Mało kto wie o istnieniu Cieszyńskiej Wenecji. Kiedyś ta część miasta była dzielnicą rzemieślników. Po wojnie zapomniana, powoli niszczała "podgryzana" przez wąski kanał. Nikt o nią nie dbał do początku lat 90. W końcu po małym remoncie zaczęła przyciągać turystów. Tereny, o których mowa znajdują się w starej części miasta. Rozciągają się od Wzgórza Zamkowego przy ul. Przykopa aż do ul. 3 Maja. Uwagę przyciągają zabytkowe budynki stojące przy kanale Młynówka niczym w Wenecji. Ciekawy widok stanowią werandy wybudowane tuż nad wodą. Do ich środka można wejść po mostkach.
Jedną z tutejszych atrakcji jest stary XVI-wieczny młyn. Sama nazwa miejsca wzięła się najpewniej od urokliwego położenia domków tuż przy lustrze wody oraz od mostków i kładek przecinających wąski kanał. Kiedyś sztucznym kanałem wypływającym z Puńcówki i wpadającym do Bobrówki spławiano z Olzy drewno do cieszyńskiego tartaku. Wartki nurt Młynówki napędzał także koła wielkiego młyna, od którego jedna z furt w murach miejskich, a później uliczka nazywała się Młyńska Brama. Malownicze domki stanęły nad kanałem w XVII wieku. Budowali je rzemieślnicy - tkacze, sukiennicy, białoskórnicy oraz kowale wykorzystujący wodę do pracy. Na starych zdjęciach widać dzieci kąpiące się w płytkiej wodzie oraz praczki zanurzone po kolana w nurcie Młynówki.
Władze miasta postanowiły w końcu zaopiekować się cieszyńską Wenecją. Dzięki pieniądzom unijnym dojdzie do realizacji projektu "Ciesz się Cieszynem - ogród dwóch brzegów". Zakłada on zagospodarowanie terenów wzdłuż Olzy po stronach polskiej i czeskiej. W planach jest budowa mostu zaprojektowanego przez francuskiego architekta François Roche oraz przeprawy w okolicach Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Przystosowany zostanie również most kolejowy do ruchu pieszego i dla rowerzystów. Ponadto przewiduje się renowację zabytkowych budynków, urządzenie restauracji oraz hoteli w ich pomieszczeniach oraz oczyszczenie Młynówki. Na opracowanie projektu władze Cieszyna otrzymały 156 tyś. zł. Umożliwi to składanie wniosków o fundusze europejskie na realizację tych pomysłów w latach 2007-2013. Dzięki temu przedsięwzięciu atrakcyjność Cieszyna na pewno się zwiększy co zaowocuje większym napływem turystów.
Ooo, kto tak ładnie przerobił mój artykuł. Wczoraj nie chciał się wyświetlać a dziś jest w całej krasie i do tego ze zdjęciami i odsyłaczami. Super, komu za to podziękować?
do pawulon: Mi! mi! Nie wyświetlał się bo brakowało mu tagu "województwo" w bazie danych ale już jest ok. W przyszłości przerobię te podświetlane linki ulic i obiektów żeby po najechaniu kursorem myszy wyświetlały się opisy obiektów.
do Neo[EZN]: Dzięki, też chciałem coś takiego zrobić ale nie wiem jak. Jak dodaję zdjęcia to pokazują się nie tam gdzie bym chciał, a podświetlane linki... tego wogóle nie umiem zrobić. Muszę któregoś dnia popróbować a może się uda ;)
do pawulon: Zawsze przed dodaniem fotki ustaw kursor w miejscu w które chcesz ją dodać a wiesz jak się je w ogóle dodaje automatem? Nawet jeśli dodasz w złe miejsce to można ją przeciągnąć.
Odsyłacze do ulic dodajesz korzystając z wyszukiwarki dostępnej pod ikoną "obiekty".
do pawulon: Jak dobrze że komuż się chce ; ) A jak chodzi o tzw. Cieszyńską Wenecję - to jak na razie grozi jej postępująca styropianizacja. A i cała ta szumnie zapowiadana rewitalizacja będzie pewnie "o kant d... rozbić". Postawią kilka ławek, tabliczek i wymienią nawierzchnię tu i tam. Jak zwykle.