starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 3 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. mazowieckie Warszawa Śródmieście - Ujazdów ul. Klonowa

1938 , Stacja benzynowa "Limanowa" przy zbiegu ulic Klonowej i Chocimskiej.

Skomentuj zdjęcie
yani
+5 głosów:5
Nie dodajemy podpisu na zdjęciach, które nie są naszego autorstwa.
2026-03-18 19:59:22 (miesiąc temu)
do yani: Poprawiłem. W innych zaraz też poprawie.
2026-03-18 22:20:09 (miesiąc temu)
nyskadolniak
+1 głosów:1
Datowanie błędne - Klonową 18 wybudowano w 1938.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Literówka
2026-03-18 22:46:59 (miesiąc temu)
do nyskadolniak: Poprawione.
2026-03-18 23:57:15 (miesiąc temu)
Wykusz Warszawski
+2 głosów:2
do yani: Nie znalazłem nigdzie tej zasady w regulaminie czy poradnikach, która by to jasno określała. Nigdzie nie było wyraźnie określone, że osoba wstawiająca zdjęcie nie może/nie powinna podpisywać zdjęcia. I tak wiadomo, że nie jest autorem gdyż określa źródło pochodzenia lub autora fotografii. Może warto sprostować i wyraźnie to napisać bo muszę teraz wstawić od nowa sporo archiwalnych zdjęć i stracę na to tonę czasu.
2026-03-19 00:24:29 (miesiąc temu)
polskup
+6 głosów:6
do Wykusz Warszawski: To jest napisane w zupełnie innym miejscu: kodeks cywilny, ustawa o prawie autorskim, czy gdzieś tam :) Sprawa rozbija się o to, że nie ma takiego pojęcia w prawie jak "właściciel obrazka". Jest autor zdjęcia i właściciel przedmiotu w postaci odbitki fizycznej. Pierwszy przypadek jest oczywisty. Natomiast zeskanowane zdjęcie cudzego autorstwa może być publikowane tylko z poszanowaniem praw autorskich, pod pewnymi warunkami, które zresztą często są w naszym Serwisie naciągane. I chodzi tutaj o niezbywalne prawo autorskie osobiste. Podpis na zdjęciu sugeruje autora. Poza tym wprowadza sporo komplikacji. Obrazki pobrane z Serwisu wędrują dalej - już z nazwiskiem czy nickiem wrzućcy i ktoś kiedyś może je źle zinterpretować. Pod cytatami także nie piszemy swojego nazwiska, tylko autora. Inna sprawa jest taka, że nader często trafiają się duble. Wrzucasz zdjęcie, które gdzieś na FP już istnieje - z różnych powodów gdzieś indziej: nierozpoznane, w zdublowanym albo innym obiekcie itd. Zasada FP jest taka, że wybieramy wtedy zdjęcie lepsze, ale "wpis" pozostaje starszy. Stąd często spotykane hasło: "przenoszę". I wtedy, załóżmy, zdjęcie przez Ciebie wrzucone lepsze wędruje do wpisu innej osoby i figuruje w jej "osiągnięciach" - z Twoim nickiem.
To tak w skrócie. Sam jestem przeciwnikiem mazania po zdjęciach, z wielu powodów, choć informacja o autorze, choćby wspawana w obraz, jest zawsze cenna. Osoba zdeterminowana do kradzieży własności intelektualnej ma obecnie cudowne narzędzia do wymazywania podpisów, więc nie tędy droga do panowania nad tym zjawiskiem.
I jeszcze jedno: jeżeli czerpiemy zdjęcie ze źródła np. Public Domain to musimy wystawić je również jako Public Domain. Sam robię ten błąd, bo fotopolska wrzucarka zachowuje ustawienia, a ja jestem w gorącej wodzie kąpany:)
To taka garść porannych przemyśleń.
2026-03-19 07:26:23 (miesiąc temu)
yani
+4 głosów:4
do Wykusz Warszawski:
No niestety, ale nie wszystko jest ujęte w regulaminie, wiele rzeczy jest tu przyjęte zwyczajowo. Co do Twojego podpisu na zdjęciach, to skoro dodałeś go w niewiedzy, to już nie usuwaj, jeśli jest to problemem.
2026-03-19 14:54:59 (miesiąc temu)
Wykusz Warszawski
+1 głosów:1
do polskup: Dzięki za info. Rozszerzyło to moje postrzeganie tej kwestii. :)
2026-03-20 00:28:40 (miesiąc temu)
Wykusz Warszawski
+3 głosów:3
do yani: Podmienię. W sumie powinienem się domyślić. Cały czas się uczę jak tu wszystko działa ;) Sorry za kłopot i postaram się to jak najszybciej sprostować.
2026-03-20 00:29:38 (miesiąc temu)
yani
+1 głosów:1
do Wykusz Warszawski:
:)
2026-03-20 01:29:32 (miesiąc temu)
Wykusz Warszawski
Na stronie od 2022 maj
3 lata 11 miesięcy 29 dni
Dodane: 18 marca 2026, godz. 18:57:44
Autor: Czesław Olszewski ... więcej (132)
Rozmiar: 575px x 620px
1 pobranie
244 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Wykusz Warszawski
Obiekty widoczne na zdjęciu
ul. Klonowa
więcej zdjęć (89)
Ulica Klonowa, zwana niegdyś Okopową, powstała w roku 1770 jako silnie załamana droga biegnąca wzdłuż usypywanych wtedy Okopów Lubomirskiego. Według planu miała łączyć węzeł późniejszych ulic: Polną z Marszałkowską i Al. Szucha z Drogą Kalwaryjską(czyli dzisiejszymi Al. Ujazdowskimi) na wysokości Belwederu. Odcinek ulicy od załomu do owego węzła (dzisiejszego Pl. Unii Lubelskiej poprowadzono pod wałem, jako swego rodzaju drogę forteczną, stąd pierwotna nazwa - Okopowa; na wysokości załamania jej biegu urządzono bastion ziemny. Od strony miasta wzdłuż drogi od roku 1772 rozciągał się ogród królewskiego malarza Marcelego Bacciarellego; zaplanowany z centralnym rondem, otoczonym rozchodzącymi się promieniście alejkami. Przy załomie Okopowej urządzono heksagonalny staw, zaś od strony późniejszego Pl. Unii Lubelskiej wybudowano piętrowy pałacyk; na terenie jego ogrodu wzniesiono projektowany przez Jana Christiana Kamsetzera pawilon w formie rotundy. Trójboczny placyk tworzony przez Okopy Lubomirskiego, obecną ul. Belwederską i początkowy odcinek Okopowej należał ówcześnie do Belwederu; w okresie 1819-20 zabudowano go pawilonem stajni i wozowni wielkiego księcia Konstantego. Kolejnym elementem zabudowań Belwederu był maneż zwany także rajszulą; jego budowa w latach 1823-24 wymusiła odsunięcie odcinka wału celem poszerzenia posesji. Oba budynki zaprojektował architekt Jakub Kubicki; równocześnie po przeciwnej stronie ulicy powstały zabudowania gospodarcze Belwederu. Okopowa od początku swego istnienia obsadzona była klonami; po roku 1876 od ich miana nadano obecną nazwę ulicy. W roku 1884 kolejny właściciel Bagateli - dawnego ogrodu Marcelego Bacciarellego, Józef Maurycy Kamiński urządził na jego terenie ogród zoologiczny; po dekadzie ogród z pałacem zakupiło Warszawskie Towarzystwo Ogrodnicze. Równocześnie przeprowadzono prace porządkowe według projektu Waleriana Kronenberga, zaś w roku 1900 część ogrodu rozparcelowano, wytyczając ul. Flory. Tereny pomiędzy obecnym Pl. Unii Lubelskiej a nową ulicą rozparcelowano na niewielkie działki, zabudowane do roku 1914 kamienicami, zaliczanymi ówcześnie do najwyższych w mieście. Od strony ulicy Klonowej pod nr. 20 wzniesiono po roku 1900 trzypiętrowy dom Rösmanów (nadbudowany o dwie kolejne kondygnacje około roku 1911) i pod nr. 14 również trzypiętrowy dom Grymkiewicza. W okresie 1912-13 według konkursowego projektu Henryka Juliana Gaya pod nr. 16 wzniesiono gmach gimnazjum męskiego Towarzystwa Szkoły Mazowieckiej; koniec jej budowy zbiegł się w czasie z rozpoczęciem prac nad wzniesieniem kamienicy Alfreda Binzera u zbiegu z ul. Flory. Jej projektanci - Karol Jankowski i Franciszek Lilpop przewidzieli wzniesienie aż ośmiu pięter, co zaliczało ją do grupy najwyższych w mieście. Do wybuchu I wojny światowej kilka parcel pozostało bez zabudowy; luki te uzupełniono dopiero w latach trzydziestych, rozbudowując gmach szkolny oraz wznosząc pod nr. 12 kolejną kamienicę dla Alfreda Binzera. W roku 1935 po parcelacji resztówki ogrodu Bagatela przeprowadzono ul. Bacciarellego; parcele narożne zajęły dwie wille projektowane przez Marcina Weinfelda i Bohdana Pniewskiego. Położony naprzeciwko maneż trwał bez zmian, zaś stajnie belwederskie około roku 1930 przebudowano na rezydencję marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza i hotel Urzędu Rady Ministrów. Klonowa była w tym okresie ulicą nowoczesną: otrzymała nawierzchnię z asfaltu oraz nowoczesne latarnie gazowe; naprzeciwko domu pod nr. 20 działała w latach trzydziestych stacja benzynowa. W latach okupacji Klonowa znalazła się w obrębie wydzielonej szlabanami "dzielnicy Niemieckiej"; jako jedna z niewielu ulic w centrum miasta uniknęła strat w zabudowie. W okresie powojennym kamienice zostały zdewastowane, zaś poddany dość niefortunnej przebudowie gmach Towarzystwa Szkoły Mazowieckiej pomieścił XV Liceum Ogólnokształcące im. Narcyzy Żmichowskiej.

Wikipedia