starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 0 głosów | średnia głosów: 0

Polska woj. śląskie powiat cieszyński Cieszyn Dzielnica Saska Kępa (Saská kupa) ul. Dworcowa (Nádražní) Dworcowa 4

Lata 1946-1947 , Koperta firmowa Kasy Spółdzielczej w Czeskim Cieszynie.

Skomentuj zdjęcie
DawnyCieszyn
Na stronie od
0 dni
Dodane: 12 kwietnia 2019, godz. 21:15:58
Rozmiar: 1700px x 1212px
Aparat: COOLPIX A10
1 / 8sƒ / 3.2ISO 2005mm
2 pobrania
144 odsłony
0 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia DawnyCieszyn
Obiekty widoczne na zdjęciu
Dworcowa 4
więcej zdjęć (29)
Zbudowano: 1929-1930
Dawniej: Centralny Bank Niemieckich Kas Oszczędnościowych w Czechosłowacji - filia Czeski Cieszyn







Gmach banku przypisany był do dzielnicy Saska Kępa z numerem konskrypcyjnym 436. Numer posesji był podwójny. Dla ul. Dworcowej nr 4, zaś dla ul. Saska Kępa nr 36. Budynek został wzniesiony na przełomie 1929-1930 przez firmę budowlaną Eugena Fuldy. Projekt obiektu, który powstał lipcu 1929 r. wykonał architekt Karl Reinhart. Obiekt stanął na dawnej realności należącej do rodziny Altmannów , której właścicielem od 1917 r. było miasto Cieszyn. W lipcu 1927 r. na Sesji Rady Miejskiej Czeskiego Cieszyna uchwalono warunki sprzedaży i zabudowy działek na odcinku ul. Dworcowej (w tym czasie odcinek ten nazywał się "Na grobli"), przy czym działki te zostały podzielone na cztery tzw. "bloki". W marcu 1928 r. na następnej Sesji Rady Miejskiej podjęto decyzję o sprzedaż dawnej kamienicy Altmannów wraz z tzw. "budami" zlokalizowanymi wzdłuż ul. Na grobli oraz sąsiednie parcele należące dawniej do wspomnianej rodziny Altmannów. Zgłosiło się czterech chętnych: Powszechne Towarzystwo Budowlane i Mieszkaniowego Pracowników Państwowych , Centralny Bank Niemieckich Kas Oszczędnościowych w Czechosłowacji, aptekarz Antonín Novotny oraz fabrykant likierów Emil Eichner . Ostatecznie działkę, którą określano "blok nr 1" zakupił CBNKO w marcu 1929 r. (1m² kosztował 400 kcz). Pozwolenie na prace budowlane wydano w kwietniu tego samego roku. Obiekt, który nazywano m.in. "Pałacem Banku Centralnego" - "Zentralbankpalais", stanął z jednej połowy na niezabudowanej działce oraz z drugiej połowy na działce, gdzie stała kamienica Altmannów . Kamienica ta została 15 kwietnia 1929 r. w połowie wyburzona, w wyniku czego uzyskano dodatkową przestrzeń pod budowę tzw. "Centralbanku". Druga niewyburzona połowa tejże kamienicy, którą nabył aptekarz Antonín Novotny przebudowano do obecnej postaci . Budynek został oddany do użytku najprawdopodobniej w styczniu 1930 r. i służył za siedzibę "Czeskocieszyńskiej filii Centralnego Banku Niemieckich Kas Oszczędnościowych w Czechosłowacji" ("Centralbank der deutschen Sparkassen in der Čechoslovakischen Republik - zweigstelle Čech.-Teschen", "Ústřední banka německých spořitelen v republice Československé – pobočka Český Těšín"). Historia cieszyńskiej filii "Centralbanku" sięga marca 1918 r., kiedy instytucja ta zakupiła dawny "Dom Niemiecki" . Po podziale Śląska Cieszyńskiego bank przeniósł się do Czeskiego Cieszyna, gdzie do chwili wybudowania własnego gmachu wynajmowała lokal w kamienicy Scholtisa przy obecnej ul. Głównej 22 . W budynku oprócz banku mieściły się również sklepy, np. znana od 20 lat na Śląsku firma obuwnicza Wilhelma Frischera (otwarty w styczniu 1930 r.), sklep mody damskiej należący do Eugeniusza Partyki (otwarty w lutym 1930 r.), sklep drogistyczny "Pod Czarnym Psem" ("Zum schwarzen Hund", "U Černého Psa") (otwarty w 1935 r.), gabinet stomatologa Alojzego Berana oraz Lamberta Fiali, handel towarem tekstylnym i zabawkami Ernesta Huczaly, kancelaria niemieckiego adwokata Antona Schneeweissa, biuro geometra Ing. Rudolfa Bermanna, biuro angielskiego tłumacza przysięgłego Edith Bermann (otwarte we wrześniu 1931 r.), krawcowa Maria Buzek oraz sklep obuwniczy "Jiro" A. Jirouska. Główne wejście zdobiła na nadprożu nieistniejąca już płaskorzeźba . Cało-światowy kryzys gospodarczy (tzw. Wielki kryzys), który nie ominął również Czechosłowacji, przełożył się na duże straty przede-wszystkim w przemyśle lekkim zlokalizowanym w Kraju Sudeckim, gdzie większość produkcji była przeznaczano na eksport zagraniczny. W wyniku zaistniałej sytuacji początkiem 1933 r. Niemcy sudeccy, którzy swe oszczędności przechowywali w "Centralbanku" podjęli się masowego wypłacania, w wyniku czego w zaledwie 10 dni bank wypłacił 300 milionów kcz, tj. blisko 40% ogólnego stanu wkładów. To spowodowało, że w marcu bank został zmuszony poprosić rząd o pozwolenie na odroczenie wypłat wkładów, czyli ogłosił tzw. moratorium, które miało trwać jeden rok. Niewypłacalność banku miała zostać rozwiązana wsparciem finansowym państwa oraz ze środków tzw. Ogólnego funduszu sanacyjnego, do którego corocznie wpłacały wszystkie instytucje bankowe w Czechosłowacji wkładki na wypadek tego typu zagrożenia. W czeskocieszyńskiej filii "Centralbanku" znajdowała się m.in. lokata czeskocieszyńskiego "Banku Ewangelickiego" , co w zaistniałej sytuacji budziło zaniepokojenie jej klienteli. Lokatę posiadał również polskocieszyński "Bank Ewangelicki", który sprawę niewypłacalności przekazał sądu. W sierpniu tego samego roku w tygodniku "Nasz Lud" pojawił się okólnik, który wyjaśniał i uspakajał właścicieli wkładek czeskocieszyńskiego "Banku Ewangelickiego". W grudniu 1933 r. na posiedzeniu rady miejskiej informowano, że w związku z niewypłacalnością "Centralbanku" narażona jest także drukarnia Prochasków, której zadłużenie sięgało wysokości 20 milinów kcz., wobec czego "Centralbank" był w zasadzie jego właścicielem. W zaistniałej sytuacji, by uratować drukarnię przed upadkiem i co za tym idzie wzrostem bezrobocia, rozważano sprzedać drukarnię zagranicznemu przedsiębiorcy. W celu obniżenia kosztów związanych z funkcjonowaniem drukarni zwolniono jego dyrektora inż. Rudolfa Müllera. Kolejną konsekwencją niewypłacalności banku była lokata w wysokości przeszło 1 miliona kcz. należąca do miasta, którą zamierzano przeznaczyć na budowę Miejskiego Powszechnego Szpitala. W sprawie tej lokaty interweniował w marcu 1934 r. w ministerstwie finansów burmistrz Czeskiego Cieszyna. We wrześniu tego samego roku władze państwowe podjęły decyzję o likwidacji wszystkich filii "Centralbanku" oprócz centrali w Pradze. Likwidację miał przeprowadzić "Czechosłowacki zakład reskomptowy". Wierzyciele mieli otrzymać co najmniej 64% swoich wkładów z czego 10% natychmiast, zaś resztę w przeciągu 5-10 lat. Taki stan rzeczy wzbudzał ogromne rozgoryczenie wynikające z wcześniejszych przyrzeczeń rządu, który gwarantował pełny zwrot wkładów. Zwracano uwagę na inne banki, które również popadały w niewypłacalność, a pomimo to były ratowane z funduszów państwowych. Za przykład podawano "Angielsko-Czechosłowacki Bank" (Anglicko-československá banka), który kosztował państwo przeszło 1 miliard kcz. Również we wrześniu 1934 r. podjęto decyzję o zmianie nazwy oraz statutu "Banku Ewangelickiego" na "Śląski Bank Ludowy spółka zarejestrowana z ograniczoną poręką" (Schlesische Volksbank registrierten Genossenschaft mit beschränkter Haftung in Čech. Teschen, Slezská lidová banka, zaps. spol. s r.o.). Ponadto zarząd "ŚBL" zawarł umowę z dyrekcją "Centralbanku" w Pradze w wyniku czego "ŚBL" przeprowadził właściwą likwidację czeskocieszyńskiej filii "Centralbanku". Co więcej umożliwiono klientom "Centralbanku" na przeniesienie lokat do "ŚBL". Siedziba "ŚBL" od 1 grudnia 1934 r. mieściła się w "Centralbanku". Przewodniczącym zarządu był burmistrz Józef Kożdoń, natomiast dyrektorem Josef Saida. W listopadzie 1936 r. "ŚBL" odkupił od "Centralbanku" gmach za 1,2 miliona kcz., którego koszt budowy wyniósł 2,75 miliona kcz. Pertraktacje kupna trwały ponad rok. W czasie II wś. znajdowała się tu instytucja bankowa pod nazwą "Schlesische Volksbank EGmbH". Krótko po II wś. ulokowano tutaj instytucję bankową "Kasa Spółdzielcza w Czeskim Cieszynie" ("Občanská Záložna v Českém Těšíně"), której zarządcą był Hubert Laštůvka. W późniejszym okresie znajdowało się tu biuro podróży "Čedok", a od 1994 r. "Czechosłowacki Bank Handlowy" ("Československá obchodní banka"). Od 2021r. ma budynek nowego wlaściciela i prześedl remontem elewacji. ... ...

ul. Dworcowa (Nádražní)
więcej zdjęć (788)
Ulica powstała w 1888 r. i przypisana była do dzielnic Saska Kępa oraz Kamieniec. Pierwszy raz o konieczności budowy drogi informowała prasa lokalna w styczniu 1887 r. Potrzeba ta wynikała z podjętej w 1885 r. decyzji o budowie nowego dworca kolejowego w miejscu, do którego nie prowadziła żadna droga lub chociażby ścieżka. Po raz pierwszy przebieg przyszłej drogi został zaznaczony na mapie miasta z 1885 r., aczkolwiek na mapie z 1883 r. (latarnie uliczne) zarys ten również się pojawia, jednak nitka ta została nałożona później - rewizja. Zatwierdzenie trajektorii drogi przez władze miasta potwierdza wydana w 1885 r. zgoda na budowę rogowej kamienicy , która jako pierwsza określiła przebieg komunikacji względem narożnika z ul. Saska Kępa. Na budowę drogi został rozpisany w grudniu 1887 r. przetarg. Prace były nadzorowane i najprawdopodobniej również finansowane przez "Biuro budownicze sekcji Kolei Północnej" (Baubüro der Nordbahn-Section Teschen). Droga prowadziła przez działki należące do Johanna Tetli. We wrześniu 1888 r. musiano z powodu budowy gmachu dworca kolejowego przenieść główny gazociąg. Nazwa robocza ulicy brzmiała Zufahrtsstraße (droga dojazdowa). Od 1888 r. pojawia się nazwa Bahnstrasse. Właściwą nazwę ulicy nadano w marcu 1892 r. i brzmiała Bahnhofstrasse (w polskiej prasie stosowano nazwę ul. Kolejowa). Jej nazwa odnosiła się do nowego dworca kolejowego . W 1889 r. mieszkańcy skarżyli się na brak chodnika, dlatego w październiku tego samego roku został wykonany od strony torowiska. Chodnik ten o nawierzchni piaszczystej połączył się z istniejącym już odcinkiem przed samym budynkiem dworca kolejowego, który był wykonany z trwałego materiału jakim były kamienne płyty. W kwietniu 1891 r. i 1892 r. mieszkańcy miasta ponownie skarżyli się na brak chodników z prawdziwego zdarzenia. Uważano to za skandal, by dwa lata po wzniesieniu nowego dworca nadal ich nie było. Zwracano uwagę, że w ulewne dni powstawało błoto, przez które musiano się przedzierać lub skakać ponad kałużami. Przekonywano, że nie wszystkich stać na korzystanie z dorożki. Sugerowano, by tak bogate instytucje prywatne, jak Kolej Koszycko-Bogumińska oraz Kolej Miast Śląskich, same wybudowały, choć skromne chodniki. W 1894 r. poprowadzono wzdłuż drogi wodociąg. W 1895 r. wybrukowano odcinek drogi pomiędzy ul. Saska Kępa i obecną ul. Štefánika. Przy tej okazji prasa lokalna ironicznie odnotowała, iż dla koni ulica ta została usłana kostką brukową, natomiast dla ludzi wciąż nie ma chodników. Ponadto napisano: w skomplikowanych relacjach prawnych, które odnoszą się do tej drogi, nie wiadomo, kto powinien być pociągnięty do odpowiedzialności. W październiku 1897 r. wykonano chodnik z prawdziwego zdarzenia, który zastąpił w ten sposób istniejący od 1889 r. chodnik o piaszczystej nawierzchni. Przy okazji prasa lokalna przypominała władzom miasta, by dbali o czystość chodników. Koszty z tym związane zostały podzielone pomiędzy miasto, Powiatowy Wydział Drogowy, Kolej Koszycko-Bogumińską oraz Kolej Miast Śląskich. W tym samym roku wykonano kanalizację ściekową, która biegła wzdłuż hotelu "Central Bahnhof" a następnie skręcała w stronę obecnej ul. Štefánika. W 1900 r. odnowiono od strony stacji kolejowej stary drewniany płot (wzdłuż całej ulicy). W kwietniu 1905 r. władze miasta rozważała naprzeciw dworca zbudować gmach teatru. Chodziło o jeden z trzech wariantów lokalizacji. W 1906 r. droga została wydłużona o odcinek pomiędzy obecną ul. Graniczną i Strzelniczą. Wcześniej, ulica ta należała do tzw. Nowej Sibicy - dzielnicy sąsiedniej wsi Sibica . W Książce Adresowej Cieszyna z 1906 r. widnieje adnotacja: Die zu Teschen gehörenden käufer von Neu - Schibitz (należąca do Cieszyna nabyta od Nowej Sibicy). Na odcinek ten nawiązywała droga wewnętrzna dworca towarowego . W marcu 1920 r. zarząd Kolei Koszycko-Bogumińskiej zamierzał w miejscu, gdzie obecnie znajduje się Hotel Piast oraz sąsiednie budynki aż po skrzyżowanie z obecną ul. Čapka. wybudować nowy dworzec kolejowy (patrz plany). Pierwsze tego typu zamiary można wyśledzić już w styczniu 1917 r., wtedy koszt nowego gmachu obliczono na 2 miliony koron. Powodem miał być wzmożony ruch kolejowy, któremu nie starczał już stary dworzec. Oprócz budynku dworca zamierzano również wznieść budynki dla dyrekcji, która jak dotąd wynajmowała prywatne lokale przy ul. Hoheneggera. Dla tak ambitnego celu zarezerwowała sobie u władz miasta parcelę sięgającą aż po drukarnię Kutzera. Ponieważ gmach nowego dworca stanąłby na samym środku ul. Dworcowej, wobec czego ulica ta stałaby się nie przejezdną. Dlatego budowniczy Carl Friedrich przedstawił projekt nowego połączenia ul. Strzelniczej z ul. Główną. Nowa linia miała biec ul. Havlíčka, przecinając rynek i nawiązując na ul. Ruchu Oporu. Oprócz nowego gmachu dworca kolejowego rozważano również inny wariant, a mianowicie budowę gmachu dla dyrekcji Towarzystwa Górniczo-Hutniczego (TGH powstało 1 stycznia 1906 r.). Ten wariant pojawił się już w 1906 r. - budowniczym miał zostać Albert Dostal. Oprócz tego zaistniał jeszcze trzeci wariant, który wniosła Macierz Szkolna dla Księstwa Cieszyńskiego, która w tym samym miejscu planowała zbudować tzw. konsum nauczycielski. Ostatecznie budynek ten stanął przy ul. Illicha . Należy dodać, iż obszar zarezerwowany dla nowego dworca kolejowego nie został nigdy zabudowany, w wyniku czego powstał istniejący po dziś dzień szeroki bulwar. Trzeba jednak zaznaczyć, iż obszar ten został około 1927 r. zwężony o 15 m, albowiem władze miasta uznały, iż na części niewykorzystanej działki można by zbudować kamienice. W marcu 1920 r. na posiedzeniu gminnym uchwalono rozszerzyć dotychczasową ścieżkę prowadzącą wzdłuż nasypu kolejowego pomiędzy ul. Wiaduktową i ul. Saska Kępa. Po regulacji miała posiadać 15 m szeroką jezdnię i miała służyć pieszym oraz motoryzacji. Oprócz tego podjęto uchwałę o sprzedaniu tzw. działek Altmanna (działki te znajdowały się w miejscu wspominanej ścieżki), które były mieniem miasta i które przeznaczono pod zabudowę. Regulacja (tylko fragmentaryczna) owej ścieżki przebiegła dopiero w 1921 r. Do użytku publicznego oddano ją 20 października 1921 r., co miało ścisły związek z otwarciem w tym miejscu przyziemnych pawilonów handlowych . Pawilony te były rozwiązaniem tymczasowym, zanim zostaną zaprojektowane i wybudowane nowe kamienice. W tym okresie odcinek ten nie był jeszcze częścią składową ul. Dworcowej, dlatego też posiadał własną nazwę, którą zaproponował pod koniec 1926 r. ing. Walter Fulda. W języku czeskim stosowano nazwę: Na valech, U hráze lub Na hrázi. W języku niemieckim stosowano nazwę: Am Damm, natomiast w języku polskim: Na grobli, Na nasypie lub U tamy. Nazwa ta odnosiła się do pobliskiego wysokiego nasypu kolejowego. W 1929 r. na odcinku tym wykonano kanalizację ściekową, którą przeprowadził Anton Wicherek oraz wodociąg, który zrealizował Max Wrana. Ponadto w październiku tego samego roku przebiegła regulacja polegająca na rozbudowie dotychczasowej ścieżki na ulicę z prawdziwego zdarzenia. Początkiem 1930 r. nawierzchnię wybrukowało przedsiębiorstwo Rudolfa Pierniczka. Prace te poprzedzał przetarg, do którego zgłosiły się aż cztery firmy, najtańsze były: Czeczotka z Opawy (81700 kcz) oraz Pierniczek (82600 kcz). Oficjalne otwarcie nowego odcinka drogi, która została wcielona do ul. Dworcowej, nastąpiło 26 maja 1930 r. o godzinie 10:00. W 1925 r. miasto zakupiło 10 małych i tyle samo dużych kubłów na śmieci, które zainstalowano m.in. wzdłuż ul. Dworcowej. W 1926 r. na odcinku, gdzie dotąd obszar był niezabudowany (m.in. przed dworcem kolejowym), powstały nowe kępki zieleni oraz posadzono drzewka. W ten sposób nawiązano na istniejące już fragmenty w zabudowanej części ulicy. Ponadto pasma zieleni zostały ogrodzone ozdobnym płotkiem. Natomiast pierwotne ogrodzenia z drutu zostały usunięte, gdyż były niewystarczające i nie zabraniały dziatwie w deptaniu trawy. Również w tym samym roku przeprowadzono kanalizację ściekową (chodziło o pierwotny odcinek ul. Dworcowej) prace te przeprowadziła firma budowlana Maxa Wrany. W 1930 r. zainstalowano pompę stacji benzynowej. W tym samym roku poszerzono chodnik na odcinku od skrzyżowania z ul. Saska Kępa po skrzyżowanie z ul. Štefánika. Chodnik o szerokości 2,5 m i pokryto asfaltem. Również w tym samym roku Stowarzyszenie dla upiększania miasta zainstalowało wzdłuż nowego odcinka ulicy, gdzie dotychczas znajdowały się cztery stare ławki zupełnie nowe i wygodne a w roku następnym żywopłot. W czerwcu 1931 r. kładziono kabel telefoniczny z nowego budynku poczty do polskiej części miasta. W styczniu 1933 r. został zamknięty dla ruchu samochodowego odcinek pomiędzy ul. Wiaduktową i ul. Saska Kępa. Za nieprzestrzeganie tego zakazu karano kwotą wysokości 5 kcz. W listopadzie 1933 r. władze miasta odrzuciły projekt budowy pawilonu fryzjerskiego na działce należącej do dworca kolejowego, który znajdował się na przeciw hotelu "Central". Główny sprzeciw wyrażało Stowarzyszenie dla upiększania miasta. Ponadto zwracano uwagę, że w mieście znajduje się dużo pustych lokali handlowych, gdzie zakład fryzjerski mógłby się znaleźć. Innym argumentem sprzeciwu była nieestetyczność takiego pawilonu (budy). Również w listopadzie tego samego roku przeprowadzono brukowanie narożnika pomiędzy hotelem Polonia, sklepem Červenki oraz gazownią miejską. W 1935 r. w pobliżu przejścia podziemnego Demelloch zamierzano zainstalować zegar. Było to podyktowane usunięciem zegara z kamienicy Antonii Doffek przy obecnej ul. Głównej . Ostatecznie zegar pojawił się na rogowej kamienicy Pollaka w 1936 r. W 1937 r. na ulicy doszło do wypadku - został przejechany samochodem zamiatacz uliczny Juraszek. W 1938 r. Stowarzyszenia Opieki i Upiększania Zieleni zamierzało zakupić stację meteorologiczną, która miała stanąć naprzeciw dworca kolejowego. W tym samym roku "národní združení" zamierzało zbudować pomnik Kramářowi. Jako jedno z miejsc proponowano przed dworcem kolejowym. Od 1 lutego 1939 r. sprzed dworca kolejowego wyruszał autobus przedsiębiorstwa komunikacyjnego Jana Molina . Miejskie autobusy kursowały pomiędzy dworcem kolejowym a Powiatową Kasą Chorych co 15 minut. W lipcu 1939 r. powstał tzw. policyjny odwach, który miał usprawnić służbę policji o bezpieczeństwo w tej części miasta. W tym samym okresie narożniki na głównych skrzyżowaniach ogrodzono łańcuszkami z racji bezpieczeństwa przechodniów przed samochodami. Zmiany nazwy ulicy były następujące: 1920 - 1938 Bahnhofstrasse – Nádražní ulice. W języku polskim stosowano nieoficjalną nazwę ul. Dworcowa, gdyż w tym okresie miasto posiadało tylko czesko-niemieckie nazwy ulic. Po przyłączeniu w październiku 1938 r. Czeskiego Cieszyna do Polski jej nazwę zmieniono na ul. Gen. Bortnowskiego. W latach 1939 -1945 Bahnhofstrasse, 1945 – 1948 ul. Nádražní, 1948 - 1990 ul. Gottwaldova, od 7 lutego 1990 r. aż po współczesność ul. Nádražní. Po wprowadzeniu dwujęzycznych nazw ulic w 2007 r. również ul. Dworcowa.