starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 5 głosów | średnia głosów: 2.6

Polska woj. małopolskie powiat krakowski Rudno Zamek Tenczyn

Lata 1912-1914 , Zamek w Rudnie. Druk barwny na podstawie autochromu Tadeusza Rzący.

Skomentuj zdjęcie
vetinari
+1 głosów:1
Usuń prosze ten niepotrzebny bialy pasek po prawej, dziękuję....
2024-11-30 17:24:34 (rok temu)
pawulon
+1 głosów:1
Do kt70: Usuń tamto z linku, bo jest identyczne, ale dużo gorszej jakości. Nie dublujemy zdjęć tylko dlatego że mają inne źródło.
2024-11-30 19:33:22 (rok temu)
kt70
+2 głosów:2
Panie Pawulon, na ten temat były już dyskusje na tym forum. Czym innym jest skan oryginalnego autochromu a czym innym jego barwna reprodukcja na karcie pocztowej. Te barwne druki na podstawie własnych autochromów wykonywał ich twórca - Tadeusz Rząca. Były to druki cynkograficzne. Linki są właśnie po to, aby porównać unikalny autochrom z jego artystyczną kopią jaką był druk barwny. Usuwanie złotego czy też miedzianego paska, który był wyróżnikiem druków wykonywanych przez Tadeusza Rzącę w zakładzie fotograficznym T. Jabłońskiego w Krakowie, jest niepotrzebną nadgorliwością. Albo chcemy dokumentować nasze dawne fotografie, w tym wypadku pionierskie zdjęcia "w barwach naturalnych", albo sobie czynimy złośliwości i wyrzucamy fotografie z trudem zebrane w czasie żmudnych kwerend.
2024-11-30 20:43:13 (rok temu)
vetinari
+1 głosów:1
do kt70: Ale idąc tą logiką tz. cituje " Albo chcemy dokumentować nasze dawne fotografie, w tym wypadku pionierskie zdjięcia..." to ja sobie ściągne to zdjięcie powyźej, popracuje nad obróbką, zrobie inne odcienie i będę ich wydawal za pobrane z jakiegoś archiwum...i dodam na fotopolskę...wtedy będzie dobrze ? Jest jedena fotografia, zrobina w jednym dniu, trzeba więc wybrać jedno ujięcie, to najlepsze, dla portalu który się zajmuje dokumentowaniem architektury i nie historią fotografowania. Tak, mamy tu inne wersie pocztówek, kartek, kolorowe i czarnobiale, kaźde z innego wydawnictwa. Ale tutaj ewidntnie jest dublowane jedno ujięcie w róźnych wersiac. Jest prawdą źe raczej się niebawie w archiwalne zdjięcia, ale to co napisal kolega Pawulon ma coś do siębie...Zwlaścia źe mam wraźenie źe zdjięcie jest tylko wycinką tego zdjięcia
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dodatek ☺
2024-11-30 20:59:30 (rok temu)
pawulon
+4 głosów:4
do kt70: Na Fotopolsce chodzi o archiwizowanie i pokazanie na fotografii i innych nośnikach treści przedstawiające zmiany w szeroko pojętej architekturze naszego kraju, a nie dokumentować zdjęcia jako takie. Dwa identyczne obrazy nic nowego nie wnoszą na stronę, więc zgodnie z przyjętymi zasadami gorszy obrazek zostaje usunięty. W sposób jaki Pan przedstawia, trzeba by było zachowywać wiele identycznych obrazów, jedynie ze względu na to skąd pochodzą i jaką techniką są wykonane, i przez kogo. Nie na tym polega format Fotopolski. O "złośliwościach" nie wspomnę, bo to pańska ocena, ale denerwuje mnie chwalenie się "trudami zbierania w czasie żmudnych kwerend". Tu wszyscy tworzą stronkę pro bono, nie chwalą się tym ile ich to kosztuje, a zapewne kosztuje nie mało. Z pańskim podejściem do tematu, nie wróżę wielkiej przyszłości na tej stronce.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
2024-11-30 21:00:17 (rok temu)
kt70
+2 głosów:2
Do Pana Pavulon: Nie miałem zamiaru chwalić się tu wykonywaniem kwerend, poszukiwaniem skanów starych fotografii. Fotografie Tadeusza Rzący dokumentują krajobraz kulturowy i architekturę. Wydaje mi się, że w tej kwestii nie można im nic zarzucić. A jednak uważam, że skoro ta witryna nosi nazwę "Fotopolska", to celem jej istnienia jest gromadzenie polskich zdjęć, także tych archiwalnych. Jeśli zaś fotografia autochromowa różni się od artystycznej kopii drukowanej pewnymi szczegółami, formą - to chyba uzasadnione jest zachowanie i udostępnienie obu tych obrazów? Do o naszych czasów zachowały się 193 płytki szklane ze zdjęciami autochromowymi Tadeusza Rzący. Ile zachowało się widokówek, które on drukował - tego nie wiemy. Co jakiś czas pojawiają się one na aukcjach, także w internecie. Dzięki temu pozyskujemy skany, które są sukcesywnie zamieszczane w tej witrynie. Taki skan widokówki przedstawiającej zamek w Rudnie zamieścił właśnie jeden z kolekcjonerów. Tymczasem od dawna już w witrynie widoczne jest zdjęcie autochromowe, na podstawie którego ten druk powstał. Czy to oznacza, że należy teraz wyrzucić z witryny skan tego autochromu, który ma kilka pobrań i ponad 400 wyświetleń?
2024-11-30 22:26:07 (rok temu)
pawulon
+1 głosów:1
do kt70: Zacznę od tego, czy przeczytał Pan regulamin Fotopolski, zanim się zarejestrował? Tam jest wyraźnie napisane w jakim celu stworzono tę stronę, a także jakie są wymagania i zasady umieszczania tu zdjęć. Proszę przeczytać, potem możemy podyskutować. Rozumiem, że tak jak większość, odhaczył Pan zapoznanie się z regulaminem, nawet go nie przeglądając, i stąd Pańskie błędne mniemanie o celach Fotopolski. Na razie ta dyskusja jest bezprzedmiotowa, bo próbuje Pan mnie przekonać do swojego postrzegania założeń tego portalu, lecz te założenia są błędne, o czym się Pan przekona po zapoznaniu się z regulaminem..
2024-11-30 23:05:12 (rok temu)
kt70
+2 głosów:2
Do Pana Pavulon: Pan poświęca mojej aktywności na Fotopolska.eu dużo uwagi. Snuje Pan rozważania o mojej nieznajomości regulaminu, nie wróży mi Pan przyszłości "na tej stronce". Jeśli tak Panu przeszkadza moja aktywność na tym portalu i jest Pan jego administratorem, to proszę mnie zbanować i nie będzie problemu. Pod jednym ze zdjęć Tadeusza Rzący, które przedstawia ruiny zamku w Rudnie, zamieściłem link do audycji radiowej o twórczości tego fotografa. Proszę uważnie posłuchać tego nagrania.
2024-11-30 23:19:19 (rok temu)
pawulon
+1 głosów:1
do kt70: Niech mi Pan wyjaśni, co nowego wnosi drugie identyczne zdjęcie, tyle że zrobione w innej technice? Czy na nich są jakieś różnice, istotne dla udokumentowania architektury widocznej na obrazie? Nic ich pod tym względem nie różni, poza tym to drugie jest bardzo kiepskiej jakości, więc się nie obroni. Oba są skanami, więc tak jak napisałem wcześniej, cała ta dyskusja jest bezprzedmiotowa, zostaje lepsze jakościowo. Może Pan je usunąć sam, jeśli nie, to ja to zrobię.
2024-11-30 23:39:35 (rok temu)
do kt70: Jeszcze jedno, mój nick to "pawulon", a nie "Pavulon", bo tym drugim posługuje się ktoś inny zarejestrowany na Fotopolsce.
2024-11-30 23:41:03 (rok temu)
kt70
+2 głosów:2
Do Pana pawulon: przepraszam, pisałem Pański nick duzą literą przez grzeczność. Pan jest do mnie ustosunkowany negatywnie i agresywnie. Trudno mi z Panem dalej tu dyskutować. Zaatakował Pan mnie brutalnie. Jeśli Pan nie jest administratorem tego portalu, a będzie Pan wyrzucał zamieszczane przeze mnie fotografie lub reprodukcje, to oczywiście sprawę tę zgłoszę do właściciela witryny Fotopolska.eu. W ciągu pięciu lat mojej aktywności na tym portalu z taką sytuacją spotykam się po raz pierwszy. Celem mojego działania tutaj było publikowanie zdjęć archiwalnych, głównie z okolic Krakowa. Jak widać będę musiał zakończyć tu moją aktywność.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: poprawa tekstu
2024-11-30 23:56:38 (rok temu)
pawulon
+2 głosów:2
do kt70: Owszem, jestem administratorem, i dlatego dbam o przestrzeganie regulaminu ustanowionego przez właściciela portalu. Pan za to próbuje narzucać swoje zasady, które są sprzeczne z tym co obowiązuje. Na własnym portalu może Pan sobie wklejać fotki w 100 wersjach jak się Panu podoba, ale tu są zasady, i proponowałbym się do nich stosować. Jak Pan wprowadzi swoje "widzimisię", to zaraz inni też będą tak chcieli, i zrobi się totalny bałagan. Ja wchodząc do Pańskiego domu nie meblowałbym go po swojemu, więc proszę uszanować regulamin tu obowiązujący, a nie zachowywać się jak obrażona primadonna. Co do mojego nicku, to nie chodzi o mała czy wielką literę, ale o pisownię przez "w" a nie "v". Może ma Pan jakieś medyczne skojarzenia, ale ja nie powoduję zwiotczenia mięśni, co najwyżej mogę podnieść ciśnienie ;-)
2024-12-01 00:09:41 (rok temu)
Do Pana pawulon: oczywiście przepraszam za użycie niewłaściwej litery w Pana nicku. To zdjęcie niech Pan też wyrzuci, bo jak się okazuje właściciel tej widokówki nie życzy sobie, aby jej skan pochodzący z witryny społecznościowej był tu zamieszczony.
2024-12-01 00:34:52 (rok temu)
kt70
Na stronie od 2019 październik
6 lat 7 miesięcy 3 dni
Dodane: 30 listopada 2024, godz. 14:50:39
Źródło: Zbiory prywatne
Autor: Tadeusz Rząca ... więcej (84)
Rozmiar: 1702px x 1205px
2 pobrania
923 odsłony
2.6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia kt70
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zamek Tenczyn
więcej zdjęć (362)
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: XIV-XVII
Zabytek: A-12 z 9.04.1968
Zamek Tenczyn (Tęczyn) położony jest we wsi Rudno w województwie małopolskim, w powiecie krakowskim, w odległości 24 km na zachód od Krakowa, 5 km na południowy zachód od Krzeszowic na najwyższym wzgórzu Garbu Tenczyńskiego (Góra Zamkowa 411 m n.p.m.) leżącego na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Aby dotrzeć do zamku, należy udać się od stacji kolejowej w Krzeszowicach w kierunku Tenczynka (Krzeszowice: ul. Daszyńskiego, za mostem nad Krzeszówką skręcić w prawo i już w Tenczynku podążać ul. Zwierzyniecką, a potem Tenczyńską), następnie naprzeciw kościoła (ok. 2 km) należy skręcić w prawo (pd.-zach.) droga (ul. Zamkowa), która wkrótce wchodzi do Lasu Zwierzyniec. Na jego skraju znajduje się Staw Wroński (ok. 3 km). Przy skrzyżowaniu z asfaltową dróżką leśną, obok murowanej kapliczki (już w Rudnie) (ok. 5 km) żółty szlak odchodzi w prawo (zach.) należy wejść w narożną ścieżkę leśną (koło parkingu), która wznosi się stromo i wychodzi na szczytowy stożek wzgórza (Góra Zamkowa 411 m n.p.m.) z ruinami zamku Tęczyn w Rudnie (5,5 km).

Nazwa zamku pochodzi od rodu Tęczyńskich. Często jednak można spotkać się z nazwą Zamek Tenczyn – nazwa ta wywodzi się od położonej niedaleko wsi Tenczynek, która w dawnych czasach nosiła nazwę Tęczyn Mały.

Pierwsza wzmianka dotycząca okolic zamku Tęczyn, datowana jest na 24 września 1308 r., kiedy to Władysław Łokietek z oddziałem rycerstwa przebywający w lasach in Thanczin wydał dokument dla klasztoru o. cystersów w Sulejowie. Przyjmuje się, że pierwszy zamek (drewniany) zbudował około 1319 r. kasztelan krakowski Nawój z Morawicy, on też wzniósł największą na zamku wieżę, zwaną do dziś "Nawojową Wieżą". Właściwym twórcą zamku murowanego był syn Nawoja, Jędrzej, wojewoda krakowski i sandomierski. Wzniósł on dalszy fragment zamku na najwyższej, pn.-wsch. części wzgórza, gdzie mieszkał i zmarł w 1368 r. On także pierwszy przyjął nazwisko Tęczyński. Syn Jędrzeja, Jaśko, odnowił i znacznie rozbudował zamek, a także założył kaplicę. Z tego okresu pochodzi pierwsza odnotowana w dokumentach historycznych wzmianka dotycząca bezpośrednio zamku. Władysław Jagiełło więził tu niektórych ważniejszych jeńców krzyżackich, wziętych do niewoli w czasie bitwy pod Grunwaldem.
W krótkim czasie ród Tęczyńskich doszedł w Polsce do wielkiego znaczenia. W posiadaniu Tęczyńskich znajdowało się 45 miejscowości, z czego 15 w pobliżu zamku. Około połowy XVI w. często na zamku bywali: Mikołaj Rej z Nagłowic, Jan Kochanowski, Piotr Kochanowski oraz inne ważne postacie polskiego Odrodzenia. Aż do połowy XVI w. wygląd zamku nie ulegał większym zmianom. W tym okresie znajdowały się przy nim: folwark, łaźnia, browar ze słodownią i dom praczek. W 1570 r. kasztelan wojnicki, podkomorzy wielki koronny Jan Tęczyński „wielkim kosztem zmurował prawie znowa zamek na Tęczynie” – pisał Bartosz Paprocki w „Herbach rycerstwa polskiego”. Zamek posiadał trzy skrzydła, otwarte ku zach., ozdobione renesansowymi attykami, gzymsami i krużgankami. Rozbudowa zamku ciągnęła się do początku XVII w. Zamek wraz z podgrodziem został otoczony murem kurtynowym, od pn. wzmocniono go basteją wjazdową (barbakanem), a od pd. dwiema pięciokątnymi bastejami. Pod zamkiem rozciągały się ogrody (od pn.) i winnice (od zach. i pd.). Ostatnią dużą "inwestycją" na zamku była gruntowna przebudowa kaplicy zamkowej, dokonana w początkach XVII w. przez Agnieszkę z Tęczyńskich Firlejową, późniejszą fundatorkę klasztoru o. Karmelitów Bosych w Czernej. W 1637 r. zmarł wojewoda krakowski Jan Magnus Tęczyński, ostatni przedstawiciel rodu. Jego jedyna córka Izabela wyszła za mąż za Łukasza Opalińskiego. W 1655 r. Marszałek wielki koronny Jerzy Lubomirski, ustępując przed Szwedami, ukrył skarbiec koronny w Starej Lubowli na Spiszu, ale rozpuścił fałszywą wieść, że skarbiec znajduje się w Tęczynie. Szwedzi pod wodzą Königsmarka po dzielnej obronie przez kapitana Jana Dziulę opanowali zamek na mocy układu w 1655 r., ale skarbu oczywiście nie znaleźli i w lipcu 1656 r. opuścili go i spalili. Na początku XVIII w. dobra tęczyńskie przeszły po kądzieli w ręce Adama Sieniawskiego, tą samą drogą uzyskał je wojewoda ziem ruskich, książę August Czartoryski i z kolei jego córka Izabela Lubomirska. Od 1816 r. zamek stał się własnością Potockich i pozostał w ich rękach aż do wybuchu II wojny światowej w 1939 r. Po potopie szwedzkim zamek został w większej części odbudowany i częściowo zamieszkany. W 1768 r. uległ pożarowi i od tego czasu popada w coraz większą ruinę. W 1783 r. prochy ostatniego z Tęczyńskich, Jana, przeniesiono z kaplicy zamkowej do nowego grobu w kościele św. Katarzyny w Tenczynku.
Na początku XXI wieku zamek popadał w coraz większą ruinę w związku ze sporami kompetencyjnymi między różnymi szczeblami administracji publicznej. W 2009 wydana została decyzja w sprawie unieważnienia decyzji o odebraniu zamku rodzinie Potockich w ramach reformy rolnej w 1944, jej wykonanie zostało jednak wstrzymane. W 2008 roku powstało obywatelskie Stowarzyszenie "Ratuj Tenczyn", którego celem stało się nagłośnienie sytuacji zamku i zmuszenie władz lokalnych oraz centralnych do realizacji ich obowiązków wynikających z przepisów o ochronie zabytków. W 2009 roku uwagi na zły stan techniczny zamku, został on zamknięty dla zwiedzających. W 2010 roku gmina, będąca administratorem zamku, uzyskała środki i rozpoczęła częściowe zabezpieczanie ruin.