starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 19 głosów | średnia głosów: 5.94

Polska woj. śląskie powiat cieszyński Cieszyn Wydarzenia Rozwój motoryzacji

1961 , Wyścigi motocyklowe ulicami Cieszyna w roku 1961. Ulica Wyższa Brama. Widać sklep, który jest winny (to widać), a w zasadzie jest niewinny, bo to tylko sklep WINNO-ALKOHOLOWY ;-)

Skomentuj zdjęcie
Jorg
+3 głosów:3
Powyższy sklep to także skup butelek. O ile się nie mylę, butelka po wódce z gwintem - 1 zł, bez gwinta ( Czysta ) - 0,5 zł, po winie, nie pamiętam. Parę flaszek i było na lody.
2012-09-29 10:52:17 (13 lat temu)
Jorg
+2 głosów:2
I jeszcze jedno, pamiętam z tego sklepu Panią Helenkę, ze Strumienia.
2012-09-29 10:53:11 (13 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
do Jorg: W tym rejonie, chyba bardziej w lewo, była mleczarnia czyli sklep na którym pisało Nabiał. Niewiele młodych dziś osób wie, jak się wtedy kupowało mleko. W mleczarniach były metalowe, chyba 25 litrowe bańki mleka, to mleko nalewano specjalnymi litrowymi miarkami z długim uchwytem jak od chochli. Stąd od dziecka dobrze sobie uświadamiałem co to praktycznie znaczy litr mleka. Ale trzeba było do mleczarni chodzić z bańkami, były litrowe, 2 litrowe, 3 i więcej litrowe. A w zimie ile razy człowiek fiknął kozła na lodzie i potem mleka nawet na śniegu widac nie było ;-) Wydaje mi się, że takiego smaku mleka dziś nie ma, ale to może być złudzenie albo mi się tak tylko wydaje?
2012-09-29 16:58:32 (13 lat temu)
Też chodziłem na mleko lane z konwi do małej bańki ,ale do mleczarni na Olszaka. Czy mleko było lepsze ? Nie wiem, ale wówczas go nie piłem a dziś tak. Coś w tym jest.
2012-09-29 20:09:27 (13 lat temu)
augiasz
 
do Jorg: To były lata 60. czy 70.?
2012-09-29 21:07:34 (13 lat temu)
Jorg
+2 głosów:2
Przełom lat 50-tych i 60-tych. Do szkoły poszedłem w 1958, a przed wyjściem trzeba było przynieść mleko.
2012-09-29 21:21:51 (13 lat temu)
augiasz
 
+1 głosów:1
do Jorg: No tamto mleczko miało w sobie to coś - wtedy prowadzono na masową skalę naziemne próby jądrowe, a pyły latały sobie jak chciały, więc w sumie lepiej, że nie było pite...
2012-09-29 21:24:50 (13 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
do Jorg: No, to pewnie pamiętasz, że obok mleczarni była cukiernia Prażmowskiego?, jak pamiętam, "konkurowała" z Wenecją, cukiernią na wprost parafialnego. Prażmowski miał ciekawsze smaki lodów, głównie chodziło o to, że miał więcej smaków owocowych, no i inne wafle te, no, te takie stożkowe tuby na lody
2012-09-30 23:11:29 (13 lat temu)
Jorg
+2 głosów:2
do Stenek: Dokładnie. Ale lody były i tu i w Wenecji " zajebiste ".
2012-10-01 14:13:43 (13 lat temu)
stoik
 
+1 głosów:1
do Jorg: też chodziłem do Wenecji na jakieś desery. podobnie jak do Filipinki. do Mokki na lody. naprzeciwko - na pizzę z pieczarkami.
2012-10-01 14:15:30 (13 lat temu)
Stenek
+3 głosów:3
do Jorg: Lody wg mnie były wyraźnie inne w konsystencji i smaku, Prażmowski miał je bardziej owocowe i bardziej twarde.
Jorg.
Nie obraź się, ale tego słowa "zaje....e" (nie dokończę) nie uznaję, jest chyba nie tylko dla mnie zwykłym przekleństwem, a może raczej niezwykłym, bo próbuje mu się dziś nadawać w życiu codziennym formę niewinnego określonka. Chyba nie muszę pisać, od jakiego słowa pochodzi? I wszystko jasne. Nie mówię, że nie przeklinam, czasem siarką musi byc czuć, ale nie na forum i nie to słowo.

No, to teraz huzia na Juzia - e, tfu, na Stenka, nawiedzonego obrońcę poprawnej polszczyzny ;-) .
PS - Jorg, to nie do Ciebie to o tym huzia ... ;-) ;-)
Kto wie, może nie będzie huzia na Stenka? Pomarzyć zawsze można ;-)
2012-10-01 16:33:58 (13 lat temu)
augiasz
 
+1 głosów:1
do stoik: Pizza jest tam nadal. Zachodzisz i mówisz "poproszę pizzę jak w PRLu" i wydają Ci ją - smakuje jak tamta, tyle, że cena jest wyższa ;)
2012-10-01 16:34:20 (13 lat temu)
Jorg
+1 głosów:1
do Stenek: Nie używam za często słów uznanych powszechnie za wulgarne, ale to słowo jest już tak wkomponowane w nasz język, że pozwoliłem sobie na jego użycie. Chyba że kogoś razi i rani to pozwolę sobie na jego złagodzenie i powiem ," zajebiszcze ".
2012-10-01 19:49:26 (13 lat temu)
stoik
 
do Jorg: jesteśmy dorośli... dzieci mają lepsze zajęcia niż siedzieć na FP ; )
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: cccccc
2012-10-01 22:57:25 (13 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
do Jorg: To smutne, że Ty, będąc starszym ode mnie mówisz o "wkomponowaniu" tego przekleństwa w język , choć już w naszych czasach - a trwa to do dziś przecież - słowo "jeb...ć" uznawane jest jednoznacznie za przekleństwo. I żadne wkomponowanie czy wpasowanie "go" w język tego nie zmieni, bo wcale nie jest tam wkomponowane, to "nowe" słówko jest przekleństwem takim samym jak jego pierwowzór. Choć są tacy, co definiują go tylko jako wulgaryzm. Ale relatywizm wszystko wytłumaczy, tylko mi z nim nie po drodze
>>Nie można być tylko trochę w ciąży.
2012-10-01 23:22:58 (13 lat temu)
Dariusz Milka
+3 głosów:3
do Jorg: NIE JEST wkomponowane. Jest nowomodnym wulgaryzmem, którym od kilku lat epatują rożne osoby "publiczne" udając że jest fajne i śmieszne.
2012-10-02 09:48:48 (13 lat temu)
Dariusz Milka
+2 głosów:2
do stoik: Ja się z takiej "dorosłości" wypisuję.
2012-10-02 09:56:14 (13 lat temu)
WW
+3 głosów:3
do Dariusz Milka: Ja też nie bardzo wiem, w czym "j..." jest niby bardziej wkomponowane w język niż inne wulgaryzmy.
2012-10-02 11:39:58 (13 lat temu)
Jorg
+1 głosów:1
Ludzie, ocknijcie się. Tutaj komentujemy to co widać a nie co słychać. Może przesadziłem,ale otwórzcie sobie słownik języka polskiego i prześledźcie co nowego w naszym językoznawstwie piszczy. Ile tam nowych wyrazów, a niektóre słowa uznane jeszcze niedawno za wulgarne i obrzydliwe,teraz nie rażą, choć dla nas, starszego pokolenia ,są nie do przyjęcia. I jeszcze jedno, nie użyłem nigdzie słowa "j...ć" , to nie w moim stylu, natomiast to użyte przeze mnie ma zupełnie inny odcień, choć na pewno jest pochodne tego ,którym się sugerujecie. WW, czytaj posty a potem komentuj. Nie ma tam nic o czym Ty mi sugerujesz. Zgadzam się z Dariuszem i myślę że na tym stwierdzeniu czas zakończyć spór. Wracajmy do tematu.
2012-10-02 13:56:16 (13 lat temu)
Dariusz Milka
+4 głosów:4
do Jorg: To pomyśl trochę o innych. Nie każdemu podoba się słownictwo wulgarne a nawet tylko przaśne.
2012-10-02 14:29:00 (13 lat temu)
WW
do Jorg: Ja akurat chyba nie jestem jeszcze starszego pokolenia, to raz. Po drugie, uważnie przeczytałem posty i w pełni podtrzymuję swoją poprzednią wypowiedź.
2012-10-02 14:41:48 (13 lat temu)
stoik
 
+2 głosów:2
do WW: Sorry, matko z córką. Załóżcie sobie wątek na forum pt. "O ochronie języka ojczystego" i tam możecie to ciągnąć do us*** śmierci. A nie wprowadzajcie zamieszania w merytoryczne komentarze. Ja wszystko zniosę, z wyjątkiem słów uznanych powszechnie za wulgarne. " Zajebiaszcze" do nich nie należy.
Nie psujcie zdjęcia.
Dziekuję za uwagę.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: to samo
2012-10-02 15:37:30 (13 lat temu)
stoik
 
+3 głosów:3
do stoik: któryś tam punkt regulaminu sugeruje, żeby komentarze odnosiły się do zdjęcia. w ten czy inny sposób. można popadać w dygresje - ale - Panowie - bez przesady.
2012-10-02 17:13:05 (13 lat temu)
Dariusz Milka
+1 głosów:1
do stoik: Tym razem przesadziłeś. Kultura obowiązuje wszystkich i normy zachowania również. Może kup sobie spray i idź wyżyć się na okolicznych murach.
2012-10-03 10:00:00 (13 lat temu)
Stenek
Na stronie od 2012 lipiec
13 lat 10 miesięcy 6 dni
Dodane: 23 września 2012, godz. 0:19:41
Źródło:
Autor: Zdjęcie mojego Ojca. ... więcej (79)
Rozmiar: 681px x 834px
Aparat: SP800UZ                
1 / 50sƒ / 3.9ISO 10015mm
2 pobrania
1804 odsłony
5.94 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Stenek
Obiekty widoczne na zdjęciu
Rozwój motoryzacji
więcej zdjęć (14)
ul. Wyższa Brama
więcej zdjęć (322)
Dawniej: Prutekgasse
W XIX w. jednym z najsłynniejszych księży katolickich w Cieszynie był Jerzy Prutek, katecheta, członek władz miejskich, poseł na Sejm Krajowy w Opawie i jednocześnie fundator stypendiów dla biednych uczniów. W 1848 r. był prezesem założonej Czytelni Polskiej. Jego poglądy na Kościół (chciał utworzenia w Austrii kościoła narodowego, niezależnego od papieża) skończyły się ekskomuniką, nałożoną w 1874 r. Prutek był hołubiony przez liberalne władze Cieszyna, które nadały mu honorowe obywatelstwo w 1864 r., dały ulicę (ofiarą zmian padła Wyższa Brama, odtąd ulica Prutka), a w 1875 r. wyprawiły mu pogrzeb na koszt miasta. W 1920 roku wrócono do Wyższej Bramy, chociaż część radnych chciała, aby Prutek w ramach swoistej rekompensaty dostał inną ulicę w Cieszynie.
Michael Morys Twarowski