Resort rolnictwa chce stworzyć ogólnopolską sieć nowoczesnych targowisk pod szyldem "Mój rynek". Rydułtowy już zacierają ręce, bo chcą wykorzystać okazję i wyremontować swoje targowisko.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opublikowało program rozwoju targowisk na obszarach wiejskich. Przewiduje on, że w ciągu najbliższych 2-3 lat w Polsce może powstać około 300 nowoczesnych targowisk pod szyldem "Mój rynek".
Ministerstwo chce wprowadzić możliwość dofinansowania inwestycji w budowę, przebudowę, remont lub wyposażenie stałych targowisk, gdzie rolnicy będą mogli bezpośrednio sprzedawać produkty ze swoich gospodarstw w komfortowych i higienicznych warunkach. Z dofinansowania będą mogły korzystać gminy lub związki międzygminne. Na ten cel ma być przeznaczonych około 70 mln EUR, a około 30 mln EUR miałyby dołożyć samorządy. Komisja Europejska rozpatrzy polski wniosek z prośbą o zgodę na ten projekt. Jeśli tylko uzyska on zielone światło, jeszcze w tym roku pierwsze pieniądze popłyną do beneficjentów.
Jednym z nich chcą być Rydułtowy. - Jeśli tylko będzie taka możliwość, chcielibyśmy skorzystać z tej okazji. Nasz sektor warzywno-owocowy a także zwierzęcy wymaga przebudowy. Chcielibyśmy włączyć się w program, by ujednolicić stanowiska na targowisku a przede wszystkim poprawić warunki pracy handlujących – mówi prezes zarządu Rydułtowskiego Parku Przedsiębiorczości Krzysztof Kisiel.
Liczbę handlujących na targowisku można szacować na 200-250 osób. Zaś powierzchnia liczona razem z parkingami to 2 hektary. Handlujący płacą obecnie za dzierżawę stanowiska od 20 do 40 zł za dzień.
Maksymalna wysokość pomocy na realizację projektów dotyczących budowy lub modernizacji targowisk w jednej gminie nie może przekroczyć 1 mln zł (256,1 tys. EUR).