starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 10 głosów | średnia głosów: 5.38

Polska woj. zachodniopomorskie powiat choszczeński Konotop Pałac Augusta von Waldow

31 października 2013 , Ruiny pałacu - prace zabezpieczające X 2013

Skomentuj zdjęcie
Autor czupur
2014-05-22 22:37:00 (11 lat temu)
W 1976 r. jak byłem z wojskiem na pracach żniwnych, w pałacu były biura PGR -u. W pomieszczeniach przyziemia była stołówka, na piętrze dziewczyny robiły dyskoteki. Stan pałacu był dobry. Niepojęte co zrobiono z pałacem po upadku PGR-u. Jak się ma to, do dewastacji pałaców po 1945 roku ? Konotop mała osada, mieszkało wtedy kilkanaście osób, wszyscy się do tego przyłożyli, nikt z Zatomia czy innej daleko położonej osady nie przychodził na szaber.
2014-05-23 10:33:42 (11 lat temu)
do Tado: Tak naprawdę to wyrok na pałac zapadł w 1975 r. Wtedy zlikwidowano indywidualne Państwowe Gospodarstw Rolne ( PGR), a utworzono na wzór radzieckich sowchozów - wielozakładowe WPGR. Brak gospodarza ( nie było już kierownictwa zakładu w Konotopie), brak prac remontowych i zabezpieczających, kompletny brak zainteresowania ze strony Woj. Konserwatora Zabytków, bezmyślne niszczenie przez ludzi to tak jakby wykonano wyrok. Dla ścisłości - w 1976 r. w Konotopie mieszkało ok . 180-200 osób (48-50 rodzin ). Już wtedy nikt nie przychodził na szaber z sąsiednich miejscowości - dokonywano tego znacznie wcześniej, zaraz po przejściu frontu. Maszyny Singer z pałacowej szwalni ( funkcjonowała taka w czasie wojny i szyła na potrzeby wojska) do dziś szyją w domach mieszkańców okolicznych wiosek.
2014-05-23 21:27:30 (11 lat temu)
czupur
Na stronie od 2014 maj
11 lat 11 miesięcy 5 dni
Dodane: 22 maja 2014, godz. 22:04:01
Autor zdjęcia: czupur
Rozmiar: 1500px x 1125px
Aparat: J20i
1 / 60sƒ / 2.6ISO 404mm
6 pobrań
2163 odsłony
5.38 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia czupur
Obiekty widoczne na zdjęciu
Pałac Augusta von Waldow
więcej zdjęć (12)
Zbudowano: 1820-1850
Zabytek: ruina pałacu, nr rej.: 321 z 12.09.1958
Pałac - najbardziej prawdopodobny okres powstania to 1820-50.
Konotop założony w 1807 r. przez Wilhelma Achatza Augusta von Waldow początkowo funkcjonował jako folwark Barnimia (niem. Furstenau), a od 1837 zyskał samodzielność. Swoją nazwę zawdzięcza narzeczonej założyciela ( Fryderyka „Frida” von Füllgraf) od której imienia nazwa się wywodzi. W 1837 r. stał się własnością Teodora Karola Emila Fryderyka von Waldow.
Folwark posiadał pałac, leśniczówkę, karczmę, młyn papierniczy w Bogdance i podwórze folwarczne.
Rodzina Waldow wywodząca się ze starej szlachty germańskiej posiadała dwie linie rodowe: śląską i marchijską ( od XV w) zwaną też pomorską. Rodzina miała prawo do tytułu baronów i herbu ( srebrna strzała na czerwonej tarczy). Gniazdem rodowym były Lubniewice ( wraz z zamkiem).
Nie wiadomo w którym roku i w jakich okolicznościach majątek przestał być własnością rodu von Waldow. Orientacyjnie Konotop należał do nich przez ok 50 lat. Inne posiadłości tej rodziny to między innymi Glisno, Rudnica, Pniewo, Zworów, Maszkówek, Brzozowa, Rogi, Stobno w pow. sulęcińskim . Od 1864 r. właścicielem majątku był radca Fryderyk Wilhelm Wandenburg. Dalej następowały dość częste zmiany tytułu własności majątku. W 1876 roku Konotop przejął Otto Busch, w latach 1878-83 książe Rzeszy kapitan Bernard von Lüffichau z Charlottenburga. Major Rudolf von Katzler odkupił majątek w 1883, a w 1896 r. zbył go na rzecz Rudolfa Kiskera ( do 1909 r.). W 1912 r. właścicielem zostaje Fryderyk Neumann z Poczdamu, a od 1917 – baron Burkhard von Klodt-Trautvetter. Po jego tragicznej śmierci na polowaniu włości przejęła żona – baronowa von Klodt-Trautvetter.

Nie jest dokładnie znana data wybudowania pałacu, ale należy przyjąć jako najbardziej prawdopodobną okres między 1820 a 1850 r., ponieważ wówczas pojawiły się zapisy o istnieniu ogrodu (najczęściej ogrody zakładano po wybudowaniu rezydencji) i pisano również o / Friedenau mit Establishment /.
Pałac jest doskonałym przykładem prowincjonalnego budownictwa rezydencjonalnego na terenie Marchii, łączącego tradycje architektury barokowej i nowsze elementy klasycystyczne płynące z Berlina. Obiekt nie posiada monografii historycznej.
Najwięcej zmian w wyglądzie pałacu dokonano za Rudolfa Kiskera (1896-1909) – przełom XIX i XX w. Wówczas to wykonano elewację istniejącą do lat 80-tych XX w. oraz zmieniono wystrój wnętrz. Obok pałacu od strony wschodniej wybudowana została kaplica.

Po II wojnie światowej majątek upaństwowiono.
Część ludzi pracujących w PGR mieszkała w pałacu. Pałac był też tradycyjnym miejscem administracji PGR-u i miejscowym ośrodkiem kultury. Pod koniec lat 50-tych utworzono w pałacu objazdową szkołę dokształcającą dla dorosłych a na przełomie lat 50/60 utworzono tu czteroklasową szkołę podstawową. Mieściło się tam ciągle biuro administracji PGR-u. Jednocześnie następowała powolna rozbiórka, wymontowano np. wszystkie kaloryfery (pałac miał ogrzewanie centralne), biuro PGR było ogrzewane piecem kaflowym.
Nie jest przy tym prawdą, że nie podejmowano prób ochrony pałacu. Według pp. Rutkowskiego (kierownik) i Winnickiego (księgowy PGR) problem był w tym, że na podstawie przeprowadzonych ekspertyz tylko radykalna przebudowa mogła go uratować. Temu niestety skutecznie przeciwstawiał się konserwator zabytków, który dopuszczał tylko niewielkie przeróbki. Niemniej dokonano wymiany połaci dachowych, co jednak nie wystarczyło do jego skutecznego zabezpieczenia.
Kwestią nie do przejścia w latach 50-tych i 60-tych okazał się fakt kompletnej degradacji izolacji budynku na skutek czego mury zaczęły ciągnąć wilgoć a na najniższej kondygnacji zaczął popojawiać się grzyb.
Urządzenie w pomieszczeniach pałacowych magazynów zbożowych, doprowadzenie do zawilgocenia i zagrzybienia stropów i ścian budynku, przyśpieszyło agonię murów.

W latach 70-tych pałacem zainteresowało się wojsko, chcąc zakupić pałac na potrzeby ośrodka szkoleniowo-wypoczynkowego. Niestety dla obiektu w tym czasie pojawił się też konkurent zainteresowany pałacem ( zakłady odzieżowe bądź włókiennicze z Łodzi), które przebiły ofertę finansową wojska. Ostatecznie jednak wycofały się z zamiaru kupna, a wojsko posiadające wówczas środki finansowe i techniczne oraz siłę fachową, po niepoważnym pierwszym potraktowaniu przez zarządcę, nie wyraziły po raz kolejny zainteresowania ofertą.
Brak gospodarza i prawdziwego właściciela doprowadził do tego, że na przełomie wieków ( XX i XXI) pałacowy dach runął do piwnic, zabierając ze sobą po drodze wszystkie stropy.

tekst: Marian Jasiak 2012
źródło: