starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 2 głosy | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
esski
Na stronie od 2009 październik
16 lat 6 miesięcy 16 dni
Dodane: 17 stycznia 2014, godz. 7:13:28
Rozmiar: 1111px x 794px
3 pobrania
1579 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia esski
Obiekty widoczne na zdjęciu
Rynek 16
więcej zdjęć (30)
Kamienica pod adresem Rynek 16 przestała istnieć w 1945 roku. Była jedną z ofiar wielkiego nalotu na Festung Breslau, jaki Rosjanie przeprowadzili w drugi dzień świąt wielkanocnych.

W przypadku posesji spod numeru Rynek 16 właściwie trudno mówić o kamienicy. Wraz z sąsiadującym z nią budynkiem o numerze 17 została niemal całkowicie zniszczona przez jedną z bomb, które spadły na Festung Breslau w poniedziałek wielkanocny 1945 r. Po największym ataku lotniczym na miasto ogłoszone przez nazistów twierdzą, w którym zginęło wielu cywilów, w tym i robotnicy przymusowi umieszczeni w obozie przy dzisiejszej ulicy Hauke-Bosaka, z budynku w Rynku pod numerem 16 ostały się tylko piwnice.

Średniowieczne początki:

Z czasów średniowiecza, kiedy powstała kamienica, do dziś zachowały się późnogotyckie kolumny o kielichowych głowicach, które podtrzymują sklepienie piwnicy. Zniszczenia wojenne nie zatarły też do końca renesansowego wejścia do budynku.

- Wejście do domu pod numerem 16 ma układ kantorowy, który charakteryzuje się dużą sienią - wyjaśnia Damian Kanclerski, przewodnik po zabytkach architektury Dolnego Śląska. - Pozwalało to kupcom prowadzić biznes nawet w trakcie niepogody, ponieważ mogli zapraszać tam swoich klientów - dodaje przewodnik.

Na początku XIX wieku dom pozbawiono jednak szczytu, a jego fasadę przebudowano w modnym ówcześnie stylu klasycystycznym.

Powojenna rekonstrukcja:

W trakcie powojennej rekonstrukcji kamienicy pod adresem Rynek 16 architekci posiłkowali się pracami Rudolfa Steina, a nadzór nad przebiegiem inwestycji miał Stefan Zakrzewski. Jak wiele z kamienic w Rynku, tak i tę odbudowano bez oficyn. Dom numer 16 najprawdopodobniej już wcześniej był połączony piwnicą z sąsiednim domem nr 17, a w trakcie odbudowy dodatkowo obie kamienice połączono wspólnym wejściem.

Położony pomiędzy dwiema barokowymi kamienicami budynek na ich tle wyróżnia się klasycystyczną powściągliwością.

- Największą ozdobą fasady są tu przede wszystkim trójkątne naczółki nad oknami pierwszego piętra i gzyms z greckim meandrem pomiędzy trzecią a czwartą kondygnacją - wyjaśnia Damian Kanclerski.

Pierwsza winiarnia:

W 1956 roku w kamienicy zagościła pierwsza w powojennym Wrocławiu winiarnia o nazwie Bachus. W latach siedemdziesiątych odbywały się tu nawet striptizy. Najdroższe były stoliki położone przy zabytkowych kolumnach, które w czasie ekscytujących wielu panów erotycznych występów były wręcz oblegane.

- Można tu było kupić nie tylko wina z zaprzyjaźnionych krajów demokracji ludowych, takich jak Bułgaria, Węgry czy Rumunia, ale także naprawdę dobre wina włoskie i francuskie - wspomina dziennikarz naszej gazety Krzysztof Kucharski.

Mimo to restauracja nie miała najlepszej sławy, a wino bynajmniej nie było tu najpopularniejszym trunkiem.

- Wódka była tu niewiele droższa niż w sklepie i częstym widokiem w winiarni był stolik zastawiony pięćdziesiątkami - śmieje się Kucharski.

Jednak mimo przystępnych cen w lokalu niebezpiecznie było się zasiedzieć.

- Po godzinie 20, kiedy zaczynały się dancingi, pojawiało się tu szemrane towarzystwo, czyli ludzie, którzy mieli sporo pieniędzy, ale nie wiadomo skąd - relacjonuje Kucharski. - Burdy nie były nagminne ale od czasu do czasu robiło się tu nieprzyjemnie - dodaje.

Czas na zmiany:

W latach dziewięćdziesiątych alkohol znacznie zdrożał, a dancingi zmieniły się w dyskoteki. Po zamknięciu Bachusa w lokalu w kamienicy przez kilka lat mieściła się restauracja o nazwie Maru serwująca coraz modniejsze w Polsce sushi. Od kwietnia tego roku w Rynku 16 działa włoska restauracja Da Andrea, która szczyci się jednym z najładniejszych ogródków na najpiękniejszym placu Wrocławia. Bywalcy wrocławskich restauracji chwalą tutejszą kuchnię (za elegancję podania i smak), polecają wina i podkreślają, że głodomory tu się nie najedzą (porcje raczej do smakowania niż do nasycenia wilczego apetytu).

Żródło [ wroclaw.naszemiasto.pl]
Dawniej: Goldene Becher Seite
Strona południowa
Nosiła nazwę Strony Złotego Pucharu (niem. Goldene-Becher-Seite), a wcześniej Przy Starej Szubienicy (Beim Alten Galgen), jej zabudowa stanowi w znacznym stopniu swobodną rekonstrukcję z okresu powojennego (z lat 1952-1960). Duża część budynków to dawne secesyjne lub modernistyczne domy towarowe, ukryte za pseudohistoryczną elewacją.

Rynek 12 po wojnie elewacja odbudowana w uproszczonej formie, została zrekonstruowana w 2006 r.
Rynek 13 budynek stanowi ciekawy przykład secesji z 1903 r.
Rynek 14 mieści centrum informacji turystycznej
Rynek 15
Rynek 16 powstała w 1822 r. w wyniku przebudowy renesansowej kamienicy
Rynek 17
Rynek 18 Apteka pod Ratuszem barokowa
Rynek 19 Kamienica Pod Starą Szubienicą
Rynek 20
Rynek 21
Rynek 22 Kamienica Pod Złotym Dzbanem fasadę odtworzono według stanu z 1822 r.
Rynek 23 Kamienica Pod Zieloną Dynią odbudowana w stylu renesansowym
Rynek 24
Rynek 25 secesyjny dawny dom handlowy firmy Stein & Koslowsky z 1906 r.
Rynek 26 Kamienica Pod Złotym Pucharem
Rynek 27-28 secesyjna kamienica na miejscu dwóch wcześniejszych.
Źródło:
Rynek 17
więcej zdjęć (39)
Choć odbudowana po wojnie, dziś samą fasadą wiernie opowiada o swojej dawnej świetności. O kamienicy pod adresem Rynek 18.

Kamienica mieszcząca się pod adresem Rynek 18 to zdecydowanie najbardziej ozdobny budynek na południowej pierzei Rynku. To, co przede wszystkim zwraca uwagę w tej kamienicy, to jej niezwykle bogata, barokowa fasada. Wojciech Brzezowski, znawca wrocławskiego baroku, datuje jej powstanie na drugą połowę XVIII wieku. Dom został niemal całkowicie zniszczony w 1945 r., ale za sprawą W. Rawskiego i W. Połczanina odzyskał swoją fasadę w formie, w której utrwalił ją Rudolf Stein.
Przyglądając się detalom architektonicznym Rynku 18, można spędzić długie godziny.

Dwukondygnacyjna fasada kryje wiele niespodzianek, zwłaszcza na pierwszej kondygnacji. Jeśli przyjrzymy się przyrynkowym domom, dostrzeżemy, że Rynek 18 nie jest wyjątkiem, bo to właśnie na tej kondygnacji kamienic nazywanej "piano nobile" mieściły się najbardziej reprezentacyjne salony mieszczańskich domów. W przypadku Rynku 18 zaakcentowano je poprzez bardzo ciekawy zabieg - naczółki okien pierwszego piętra równocześnie tworzą tu falisty gzyms. Choć architekt kamienicy nie jest znany, Wojciech Brzezowski dostrzega w tym nietypowym dla architektury Wrocławia elemencie podobieństwo do budownictwa mieszczańskiego w Saksonii.

Wśród mnóstwa sztukatorskich dekoracji na fasadzie domu mieszczącego się pod adresem Rynek 18 warto przyjrzeć się wspomnianym już naczółkom zdobiącym pierwsze piętro. Kryją one bowiem w swoich wnętrzach alegoryczne sceny zaczerpnięte z mitologii, jak na przykład postać w pędzącym rydwanie w pierwszym naczółku od strony kamienicy nr 19. Sztukaterie o motywach roślinnych, przypominających muszle, i przedstawiające ludzkie głowy, choć barokowe, w czasie kiedy powstały, były mocną zapowiedzią rokoka.

Do kamienicy wchodzi się przez piaskowcowy portal, w który wprawiono równie bogato, jak fasada, ozdobione drewniane skrzydłowe drzwi. Z piaskowca wykonano okiennice parteru.
O poprzednich właścicielach wiemy dziś zaledwie tyle, że w 1671 roku dom należał do Samuela Schaffa, a w 1726 roku do Christopha Gottharda von Kreckwitza. Po odbudowie na parter kamienicy wprowadziła się apteka Cefarmu, a od 1969 roku aptekę Pod Ratuszem prowadzi tu pani Zofia Bohater. Swoje recepty realizował tu m.in. Bogdan Zdrojewski, kiedy jeszcze pełnił urząd prezydenta. Pani Bohater dawne czasy wspomina z nostalgią.

- Kiedyś w Rynku była zupełnie inna atmosfera, było tu mnóstwo sklepów, które przyciągały tłumy wrocławian, a dziś mamy w sąsiedztwie same restauracje - wspomina z żalem właścicielka apteki. Tęskni też za dawnymi mieszkańcami Rynku, którzy chętnie odwiedzali aptekę. - Dziś przychodzą tu przypadkowi ludzie - ubolewa.

Źródło [ wroclaw.naszemiasto.pl]
Rynek
więcej zdjęć (6115)
Dawniej: Ring
Rynek we Wrocławiu (niem. Großer Ring in Breslau) – średniowieczny plac targowy we Wrocławiu, obecnie centralna część strefy pieszej. Stanowi prostokąt o wymiarach 205 na 175 m[1]. Jest to jeden z największych rynków staromiejskich Europy. Zabudowę otaczającą Rynek stanowią budynki pochodzące z różnych epok historycznych. Centralną część Rynku zajmuje blok śródrynkowy, składający się z Ratusza, Nowego Ratusza oraz licznych kamienic. Rynek tworzy układ urbanistyczny wraz z przekątniowo przyległymi placem Solnym oraz placem wokół kościoła św. Elżbiety. Do Rynku prowadzi 11 ulic – po dwie w każdym narożniku (Świdnicka, Oławska, E. Gepperta (Zamkowa), Ruska, św. Mikołaja, Odrzańska, Kuźnicza, Wita Stwosza), ponadto przebity w XIV lub XV w. Kurzy Targ po stronie wschodniej oraz wąskie ul. Więzienna i Przejście św. Doroty.

Rynek powstał w związku z lokacją Wrocławia, wedle nowszych badań już za czasów Henryka Brodatego, między 1214 a 1232. Starsze publikacje twierdziły, że powstał dopiero w czasie powtórnej lokacji w 1241-1242. Z biegiem czasu wokół Rynku powstały kamienice patrycjatu, a około połowy XIV wieku utworzyły ciągłe pierzeje i nastąpiło utrwalenie podziałów własnościowych.

W XIX w. przez Rynek poprowadzono linie tramwaju, najpierw konnego, a później także elektrycznego. Tramwaje kursowały przez Rynek do połowy lat 70. zeszłego stulecia, gdy przeniesiono je na Trasę W-Z. W latach 1996-2000 wyremontowano nawierzchnię Rynku, ostatecznie zamykając ruch samochodowy po jego wschodniej stronie, jak również odnowiono większość elewacji.

Przy Rynku znajduje się obecnie 60 numerowanych posesji, przy czym niektóre budynki posiadają kilka numerów. Podziały działek przebiegają najczęściej inaczej niż dawne podziały lokacyjne, na skutek wtórnych podziałów i scaleń. Każda działka posiada również swoją historyczną nazwę, zwykle związaną z atrybutem umieszczonym niegdyś na elewacji kamienicy lub losami miejsca, np. Pod Gryfami, Pod Błękitnym Słońcem, Stary Ratusz.

Źródło: