| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Panteon bytomski - WACŁAW SCHENK

proszę czekać...

Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia.

WACŁAW SCHENK - DOBRY PROBOSZCZ I NAUKOWIEC

Charakterystycznym rysem dziejów Górnego Śląska jest obecność w nich wielu wybitnych duchownych. Nie inaczej było i w Bytomiu. Ksiądz prałat Wacław Schenk,proboszcz kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. To już trzeci, po Józefie Szafranku i Norbercie Bonczyku, proboszcz mariackiej fary w naszym cyklu.

Wacław (przed rokiem 1945 używał imienia Welzell) Schenk urodził się 27 września 1913 roku w robotniczej rodzinie zamieszkałej w gliwickiej parafii św. Bartłomieja. W tamtejszym gimnazjum klasycznym związał się z młodzieżowym ruchem katolickim "Quickborn", który wywarł poważny wpływ na jego dalszą drogę. Studia teologiczne i filozoficzne odbył we Wrocławiu i Fryburgu Bryzgowijskim. Wiele w tym czasie podróżował, poznając Europę i doskonaląc znajomość języków. Święcenia kapłańskie przyjął 7 sierpnia 1938 roku w archidiecezji wrocławskiej. Pracę duszpasterską rozpoczął w Brzezince koło Gliwic. W latach wojny pełnił różne funkcje: był kapelanem Sióstr Szkolnych de Notre Dame, katechetą w głogowskim konwikcie biskupim, kapelanem jeńców wojennych. Organizował dla młodzieży gliwickiej spotkania religijne i specjalne msze święte, tak zwane wzorcowe eucharystie. Gliwiczanie zapamiętali go z czasów wojny jako kapłana troszczącego się o wiernych (po wkroczeniu Sowietów w 1945 roku z narażeniem życia załatwiał żywność dla głodujących gliwiczan). Pracą dla jeńców naraził się również gliwickiemu gestapo. Po wojnie - oparłszy się naciskom na wyjazd do Niemiec - przyjął obediencję Administracji Apostolskiej Śląska Opolskiego i do lat pięćdziesiątych sprawował różne funkcje, między innymi był wicerektorem nyskiego Seminarium Duchownego. Wydalony ze Śląska przez Urząd do spraw Wyznań, znalazł w roku 1952 przystań w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Gorliwy kapłan przedzierzgnął się w znakomitego uczonego - liturgistę, dochodząc po latach do tytułu profesora nadzwyczajnego. Na KUL-u, z którym związał się jako uczony do końca życia, kierował stworzoną przez siebie Katedrą Liturgiki. Uznawany jest za twórcę tak zwanej lubelskiej szkoły liturgiki. Pracował również w innych uczelniach, m.in. w Papieskiej Akademii Teologicznej. W jego dorobku naukowym znajduje się ponad sto różnego typu prac (oprócz liturgiki zajmował się również historią Kościoła). Wypromował na KUL-u kilkudziesięciu doktorów. Znakomity, wręcz namiętny bibliofil (zgromadził wspaniały księgozbiór), pasjonował się też sztuką kościelną. Mimo iż związany z posoborową odnową liturgiczną, osobiście, jako kapłan, pozostał wierny tradycyjnej liturgii łacińskiej. Był niezrównanym celebransem, gorliwość, z jaką sprawował Eucharystię, przewija się w wielu wspomnieniach o Nim.

Od roku 1957 Wacław Schenk obowiązki naukowca zaczął dzielić z funkcją proboszcza bytomskiego kościoła mariackiego, którą sprawował do końca życia. Oba zadania zdołał pogodzić dzięki ogromnej pracowitości i żelaznej samodyscyplinie. W zbiorach parafii WNMP zachowało się charakterystyczne zdjęcie - ksiądz Schenk z cygarem w ustach siedzący przy swoim biurku na plebani, w pokoju tonącym w stertach książek i papierów poukładanych na każdym skrawku wolnego miejsca. Jako proboszcz był zarówno dobrym administratorem - uchronił świątynię przed bandyckimi planami jego zburzenia w latach sześćdziesiątych - jak i oddanym całym sercem parafianom duszpasterzem. Interesował się historią parafii, z jego inicjatywy sprowadzono z szombierskiej kaplicy i poddano renowacji piętnastowieczny obraz Matki Boskiej Bytomskiej.

Pracowite życie naukowca i proboszcza skończyło się nagle - ksiądz prałat Wacław Schenk zmarł na skutek wypadku samochodowego, jakiemu uległ 28 października 1982 roku, wracając z budowy kościoła św. Anny przy ul. Chorzowskiej - dzieła, które rozpoczął po wielu latach usilnych starań. Zgodnie ze swą wolą spoczął na cmentarzu przy ul. Powstańców Śląskich w Bytomiu.

MACIEJ DROŃ
źródło www.zyciebytomskie.pl
Skomentuj artykuł
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: igielnicka częstochowa mapy kollataja lubawka Ciechanów kłaj kłaj prasowiec suchedniów opal opal marki marki parszów cetyń giedlarowa przeworsk Łańcut Łańcut Łańcut Łańcut partynice partynice kupiecka 3 police gruba kaśka boboli 13a boboli boboli 13 tarnobrzeg Dolina Trzech Stawów Kopalni srebra sztolnia czarnego pstrąga Sońsk chopina cieszyn