starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 12 głosy | średnia głosów: 5.48
Skomentuj zdjęcie
Super Grzegorzu!
2014-03-21 21:15:05 (12 lat temu)
do czesil: Trzeba znać umiar, ale kilka fotek jeszcze z czasem dorzucę. :)
2014-03-21 21:51:27 (12 lat temu)
Zdjęcie historyczne
2014-03-24 22:34:37 (12 lat temu)
grzegorzem
Na stronie od 2012 marzec
14 lat 1 miesiąc 27 dni
Dodane: 21 marca 2014, godz. 20:37:47
Autor zdjęcia: grzegorzem
Rozmiar: 1500px x 1125px
4 pobrania
2312 odsłon
5.48 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia grzegorzem
Obiekty widoczne na zdjęciu
zajezdnie autobusowe
Baza PKS
więcej zdjęć (25)
Zlikwidowano: 2014
Dawniej: Zajezdnia autobusowa Jan Molina
Jan Molin pochodził z rodziny kupieckiej. W latach 20 tych prowadził prywatną rozlewnię nafty. Na wzór rodzącego się w Niemczech przedsiębiorstwa autobusowego postanowił zakupić podwozie Forda, zaś karoserię zbudował warsztat stolarski Michalika. Tak powstał pierwszy autobus, który mieścił 20 osób. W r. 1927 Molin otrzymał koncesję Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach na obsługę linii Cieszyn - Wisła. W 1929 r. Molin zakupł 4 podwozia Chevroleta, na których zbudowano nadwozia w Fabryce Karoserii Wilhelma Dyrbusia w Katowicach. Po otrzymaniu tych autobusów firma uzyskała koncesję na linię Cieszyn - Zebrzydowice oraz Cieszyn - Bielsko w 1930 r. W tym samym roku uruchomiono linię Skoczów - Wisła - Istebna. W 1931 r. Paweł Kuś, który wykańczał nadwozia autobusów, uruchomił Warszat Naprawczy i Budowy Karoserii w wynajętym pomieszczeniu przy ul. Bielskiej, na przeciw współczesnego targowiska. W tym czasie zajezdnia mieściła się początkowo przy ul. Sarkandra później przeniosła się na ul. Górną 21. W 1932 r. powstały nowe linie: Cieszyn - Katowice, Wisła - Skoczów - Katowice. Tabor wówczas liczył kilknaście autobusów. W 1936 r. P. Kuś przystąpił do spółki z J. Molinem i tym sposobem powstało przedsiębiorstwo Jan Molin i S-ka Fabryka Karoserii i Wyrobów Metalowych. Z czasem pojawiły się u Molina autobusy na podwoziu polskiego Fiata. W godzinach szczytu autobusy przewoziły 70 - 100 osób. W 1938 r. Molin uruchomił nowe linie na odzyskanym Zaolziu (obecnie Republika Czeska), które przejął po Pawle Tomanku (więcej na jego temat tu ). Nowe linie prowadziły do: Jabłonkowa, Wojkowic, Karwiny i Tyry. Z Jabłonkowa autobusy kursowały do Jaworzynki, Istebnej, Wisły i Katowic. Na obszarze Zaolzia firmie Molina konkurowały Śląskie Linie Autobusowe, które kursowały z Katowic przez Cieszyn i Karwinę do Bogumina. Przed samą wojną Molin miał 46 autobusów: 2-3 Citroeny i 10 polskich Fiatów, a resztę stanowiły Chevrolety. Od 1 lutego 1939 r. została uruchomiona miejska komunikacja autobusowa. Autobusy Jana Molina kursowały co 15 minut w obu kierunkach pomiędzy dworcem kolejowym w Cieszynie Zachodnim a Powiatową Kasą Chorych. Za przejazd całą trasą było trzeba zapłacić 20 groszy. Po wybuchu wojny większość autobusów wyjechała na wschód, w ramach ewakuacji ludności, 8 przejęło Wojsko Polskie, a kilka urzędy Cieszyna i Bielska. Resztę wozów, które zostały w Cieszynie przejęli Niemcy. Molin dotarł do granicy ukraińskiej, po powrocie do Cieszyna został wkrótce aresztowany i wysłany do obozu koncentracyjnego, gdzie zmarł. Po ok. pół roku Niemcy uruchomili komunikację pod firmą Deutsche Reichpost, wykorzystując m.in. tabor Molina.
Streszczenie opracowano na podstawie artykułu Krzysztofa Imielskiego- Poprzedniczka PKS, który pojawił się w Kalendarzu Cieszyńskim oraz prasy lokalnej.
Sklep "Intermarche"
więcej zdjęć (9)
Zbudowano: 2015
Baza PKS
więcej zdjęć (21)
ul. Górna
więcej zdjęć (182)
Dawniej: Berggasse, Bergstraße, Świerczewskiego