|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 6 głosów | średnia głosów: 5.83
Lata 1967-1968 , Kraków. Wieża zegarowa katedry wawelskiej. |
Chciałam zapytać, czy dajemy do kuriozalnych, ale widzę już przypisane. Dzieci można by tym straszyć:). Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit. 2013-04-14 11:29:26 (13 lat temu)
do Danuta B.: Pocztówki kuriozalne.....? Czekam na jeszcze "lepsze" pomysły na Fotopolsce co do nazwy obiektów. Nie popieram. 2013-04-14 11:33:11 (13 lat temu)
do Mikrob: Pocztówek na stronie mamy bardzo dużo, powiedziałabym nawet za dużo, to nie portal filokartystyczny, ja wielu bym nie dodała, ale jak jest na nie miejsce, to niech sobie będą. Niektóre są bardzo śmieszne - albo fotograf na siłę realizował zlecenie i w kadrze same liście, albo błędy drukarskie, albo inne powody, ze wychodzi dziwnie. Uwag było sporo, po tygodniu trudno było taką "perełkę" wyłowić. Dlatego zbieramy je w osobny obiekt. Oczywiście nie obciąża to pamięci, bo to drugie przypisanie, najpierw po fotopolsku - adres. Jak ma gorszy dzień lubię sobie w tym obiekcie pooglądać - od razu weselej. Polecam Ci! 2013-04-14 12:04:05 (13 lat temu)
do Danuta B.: Ale jak się odnieść co do oceniania takich kuriozum? One są z zasady złe. A jak się doda do takiego obiektu to co? Już są dobre w obrębie tego obiektu ale poza nim to gdzie? 2013-04-14 12:10:56 (13 lat temu)
do Mikrob: Do tego obiektu się nie dodaje. Najpierw po fotopolsku - adres, potem ew. podczepienie do kuriozalnych. Oceniaj wedle uznania. 2013-04-14 12:11:26 (13 lat temu)
do Danuta B.: Nie wiem, w czym gorsza jest pocztówka z błędami drukarskimi od fotografii z brakami, urwanym rogiem albo z pozamazywanymi twarzami. Moim zdaniem - w niczym. Każde takie zdjęcie czy pocztówka DOKUMENTUJE stan naszego otoczenia i za lat pięć albo pięćdziesiąt nikt nie będzie wydziwiał na jakość, tak samo zresztą jak my dzisiaj stosujemy taryfę bardziej ulgową wobec obrazków litograficznych z przełomu XIX i XX wieku niż do pocztówek KAW z lat 1960-90 a zwłaszcza współczesnych zdjęć zrobionych telefonem komórkowym. Zaprawdę powiadam Wam, nasze dzieci a zwłaszcza wnuki zupełnie inną perspektywę do tych zdjęć mieć będą... ;-) 2013-04-14 12:18:25 (13 lat temu)
do Danuta B.: Tak. Kiedyś zaproponowałem utworzenie obiektu symbole Nowej Rudy - odpadł. Ktoś tam zaproponował utworzenie obiektu "Absurdy ..."- odpadł. Jeszcze wiele podobnych obiektów proponowano odpadały. No i co? A tu "Kuriozalne ..... i siedzi. Równie dobrze można stworzyc "Kącik humoru". Nie popieram. 2013-04-14 12:20:43 (13 lat temu)
do Mikrob: Ale to jest obiekt ogólnopolski, który podobnie, jak leksykon przemysłu, pomaga pozbierać do tzw. kupy rozproszone po wsiach i miastach rozmaite cegielnie, fabryczki itp. poza tym, do tych globalnych obiektów nie dodajemy zdjęć, one je tylko porządkują. W przypadku absurdów w Nowej Jakiejś wpłyną różne dziwne zdjęcia. Jeśli masz jakąś misję - załóż taki globalny obiekt (np. fotopieski:) to podczepiaj tam każdego. Jak tak robię z przemysłem. 2013-04-14 12:31:27 (13 lat temu)
do Danuta B.: Fotopieski, fotokotki, fotokurki, fotosamochody, fotolokomotywy, fotobudynki - proszę bardzo. Mogę takich obiektów założyć mnóstwo. Kuriozum jest to dość obszerne i różnopoglądowe pojęcie. Co dla kogoś jest kuriozalne dla innego nie będize. A to np zdjęcie: .? Zła jakość i tyle. Jakie kuriozum? 2013-04-14 12:40:12 (13 lat temu)
do Julo: Też tego właśnie nie rozumiem... Podobnie to: 2013-04-14 12:47:36 (13 lat temu)
do augiasz: Obydwie pocztowki moje ;ja bym tu jeszcze dodał wiek ok50l i jakośc druku w PRL z którą było róznie ,mogło zabraknąc jakiegoś komponentu a plan i tak musiał byc wykonany ,więc drukowano ,ot tak było za przebrzydłej Komuny....; 2013-04-14 13:22:07 (13 lat temu)
|
|
Na stronie od 2012 kwiecień
14 lat 0 miesięcy 21 dni |
![]() |
wieże
|
Bazylika archikatedralna św. Stanisława i św. Wacława w Krakowie – kościół katedralny, położony na Wzgórzu Wawelskim stanowiący własność archidiecezji krakowskiej. Miejsce koronacji królów Polski oraz spoczywania ich szczątków. Pochowani tu są św. Stanisław ze Szczepanowa i inni biskupi krakowscy aż po czasy współczesne, królowie od Władysława I Łokietka do Augusta II Mocnego (łącznie 19 królów) i członkowie rodzin królewskich oraz wielcy wodzowie i wieszcze narodowi.
Na miejscu obecnego kościoła gotyckiego istniały dwie katedry romańskie. Najwcześniejsza, pierwsza katedra tzw. chrobrowska, była poświęcona św. Wacławowi. Budowę świątyni rozpoczęto w 1020 r. w związku z utworzeniem w 1000 r. biskupstwa na zjeździe gnieźnieńskim. Świątynia została zniszczona w 1038 r. przez najazd księcia czeskiego Brzetysława.
Drugą katedrę zaczęto budować za Bolesława II Śmiałego, budowę kontynuował Władysław Herman (od niego jest nazywana hermanowską), a dokończył Bolesław III Krzywousty. Konsekracja odbyła się w 1142. Budowla ta miała kształt trójnawowej, wieżowej bazyliki z dwoma chórami i kryptą zbudowaną pod zachodnim chórem. W XIII w. dobudowano do niej kaplice św. Mikołaja (od północy) i ŚŚ. Piotra i Pawła (od południa), zaś na środku wzniesiono grobowiec-ołtarz św. Stanisława ze Szczepanowa (biskupa i męczennika), którego szczątki sprowadzono w 1289 ze Skałki. Od tego czasu z katedrą związany jest kult tego świętego.
Katedra spłonęła w 1305 r. Do dzisiaj zachowała się z niej krypta św. Leonarda oraz dolna część wieży Srebrnych Dzwonów a także najniższa część Wieży Zegarowej. W 1320 jeszcze w katedrze romańskiej (zniszczonej i wypalonej), arcybiskup gnieźnieński Janisław koronował Władysława Łokietka na króla. Biskup krakowski Nanker wkrótce potem rozpoczął wznoszenie nowej, gotyckiej katedry.
Budowę zaczęto od kaplicy św. Małgorzaty (obecnie zakrystia). Prezbiterium było gotowe w 1346 r., a w 1364 reszta kościoła (nawa główna, transept i nawy boczne). Wtedy to, 28 marca 1364 r., w obecności króla Kazimierza Wielkiego arcybiskup gnieźnieński Jarosław Bogoria Skotnicki konsekrował katedrę. Ukończona z funduszów bpów Jana Grota i Bodzanty, to bazylika trójnawowa z transeptem, ambitem i trzema wieżami, otoczona wieńcem kaplic. W ciągu następnych stuleci ulegała zmianom. Królowie, biskupi i magnaci przebudowywali dawne i wznosili nowe kaplice z przeznaczeniem na mauzolea, wyposażali wnętrza w dzieła sztuki.
W 1679 r. podniesiono północne skrzydło ambitu do wysokości prezbiterium, zaś w latach 1713-1715 z polecenia bpa Kazimierza Łubieńskiego podwyższono dwa pozostałe skrzydła, zapewne według planów Kacpra Bażanki. Katedrę grabiły kilkakrotnie wojska nieprzyjacielskie. I tak w latach 1655 – 1657 (w czasie potopu szwedzkiego) zniszczono wiele dzieł sztuki gromadzonych w świątyni. Szwedzi ponownie zdemolowali kościół w 1702 r.
W XIX w. katedra była wielokrotnie przerabiana. Gruntownej restauracji dokonano w latach 1895-1910 za bpów Albina Dunajowskiego i Jana Puzyny, pod kierunkiem kolejno Sławomira Odrzywolskiego (do 1904 r.) i Zygmunta Hendela. W czasie zaboru austriackiego planowano zamienienie świątyni na kościół garnizonowy i przeniesienie grobów królewskich do kościoła śś. Piotra i Pawła.
W 1817 sprowadzono zwłoki księcia Józefa Poniatowskiego, a w 1818 gen. Tadeusza Kościuszki. Prochy Adama Mickiewicza sprowadzono z Francji w 1890, zaś Juliusza Słowackiego w 1927. Marszałek Józef Piłsudski spoczął w podziemiach katedry 1935 r. W 1993 sprowadzono prochy gen. Władysława Sikorskiego.
W czasie ostatniej wojny (1939-1945) hitlerowcy zamknęli kościół, a wiele zabytków zniszczono i zagrabiono.
Źródło: