starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 13 głosy | średnia głosów: 5.98

Polska woj. dolnośląskie Wrocław Południe ul. Stysia Wincentego Stysia 20a

Lata 1969-1971 , Budowa wieżowców z wielkiej płyty przy ulicy Zielińskiego.

Skomentuj zdjęcie
Skwierzyńska, Zielińskiego w tle. Za chwilę podopisuję.
2013-09-27 18:47:52 (12 lat temu)
bonczek_hydroforgroup
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: Ok dzięki.
2013-09-27 18:49:42 (12 lat temu)
Za 55, blok z Zielińskiego 43, ten na lewo ze Stysia 22 lub 22a :)
2013-09-27 21:35:36 (12 lat temu)
† KazimierzP
+3 głosów:3
Kiedy stawiano te budynki to technologii wielkopłytowej jeszcze we Wrocławiu nie stosowano. Pierwsze baterie do produkcji takich płyt dopiero testowano w wytwórni przy ulicy Żmigrodzkiej. Te bloki jak i te w tle były stawiane w technologii wielkoblokowej. Wrocław wprowadził potem swoją technologię budowy z wielkiej płyty która nazywała się wrocławska wielka płyta i była opracowana w Mastoprojekcie Wrocław.
2013-09-27 22:58:36 (12 lat temu)
Danuta B.
+3 głosów:3
do † KazimierzP: Tak jest, zwana była WWP i charakteryzowała się równą grubością ścian i stropów - 14 cm. W ścianach zewnętzrnych była środkiem wkładka 2 cm styropianu. Z dzisiejszego punktu widzenia, ten styropian niewiele dawał, bo i tak były tzw. mostki cieplne, czyli, jakby to powiedzieć - nieciągłość ocieplenia. Bo każde ocieplenie ma sens kiedy jest ciągłe. Ciepłe do ciepłego, np. kiedy w ocieploną ścianę wchodzi płyta balkonowa - mamy taki mostek, bo tamtędy przenika zimno. Dziś są oczywiście systemy ciepłych balkonów.
Miastoprojekt produkował katalogi przykładowych rozwiązań mieszkań. Klika lat temu wywaliłam, a niedawno ktoś potrzebował.
2013-09-27 23:07:19 (12 lat temu)
do Danuta B.: + Kazimierza P: Hah, co za szkoda, wywaliłaś, ale by się przydało choć oglądnąć. Kazimierzu, a przybliż proszę co to za pieroństwo stosowano do budowy ,,jamników" ? O plombie między nimi Twoją opowieść już znam. Piszę pieroństwo, bo wydaje albo wydawało mi się, że to moje ,,nieparzyste" to wielka płyta. Po tapetowaniu odpadała jakaś wierzchnia podmurówka, więc ją ,,zbiłem". Ukazała się gładka jakby płyta właśnie. Twarde ściany, że dobre HILTI tylko pomoże, a nie zwykły gwóźdź, tak samo pusto między stropami, rury ciepłownicze wchodzą w podłogę, a tam pusto, no i chyba... właśnie - drobinki styropianu :)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
2013-09-27 23:37:29 (12 lat temu)
† KazimierzP
+1 głosów:1
do YouPiter: "Jamniki" przy Stysia (za moich czasów Próchnika!;-) to też wielki blok. Prefabrykaty betonowe po wyjęciu z form w których były naparzane są rzeczywiście bardzo twarde. Problemem tych wszystkich technologii był brak materiałów pozwalających na wypełnianie przestrzeni między elementami. Nie było za tamtych czasów pianek poliuretanowych które elastycznie i szczelnie mogłyby wypełnić dziury przez które przeprowadzano rury. Czasami dla uszczelnień, czy wypełnień stosowano różne "materiały". Znam kierownika montażu który mieszkając przez lata w budynku z prefabrykatów (pod jego nadzorem montowanym) chciał sobie ładniej wykończyć mieszkanie. Zbił stary tynk na węzłach pionowych (na stykach ścian konstrukcyjnych z osłonowymi) i okazało się, że zamiast betonu były wciśnięte gazety! Tak więc opieranie się na katalogach czy projektach systemów nie zawsze się przydaje przy pracach na domach czasów "realnego socjalizmu". Tyle, że można zobaczyć która ściana jest działowa, a która konstrukcyjna - a to może być bardzo przydatne przy wykonywaniu nowych przejść.
Wracając do pytań w jakiej technologii są montowane budynki we Wrocławiu po 1979 roku to trudno mi odpowiedzieć bom od tamtego czasu jestem Jeleniogórzaninem więc budynków w czasie montażu we Wrocławiu nie śledziłem, a nie zawsze po wykończeniu i ociepleniu można się dopatrzeć samej konstrukcji.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Poprawka nazwy ulicy
2013-09-28 13:27:46 (12 lat temu)
YouPiter
+1 głosów:1
do † KazimierzP: Kapelusz aż po ziemię, Kazimierzu. Ale Pretficza jest i było. A nie chodziło Tobie o (też na,,p") Próchnika ?
2013-09-28 16:46:33 (12 lat temu)
Danuta B.
+2 głosów:2
do † KazimierzP: We Wrocławiu od ok. 75 r. królowała WWPP, czyli WWP wersja przejściowa (to oficjalna nazwa). Jak się okazało, następnej nie było.
2013-09-28 17:16:30 (12 lat temu)
do YouPiter: Masz rację i poprawiam w swojej wypowiedzi!
2013-10-01 21:04:54 (12 lat temu)
do Danuta B.: Była następna wersja. Po 1983 roku weszła poprawiona wersja WWP z grubszymi warstwami styropianu jako ocieplenie, zlikwidowano mostki termiczne. Zmieniono system zbrojenia węzłów pionowych i poziomych. Ściany konstrukcyjne przy węzłach pionowych przy osłonach dostały wycięcia na montaż wzmocnionego zbrojenia... Prawie całe Zabobrze III było montowane z takich już elementów wielkopłytowych. Pierwsze dwa bloki z tych prefabrykatów to bloki na Zabobrzu II/III przy ulicy Noskowskiego 11 i 12. Ale te infromacje powinne być przy Jeleniej Górze, cóż kiedy obydwa miasta są mi bardzo bliskie!;-)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
2013-10-01 21:13:15 (12 lat temu)
do Danuta B.: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2013-10-01 21:13:34 (12 lat temu)
Danuta B.
+1 głosów:1
do † KazimierzP: Ciekawe, ja już nie zapamiętałam, wtedy było w głowie roznoszenie ulotek itp. Wielka płyta miała trwać wiecznie, bo do likwidacji biura trwały prace nad jej ulepszaniem. Moja koleżanka dostała zlecenia na opracowanie zunifikowanych dachów stromych na blokach. Z jakiegoś powodu było to trudne, ale jej praca dostała nagrodę ówczesnego ministra resortu. Oczywiście ona dostała z tej kasy najmniej...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: kor.
2013-10-01 21:23:40 (12 lat temu)
Na stronie od 2004 sierpień
21 lat 8 miesięcy 23 dni
Dodane: 27 września 2013, godz. 14:04:45
Rozmiar: 926px x 1200px
12 pobrań
2837 odsłon
5.98 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia bonczek_hydroforgroup
Obiekty widoczne na zdjęciu
Stysia 20a
więcej zdjęć (4)
ul. Stysia Wincentego
więcej zdjęć (214)
Dawniej: Gabitz Strasse, Gajowicka (1945-1948), Adama Próchnika
Początkowy bieg ulicy pokrywa się mniej więcej z dawną drogą biegnącą od Wrocławia do wsi Gajowice (Gabitz). Początkowo ulica kończyła się przy dawnym cmentarzu na wysokości obecnej ul. Pretficza lecz w 1905 r. przedłużono ją dalej na południe. Już w pierwszej połowie XIX wieku zabudowa była dość zwarta, którą stopniowo zastępowały okazałe kamienice czynszowe. Odcinek południowy zabudowywano jeszcze w latach 20. XX wieku. Wtedy powstały m.in. gmach Nowej Komendantury (dziś sztab ŚOW), budynki w rejonie ul. Hallera proj. M. Mathisa. Końcowy odcinek zabudowany był willami zamożnych Wrocławian. Nazwa ulicy pochodziła od wspomnianej już wsi Gabitz.

W czasie walk o Festung Breslau zabudowa ulicy została niemal całkowicie zrównana z ziemią. Odbudowa rozpoczęłą się już w latach 50. lecz większość bloków powstała w latach 60. i 70.
Ulica przez pierwsze trzy powojenne lata nosiła obecną nazwę - ul. Gajowicka. W 1948 r. patronem został Adam Feliks Próchnik (1892-1942), działacz socjalistyczny i oświatowy, historyk. Od 1969 r. kiedy zlikwidowano odcinek ulicy między ul. Zaporoską i ul. Lubuską był on patronem właściwie dwóch ulic. W 1981 r. krótszy odcinek (od ul. Kolejowej do ul. Lubuskiej) otrzymał nowego patrona Wincentego Stysia (1903-1960), prawnika, ekonomistę i historyka.
ul. Zielińskiego Tadeusza
więcej zdjęć (500)
Dawniej: Höfchen Strasse
W początkach swojego istnienia ulica prowadziła od ul. Podwale i kończyła się na wysokości dzisiejszego nasypu kolejowego. Nosiła wtedy jeszcze nazwę Gabitzerstr. Na początku lat 70. XIX wieku w związku z budową gmachu Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych odcinek od ul. Podwale do ul. Kościuszki nazwano Museumstr. (ul. Muzealna). W tym samym czasie zmieniono też nazwę obecnej ul. Zielińskiego na Höfchenstr. Wywodziła się ona od nazwy dawnej wsi Höfchen (Dworek) włączonej do Wrocławia w 1886 r. Rozwój ulicy na południe ąż do pl. Hirszfelda nastąpił po 1880 r. za sprawą działalności spółki Schlesische Immobilien Aktien Gesellschaft. Zabudowę zdominowały wtedy kamienice czynszowe.

Ulica mocno ucierpiała w czasie walk od Festung Breslau. Ze zwartej zabudowy ocalało jedynie kilka kamienic. Po 1945 r. patronem ulicy został Tadeusz Zieliński (1859-1944), badacz i fililog klasyczny. W połowie lat 60. XX w. likwidacji uległ odcinek ulicy między ul. Kościuszki i ul. Piłsudskiego.