starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 8 głosów | średnia głosów: 5.42
Skomentuj zdjęcie
czesil
 
Puste łoże po turbinie wodnej.
2013-01-15 20:50:58 (13 lat temu)
Zastanawiam się co do nazwy tego obiektu, tutaj bowiem działała kiedyś minielektrownia wodna, a zatem był to nie tylko młyn. Wiem, że nie ma czegoś takiego jak ElektroMłyn, to by było śmieszne. Ale "Młyn oraz mała elektrownia wodna" - to już bardziej brzmi do rzeczy. Zatem???
2013-01-15 21:30:24 (13 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
PS - na tym moście, przy widocznej tu balustradzie można doznać efektu płynięcia! To odkryliśmy z kolegami bawiąc się często w tym rejonie. Jak to działa? Możecie sami spróbować. Trzeba stanąć tak jak ten fotograf, ale tuż przy samej balustradzie, najlepiej na samym środku mostku. Teraz warto się lekko nachylić ku płynącej wodzie. I co? I nic - trzeba się wpatrywać prosto w dół, w płynącą pod nami wodę, i po jakimś czasie doznacie uczucia, jakbyście płynęli kajakiem. Pamiętam, że jak za długo patrzyłem, to można było doznać uczucia niemal zawrotu głowy. Dziś wiem, że to zwykłe oszukiwanie mózgu, a konkretnie błędnika, czyli narządu równowagi, który podczas tej obserwacji ma sprzeczne sygnały, z oczu dostaje sygnał, że pacjent się porusza, a z nóg i całego ciała, że stoi w miejscu, wówczas chcąc pacjentowi coś jednak dać odczuć, nasz mózg "udaje, że się jednak poruszamy, daje nam takie złudzenie"

Warto spróbować - i jak? Fajnie się fruwało, stojąc w miejscu???

Jak widać, w latach mojej młodości taka wirtualna przyjemność była dostępna za zupełną darmochę, trzeba było tylko ją namierzyć i umieć z niej skorzystać. Brrrrrrr, jeszcze teraz mi się kręci w głowie, jak o tym tak szczegółowo piszę ... ;-) ;-)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Korega Tabs
2013-01-15 21:38:16 (13 lat temu)
Też tak to swego czasu odbierałem.
2013-01-16 12:08:45 (13 lat temu)
do czesil: Nie wiem, czy konkretnie po turbinie, ale ta elektrownia moim zdaniem działała tak. Widoczny po lewej stronie szeroki kanał był zalewany na maksa, ewentualny naddatek wody przelewał się prawym kanałem. W tm szerszym kanale spiętrzona woda wywierała największy nacisk na jego dno, a tu właśnie był widoczny otwór, przez który woda uchodziła z tego spiętrzenia. Uchodząc mogła od razu trafiać na łopatki turbiny, która przez przekładnię poruszała wirnik generatora prądu, lub też woda ta szła krótko w dodatkowym kanale zaczynającym się od tego otworu, i dopiero potem trafiała na łopatki turbiny. Tu być może tak było, że w owym widocznym otworze mieściła się turbina wodna. Nie wiem, czy ta elektrownia nie działała jeszcze w latach 60, bo często tam bywałem i też często pamiętam wizyty auta z energetyki, a pamiętam to dlatego, że zawsze im przez ramię zaglądałem do tego małego pomieszczenia z drzwiami z trupią czaszką, drzwi od strony Przykopy. Pamiętam, że zaglądaliśmy z drugiej strony tego domku, obok Juwenii, i patrzyliśmy jak woda wypływa z pod tego domku; była dość zburzona i gwałtowna, może wracała "z pracy" ???


Może trzeba by znaleźć stare zdjęcia, na których widać stan wody w tym kanale, to by wiele wyjaśniło. Z drugiej strony warto by dotrzeć do jakichś "papierów" czy ludzi w elektrowni Cieszyn, którzy o tej elektrowni coś by wiedzieli .....
2013-01-16 12:37:58 (13 lat temu)
Już wiem, czego mi tu brakuje! Patrząc na to zdjęcie widać, że w tym szerokim kanale była duża krata na całym przelocie. Krata z prętów czy płaskowników raczej, ułożonych tylko pionowo (lekko w skos), było to swego rodzaju sito, eliminujące grubsze zanieczyszczenia typu patyki, szmaty i inne badziewie, jako ochrona turbiny. Na tym współczesnym zdjęciu widać po lewej stronie, już na ścianie bocznej, taki ukośny ślad na tynku - to dowód na to, że ta krata tam była, pamiętam ją doskonale, bo na niej tańczyły rozmaite cuda płynące Młynówką. Ale tez ta krata zasłaniała widok owego otworu i dlatego nie pamiętam, czym on był wówczas obsadzony ...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: kolega tabs
2013-01-16 12:44:14 (13 lat temu)
mirasisko
+1 głosów:1
do Stenek: Jak byłem przedszkolakiem i chodziliśmy topić Marzannę to jedna z pań opowiadała, że w tym miejscu kiedyś utopiło się dziecko, wpadając w wir wodny. Nie wiem ile w tym prawdy a ile legendy ale historia pozostała mi do dziś w głowie.
2013-01-16 16:01:02 (13 lat temu)
do Stenek: Taka krata (jednak inna, ale krata) jest widoczna tutaj, w innej elektrowni:
2013-01-18 23:04:37 (13 lat temu)
stoik
 
do mirasisko: urban legends - w każdej jest nieco prawdy. ale - ostatnio nie ma roku, żeby w Cieszynku ktoś się nie utopił.
2013-01-20 12:53:33 (13 lat temu)
do stoik: Wydaje mi się, że w większości przypadków to głupota i bezmyślność,
2013-01-20 16:01:09 (13 lat temu)
stoik
 
do Stenek: no cóż - dobrowolnie nikt raczej tego nie robi.
2013-01-20 16:55:23 (13 lat temu)
Na stronie od 2011 grudzień
14 lat 5 miesięcy 30 dni
Dodane: 15 stycznia 2013, godz. 20:15:03
Autor zdjęcia: † Andrzej Mastalerz
Rozmiar: 1300px x 975px
4 pobrania
1611 odsłon
5.42 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia † Andrzej Mastalerz
Obiekty widoczne na zdjęciu
młyny
Przykopa 20
więcej zdjęć (32)
Zbudowano: 1703
Dawniej: Grossmühle - Wielki Młyn

Młyn nazywany Wielkim.

Pierwsza wzmianka o młynie pochodzi z 1461r. z dokumentu Przemysława II księcia cieszyńskiego.

Młyn wodny wykorzystywał sztuczny potok Młynówka do napędzania kół wodnych do przemiału ziarna dostarczanego z folwarków.

Po kilku pożarach był zniszczony w XVIII wieku. W 1703 roku powstał projekt murowanego budynku o wymiarach 14,7 na 24 metry z 6 kołami młyńskimi.

Młyn po późniejszych przebudowach funkcjonował tu aż do lat 30 XX wieku.


ul. Przykopa
więcej zdjęć (783)
Dawniej: Mühlgraben
Ul. Przykopa - dawna dzielnica tkaczy, garbarzy, sukienników i kowali, rozlokowana nad potokiem Młynówki (dawny kanał doprowadzający wodę do młynów miejskich). Urokliwy klimat - niskie domy z drewnianymi galeryjkami i mostkami, powstałe głównie w XVIII i XIX w. W 1889 r. przeprowadzono ponownie obmurowanie brzegu koryta.