|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 21 głos | średnia głosów: 5.98
Lata 1900-1918 , Wnętrze Piwiarni "Strehlener Bierhalle" na pocztówce z datą obiegu 1918 r.Skomentuj zdjęcie
|
Dodane: 6 stycznia 2012, godz. 18:19:30 Aktualizacja: 12 kwietnia 2015, godz. 20:38:29 Źródło: Aukcje internetowe Rozmiar: 1561px x 1042px
7 pobrań 2373 odsłony 5.98 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia mietok Obiekty widoczne na zdjęciu
Piwiarnia "Strehlener Bierhalle" więcej zdjęć (15) Dawniej: Strehlener Bierhalle Piwo warzone na ziemi strzelińskiej — zwłaszcza w Wiązowie i Strzelinie — cieszyło się przez stulecia lokalnym uznaniem. Już z początkiem drugiej połowy XIX w. browary w Strzelinie i Wiązowie warzyły coraz częściej i coraz więcej piwa na bawarską modłę, a każde anonsowane w prasie otwarcie w szynkach nowych beczek przyciągało rzesze piwoszy spragnionych wybornego nektaru. W latach osiemdziesiątych XIX w. upowszechniło się w browarnictwie użycie siły parowej, co przyniosło znaczące zwiększenie mocy produkcyjnej browarów. Nowinki technologiczne na tym obszarze wykorzystał i zastosował strzeliński piwowar Robert Jaeckel, otwierając pierwszy w mieście tzw. browar parowy (Dampf-Brauerei). Pierwsze wary uznano za najwyborniejszy nektar Gambrinusa, co pozwoliło Jaeckelowi zdobyć szybko lokalną sławę, a jego piwu należne uznanie. Ów fakt, zdaje się, dodał Jaeckelowi odwagi — już rok później doszedł do porozumienia z Paulem Schneiderem, właścicielem lokalu w kamienicy Żur Kornecke we Wrocławiu, na rogu ulicy Oławskiej i Świdnickiej (vis-a-vis sławnej renesansowej kamienicy Pod Złotą Koroną «In den Goldenen Krone») i otworzył pod jego kierownictwem gustownie urządzoną klasyczną piwiarnię Strehlener Bierhalle, wyposażoną w mechaniczną wentylację. Schneider szynkował początkowo jasne i ciemne lagery ze Strzelina, do których polecał zgodnie ze wskazaniem strzelińskiego piwowara kiełbaski pieczone na ruszcie . Kilka miesięcy po otwarciu lokalu Jaeckel wprowadził szynk sławnego piwa Salvator warzonego w Strzelinie wedle najlepszych monachijskich receptur, ów trunek trafiał początkowo wyłącznie do Strehlener Bierhalle. Działająca pod bacznym okiem Roberta Jaeckiela piwiarnia już z końcem XIX w. stała się jedną z najpopularniejszych we Wrocławiu, oferując oprócz piwa i strawy codzienne koncerty. [na podstawie książki: Smaki ziemi strzelińskiej] Kamienica Kornecke "Jęczmienny Narożnik" więcej zdjęć (12) Zlikwidowano: 1945 ul. Świdnicka więcej zdjęć (4180) Dawniej: Schweidnitzer Strasse, Neue Schweidnitzer Strasse, Aleksandra Fredry, Stalingradzka Ulica prowadząca od południowo-wschodniego narożnika Rynku na południe należy do najstarszych we Wrocławiu. Pierwszy odcinek od Rynku do wewnętrznej fosy wytyczono ok. 1240 r. ale już w początkach XIV w. przedłużono ją do fosy zewnętrznej. Pierwszy zapis pojawia się w 1345 r., gdzie występuje pod nazwą Schwiednitzerstr. (ul. Świdnicka). W XIV w. powstały także dwa zespoły klasztorno-szpitalne związane z zakonem Joannitów (kościół Bożego Ciała) i zakonem Augustianów (kościół św. Doroty). Od początku wznoszono przy ulicy wiele karczm i zajazdów, a także pełniła ona funkcje handlowe. Dalszy rozwój ulicy nastąpił po wyburzeniu fortyfikacji miejskich w 1807 r. Oficjalnie przedłużono ją do obecnej ul. Powstańców Śląskich w 1823 r., nadając nowemu odcinkowi nazwę Neue Schweidnitzerstr. W pierwszej połowie lat 40. XIX w. wzniesiono z inicjatywy Eugena von Vaersta gmach Teatru Miejskiego, który zaprojektował Carl Ferdinand Langhans. Tuż obok powstał w 1846 r. budynek Generalnej Komendantury wg proj. F.A. Stüllera, a w latach 1863-65 budynek hotelu Monopol wg proj. spółki Brost & Grosser, do którego dobudowano w 1892 r. dom towarowy o tej samej nazwie. W pierwszej połowie XX w. najważniejszą budowlą wzniesioną przy ulicy był niewątpliwie olbrzymi dom handlowy firmy Wertheim (1928 r.). Niestety zniszczenia wojenne nie ominęły tej ulicy. Najbardziej ucierpiały odcinki północny przy Rynku i południowy od pl. Kościuszki do nasypu kolejowego. Luki w zabudowie stopniowo zastąpiono nowymi budynkami nie zawsze godnymi stania przy jednej z bardziej reprezentacyjnych ulic Wrocławia. W latach 70. w trakcie budowy trasy WZ zburzono także wybudowany w latach 30. dom handlowy Bielschowsky proj. Hermana Wahlicha, w którym po wojnie mieściła się m.in. składnica harcerska. Po wybudowaniu trasy WZ zlikwidowano na odcinku od Rynku do pl. Teatralnego linię tramwajową, a także ograniczono ruch samochodowy. W ostatnich latach ulica przeszła generalny remont na wspomnianym wyżej odcinku, który zmieniono jednocześnie w deptak. Co do nazwy ulicy to przez kilka miesięcy 1945 roku na całej długości obowiązywała historyczna nazwa - ul. Świdnicka. W listopadzie 1945 r. patronem dawnej Neue Schweidnitzerstr. został komediopisarz i poeta Aleksander hr. Fredro. Lecz hrabia miał swą ulicę tylko kilka lat. Już w 1952 r. przyłączono ją do ulicy Świdnicką, którą jednocześnie przemianowano "na wieczne czasy" na ul. Stalingradzką. Na wieczne czasy, czyli na pięć lat, bo do 1957 r. Wtedy przywrócono historyczną nazwę - ul. Świdnicka. |