starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 15 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie Wrocław Stare Miasto ul. Świdnicka Świdnicka 9-11

Lata 1965-1968 , Ulica Świdnicka we Wrocławiu; widok w stronę Rynku.

Skomentuj zdjęcie
Ech, saturator z wodą bąbelkową, szklany kubek naprędce "umyty" jednym psiknięciem wody i zamawiamy! Czysta 30 gr, ze soke 50 gr! Oj, to był urok i czar, a jak to smakowało tak wprost na ulicy! To też lata, gdy zajadano się lodami Bambino, kosztowały w całej Polsce 2,60!
2012-11-16 20:31:21 (13 lat temu)
Widoczna na końcu Świdnickiej, po prawej, Poczta miała ciekawy sposób transportowania dokumentów - przesył pneumatyczny! Specjalne rury, specjalny zasobnik do którego wkładano np. napisany przez klienta Telegram, i heja - rurami di celu! U góry ktoś inny wyjmował z przesyłki telegram i go fizycznie nadawał. Odmianą tej formy transportu był system "sznurkowy". Taki działał na poczcie w Cieszynie. Tam pani na parterze wkładała w specjalny szmaciany lub plastikowy pojemnik ów telegram, w ścianie był wylot rury idącej z piętra. Rura kończyła się na dole i górze małą wnęką w murze, ów zaś pojemnik był umocowany do sznurka, którego końce znajdowały się - jeden we wnęce na dole, drugi we wnęce u góry. Sygnałem do wciągnięcia pojemnika było potarmoszenie za ów sznurek, co musiało być zauważone na innej kondygnacji, u jego końca. Był to sygnał - ciągnąć!
2012-11-16 20:38:05 (13 lat temu)
Dariusz Milka
+1 głosów:1
I przejścia podziemnego jeszcze nie było.
2012-11-16 20:38:39 (13 lat temu)
Gdzieś tu po lewej stronie była Składnica Harcerska, może już w przecznicy, ale była. A Składnica Harcerska - to był raj dla dzieci, szczególnie majsterkowiczów, do których się zaliczałem. Tam można było kupić kolejkę szynową na prąd, były różne, było PIKO albo PICO na wąskich szynach, był system szerokich torów z NRD - miałem taki, do tego super transformator z płynną regulacją napięcia od 0 do +12V i od 0 do -12V (bieg wsteczny). Gdzie te czasy ????????????
2012-11-16 20:41:09 (13 lat temu)
do Stenek: Ten szeroki to HO ale fajniejsze były wąskie TT.
2012-11-17 13:37:32 (13 lat temu)
Były też szersze od H0 z blaszanym taborem. Firma PIKO nadal istnieje i produkuje nawet modele w wersji polskiej.
2012-11-17 13:56:37 (13 lat temu)
do Stenek: Jakoś nie widać jeszcze adwersarza, który wspominał swego czasu o katakliźmie jaki nawiedził nasz kraj,, było to w czasach stojących na ulicach saturatorów, kiedy to, jak nie każdy to większość klientów, ulegała poważnym zatruciom pokarmowym. Ja pijałem, inni pijali, nie zdarzało mi się z tego powodu spędzać dni czy tygodni w oczekiwaniu na wizytę do gastrologa tudzież innego internisty.
2012-11-17 15:02:14 (13 lat temu)
Taki saturator w centrum to byłł niezły biznes. Po kilku latach można było budować dom. Dziwne, że nie widać kolejki po lody w "Barbarze".
2012-11-17 15:37:46 (13 lat temu)
do † Andrzej Mastalerz: Barbara kojarzy mi się z garkuchnią gdzie można było zjeść zupę pomidorową, ale lody?
2012-11-17 16:36:47 (13 lat temu)
do Jarosław Dubowski: W pierwszej części od wejścia od strony Świdnickiej była lodziarnia, dalej jadłodajnia.
2012-11-17 16:39:18 (13 lat temu)
do pawulon: Tam też, w przedsionku baru był punkt sprzedaży HotDogów. Pani nabijała bułki na ogrzewane szpice i wkładała parówkę. Zawsze była kolejka. Ale to już lata 70.
2012-11-17 17:10:27 (13 lat temu)
do Stenek: Ta składnica jest tutaj! Tylko dom jest niewidoczny, znajduje się na lewym skraju zdjęcia, był taki uskok między tym co widać, a domem Składnicy.

Bliżej widać go tu.

2012-11-18 00:12:49 (13 lat temu)
do Stenek: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2012-11-18 00:15:08 (13 lat temu)
do Stenek: Budynek Składnicy "poległ" chyba podczas poszerzania ulicy K. Wielkiego?
2012-11-18 00:17:32 (13 lat temu)
do Stenek: Woda z sokiem 50 gr ?!, ja pamietam że kosztowała równego "zeta". 50 groszy kosztowała sodowa bez soku z automatu, bo ten nie wydawał reszty. Zawsze jednak był dylemat, napić się za złotówkę czy tylko ... podelektować :))
2012-11-18 07:34:17 (13 lat temu)
do Stenek: Nic Stenku nie poległo, spójrz na mapkę pod obiektem . Składnica Harcerska w latach 70-tych została przeniesiona do Rynku, skąd w latach 90-tych przenieśli ją na Kurzy Targ. Inne składnice były na Jedności Narodowej i w wieżowcu na wrocławskim Manhattanie, czyli obok pl. Grunwaldzkiego (dokładnie przy ul. B. Polaka).
2012-11-18 09:23:08 (13 lat temu)
max
+1 głosów:1
do pawulon: Niestety poległ. Przez budynek widoczny na pierwszym planie (Składnica) jeżdżą teraz auta :(
2012-11-18 09:38:04 (13 lat temu)
max
do max: Nie dodałem, że na pierwszym planie tego zdjęcia:
2012-11-18 09:39:28 (13 lat temu)
do max: Dzięki Max za poprawienie mego błędu. Faktycznie, nie przyjrzałem się zdjęciu ale też zapomniałem że on był dłuższy i został skrócony. Setki razy człek tamtędy przechodzi i wszystko wygląda tak, jak by tak było od zawsze, szczególnie że ten budynek tworzy jedną płaską pierzeję z tą przyległą kamienicą na Kazia Wielkiego/Leszczyńskiego. Pamięć jednak jest ulotna, jedne rzeczy są w nie dostępne na zawołanie, inne uleciały w niebyt lub schowały się w głębokich czeluściach ludzkiego mózgu ;)
2012-11-18 10:08:15 (13 lat temu)
do max: No właśnie, tak myślałem.
2012-11-18 17:00:23 (13 lat temu)
TW40
Na stronie od 2009 grudzień
16 lat 4 miesiące 9 dni
Dodane: 15 listopada 2012, godz. 19:03:52
Autor: S. Arczyński ... więcej (913)
Rozmiar: 992px x 1206px
5 pobrań
2665 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia TW40
Obiekty widoczne na zdjęciu
Świdnicka 9-11
więcej zdjęć (33)
Architekt: Ryszard Jędrak
Zbudowano: 1957
ul. Świdnicka
więcej zdjęć (4180)
Dawniej: Schweidnitzer Strasse, Neue Schweidnitzer Strasse, Aleksandra Fredry, Stalingradzka
Ulica prowadząca od południowo-wschodniego narożnika Rynku na południe należy do najstarszych we Wrocławiu. Pierwszy odcinek od Rynku do wewnętrznej fosy wytyczono ok. 1240 r. ale już w początkach XIV w. przedłużono ją do fosy zewnętrznej. Pierwszy zapis pojawia się w 1345 r., gdzie występuje pod nazwą Schwiednitzerstr. (ul. Świdnicka). W XIV w. powstały także dwa zespoły klasztorno-szpitalne związane z zakonem Joannitów (kościół Bożego Ciała) i zakonem Augustianów (kościół św. Doroty). Od początku wznoszono przy ulicy wiele karczm i zajazdów, a także pełniła ona funkcje handlowe. Dalszy rozwój ulicy nastąpił po wyburzeniu fortyfikacji miejskich w 1807 r. Oficjalnie przedłużono ją do obecnej ul. Powstańców Śląskich w 1823 r., nadając nowemu odcinkowi nazwę Neue Schweidnitzerstr. W pierwszej połowie lat 40. XIX w. wzniesiono z inicjatywy Eugena von Vaersta gmach Teatru Miejskiego, który zaprojektował Carl Ferdinand Langhans. Tuż obok powstał w 1846 r. budynek Generalnej Komendantury wg proj. F.A. Stüllera, a w latach 1863-65 budynek hotelu Monopol wg proj. spółki Brost & Grosser, do którego dobudowano w 1892 r. dom towarowy o tej samej nazwie. W pierwszej połowie XX w. najważniejszą budowlą wzniesioną przy ulicy był niewątpliwie olbrzymi dom handlowy firmy Wertheim (1928 r.).

Niestety zniszczenia wojenne nie ominęły tej ulicy. Najbardziej ucierpiały odcinki północny przy Rynku i południowy od pl. Kościuszki do nasypu kolejowego. Luki w zabudowie stopniowo zastąpiono nowymi budynkami nie zawsze godnymi stania przy jednej z bardziej reprezentacyjnych ulic Wrocławia. W latach 70. w trakcie budowy trasy WZ zburzono także wybudowany w latach 30. dom handlowy Bielschowsky proj. Hermana Wahlicha, w którym po wojnie mieściła się m.in. składnica harcerska. Po wybudowaniu trasy WZ zlikwidowano na odcinku od Rynku do pl. Teatralnego linię tramwajową, a także ograniczono ruch samochodowy. W ostatnich latach ulica przeszła generalny remont na wspomnianym wyżej odcinku, który zmieniono jednocześnie w deptak.
Co do nazwy ulicy to przez kilka miesięcy 1945 roku na całej długości obowiązywała historyczna nazwa - ul. Świdnicka. W listopadzie 1945 r. patronem dawnej Neue Schweidnitzerstr. został komediopisarz i poeta Aleksander hr. Fredro. Lecz hrabia miał swą ulicę tylko kilka lat. Już w 1952 r. przyłączono ją do ulicy Świdnicką, którą jednocześnie przemianowano "na wieczne czasy" na ul. Stalingradzką. Na wieczne czasy, czyli na pięć lat, bo do 1957 r. Wtedy przywrócono historyczną nazwę - ul. Świdnicka.