Ewa von Tiele-Winckler urodziła się 31 października 1866 roku na zamku w Miechowicach, jako córka Huberta i Waleski. W trzynastym roku życia utraciła swoja matkę. W szesnastym roku życia przeżywa nawrócenie. Osiem miesięcy przygotowuje Matka Ewa się do pracy charytatywnej i służby diakonackiej u ks. Fryderyka von Bodelschwingh'a w Bethel. W latach 1895-1901 jest Siostrą Przełożoną Diakonatu "Sarepta" w Bethel. W 1890 roku otrzymuje w darze od ojca dom "Ostoję Pokoju". Od nazwy tego domu zakłady miechowickie przyjmują imię "Ostoja Pokoju". W 1893 roku została wyświęcona na Siostrę i zakłada w Miechowicach własny Diakonat. Opiekuje się w szczególności dziećmi biednymi, bezdomnymi, upośledzonymi oraz więźniami. Poza Miechowicami prowadziła 40 domów dla bezdomnych. Kształciła Siostry i wysyłała je do pracy misyjnej w 18 krajach świata, na wszystkie kontynenty. Zakłady Diakonackie istniały w Miechowicach do 1951 roku. W tym to roku władze państwowe odbierają część obiektów i ograniczają działalność "Ostoi Pokoju". W odebranych budynkach zorganizowany został Państwowy Dom Dziecka im. Józefa Lompy. Bezpośrednio po II wojnie światowej znaczna część Sióstr wraz z duchownym opuszcza Miechowice. Część z nich zatrzymała się w Heiligengrabe albo pozostała we Freudenbergu, gdzie do dnia dzisiejszego istnieje i działa "Ostoja Pokoju", kontynuując działalność Matki Ewy.
Domek Matki Ewy został zbudowany w 1902r. Domek Matki Ewy U wejścia na odrzwiach widnieje napis: Własność Jezusa Chrystusa. Matka Ewa, jak sama wyznała, zmęczona wielkimi domami i zakładami, chociaż mogła zamieszkać w pałacu, jednak zamieszkała w tym drewnianym domku jako biedna wśród biednych. W tym domku dokonała swoich dni ziemskiej pielgrzymki i owocnej, błogosławionej służby dla Pana. Domek ze względu swego wyposażenia z czasów Matki Ewy stanowi wartość muzealną, żywo przypominający rzeczywistość istnienia "Ostoi Pokoju".
Matka Ewa zmarła dn. 21 czerwca 1930 roku. Jej grób jest bardzo skromny. Jedyny napis na prostym kamiennym krzyżu to :
*Ancilla Domini 1866-1930*
Raz u stóp tronu Swego Najwyższego wezwał mnie, Przed Majestatem Jego modliłam wtedy się, I rzekłam jakby: Amen! Chcę służyć, Panie, Ci. A Pan mnie wezwał imieniem: Ancilla Domini. Matka Ewa