27.04.2026 - zamówione 2 dyski SSD GOODRAM CX 400 2TB za 1698 zł - kończy nam się miejsce na dyskach SSD 460 GB (zostało 15 GB wolnego miejsca). Na tych dyskach są m.in. system operacyjny, kafelki mapy i miniatury zdjęć. Dyski będą w czwartek, w majowy weekend przeniosę na nie wszystkie dane. W maju lub w czerwcu kupię dyski HDD ~ 20 TB i przeniesiemy tam dane z dysków 3 TB (oprócz tego mamy 2 x 12 TB w RAID 1 od Esskiego).
19.02.1947 - NAUKA CHODZENIE PO ULICACH DAŁA DOBRE WYNIKI - MILICJA USKARŻA SIĘ NA PASAŻERÓW TRAMWAJOWYCH
W dniu wczorajszym skończono okres nauki prawidłowego przechodzenia przez jezdnię na skrzyżowaniach ulic, oraz przestrzegania właściwego ruchu pasażerskiego w tramwajach.
Organa Milicji stwierdzają, że okres nauki dał dobre wyniki i że publiczność wrocławska w znacznej części zrozumiała konieczność zbiorowej dyscypliny na ulicy.
Gorzej przedstawia się sprawa z pasażerami tramwajów. Mimo ścisłej kontroli personelu MZK i ożywionej działalności lotnych patroli, pasażerowie poczytują sobie za punkt honoru nie stosować się do przepisów. Wsiadają "wyjściem", a wysiadają "wejściem", stwarzając na platformach zupełnie niepotrzebny zator, podczas gdy wewnątrz wozu jest luźno.
Ze specjalnym też zamiłowaniem jest uprawiany sport czepiania się wozów, jazda na stopniach i zderzakach. Ciągle notuje się wypadki ciężkich okaleczeń i śmierci. Czyż utrata życia, lub kalectwo nie jest zbyt wysoką ceną za kilka minut jazdy na świeżym powietrzu?
Począwszy od 19 bm. wszelkie przekroczenia przepisów normujących ruch pojazdów i pieszych będą karane 100-złotowymi mandatami.
20.09.1947 - JUTRO "12-TKA" OD 10 DO 14-TEJ PAUZUJE
Jak już podawaliśmy w niedzielę, dnia 21 bm. odbędzie się wielki wyścig motocyklowy ulicami Wrocławia o nagrodę prezydenta miasta, tow. Kupczyńskiego "Grand Prix".
W związku z wyścigami, które rozpoczynają o godz. 10 organizatorzy zawiadamiają obywateli zamieszkujących wzdłuż trasy: ul. Wróblewskiego - Olszewskiego - Spółdzielczą - Mickiewicza - Wróblewskiego - Hala Stulecia, że trasa ta będzie zamknięta od początku imprezy, tj. od 10 godz. do 14. Komunikacja tramwajowa na odcinku most Zwierzyniecki do końcowego przystanku na Sępolnie zostanie w tych godzinach wyścigu wstrzymana.
20.09.1947 - 210 TYSIĘCY PASAŻERÓW DZIENNIE PRZEWOŻĄ TRAMWAJE WE WROCŁAWIU
Onegdaj w Dyrekcji Miejskich Zakładów Komunikacyjnych odbyła się konferencja prasowa.
Dyr. mgr Frankowski wyjaśnił, że zły stan komunikacji podczas zimy był wynikiem braku warsztatów technicznych. Uszkodzone w czasie odwilży wozy trzeba było usuwać z trasy, skutkiem czego były dni, kiedy stan wozów spadał do 20.
Obecnie w uruchomionych warsztatach wykonuje się wszelkie reperacje i nie grozi nam więcej katastrofa z ubiegłego roku.
Na wszelkich liniach kursuje 74 wozów motorowych i 68 przyczepek. Dziennie tramwaje wrocławskie przewożą ponad 210 tyś. ludzi. Liczba ta ciągle rośnie i w połowie września osiągnie cyfrę ćwierć mil. pasażerów.
Czynna od kilku dni linia okólna nr 1 spotyka się z licznymi zarzutami za pobieranie podwójnych biletów. Nikt się nie zastanawia nad tym, że trasa jej wynosi 10 km, którą to odległość na innych odcinkach trzeba przebyć dwoma lub trzema tramwajami.
W razie powtarzania się tych skarg, Dyrekcja podzieli tę linię na 2 oddzielne i wtedy nikt nie będzie miał pretensji.
W związku ze wzmożonym ruchem, jaki obserwujemy w naszym mieście, Dyrekcja ZK uprzedza i przestrzega przed niebezpieczeństwem grożącym życiu wszystkich pasażerów jadących na stopniach i ramie ochronnej wozów. Specjalną uwagę zwraca się na zakręt u zbiegu ulicy Szajnochy i Pl. Bohaterów Getta. Przy mijaniu się w tym miejscu dwóch wozów odległość między nimi nie przekracza 6 cm. Jest więc fizycznym niepodobieństwem, by przyczepiony po lewej stronie wozu amator jazdy na wolnym powietrzu, mógł się utrzymać bez zmiażdżenia go przez mijający wóz.
Na razie sypią się mandaty karne. Pierwsza dekada przyniosła 150 tys. złotych. Czyżby dopiero wypadki śmiertelne miały oduczyć ludzi od nieuwagi i lekkomyślności?
29.09.1947 - ZDERZENIE TRAMWAJÓW PRZED DWORCEM GŁÓWNYM
W niedzielę koło godz. 14-tej na ul. gen. Świerczewskiego naprzeciwko Dworca Głównego zderzyły się 2 wozy tramwajowe Nr. 2. Na skutek zderzenia przód jednego z wozów uległ zdruzgotaniu, ucierpiała również tylna platforma pierwszego wozu i przednia przyczepnego. 5 osób uległo poranieniu, przeważnie odłamkami szkła.
Przyczyną zderzenia była nieuwaga zwrotniczego, który przestawił zwrotnicę tramwaju Nr 9 przypadkowo zjeżdżającego na boczny tor i zapomniał nadać jej właściwy kierunek. Sam zaś odszedł na niedzielny wypoczynek.
Dwa tramwaje zdążały z przeciwnych kierunków i oba jechały szybko. Zderzenie nastąpiło na samym skrzyżowaniu torów. Motorniczy spostrzegł za późno, że jego wóz wjechał na niewłaściwy tor i nie zdążył już zahamować.
Nastąpił silny wstrząs i trzask zdruzgotanych części drewnianych wozu Nr 1132. Deszcz odłamków szkła zasypał ludzi stojących na przedniej platformie. Ranni są w nogi - motorniczy i konduktor, twarz pociętą odłamkami szkła ma student, którego przeprowadzono natychmiast na punkt opatrunkowy PCK na dworcu, lekko pociętą skórę na twarzy mała dziewczynka. Wstrząs podczas zderzenia rzucił jedną z pasażerek o drzwi z taką siłą, że ma wybite przednie zęby. Pozostali pasażerowie jadący na platformie są tylko lekko podrapani.
Natychmiast przybyły władze. Zwrotniczego nie znaleziono na posterunku. Aresztowano motorniczego wozu, który wjechał na niewłaściwy tor. Rannego milicja zabrała do komisariatu.
8.11.1947 - TRAMWAJ NA PLAC NANKIERA - DYREKCJA ZAKŁADÓW KOMUNIKACYJNYCH W OBLICZU WIELKICH INWESTYCJI
To, co może ucieszyć wrocławianina w tym jeszcze roku, to trasa "dziewiątki". Z układania torów przez plac Grunwaldzki widać, że tamtędy przejedzie ten tramwaj na Zalesie, ale wracać będzie dawną trasą przez ul. Sienkiewicza i Piastowską.
Nie będzie jednak 9-ka kończyła swego kursu przed Dworcem Głównym, lecz pójdzie dalej ul. Gen. Świerczewskiego, tunelem minie tor kolejowy i ul. Borowską, pójdzie na południe i tam dopiero znajdzie dogodny trójkąt do okrążenia i przygotowania się na drogę powrotną.
Nie zapomniano też o Hali Targowej na placu Nankiera, leżący wśród gruzów i pozbawiony połączeń komunikacyjnych. Dotrze też do niej tramwaj z Zalesia, który pojedzie ul. Sienkiewicza, a następnie przez odremontowany most wejdzie na Wyspę Piaskową i przez Nowy Targ dotrze do Hali Targowej. Ale ten pożyteczny projekt doczeka się realizacji dopiero w roku przyszłym, prawdopodobnie wiosną.
Również wiosną oddane będą do użytku nowe linie wzdłuż lewego brzegu Odry naprzeciw Sępolna. Linia ta ożywi nową dzielnicę nadbrzeżną, gdzie wprawdzie nie ma większych skupień mieszkalnych, ale za to są tam siedziby stowarzyszeń sportów wodnych. Ma to znaczenie w związku z otwarciem Wystawy Ziem Odzyskanych.
W przyszłym roku również wyzyskana będzie ul. Pułaskiego. Przejdzie nią tramwaj, kierując się na południe i kto wie, czy nie dojdzie aż do Gazowni Miejskiej na Cierniogaju. Korzyści wielkich z tej linii nie będzie, gdy chodzi o pasażerów, ale za to przewidziany jest tam ożywiony ruch tramwajów towarowych, na co Dyrekcja Miejskich Zakładów Komunikacyjnych jest przygotowana.
Takie są główne plany na rok przyszły jeszcze nie zupełnie konkretne, bo zależne od bardzo wielu warunków, jak sprawność Elektrowni, sprawność podstacji elektrycznych itp.
14.11.1947 - TRAMWAJE W ZIMIE BĘDĄ KURSOWAĆ NORMALNIE
Ubiegłej zimy stanęli mieszkańcy Wrocławia, a szczególnie dzielnic podmiejskich w obliczu ogromnych trudności komunikacyjnych. Stale zdarzały się przerwy w ruchu tramwajowym, zaś komunikacja autobusowa prawie nie istniała. Przyczyną takiego stanu rzeczy było w głównej mierze psucie się wirników do motorów elektrycznych w tramwajach, oraz brakuje części zamiennych potrzebnych do uruchomienia poniemieckich autobusów.
W krótkim jednak czasie sytuacja na odcinku komunikacji miejskiej uległa zdecydowanej poprawie. Warsztaty wypuściły na linie nowe wozy tramwajowe, garaże wyremontowały nowe autobusy, tak, że obecnie nie mamy powodów do narzekań.
Oto jak charakteryzuje stan komunikacji na terenie Wrocławia dyr MZK, tow. mgr Frankowski.
- Zasadniczą przyczyną poprawy stosunków komunikacji tramwajowej we Wrocławiu jest fakt, że obecnie kursuje na liniach dwa razy większa ilość wozów niż kursowała w ubiegłym okresie zimowym. 70 wozów motorowych i 74 przyczepki w zupełności wystarczą na obecne zapotrzebowanie. Licząc się ze zwiększonym ruchem tramwajowym w okresie zimy, mamy jeszcze w zapasie 17 wozów motorowych i 7 przyczepek.
Także zasadniczy problem wirników przestał istnieć. Duże trudności natomiast sprawiają nam kable, które w wielu punktach miasta są już przestarzałe i zużyte.
- A jak przedstawia się sprawa 9-tki? - pytamy.
- Prace przy przeprowadzeniu tej linii przez plac Grunwaldzki są w pełnym toku. Już wkrótce linia ta przeznaczona specjalnie dla obsłużenia imprez sportowych będzie czynna. Celem sprawniejszego funkcjonowania wozów na linii Nr 5 /chyba chodzi o Nr 9 - Neo[EZN]/ rozpoczęto już budowę pętli przy Stadionie Olimpijskim. Wprowadzenie kilku składów wozów do obsłużenia publiczności wracającej z imprez sportowych, przyczyni się w dużej mierze do uniknięcia strat na jakie dotychczas MZK były narażone. Konduktorzy będą mogli obsłużyć wszystkich pasażerów.
- Zdaje się, że dla mieszkańców dzielnic podmiejskich jest najważniejszym problem komunikacji autobusowej. Co zrobiono na tym odcinku, ażeby mieszkańcom ułatwić dostanie się do miasta?
- Zrobiliśmy w tej dziedzinie wszystko co było możliwe do przeprowadzenia. Poniemieckie autobusy obsługują w tej chwili 5 linii podmiejskich, a to: A - Wrocław - Leśnica, B - Katłowice - Psie Pole, C - Czechnica - Wrocław, D - Zakrzów - Psie Pole, E - Brodzie - Wrocław. Linia F jest nieczynna z powodu przeprowadzanej obecnie naprawy mostu na trasie Wrocław - Oporów.
Nie przewidujemy na razie wprowadzenia nowych linii. Jedynie w godzinach zwiększonego ruchu będziemy dawać na linię A i D drugi autobus.
- Czy MZK nie otrzymają przydziału autobusów sprowadzanych obecnie zza granicy?
- Otrzymaliśmy zaledwie 2 angielskie autobusy marki Leyland, które w najbliższych dniach nadejdą z Gdyni do Wrocławia i tutaj będą skarrosowane. Upłynie jednak przynajmniej miesiąc zanim pójdą na linię.
Na zakończenie rozmowy tow. dyr. Frankowski zdradza nam projekt usprawnienia komunikacji podmiejskiej, przewidzianej na rok 1948.
- Mamy zamiar połączyć podmiejskie miejscowości na trasie Leśnica Brodzie - Stabłowice - Wrocław linią trolleybusową. Na razie projekt ten leży w sferze marzeń. Mamy jednak nadzieję, że w przyszłym roku dostaniemy odpowiednie maszyny.
19.11.1947 - PRZEWRÓT NA LINII 9-KI
Już jutro dokona się przewrót na linii tramwajowej Nr 9.
Przede wszystkim zmianie ulegnie trasa, 9-ka z Zalesia od mostu Szczytnickiego biec będzie wprost przez cały Plac Grunwaldzki i następnie dawną trasą, ale minie swój dotychczas końcowy przystanek przy Dworcu Głónym. Dalej pójdzie ul. Gen. Świerczewskiego, skręci w ulicę Borowską, przejdzie pod torami kolejowymi i dojdzie aż do ul. Glinianej.
Powrót nastąpi już nie przez cały Plac Grunwaldzki, ale ulicą Piastowską i Sienkiewicza (tak jak obecnie).
Do tej pory tramwaje linii 9 chodziły pojedyńczo, co 10 minut. Od 20-go listopada chodzić będą tylko wozy podwójne i mimo powiększenia trasy - co 8 minut.
7.12.1947 - TROLEYBUSY WE WROCŁAWIU
Przedsiębiorstwa tramwajowe, znajdujące się na terenie Dolnego Śląska, t. zn. wałbrzyskie i jeleniogórskie, ma pod swoim zarządem Kolej Państwowa i Zjednoczenie Elektryczne.
Jak wiadomo, tabor tramwajowy jak również linie i nawierzchnie od wielu lat nie były konserwowane i znajdują się obecnie w stanie opłakanym. Należało by je więc jak najrychlej doprowadzić do porządku, czego oczywiście nie da się przeprowadzić bez odpowiednich funduszów. I tak na inwestycje w tramwajach jeleniogórskich potrzeba 35 milionów zł, w wałbrzyskich zaś - 75 milionów zł.
Dotychczas oba przedsiębiorstwa tramwajowe były deficytowe, dlatego też Dolnośląska Woj. Rada Narodowa na wczorajszym plenum postanowiła by tramwaje przejął Międzykomunalny Związek Samorządowy, w skład którego wejdą jako udziałowcy; samorząd wojewódzki, powiatowy i miejski.
Na marginesie dyskusji na temat przejęcia tramwajów omawiano sprawę troleybusów wałbrzyskich.
Przedstawiciel Min. Ziem Odzyskanych zajmujący się sprawami komunikacji miejskiej orzekł niedawno, że wielkie 100-osobowe troleybusy - potwory zajmują zbyt wiele miejsca na wąskich ulicach wałbrzyskich.
W związku z tym należy się spodziewać, że troleybusy wałbrzyskie przeniosą się do Wrocławia, gdzie na pewno miejsca dla nich nie zabraknie.
20.12.1947 - WŚRÓD RUIN POWSTAJE NOWE ŻYCIE - ZAJEZDNIA TRAMWAJOWA NR 1 JUŻ PRACUJE
Idziemy ul. Ślężną wzdłuż niedawno doprowadzonego do użytku toru tramwajowego. Po obu stronach ulicy sterczą ruiny i zgliszcza: nie ma wśród nich ani jednego zamieszkałego domu, nie widać zupełnie przechodni. Bomby, pociski armatnie i ogień zmieniły całą dzielnicę w pustkowie.
Wreszcie osiągamy cel naszej wycieczki: Zajezdnię Tramwajową nr 1 mieszczącą się u zbiegu ulic Ślężnej i Kamiennej. Wozownia została oddana do użytku w zeszłym miesiącu. Już z daleka słychać dźwięk młotów: wśród ruin wyrasta nowe życie.
Remont budynków zajezdnych, zniszczonych w 60 proc. przeprowadzono kosztem około 10 milionów zł. Wywieziono 60 ton gruzu. Same instalacje centralnego ogrzewania pochłonęły 1.300.000 zł. Naprawiono przewody elektryczne, doprowadzono wodę, oszklono dachy hal...
Zajezdnia została zabezpieczona już przed dwoma laty, jednak wykorzystywano tylko odlewnię. Teraz każdego wieczora do remizy ciągną sznury wozów tramwajowych linii 3, 4, 5, 7, 10. Na jednej hali mieści się 45 wagonów.
Kierownikiem technicznym wozowni został mianowany ob. Mikołaj Huzarski: w jego towarzystwie udajemy się na zwiedzanie zakładu.
Na Oddziale mechanicznym podziwiamy doskonałe tokarnie, heblarki i inne maszyny. Narazie są one jeszcze nieczynne ze względu na brak motorów elektrycznych. Obok mieści się odlewnia. Tutaj w temperaturze 1.200 stopni wytapia się metal na panewki, kliny itp.
W hali napraw oglądamy potężną suszarkę piasku. W ogromnym bębnie suszy się wilgotny piasek do piasecznic tramwajowych. W kanałach wre praca. Robotnicy przeprowadzają drobne remonty jak naprawę resorów, zderzaków, pogiętych pomostów; wszędzie jest ciepło: centralne ogrzewanie funkcjonuje znakomicie.
Na dziale technicznym zatrudnionych jest 62 pracowników fizycznych i trzech umysłowych.
Kierownikiem Biura Ruchu, które mieści się w przyległym budynku jest tow. Grabowski, aktywista Polskiej Partii Robotniczej.
W Wydziale Ruchu zatrudnionych jest 180 pracowników.
Bardzo duże i aktywne (53 członków) jest koło PPR na terenie zajezdni.
W najbliższym czasie do użytku zostanie oddana jeszcze jedna hala. Na razie trwają prace nad doprowadzeniem jej do porządku.
Materiały zebrane przez Pawła Puchalskiego. Opracowanie - Piotr Herba.