kopara zapadla w ziemie. Ale jeźeli istnial korytarz prowadzący pozateren Góry Zamkowej, to go jeścze nik oficialnie nieznalazl....☺☺☺ Ostatnio byly poglosky jak wielu lat pracownicy Browaru potajemnie sobie kopaly w kierunku Góry Zamkowej i sporo rzeczy znaleźono i wyniesiono z tych zasypanych nieznajomych podziemnych przestrzeniach ówczesnego Zamku Cieszyńskiego...ale kto wie jaka jest prawda....☺☺☺
2023-12-26 19:57:56 (2 lata temu)
do Stenek: "W to mocno wątpię, że korytarz stamtąd miałby prowadzić aż pod mury miejskie". Jakoś nie rozumiem. Skąd stamtąd? Z południowej basteji? Przecież mury zamkowe łączyły się z miejskimi. Nieopodal była Brama Wodna a mury biegły dalej.
2023-12-27 14:32:39 (2 lata temu)
tatranclimber
+1 głosów:1
Nawiązując do tematu przytoczę jeszcze jeden zapis z tzw "Kroniki Kopidołów": "Ob Karol Cieślar, zam Rynek 11, poinformował: W piwnicy restauracji "Zamkowa", której był kierownikiem w latach ok 1950, zauważył przejście wychodzące poza obręb murów budynku. Było ono zabezpieczone deskami. Jeden korytarz wiódł wzdłuż ulicy Zamkowej, drugi w kierunku Przykopy.."
2023-12-28 20:51:34 (2 lata temu)
do tatranclimber: Ciekawy wątek, dzięki bardzo !
2024-01-03 21:36:29 (2 lata temu)
Stenek
+1 głosów:1
do tatranclimber: Na Rynku 9, w piwnicy było też wejście do chyba lochów, zamknięte drzwiami drewniano metalowymi. Poza niektóre tym piwnice na Rynku były piętrowe, dziś niedostępne, ale znam gościa, który o nich opowiadał. Podczas jakichś prac podłoga się zapadła, i znalazł się piętro niżej. Znaleziono tam butelki z bodaj winem, które miało konsystencję niemal galaretki ....
2024-01-03 21:38:56 (2 lata temu)
tatranclimber
+1 głosów:1
do Stenek: Biblioteka Miejska na Głębokiej. 16 stycznia 2024 r. godz 16.
"Opowieści o kamienicach cieszyńskiego rynku"
– mgr Irena Kwaśny
2024-01-04 17:37:45 (2 lata temu)
do tatranclimber: No i tego NIE rozumiem, że do dziś NIKT z Cieszyńskich władz nie podjął się badań podziemnego Cieszyna, a pewnie byłoby co odkrywać. Swego czasu takie badania czy może sponsoring zapowiadal bodaj Pan Błachowicz, ale nic mi nie wiadomo, czy cokolwiek zrobiono, bo szczytnym celem było kiedyś tam , oddanie dla zwiedzających tych podziemnych zakamarków. Mają tak niektóre miasta w Polsce, Cieszyn - póki co - NIE............. Obawiam się, że tak już pozostanie
2024-01-27 21:31:30 (2 lata temu)
do tatranclimber: Ha, gdybym tu mieszkał, to i owszem bym poszedł. Ale - może jest gdzieś w sieci jakaś video relacja z tego spotkania???????? Szkoda, że nikt nie nagrywa choćby tylko dźwięku aby potem w necie inni mogli tego posłuchać. Szukałem , nie znalazłem :-(
2024-01-27 21:41:51 (2 lata temu)
tatranclimber
Na stronie od 2020 marzec
6 lat 2 miesiące 4 dni
Dodane: 14 grudnia 2023, godz. 0:34:15
Rozmiar: 1008px x 756px
0 pobrań
982 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia tatranclimber
Obiekty widoczne na zdjęciu
baszty
Basteja południowa
więcej zdjęć (24)
Zabytek: -
Na starych materiałach ikonograficznych w obrębie zamku dolnego widać dwie podobne, nieposiadające zadaszenia masywne budowle obronne. Jednym z obrazujących taki stan dokumentów jest rysunek z oblężenia zamku, gdzie obiekty zostały oznaczone literą "K". Większy, z blankami, położony tuż nad Olzą, bronił bramy wjazdowej na zamek, drugi bronił twierdzy po stronie północnej jej frontu. Oba zlokalizowane w bliskości bram miejskich (Brama Wodna i Brama Frysztacka) sprzyjały ich obronności. Pozostałości zamku dolnego zostały wyburzone lub spoczęły na nich kondygnacje Pałacu Myśliwskiego (1838–1840). Dwa wspomniane obiekty fortyfikacyjne zostały jednak zachowane i wkomponowane w nową zabudowę. Jedna z ocalałych budowli to dawna baszta, przekształcona w trakcie realizacji Pałacu Myśliwskiego. Według planów Josefa Kornhäusla na budowli utworzono, zabezpieczony balustradą, taras widokowy (możliwe, że inny taras, o podobnym charakterze, istniał tu już wcześniej) z przykuwającą uwagę klasycystyczną nadbudową z żeliwną kolumnadą. Starsza balustrada na dawnej baszcie, z okresu poprzedzającego przebudowę w latach 1838–1840, czytelnie utrwalona na została np. na panoramie z kroniki miasta, powstałej już po pożarze Cieszyna w 1789 roku. Widoczna jest też tu - Baszta, w czasach wprowadzania do użytku broni palnej, stała się, odpowiadającym nowym możliwościom i wyzwaniom obiektem fortyfikacyjnym - basteją, czyli została przystosowana do brony artyleryjskiej. Na późniejszej panoramie miasta, powstałej po pożarze w 1720 roku, będącej fragmentem planu Cieszyna autorstwa J. G .Fruschmanna, obiektowi przypisano nr 6 i opisano - Die Bastay mit Canone (numer widoczny u podnóża bastionu) O artyleryjskim potencjale obronnym cieszyńskiego zamku pisał już jednak znacznie wcześniej, bo w początku XVII wieku, Jakub Schickfuss w swojej kronice. Opisując zamek w "Szkicach z dziejów Cieszyna" stosowny fragment tego dzieła przywołał Franciszek Popiołek: "Między politycznymi budynkami można widzieć książęcą rezydencję i wysoki zamek na górze dosyć wzniesionej, dobrze obwarowany, tak że mógłby być twierdzą graniczną, gdyby miał pod dostatkiem amunicji. Przy wejściu do zamku stoją pod bramą na okrągłej baszcie liczne i różnego rodzaju działa. Autor "Szkiców z dziejów Cieszyna" w innej pracy ("Dzieje Cieszyna, Cieszyn 1916"), kreśląc kształt dawnej stolicy księstwa, o warowni pisał: "U frontu: baszty, na których znajdowały się działa wywiezione później do Jabłonkowa, na szańce." Podczas badań archeologicznych prowadzonych w 1996 roku odkryto w budowli m.in. okno (prawdopodobnie działobitni) szerokie na 2,5 metra o wysokości 1,5 metra i stwierdzono, że stoi ona na sześciometrowej skarpie (odbojni) zbudowanej z doskonale spojonych kamiennych bloków. Umocnienia z kamiennych bloków, sięgające połowy bastei, widoczne są bardzo czytelnie na przywołanym już rysunku z oblężenia, czy w uproszczonej formie na zalinkowanej wyżej panoramie, powstałej po pożarze w 1720 roku. Wspomniane badania archeologiczne podjęto po osunięciu się w kwietniu 1996 roku kamiennego lica z dawnej baszty, które powstało w czasie budowy habsburskiego pałacu.
W roku 1906, w związku z manewrami wojskowymi, gościł w Pałacu Myśliwskim cesarz Franciszek Józef, a pokój z trzema oknami zwróconymi na ulicę Zamkową, znajdujący się w nadbudowie dawnej bastei, wchodził w skład specjalnie urządzonych cesarskich apartamentów. Ciąg okien dobrze widoczny tu - Służył jako pokój audiencyjny. Wszystkie pomieszczenia opisał tygodnik „Silesia”. Czytamy tam m.in. : ”Z salonu jedne drzwi prowadzą do pokoju generalnego adiutanta, a stamtąd do pokoju przyjęć, największego ze wszystkich pomieszczeń. Okna zdobią jasnozielone zasłony w angielskim stylu. Na najdłuższej ścianie znajduje się kolosalnej wielkości obraz ostatniego panującego księcia von Teschen. W niszy przy pierwszym oknie stoi popiersie arcyksięcia Albrechta.” Cały tekst ukazał się także w KC 2005.
Interesującym przedsięwzięciem, sprzed ponad pięćdziesięciu lat, było uruchomienie w starych murach klimatycznej i działającej przez dekady kawiarni Baszta. "Głos Ziemi Cieszyńskiej" w roku 1966 opisywał otwarcie lokalu, podając nazwiska autorów poszczególnych prac, jakie złożyły na szczególny charakter tego miejsca: " Z udziałem przedstawicieli władz, otwarta została na Zamku cieszyńskim kawiarnia baszta. Trzeba z uznaniem stwierdzić, że lokal pod względem estetycznym przedstawia się doskonale, w czym duża zasługa architekta miejskiego inż. Kisiela, który w czynie społecznym wykonał projekt. O resztę postarali się cieszyńscy rzemieślnicy: Łysoń, który wykonał z artyzmem prace ślusarskie przy oknach i drzwiach, Matloch, który zatroszczył się o detale żelazne, kowal, Paweł Kawka, który sporządził udane kopie rycerskich mieczy, wreszcie Kaszper z Goleszowa, który zajął się stolarką. O stroje, w które odziane są sympatyczne kelnerki w Basztowej postarała się Maria Kozłowa. Początkowo lokal posiadał kategorię I. W późniejszych informatorach z czasów PRL- u kawiarnia pojawia się jako lokal kategorii II. Po zmianach ustrojowych kawiarnia działała jeszcze przez lata i była polecana jeszcze w informatorze z roku 2005 (?) W ostatnim okresie działalności lokalu do Cafe Baszta zapraszała reklama umieszczona przy bramie wiodącej na Zamek.
Pałac Myśliwski Habsburgów
więcej zdjęć (134)
Architekt: Joseph Kornhäusel
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: 1840
Dawniej: Pałac myśliwski
Zabytek: A- 244/77

W miejscu średniowiecznego zamku dolnego, mieszczącego pierwotnie stajnie, zbrojownię i mieszkania służby dworskiej, z inicjatywy arcyksięcia Karola Habsburga, w latach 1838 – 40 powstał Pałac Myśliwski według projektu wybitnego przedstawiciela wiedeńskiego klasycyzmu – Józefa Kornhäusla. Przy pałacu wzniesiono oranżerię, rozebraną w 1966 roku. Zamkowej rotundzie Kornhäusel nadał charakter klasycystycznego pawilonu, zaś na terenie całej Góry założono romantyczny krajobrazowy park. W 1914 roku ostatni książę cieszyński Fryderyk Habsburg wystawił tzw. sztuczne ruiny, pod którymi odsłonięto średniowieczną basztę obronną. Obecnie w części Pałacu Myśliwskiego mieści się Państwowa Szkoła Muzyczna, zaś w pozostałej części oraz odtworzonej dawnej oranżerii funkcjonuje “Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości”, którego celem jest ożywienie lokalnego rzemiosła artystycznego i gospodarki.


ul. Zamkowa
więcej zdjęć (1979)
Dawniej: Schlossgasse