| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...
proszę czekać...

Rok 1932

Długa była droga do uzyska­nia zezwolenia od władz państwowych na utworze­nie polskiej placówki oświa­towej w mieście, chociaż traktaty międzynarodowe o mniejszościach narodo­wych, kończące I wojnę światową, w tym Konwen­cja Genewska, dawały pra­wo do ich zakładania za­równo Niemcom w Polsce jak i Polakom w Niemczech.
Założone w 1923 roku Polsko-Katolickie Towarzystwo Szkolne z siedzibą pierwotnie w Bytomiu a potem w Opolu domagało się otwarcia polskich szkół średnich na niemieckim Górnym Śląsku, szczególnie zaś seminariów nauczyciel­skich z myślą o edukacji dziatwy szkol­nej (oblicza się, że w rejencji opolskiej mieszkało około 500 tys. Polaków). Sta­ranie te bezskutecznie popierał prezydent Komisji Mieszanej Calonder.
Niepowodzenia skłoniły wielu Pola­ków w Niemczech do posyłania swych dzieci do szkół w Polsce, szczególnie do położonego blisko granicy gimnazjum w Lublińcu (w 1931 roku przybyło ich tu 120). Obawy, że po powrocie do Niemiec władze mogą nie uznać ich matury i utrudniać przyjęcie do pracy, skłoniły Związek Polaków w Niemczech do pod­jęcia starań o utworzenie prywatnego gimnazjum polskiego w Bytomiu. Innej drogi nie było, skoro próby utworzenia klas mniejszościowych, polskich, przy jednym z miejscowych państwowych gimnazjów niemieckich okazały się bez­owocne. Pozostawał trudny do pokona­nia problem środków finansowych po­trzebnych do jego utrzymania. Stąd w 1930 roku zawiązano Komitet Obchodu 25-lecia Walki o Szkołę Polską, który po­przez zbiórki pieniężne (przeszło 500 tys. zł) umożliwił założenie Funduszu Szkol­nictwa Polskiego za Granicą, który wzbo­gacany miał być przez coroczne kwesty.
Okolicznością sprzyjającą była likwi­dacja wydawnictwa „Katolik" (przy obecnych al. Legionów i Strzelców By­tomskich). Można więc było przeznaczyć opuszczony gmach, po jego adaptacji, na przyszłe gimnazjum. Równocześnie z myślą o bursie dla przyszłych uczniów wydzierżawiono willę przy Eichendorffstrasse (obecnie ul. Olejniczaka) nr 22. W tej sytuacji można było już 1 sierpnia 1932 roku złożyć w Opolu wniosek do Prowincjonalnego Kolegium Szkolnego o otwarcie gimnazjum typu klasycznego w Bytomiu. Zawierał on między innymi wymagane plany nauczania jak i spis gro­na pedagogicznego, wywodzącego się z braku rodzimej kadry w większości z nauczycieli mieszkających dotąd w Pol­sce i mających polskie obywatelstwo.
I wtedy właśnie nieoczekiwanie zaczę­ły się piętrzyć trudności ze strony władz w Berlinie. Nie mogąc zakwestionować praw do założenia polskiego gimnazjum postawiły one szereg warunków: dyrek­tor i nauczyciele kształtujący polityczne przekonania uczniów muszą być obywa­telami niemieckimi, uczniowie przyjmo­wani do gimnazjum muszą prezentować odpowiedni poziom, szkoła nie może uzyskać praw publicznych lecz tyko suk­cesywnie poszczególne klasy, nie może też natychmiast uzyskać praw do prze­prowadzenia egzaminów maturalnych. Prasa niemiecka inspirowana przez nadprezydenta rejencji opolskiej nagłośniła sprawę rozpoczynając kampanię nega­tywną dla utrącenia wniosku lub przesu­nięcia terminu jego realizacji (tymczasem we wrześniu 1932 roku otwarte zostało gimnazjum niemieckie w Królewskiej Hucie). Sprawa oparła się o Komisję Mieszaną, a potem o ministerstwo spraw zagranicznych w Berlinie, w których in­terweniował nie tylko Związek Polaków ale i władze polskie. Ostatecznie uroczy­ste otwarcie pol­skiego gimnazjum dokonało się dopie­ro 8 listopada 1932 roku.
„Wychowanie tych młodych ludzi odbywać się będzie pod kierunkiem na­uczycieli posiadają­cych polskie obywatelstwo. Nie można więc nie widzieć niebezpieczeństwa, że w tej szkole wystą­pią tendencje, których celem będzie osła­bienie niemczyzny na Górnym Śląsku...
Należy zdecydować, co mam przedsię­wziąć dla zwalczania tych niebezpie­czeństw..." - Tylko takie myśli towarzy­szyły nadprezydentowi rejencji opolskiej dr. Hansowi Lukaschkowi na sześć dni przed otwarciem gimnazjum. Zwerbali­zował je w liście do pruskiego ministrado spraw nauki.   

Jan drabina
.Histokia Bytomia 1254-2000'

Skomentuj artykuł
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: Grabowiec Grabowiec warszawa warszawa 3 maja szkoła szkoła szkoła porębie lomza Drążgów wille biskupin Zabrze wolności Zaborze "szyb centralny" smolna 16 niemodlin niemodlin nosówko wrzos wrzos korotyńskiego 17 Zabrze wrzos wrzos Zabrze wolności tomaszkowo pewex aldi surwiłło POMNIK KALISZ POMNIK KALISZ POMNIK KALISZ VIKTORIA VIKTORIA