starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 0 głosów | średnia głosów: 0

Polska woj. łódzkie powiat radomszczański Kajetanowice ul. Słoneczna Zbiorowa mogiła

1 listopada 2025 , Zdjęcie wykonane w dzień Wszystkich Świętych w takcie zmiany płyty na zbiorowej mogile.

Skomentuj zdjęcie
Tomasz Wroński
Na stronie od 2023 lipiec
2 lata 8 miesięcy 30 dni
Dodane: 1 lutego 2026, godz. 14:04:36
Autor zdjęcia: Tomasz Wroński
Autor: Tomasz Wroński ... więcej (134)
Rozmiar: 2048px x 1153px
0 pobrań
98 odsłon
0 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Tomasz Wroński
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zbiorowa mogiła
więcej zdjęć (7)

Pacyfikacja wsi Kajetanowice.

W trakcie II wojny światowej spacyfikowano 817 miejscowości znajdujących się w obecnych granicach Polski, w tym 84 takich, w których zniszczona została w całości lub w większej części zabudowa i wymordowani czy to wszyscy mężczyźni, czy też cała ludność, bez względu na wiek i płeć. Pierwsza fala terroru przeszła przez polskie obszary wiejskie już w trakcie kampanii wrześniowej. Szczególnie ucierpiały wsie na Ziemi Łódzkiej. Tego typu akcje represyjne miały niekiedy wyjątkowo brutalny przebieg.

W nocy z 5 na 6 września w miejscowości Kajetanowice doszło wówczas do gwałtownej wymiany strzałów, która nie spowodowała jednak żadnych ofiar w ludziach (batalion stracił tylko dwa konie. W oficjalnych meldunkach za przyczynę strzelaniny uznano atak polskich partyzantów, którzy jakoby mieli urządzić zasadzkę na niemieckich żołnierzy i ostrzelać ich od strony wsi i pobliskiego lasu. W owym czasie nie istniał jednak w Polsce masowy ruch oporu. Wieś oświetlono rakietami, po czym żołnierze wkroczyli w szyku bojowym. Mieszkańcom zabroniono opuszczać domy, jednak chwilę później Niemcy przystąpili do palenia i ostrzeliwania zabudowań. Otwierano również ogień do uciekających w panice mieszkańców. Miały miejsce wypadki, gdy Niemcy nie pozwalali na wyciągniecie dzieci lub starców z płonących budynków. Jeden ze świadków słyszał żołnierza mówiącego, że „Polaków trzeba tu wymordować od kołyski”. Niemcy przeprowadzali także doraźne egzekucje. Tej nocy licząca ok. 215 mieszkańców wieś została doszczętnie spalona. Zdaniem Barbary Bojarskiej w płomieniach lub od niemieckich kul zginęło ok. 80 osób – z czego 17 miało pochodzić spoza Kajetanowic pochodziły z Częstochowy. Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Łodzi szacowała liczbę zamordowanych a wśród których miało znaleźć się niemowlę, pięcioro małych dzieci, czternaścioro młodocianych, dwanaście kobiet oraz sześcioro osób starszych. Niemcy zamordowali jedna trzecią mieszkańców, a także spalili 47 budynków mieszkalnych, 62 budynki gospodarcze oraz 117 sztuk bydła. Według naocznych świadków pozostał tylko jeden budynek mieszkalny. Po zakończeniu masakry większość ofiar pogrzebano w zbiorowej mogile, którą wykopano na środku osady. Na wspólnej mogile postawiono nagrobek z napisem:



"Tu spoczywa snem wiecznym 76 osób zamordowanych 6 września 1939 r. przez wojska niemieckie. Wieczna chwała poległym, hańba mordercom"



W latach 70 sprawę pacyfikacji Kajetanowic badała Prokuratura Krajowa w Osnabrücku z uwagi na fakt że podczas środków odwetowych zabijano ludzi naruszając i przekraczając wyznaczone prawem międzynarodowym czyny te mogły zostać ukarane jako zbrodnie wojenne z punkty widzenia zabójstwa. Ściganie ich przedawniło się jednak już przed wszczęciem postępowania przygotowawczego, dlatego zostało umorzone

 


ul. Słoneczna
więcej zdjęć (24)