starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 11 głos | średnia głosów: 5.55

Polska woj. śląskie powiat pszczyński Pszczyna Śródmieście ul. Antesa Witolda Palais (Paleja)

22 marca 2014 , Boczne wejście do budynku. Przed wejściem jeden z pilnujących terenu psów (zdaje się mówić - spróbuj wejść, łańcuch mam długi). Przez brakujące okna widać ornamenty ścian bocznej klatki schodowej. W czasie gdy w budynku tym działał szpital miejski, przez to wejście wchodziło się m. in. do piwnic, gdzie w jednym z pierwszych pomieszczeń znajdował się szpitalny kiosk ruchu, oraz na parter budynku, gdzie zlokalizowane były liczne laboratoria, apteka szpitalna, oraz gabinety poradni lekarskich.

Skomentuj zdjęcie
Fotopiesek :) Ciekawe czy na noc spuszczany jest z łańcucha.
2014-03-23 14:43:56 (12 lat temu)
do ZPKSoft: Poza tym ze zdjęcia, na terenie siedziało, leżało i biegali jeszcze z pięć czy sześć piesków. Bardzo szybko odeszła mnie więc ochota na przekładanie rąk z aparatem przez szczeble płotu.
2014-03-23 16:28:13 (12 lat temu)
do Andrzej G: I słusznie, ręce zawsze mogą się przydać, aparat też ;)
2014-03-23 16:34:26 (12 lat temu)
do Andrzej G: Trzeba kupic zwyczajną wtedy z jednej strony rzut i zdjęcie.
2014-03-23 17:47:06 (12 lat temu)
do Eugeniusz S.: Tylko, że przy tej ilości zwierzątek pilnujących musiałbym chodzić z plecakiem zwyczajnej. Gorzej, jak one wolą biwakową. ;-)
2014-03-23 17:52:02 (12 lat temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do Andrzej G: Jeżeli masz statyw pod ręką a aparat ma opcję robienia zdjęć poklatkowych to montujesz aparat na statywie, maksymalnie go wyciągasz (mój ma wtedy ponad 1,8 m wysokości) - wyciągasz go na wyprostowanych rękach do góry z włączoną opcją robienia zdjęć poklatkowych i masz zdjęcie z wysokści ok. 3,5 m - rzadko kiedy płot ma tyle.
2014-03-23 20:29:39 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: Dobra rada. Z reguły w okolicy tak wysokich ogrodzeń nie ma. To ogrodzenie także czasem można pokonać przekładając ręce z aparatem pomiędzy sztachetami, czego dowodem są inne zdjęcia w tym obiekcie. Faktem niestety jest to, że nie zawsze udaje się taka sztuka przy tym obiekcie - ze względów wyżej wymienionych.
Fajny patent na takie wysokie ogrodzenia i nie tylko mają koledzy z redakcji pless.pl, trzeba zaopatrzyć się w quadrocopter z kamerką GoPro i już można wzlecieć ponad takie ogrodzenie. Efekty tego w przypadku tego konkretnego budynku można zobaczyć w linkach do artykułów z tego zaprzyjaźnionego portalu, które zamieściłem pod innym zdjęciem z dziś załączonych, gdzie odpowiadam na pytanie Eugeniusza S.
2014-03-23 20:55:34 (12 lat temu)
Marek Kuliński
+1 głosów:1
do Andrzej G: Andrzeju, chyba nie widziałeś tego lub tego
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
2014-03-23 21:30:10 (12 lat temu)
do Marek Kuliński: Faktycznie - nie widziałem. Dobre. Ostatnimi czasy google robi coraz więcej możliwości zobaczenia budynków i całych okolic w usłudze street view. Teraz zaczynamy przenosić się ze zdjęciami ponad otoczenie. ;-)
2014-03-23 21:40:01 (12 lat temu)
Columba livia
+2 głosów:2
do Marek Kuliński: Byłby znacznie ciekawszy film tylko chwilę po starcie na ekranie, z wysokości ok. 50 metrów zobaczyłem, że zbliża się do nas grupa ludzi i zapewne będą masowo zadawać pytania i rozpraszać więc profilaktycznie wylądowałem i dobrze bo padły pytania np. "czy ma pan ubezpieczenie?" albo "a jak wysoko poleci?" itd... Po wylądowaniu wyłączyłem kamerę i po starcie 5 minut później zapomniałem ją włączyć ;) a szkoda bo następny lot trwał kilkanaście minut ale... będzie powtórka.
2014-03-23 21:50:52 (12 lat temu)
do Columba livia: No z ciekawością ludzi trzeba się będzie liczyć, może warto się trochę schować jak się da. A ubezpieczenie OC - myślę że jednak warto. Ryzyko w mieście jest spore.
2014-03-23 22:30:37 (12 lat temu)
Columba livia
+1 głosów:1
do Marek Kuliński: OC jest - na szczęście są w paru firmach takie ubezpieczenia modelarskie bo warto się zabezpieczyć przed skutkami awarii takiego urządzenia.
2014-03-23 22:43:26 (12 lat temu)
do ZPKSoft: Husky na łańcuchu to szczególne barbarzyństwo.
2014-03-23 22:53:19 (12 lat temu)
do Columba livia: Tak zapytam z czystej ciekawości - czy istnieje ryzyko utraty lotności takiego urządzenia np. nad tłumem ludzi (impreza masowa), czy to z powodu braku zasilania, zbytniego oddalenia się od nadajnika, czy po prostu zakłócenia fal przez inne urządzenia elektroniczne. Co się wtedy dzieje. Czy jest ryzyko, że takie coś spadnie na ludzi?
2014-03-23 22:53:50 (12 lat temu)
mar
+1 głosów:1
do Marek Kuliński: Każdy pies na łańcuchu to barbarzyństwo.
2014-03-23 23:14:46 (12 lat temu)
do Andrzej G: Istnieje - tak jak z wszystkim co fruwa - z tym, że samoloty i helikoptery mają kontrolowany stan techniczny więc ryzyko upadku w przypadku modeli RC jest znacznie większe bo do latania takimi modelami nie są potrzebne uprawnienia. Model może spaść w wyniku błędu pilota lub sprzętu. Są systemy zabezpieczające przed upadkiem ale jeśli ktoś uderzy w budynek albo drzewo to one nie pomogą. W razie utraty łączności model sam wraca do punktu startowego ale trzeba wiedzieć w jaki sposób to robi i wiedzieć kiedy ten punkt startowy zostaje określony. Dlatego każdy rozsądnie myślący człowiek nie powinien latać nad terenami gdzie jest dużo ludzi.
2014-03-23 23:27:39 (12 lat temu)
Andrzej G
Na stronie od 2011 listopad
14 lat 5 miesięcy 0 dni
Dodane: 23 marca 2014, godz. 14:26:44
Autor zdjęcia: Andrzej G
Rozmiar: 633px x 950px
Licencja: CC-BY-SA 3.0
Aparat: SLT-A77V
1 / 250sƒ / 7.1ISO 100100mm
4 pobrania
1503 odsłony
5.55 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Andrzej G
Obiekty widoczne na zdjęciu
Palais (Paleja)
więcej zdjęć (50)
Zbudowano: 1902
Dawniej: Gmach Generalnej Dyrekcji Dóbr Książęcych
Zabytek: A/163/05 z 14.12.2005 r.
Wybudowany w roku 1902 gmach powstał na podstawie planów budowlanych powstałych w książęcym urzędzie budowlanym w roku 1899. Plan ten przewidywał powstanie w budynku 105 pomieszczeń. W suterenie przewidziano - dwa mieszkania, pokój dla portiera, pomieszczenia gospodarcze, kuchnię i cztery pomieszczenia na skład dziczyzny; na parterze - biura kierownika urzędu, sala odpraw, kasy, biura budowlane, melioracji, miernictwa leśnego, rentowe, planowania i skarbiec; na pierwszym piętrze - gabinet i sekretariat generalnego dyrektora, sala konferencyjna, poczekalnia, kancelaria, registratura, gabinet i sekretariat dyrektora lasów, oraz ciąg pomieszczeń przeznaczonych na archiwum; na drugim piętrze - pięć pomieszczeń biur finansowych, oraz w pozostałych archiwum. Na każdym piętrze zlokalizowane były także toalety. Budynek wyposażony został także w dwa strychy - dolny i górny, a także w pełen komplet instalacji, w tym: centralne ogrzewanie, wodociąg, kanalizację, instalację elektryczną, odgromową i telefoniczną.
Wszystkie pomieszczenia zostały bardzo szczegółowo wyposażone w wyposażenie, zgodnie z zamówieniami jakie złożyły poszczególne wydziały. Tak np. do pomieszczeń z dziczyzną zamówiono biało-niebieskie kafelki z greckim fryzem na obrzeżach - kafelki te zostały (wg. posiadanych przez piszącego informacji) odkryte w na ścianach w czasie prac prowadzonych przez obecnego właściciela, spod kolejnych warstw tynku i farby, jakie je pokryły w czasie kolejnych zmian przeznaczenia pomieszczeń.
W okresie I wojny światowej w gmachu tym znalazła się kwatera główna cesarza Wilhelma II.
W okresie podziału śląska miała w gmachu siedzibę Powiatowa Międzysojusznicza Komisja Kontrolna.
W roku 1934 budynek został przejęty przez Zarząd Przymusowy Dóbr i Zakładów Księcia von Pless, choć już w rok później zarząd przeniósł się do Katowic, a w budynku pozostała dyrekcja rolnictwa i dyrekcja leśnictwa.
Po II wojnie światowej od stycznia do maja 1945 w budynku znajdował się szpital wojenny. W czerwcu 1945 w budynku znalazły się koszary wojska polskiego, a w następnych latach znalazły tu miejsce różnego rodzaju biura różnych firm, jak PZU, PSS, Przedsiębiorstwa Geologicznego, Spółdzielni Krawieckiej.
Od lat 60-tych XX w. do roku 2000 w budynku istniał szpital powiatowy.
Po opuszczeniu i przeniesieniu się szpitala do nowego budynku, Palais pozostawała opuszczona, będą we własności Starostwa Powiatowego w Pszczynie, które w roku 2007 sprzedało budynek za kwotę 1,5 miliona złotych przedsiębiorcy polskiego pochodzenia z Australii. Kwota 1,5 miliona złotych wynikała z obniżenia o 50% kwoty wylicytowanej, ze względu na zabytkowy charakter budynku.
Nowy właściciel budynku i okalającego go terenu, przez okres od 2007 r. dokonał w budynku pewnych przebudów i zmian, jednakże ich zakres i wielkość pozostaje nieznaną, ze względu na brak dostępu do nieruchomości.

(opis m. in. na podstawie "Z dziejów pszczyńskich kamienic i ich mieszkańców 1748-1939" praca zbiorowa Joanna Strońska-Przybyła, Joanna Szczepańczyk, Małgorzata Tomczykiewicz)



Ciekawa historia Palais(Paleja) na
ul. Antesa Witolda
więcej zdjęć (148)
Dawniej: Kubicy