|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 5 głosów | średnia głosów: 6
29 marca 2024 , Kościół Najświętszego Imienia Jezus (Kościół Uniwersytecki)Skomentuj zdjęcie |
Dodane: 29 marca 2024, godz. 23:25:13 Autor zdjęcia: mamik Rozmiar: 1333px x 2000px Licencja: CC BY-SA 4.0 Aparat: Canon EOS 80D 1 / 200sƒ / 5.6ISO 10030mm
0 pobrań 281 odsłon 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia mamik Obiekty widoczne na zdjęciu
Kościół Najświętszego Imienia Jezus (Kościół Uniwersytecki) więcej zdjęć (75) Architekt: Johann Georg Knoll Atrakcja turystyczna Zbudowano: 1689-98 Dawniej: Kościół św. Macieja Zabytek: 9 z 26.11.1947 oraz 85 z 6.02.1962 Świątynię zbudowali jezuici w latach 1689 – 1698, a prace nad jej wyposażeniem i dekoracją trwały jeszcze przez kolejne niemal 40 lat, aż do końca 1734 roku. ARCHITEKTURA ZEWNĘTRZNA. Architektura zewnętrzna kościoła jest zwarta, jednolita i bardzo oszczędna w użyciu form. Kościół został zorientowany, tzn. posiada prezbiterium od strony wschodniej. Gdy powstawał należał do budowli nowoczesnych, jasnych, z dużymi oknami i bogatym, jednolicie opracowanym wystrojem. W zwieńczeniu wschodniej elewacji znajduje się wykonany ze złoconej miedzi znak jezuitów – IHS w płomieniach glorii, nad nawą dwukondygnacyjna sygnaturka. ARCHITEKTURA WNĘTRZA. We wnętrzu harmonijnie połączono architekturę, malarstwo oraz rzeźbę monumentalną. W dekoracji ścian, filarów, pilastrów, ołtarzy zastosowano jako imitację kamienia barwiony gips – tzw. stucco lustro, dzięki któremu rzeźby sprawiają wrażenie wykutych z białego marmuru. Głowice kolumn, gzymsy, ramy obrazów są pozłacane złotem płatkowym. Szczególną rolę pełni w tym kościele jego naturalne oświetlenie. POLICHROMIE. Autorem malowideł o wyjątkowej randze artystycznej był nadworny malarz cesarski, wybitny wiedeński twórca Johann Michael Rottmayer von Rosenbrunn. Dekorował on m.in. tak prestiżowe fundacje sakralne jak kościół Świętej Trójcy w Salzburgu czy kościół św. Karola Boromeusza w Wiedniu. Posługując się techniką fresku mokrego (al fresco) komponował monumentalne malowidła iluzjonistyczne. PREZBITERIUM. Wypełniający szczelnie całą ścianę wschodnią kościoła monumentalny ołtarz główny z 1726 roku zaprojektował artysta – jezuita Christoph Tausch, który wykonał także malowidło w jego centralnej części, przedstawiające scenę obrzezania Dzieciątka Jezus w świątyni. Scena ta, zgodnie z opisem Ewangelii św. Łukasza (Łk 2, 21), mająca miejsce 8 dni po narodzinach Mesjasza, wiązała się z nadaniem mu imienia Jezus i jako taka spina cały bogaty program teologiczny wnętrza, związany z Najświętszym Imieniem Jezus. Obraz, namalowany na płótnie o wymiarach ok. 7 na 3,5 metra, w centralnej części ukazuje arcykapłana dokonującego aktu obrzezania. Towarzyszą mu po bokach Maryja i Józef, a górnej partii malowidła, wśród obłoków widoczna jest postać błogosławiącego Boga Ojca w otoczeniu chórów anielskich. W jednym z mężczyzn, będących świadkami ceremonii – chodzi o diakona ubranego w komżę i podającego nóż arcykapłanowi – możemy dopatrzyć się kryptoportretu autora obrazu Christopha Tauscha. W zwieńczeniu ołtarza dostrzec można postacie anielskie adorujące symboliczne przedstawienie Imienia Jezus – IHS. Pomiędzy kolumnami umieszczono dwie duże rzeźby. Po lewej stronie postać kobieca z kielichem i księgą, z napisem Terrestrum symbolizuje Kościół Triumfujący. Adorująca ją postać z kulą ziemską w dłoni obrazuje całą społeczność katolicką Śląska. Śląsk po łacinie to Silesia (rodzaj żeński), stąd postać ta jest kobietą. Niektórzy historycy utożsamiają ją z Karoliną – ostatnią z rodu Piastów, która zmarła w 1711 roku po zmianie wyznania z kalwińskiego na katolickie. Po prawej stronie, z napisem Infernorum kobieta z krzyżem i wzniesioną ręką, przedstawia Kościół Walczący. Postać pochylona jest nad upadającym człowiekiem symbolizującym herezję bądź istoty podziemne. Ołtarz ten należy do typowych przedstawień zgodnych z myślą Soboru Trydenckiego, o silnej wymowie kontrreformacyjnej. NAWA. Pomiędzy nawą a prezbiterium znajdują się dwie umieszczone po bokach duże figury. Rzeźba po stronie północnej – z lewej strony przedstawia postać św. Ignacego Loyoli – założyciela zakonu jezuitów, z siedzącym u jego stóp chłopcem, symbolizującym młodość świętego. Rzeźba po stronie południowej – z prawej strony przedstawia postać św. Franciszka Ksawerego – apostoła Indii, który chrzci młodego Hindusa. Nad tymi figurami, na gzymsach dźwigających łuk tęczowy, znajdują się figury aniołów. Anioł z lewej strony rzuca ogniste płomienie, z prawej trzyma kadzielnicę. SKLEPIENIE. W centralnej części sklepienia nawy znajduje się ogromna kompozycja, przedstawiająca adorację Najświętszego Imienia Jezus przez postacie z Nowego Testamentu, świętych i założycieli zakonu jezuitów oraz ludy czterech znanych wtedy kontynentów. W centrum, na tle otwartego nieba ukazano złoty rydwan ozdobiony napisem IHS w glorii (pierwsze trzy litery greckiego imienia Jezus, godło zakonu jezuitów, którego znaczenie w tradycji Kościoła odczytywane jest także jako skrót zawołania Iesus Hominum Salvator – Jezus Zbawiciel Ludzi), ciągnięty przez symbole czterech ewangelistów: woła, lwa, orła oraz uskrzydloną postać ludzką. Na rydwanie stoi Dzieciątko Jezus, ukazane z symbolami zmartwychwstania. Adorują je zastępy świętych i apostołów skupionych wokół Maryi, ukazanej jako orędowniczka, oraz liczne grono jezuitów, m.in. założyciele zakonu święci Ignacy Loyola i Franciszek Ksawery. Wokół tego malowidła możemy zobaczyć iluzjonistycznie namalowaną balustradę, za którą stoją współczesne artyście postacie, reprezentujące ludy czterech kontynentów: Europy, Azji, Afryki i Ameryki (Północna i Południowa traktowane jako jeden kontynent), którym towarzyszą odpowiadające im zwierzęce symbole: koń (Europa), wielbłąd (Azja), lew (Afryka), krokodyl (Ameryka). Ludy pozaeuropejskie są namalowane w konwencji portretu zbiorowego, zgodnie z wiedzą artysty o ich wyglądzie i strojach. Jedynie Europa została potraktowana odmiennie. Postacie wychylające się przez balustradę to indywidualne portrety panujących władców, m.in.: papieża Klemensa IX, cesarza Leopolda I, jego syna Józefa I, biskupa wrocławskiego Franciszka Ludwika von der Pfalz-Neuburga. Towarzyszą im dostojnicy kościelni i świeccy, a wśród nich mężczyzna w jasnej peruce, u którego stóp stoi mały piesek, wychylający łeb między tralki balustrady. To autoportret twórcy polichromii Johanna Michaela Rottmayera. Jak głosi legenda towarzyszący mu pies upamiętnia wydarzenie, które miało miejsce w tym kościele. Podczas malowania polichromii artysta stojący na wysokim rusztowaniu nie zauważył, że zbliżył się do krawędzi podestu. Pies zaczął szczekać i w ten sposób ostrzegł go przed grożącym mu niebezpieczeństwem, ratując w ten sposób malarzowi życie. więcej na stronie parafii : /p>
pl. Uniwersytecki więcej zdjęć (1564) Dawniej: Universitäts Platz |