starsze
Granice II RP (1918-1939)
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 1 głos | średnia głosów: 6

Polska POLSKA - zdjęcia niezidentyfikowane

1934 , Polsko-niemieckie przejście graniczne (opis z aukcji: "Grenzübergang bei Buckowin Ldkrs. Lauenburg Pommern nach Polen")

Skomentuj zdjęcie
Przydałoby się to miejsce zlokalizować ...
2024-06-12 09:35:58 (rok temu)
do Dana : W Bukowinie to może być ciężko...
2024-06-12 11:39:36 (rok temu)
do blaggio.: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2024-06-12 13:18:13 (rok temu)
do blaggio.: Jakaś pomyłka z mojej strony ?
2024-06-12 14:25:15 (rok temu)
do Dana : Granica przebiegała na potoku Bukowina (most na drodze 214). Prawdopodobnie potok (a dalej miejscowość Skrzeszewo) znajduje się za plecami fotografa.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
2024-06-12 15:00:15 (rok temu)
Jeśli opis jest prawidłowy, to w grę wchodziłoby tylko to miejsce 2 DW214
ale podobieństwa nie bardzo dostrzegam...
2024-06-12 15:06:36 (rok temu)
do nyskadolniak: Teren od biedy, ale budynki nie.
2024-06-12 15:17:50 (rok temu)
do Jazzek: Wątpliwości można by mnożyć. Jeśli zdjęcie przy moście, to pierwsze kilkadziesiąt metrów drogi biegnie na nasypie, którego śladu np. po prawej stronie tu nie widać. Gdyby miejsce było dalej od mostu, to łuk drogi, który zaczyna się ok. 130 m od mostu, tu musiałby być widoczny z odległości maksymalnie 70 m,a z wielkości budynku wynika, że był on dalej. Do tego jak mi się wydaje, dalej jeszcze niż budynek widać też barierę na drodze. No i te zadrzewienia po lewej nie bardzo pasują do tego, co widać na mapach, czy to starej, czy sprzed 30-40 lat.
2024-06-12 18:09:54 (rok temu)
do Jazzek: A jeszcze jedna chyba najważniejsza rzecz, na którą wcześniej nie zwróciłem uwagi: jadąc na północ przed zakrętem był zollhaus, czyli droga musiała być przejezdna.
2024-06-12 18:15:33 (rok temu)
do blaggio.: Dodałam do Polska NN i na razie też do Bukowiny (bo to jakiś punkt zaczepienia) - jeśli okaże się, że to już poza miejscowością przypisanie można cofnąć.
2024-06-12 20:47:46 (rok temu)
do Dana : Może zamiast do Polska NN odpowiedniej byłoby do Pomorskie NN, choć trudno określić jaki może być rozrzut.
2024-06-12 21:50:27 (rok temu)
Dana
+1 głosów:1
do blaggio.: Dodatkowo jeszcze przypisałam do Pomorskie NN - nie zaszkodzi.
2024-06-12 22:25:02 (rok temu)
rdx0
+1 głosów:1
do Jazzek: pomnik poległych obrońców granicy i chyba miejsce pochówku
2024-06-12 22:28:17 (rok temu)
do Jazzek: po prawej pobocze zaczyna schodzić w dół a po lewej idzie w dole jak na fotce
2024-06-12 22:34:16 (rok temu)
do rdx0: Tylko, że to miejsce jest już kilkaset metrów od dawnej granicy i tam nigdy nie było domów, za to zabudowania były po bokach przy samej granicznej rzece, a bariery uniemożliwiałyby dojazd (bo przez bariery widoczne na zdjęciu możliwe było tylko przejście).
2024-06-13 00:35:10 (rok temu)
luc
+1 głosów:1
Jazzek
+1 głosów:1
do blaggio.: Z jednej strony: Bariera na drodze moim zdaniem jest bliżej niż budynek. Zollhaus chyba musiał być przy przejściu granicznym, nawet jeśli było to przejście tylko dla pieszych i rowerzystów.
Z drugiej strony: Drzew na nasypie nie ma i nie było, budynki po obu stronach potoku wyglądały inaczej. W okolicy Bukowiny nie było odcinków granicy z konfiguracją jak na zdjęciu.
Uwaga: było jeszcze przejście przez potok przy młynie, nieco na zachód, ale topograficznie także nie pasuje.
W każdym razie trzeba szukać dalej.
2024-06-13 10:33:29 (rok temu)
do Jazzek: Z mapy, z resztą pokazanej również na forum. eksploracja, wynika że zollhaus był ok. 150 m od granicy. Nie znam się aż tak dobrze na tym, ale wydaje mi się, placówka celna ma sens tam, gdzie jest możliwość przewiezienia czegoś, a zwykły punkt kontrolny dla ruchu pieszego nie wymagałby utrzymywania takiej placówki (koszty).
2024-06-13 11:20:50 (rok temu)
nyskadolniak
+1 głosów:1
do blaggio.: Posterunek celny nie musi być czynny całą dobę czy 24/7, a bariery na zdjęciu wyglądają na łatwo otwieralne/zdejmowalne - tak, że nie wykluczałbym.
2024-06-13 11:41:49 (rok temu)
do blaggio.: Ja bym obstawiał tak w oparciu o mapy Igrekmaps oraz to co widać po ok dziewięćdziesięciu latach. Fotka mniej więcej stąd mapy gogle dają jak wiadomo inną perspektywę niż fotki. I tak po prawej pomiędzy pierwszą barierą i zabudowaniami w niecce rzeka graniczna , po prawej przed zabudowaniami możliwy po przybliżeniu skręt dziewięćdziesiąt stopni w prawo. Na końcu fotki widać roślinność więc droga nie idzie na wprost. Po przybliżeniu obstawiałbym że skręca w lewo. Jedno z zabudowań po prawej jest ewidentnie przedwojenne z innym wyglądem dachu ale mogło być przebudowane.
2024-06-13 18:55:48 (rok temu)
do rdx0: widać że budynek przeszedł ingerencję
2024-06-13 18:58:22 (rok temu)
2024-06-13 19:01:16 (rok temu)
luc
+1 głosów:1
Trochę informacji o tym miejscu jest na tej stronie
Ze zdjęć tam zamieszczonych da się odszukać szkołę w samej Bukowinie a nawet budynek Koła Żeńskiego
Budynek celników nie do namierzenia. Co ciekawe jak widać na zdjęciu za tym budynkiem droga skręca w prawo kończy się chyba białym szlabanem. Każde z miejsc czyli Koło Żeńskie, budynek celników i przejście graniczne, znajdują się chyba przy tej samej drodze, przy której rosną równomiernie posadzone brzozy.
2024-06-14 08:35:09 (rok temu)
do luc: Szkoda, że wszystkie 3 zdjęcia są niewyraźne. Na pewno zdjęcie z kołem żeńskim oraz to drugie z urzędem celnym nie zostały zrobione w tym samym czasie: parter budynku celnego jest inny, konstrukcja szachulcowa musiałaby zostać odeskowana; drzewa także są inne, wyższe. Z ówczesnych map wynika, że zakręt przy budynkach był ostrzejszy, to się zgadza ze zdjęciem urzędu. Bariery jednak musiałyby stać bliżej urzędu, tuż za skrzyżowaniem z drogą gruntową. Gdyby zdjęcie z urzędem było ostrzejsze, byłoby widać drzewa na lewo od barier, charakterystycznie rozdwojone, co by zamykało dyskusję.
2024-06-14 11:13:25 (rok temu)
do rdx0: Jak się wpatrzyć w ten galimatias pikseli, to po prawej widać drogę do młyna oraz skosem do góry drogę w kierunku lasku, a po lewej zakręt w lewo. Jeśli chodzi o budynek, to obecny mógł zostać wybudowany po wojnie.
2024-06-14 11:18:28 (rok temu)
do Jazzek: Nie rozumiem, co znaczy zakończenie Twojego poprzedniego komentarza "co by zamykało dyskusję"?
Moim zdaniem z waszych komentarzy nie wynika nic, co miałoby doprowadzić do ustalenia, jakie miejsce jest na powyższym zdjęciu.
Zdjęcie z Reisleitera, to z zollhausem obitym tylko od góry, pokazuje, że za nim stał jeszcze niski budynek ustawiony poprzecznie do drogi zgodnie z tym, co widać na mapie. Dalej po lewej nie ma już żadnych budynków, a droga w oddali skręca w lewo, czyli zaraz za mostem granicznym. Nie widzę tam żadnego powiązania z naszym zdjęciem. Tam nie ma po lewej tej gęstwy drzewnej jak tu, a z mapy wynika, że po prawej (poza kadrem) nie było już budynków, czyli np. domu widocznego tu. Chyba, że czegoś nie załapałem. ;-)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
2024-06-14 19:56:14 (rok temu)
do blaggio.: To takie gdybanie było: gdyby było widać, to by zamykało, ale że nie widać, to nie zamyka. Gęstwa drzewna w przypadku niektórych gatunków to dosłownie kilka lat - na mojej działce, tam gdzie nic nie chce rosnąć na glebie VI klasy, grab w cztery lata wyrósł ponad stodołę. Wymagałoby to oczywiście porzucenia pola odłogiem. Mapa niekoniecznie idealnie oddaje rzeczywistość, już to przerabiałem (przykładowo, wydania naszej mapy z lat 40-tych ciągle pokazują granicę państwową). Poza kadrem dałoby się coś wybudować (ale musiałoby się to później zburzyć). I w ten sposób tego gdybania jest coraz więcej :-)
Jak dla mnie, ani nie jest udowodniony związek zdjęcia ze Skrzeszewem/Bukowiną, ani nie jest całkiem zaprzeczony. Przy czym zaprzeczenie wymaga mniej gdybania: nie trzeba budować i burzyć domu ani hodować lasku. Pozostaje tylko pytanie - czemu autor zdjęcia czy pocztówki pisze o Bukowinie?
2024-06-17 09:30:17 (rok temu)
Na wszelki wypadek podaję link do aukcji - może z korespondencji coś wynika
2024-06-17 09:38:24 (rok temu)
blaggio.
+1 głosów:1
do Jazzek: W takim razie w większości zgadzam się z tym, co napisałeś. Sprawę dodatkowo utrudnia niepewność lub brak datowanie zdjęć.
Gdyby logicznie założyć, że granica przecinała drogę gdzieś na odcinku pomiędzy bliskimi i tymi dalszymi barierami, to ta lokalizacja odpadłaby. Próbowałem szukać takiego miejsca na mapie wzdłuż granicy od morza do Piły, ale nie znalazłem takiego możliwego do zidentyfikowania z dużym prawdopodobieństwem. Większość takich przejść to miejsca w szczerym polu, w lesie, bez prostych odcinków drogi. Z drugiej strony przypuszczałbym, że jeśli nawet wchodzi w rachubę pomyłka, to prawidłowa lokalizacja nie powinna być zbyt odległa od Bukowiny.
2024-06-17 14:00:47 (rok temu)
Jazzek
+1 głosów:1
do blaggio.: Dzięki za przeczesanie granicy, już się za to zabierałem. Co do opisu pocztówki, wydawnictwo Stahlhelmu w Magdeburgu raczej wskazuje na cele propagandowe, mogło dojść do znaczniejszej pomyłki (tu przypomnę świeży przypadek człowieka z kulą niby w Poznaniu).
2024-06-17 14:50:29 (rok temu)
blaggio.
+1 głosów:1
do Jazzek: Przy okazji porządkowania przejść granicznych wróciłem do tego zdjęcia. Znalazłem protokół z 1925 r. i porozumienie z 1934 r. dotyczące otwarcia dróg celnych i innych przejść przez granicę polsko-niemiecką, gdzie nie wymieniono w ogóle żadnego przejścia w Bukowinie na tej drodze, o której dyskutowaliśmy, i przy której stał posterunek celny. Wymienia się tylko przejście dla małego ruchu w celach religijnych na bocznej drodze pomiędzy Bukowiną i Niepoczołowicami, ale to nie to ze zdjęcia.
Jeżeli jednak to jest Bukowina, to na zdjęciu widać, że przejście jest nieczynne. Ale poza tym nic więcej z tego dla wyjaśnienia, czy rzeczywiście to jest tam, nie wynika.
2025-04-29 21:26:27 (11 miesięcy temu)
Dana
Na stronie od 2015 październik
10 lat 6 miesięcy 3 dni
Dodane: 12 czerwca 2024, godz. 9:32:07
Rozmiar: 981px x 686px
3 pobrania
2053 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Dana
Obiekty widoczne na zdjęciu
Granice II RP (1918-1939)
więcej zdjęć (11)
Granica zachodnia
więcej zdjęć (19)
Zbudowano: 1920
Zlikwidowano: 1939

Umownie przyjęto, że zdecydowanie zachodni fragment granicy polsko-niemieckiej obejmował siedem sekcji granicznych od A do G, czyli jego początkiem był główny kamień graniczny A 001 w Dębkach nad Bałtykiem, a końcem główny kamień graniczny H 001 usytuowany w pobliżu wsi Langenau (obecnie Łęgoń) położonej po stronie niemieckiej na wschód od Wschowy. Na tym odcinku Polska graniczyła głównie z pruską prowincją Grenzmark Posen Westpreussen utworzoną z pozostałych w Niemczech części prowincji poznańskiej i prowincji zachodniopruskiej, a na północy także z prowincją Pommern i w centrum z Brandenburgią. Fragment ten stanowił ponad 50 % długiej na 1305 km granicy (bez granicy wschodniopruskiej) z Niemcami. 



Zaraz po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w listopadzie 1918 r. zanim zostały ustalone na konferencji międzynarodowej w Wersalu nowe granice wschodnie Niemiec obowiązywała granica polsko-niemiecka zgodna z dawną granicą niemiecko-rosyjską. Nieustabilizowana wewnętrzna sytuacja polityczna w Niemczech ułatwiła w dniu 27 grudnia 1918 r. wybuch powstania w pruskiej prowincji poznańskiej, które w ciągu tygodnia ogarnęło większość jej terenu. 8 stycznia 1919 r. powstańcza Naczelna Rada Ludowa przejęła władzę cywilną i wojskową na obszarze zajętym przez powstańców. Na północy opanowano tereny siegające Inowrocławia, Szubina, Nakła, Chodzieży, Czarnkowa i Wronek. A na zachodzie Międzychodu, Zbąszynia, Babimostu, Kargowy i Leszna. Nie powiodły się próby wzniecenia powstania na Pomorzu Gdańskim. 16 lutego Najwyższa Rada państw Ententy zawarła w Trewirze układ z Niemcami o przedłużeniu rozejmu, który objął też walki w Wielkopolsce. Zapobiegło to grożącej w niedługim czasie wybuchem wojnie Niemiec z Polską. Określono wtedy też przebieg linii demarkacyjnej. 



28 czerwca 1919 r. podpisany został Traktat Wersalski, który określił zasięg terenów należacych do prowincji zachodniopruskiej i poznańskiej przyznanych Polsce, w tym terenów opanowanych wcześniej w wyniku powstania wielkopolskiego. 22 lipca zniesiona została granica celna pomiędzy zaborem pruskim i resztą państwa polskiego, a w listopadzie Komisariat Naczelnej Rady Ludowej przekazał administrację rządowi polskiemu.



Artykuł 27 III rozdziału Traktatu Wersalskiego przewidywał następujący przebieg granicy polsko-niemieckiej na odcinku zachodnim. Od ujścia Piaśnicy do Bałtyku przebieg granicą między prowincjami Prusy Zachodnie i Pomorze (z małymi wyjątkami zgodny z przedrozbiorową granicą Polski) do punktu położonego ok. 15 km na wschód od Miastka. Następnie na południe pozostawiając północną część powiatu człuchowskiego po stronie polskiej do przecięcia przez Brdę granicy tego powiatu z powiatem chojnickim, a dalej granicą pomiędzy tymi powiatami aż do granicy z powiatem złotowskiem. Dalszy odcinek granicy wymagający już wytyczenia całkiem od nowa prowadził na południe dzieląc powiat złotowski na pół aż do granicy pomiędzy prowincjami zachodniopruską i poznańską w punkcie położonym ok. 15 km na wschód od Złotowa, a następnie wzdłuż tej granicy na zachód do miejsca w pobliżu styku z granicą pomiędzy powiatami wyrzyskim i chodzieskim prowincji poznańskiej. Stamtąd do rzeki Gwdy ok. 6 km na pd-wsch od Piły w powiecie chodzieskim pozostawiając to miasto po stronie niemieckiej i dalej wzdłuż Gwdy i Noteci płynącej przez powiaty czarnkowski i wieleński do przecięcia tej rzeki przez granicę prowincji poznańskiej z Brandenburgią (granicę przedrozbiorową Polski). Potem wymienioną granicą do styku z granicą pomiędzy powiatami międzychodzkim i skwierzyńskim, i na południe tą granicą do granicy z powiatem międzyrzeckim. Od tego punktu całkiem nowa granica biegła przez Jezioro Chłop i dalej na południe wzdłuż Obry do punktu na drodze pomiędzy Kopanicą i Kargową, a potem na południowy wschód do styku wschodniej granicy powiatu wschowskiego z granicą  pomiędzy prowincjami poznańską i śląską (przedrozbiorową granicą Polski). Odcinek ten pozostawiał po stronie niemieckiej tereny prowincji poznańskiej przed rozbiorami należące do Polski i obejmujące cały powiat skwierzyński, większość powiatu międzyrzeckiego, niewielki fragment babimojskiego i połowę wschowskiego. Z powiatów prowincji zachodniopruskiej pozostał też w Niemczech niepodzielony granicą powiat wałecki. Pomimo starań strony polskiej o przywrócenie całości ziem polskich sprzed rozbiorów granicę tę wyznaczono z uwzględnieniem w znacznej mierze kryterium narodowościowego. Na terenach nieprzyznanych odsetek ludności polskiej nie przekraczał kilku procent, może poza rejonem Złotowa, który nie wrócił do Polski ze względu na dążenie do zachowania jak najdłuższego odcinka tranzytowej linii kolejowej z Berlina do Królewca przez Piłę, Chojnice i Tczew w rękach niemieckich.



Traktat Wersalski zaczął obowiazywać od 10 stycznia 1920 r. po ratyfikowaniu go przez Niemcy. Wycofywanie wojsk niemieckich z terenów przyznanych Polsce i przekazywanie ich administracji polskiej na Pomorzu i w poznańskiem (tereny za linią demarkacyjną) trwało etapami od 17 stycznia do 11 lutego. Tymczasowa granica polsko-niemiecka stała się nową linią demarkacyjną do czasu szczegółowej delimitacji przez komisję międzynarodową, która rozpoczęła prace w sierpniu 1920 r. Komisja ta miała prawo do ustalania odstępstw od przebiegu linii granicznej określonej w traktacie na głebokośc do 6 km na rzecz każdej ze stron i w wielu miejscach wprowadzała takie korekty. Ostateczne zakończenie prac nastąpiło w październiku 1923 r. 



 


Zbudowano: 1918-1922
Zlikwidowano: 1939

Zakończenie I wojny światowej i sytuacja, w jakiej znalazły się państwa, które niegdyś dokonały rozbiorów Polski, umożliwiła powrót państwa polskiego na mapę Europy i realizację dążenia do odzyskania terenów obejmujących każdy z trzech zaborów. Rozpadające się Austro-Węgry i Rosja opanowana przez rewolucję bolszewicką, której wojska na skutek działań wojennych zepchnięte zostały daleko na wschód, nie były w stanie przeciwstawić się temu. Inaczej było w przypadku Niemiec, które mimo trudnej sytuacji wewnętrznej nie zakładały dobrowolnego oddania ziem zabranych kiedyś przez Prusy, dominujący kraj Rzeszy niemieckiej. Wobec słabości militarnej odrodzonej Polski zbrojny konflikt z Niemcami nie wchodził w rachubę. Pozostawały tylko działania na drodze dyplomatycznej. Polska uznana jako kraj sprzymierzony z państwami dawnej Ententy miała w swoich dążeniach poparcie z ich strony.



Zaraz po zakończeniu wojny Niemcy liczyli jeszcze na to, że uda się im zachować status quo. Na ziemiach, które przed rozbiorami należały do Polski, stanowili już znaczny odsetek ludności sięgający 40-50 %. Dominowali w wśród właścicieli ziemskich i mieli znaczną przewagę w klasie uprzywilejowanej ekonomicznie. W związku z tym przypuszczano, że być może wystarczy przyznanie ludności polskiej pełni swobód obywatelskich, ale sukces powstania wielkopolskiego zaakceptowany przez mocarstwa zachodnie rozwiał te nadzieje. Próbowano jeszcze wynegocjować zachowanie połączenia terytorialnego z Prusami Wschodnimi. Jednak stanowisko Stanów Zjednoczonych, których przystąpienie do udziału w wojnie miało zdecydowany wpływ na jej wynik, odwołujące się do postulatu przydenta USA Wilsona zawartego w 13 punkcie jego programu pokojowego mówiącym o przyznaniu Polsce niepodległości z wolnym dostępem do morza przekreśliło i te oczekiwania. Mocarstwa zachodnie uznały za słuszne nie tylko dążenie strony polskiej do odzyskania ziem zabranych, ale też rozpatrzenie możliwości przekazania terenów Mazur i Śląska zamieszkanych przez ludność deklarującą narodowość polską.



Przedstawiciele Niemiec pod groźbą wznowienia działań wojennych na froncie zachodnim zdecydowali się podpisać w dniu 28 czerwca 1919 r. traktat pokojowy zwany Traktatem Wersalskim. W części dotyczącej granic wschodnich Niemiec, w tym granicy z Polską, w traktacie zdecydowano o przyznaniu Polsce większości pruskiej prowincji poznańskiej, znacznej części Pomorza Gdańskiego bez Gdańska (Prusy Zachodnie) i południowej części wschodniopruskiego powiatu nidzickiego z Działdowem oraz niewielkiego fragmentu prowincji śląskiej. Obszar ten obejmował ok. 70 % ziem Polski przedrozbiorowej należących dotychczas do Niemiec. Na przebieg granicy miało wpływ przyjęcie jako wiodącego kryterium narodowościowego, dlatego w Niemczech pozostały tereny, na których Polacy stanowili niewielki odsetek mieszkańców. Z tych samych powodów Gdańsk pozostał poza Polską, chociaż jako Wolne Miasto Gdańsk też nie pozostał w Niemczech. Dodatkowo o ewentualnym odzyskaniu dawnego polskiego Powiśla i południowej Warmii miał przesądzić wynik plebiscytu obejmującego też Mazury. Nowa granica, której przebieg wstępnie opisano w traktacie, wydłużyła granicę polsko-niemiecką w stosunku do dotychczasowej zgodnej z przebiegiem dawnych granic niemiecko-rosyjskiej i niemiecko-austriackiej o ok. 70 %. Taki kształt granicy polsko-niemieckiej zaspokoił w znacznym stopniu oczekiwania strony polskiej, jednak obiektywnie nie był korzystny pod względem strategicznym na wypadek konflitu zbrojnego z Niemcami głównie z powodu istnienia Prus Wschodnich, które szczątkowo stanowią dla Polski problem do dziś w postaci rosyjskiej eksklawy obwodu królewieckiego. Jednocześnie z powrotem na ziemie należące do Polski przed 1772 r. ponownie aktualne stały się zagrożenia związane z historycznymi konsekwencjami niezałatwienia kwestii pruskiej przez dawnych władców polskich.



Przekazanie terenów przyznanych Polsce nastapiło po 10 stycznia 1920 r. po ratyfikacji traktatu przez Niemcy. 11 lipca odbył sie plebiscyt na Mazurach, Warmii i Powiślu, w którym za przynależnością do Polski opowiedziało się zaledwie kilka procent głosujących. Skutkiem takiego wyniku było przyłaczenie do Polski tylko ośmiu miejscowości nadgranicznych. Odrębną kwestią stało się rozstrzygnięcie na drodze plebiscytu o przynależności terenów Górnego Śląska, który wieleset lat przed rozbiorami nie był już polski, ale nadal zamieszkiwała go ludność polskojęzyczna. W plebiscycie przeprowadzonym 21 marca 1921 r. ok. 40 % głosujących optowało za Polską. Jednak rozkład terytorialny gmin z przewagą takich głosów nie był równomierny. Obu stronom szczególnie zależało na okręgu przemysłowym, gdzie Niemcy generalnie zwyciężyli. Komisja Międzysojusznicza administrująca obszarem plebiscytowym zdecydowała o przyznaniu Polsce tylko powiatów rybnickiego, pszczyńskiego i południowego fragmentu katowickiego, bez miast okręgu przemysłowego. Wybuch w dniu 2 maja 1921 r. III powstania ślaskiego i jego sukces zmusił mocarstwa zachodnie do zmiany decyzji. Ostateczne określenie przebiegu granicy na Górnym Śląsku nastąpiło 20 października 1921 r. Delimitacja, czyli dokładne wytyczenie całej granicy polsko-niemieckiej w terenie przez międzynarodową komisję, z utrwaleniem za pomocą znaków granicznych rozpoczęta w sierpniu 1920 r. zakończyła się w październiku 1924 r. 



Od początku granica ustalona w sposób określony w Traktacie Wersalskim była, choć początkowo nieoficjalnie, kwestionowana przez Niemców, którzy nie uważali się za pokonanych militarnie, a warunki traktatu odbierali jako niesprawiedliwy dyktat, i z postanowieniami którego nie potrafili się pogodzić, nie uznając swojej odpowiedzialności za wywołanie I wojny światowej. Z tego powodu późniejsze stosunki polsko-niemieckie niepozbawione były napięć. Konsekwencją przesunięcia granic było przeniesienie się z terenów objętych przez państwo polskie prawie 900 tys. osób narodowości niemieckiej, które dobrowolnie zrezygnowały z obywatelstwa polskiego lub nie mogły go otrzymać z mocy prawa. Władze niemieckie prowadziły akcje nakłaniające takie osoby do pozostania licząc na to, że nowe granice nie będą trwałe. Wśród wyjeżdżających wielu było urzędników, policjantów, pocztowców, czy kolejarzy, którzy we wcześniejszych latach przybyli na te ziemie z głębi Niemiec zachęcani specjalnymi dodatkami do wynagrodzenia. Zapotrzebowanie na uszczuplone z powyższych powodów kadry urzędnicze, które wystąpiło szczególnie na Pomorzu, spowodowało napływ ok. 200 tys. osób przeważnie z terenów Galicji. W stosunkach pomiędzy elementem napływowym a ludnością autochtoniczną nierzadko dochodziło później do sytuacji konfliktowych.



Po zajęciu Zaolzia przez Polskę w październiku 1938 r. granica polsko-niemiecka wydłużyła się o fragment dotychczasowej granicy czechosłowacko-niemieckiej na wysokości Bogumina, a dalej na południe była granicą z tzw. Krajem Hulczyńskim przyłączonym przez Niemcy w tym samym czasie na powrót do Śląska podczas zajmowania Kraju Sudetów. Granica ta biegła wzdłuż Odry. Po agresji niemieckiej na Polskę we wrześniu 1939 r. polsko-niemiecka granica państwowa formalnie dla Niemiec przestała być obowiązująca 8 października po wydaniu przez Hitlera dekretu o organizacji administracji terenów wschodnich. Jedynie około stukilometrowy odcinek granicy od rzeki Pisy do okolic Augustowa stał się od 28 września granicą Niemiec ze Związkiem Radzieckim. Z kolei już od początku 1945 r. w związku ze stopniowym wyzwalaniem ziem Polski spod okupacji niemieckiej przedwojenna granica z Niemcami nie była traktowana przez marionetkowy rząd polski jako w pełni obowiązująca w obliczu wcześniejszych ustaleń Stalina z przywódcami wielkich mocarstw co do przyszłej granicy zachodniej opartej o Odrę i Nysę Łużycką. Istniała tylko formalnie do czasu ustalenia na konferencji pokojowej nowej granicy.