Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
Dziwi mnie, że władze miasta pozwalają wjeźdżać samochodom na Rynek. Wiekszość, nawet mniejszych miast, chroni centralne miejsce miast od ruchu samochodów poprawiając tym samym komfort zwiedzającym. Może jakiś opolanin napisze co o tym sądzi? :)))
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
do † Andrzej Mastalerz: Chyba nie w tym problem :) W Krakowie czy Wrocławiu jakoś sobie z tym radzą. Poza tym w niektórych miastach właściciele sklepików czy punktów gastronomicznych mają pozwolenia czasowe na dostawy towaru.
W mojej rodzinnej Legnicy zawiązało się Towarzystwo z inicjatywy Legnickiego Związku Pracodawców chcące ożywić Rynek. Idzie za tym inicjatywa, np. w taki sposób:
Położony w Rynku, w samym środku starego miasta, a jednocześnie przy najstarszym szlaku drogowym Wrocław-Kraków, tędy przebiegającym przez Opole. Dom numer 11, oznakowany na starym planie miasta z 1734 roku trabką pocztową z objaśnieniem "stacja pocztowa", a w 1750 r. "dom pocztowy".
I był to najstarszy w Opolu zajazd pocztowy. powstały już z końcem XVII wieku, obsługiwał pocztę konną, a później wozową i dyliżansową, sąsiadujące ośrodki miejskie: Wrocław, Racibórz, Nysę i inne. Dopiero w 1822 roku poczta przeniesie się do nowego lokum poza obrębem ścisłego śródmieścia, na ulice Ozimską 2, gdzie do dziś wejście zdobią dwie kolumny doryckie z pięknym doryckim kanelowaniem.
W XIX wieku stał w Rynku nr 11 duży budynek o charakterystycznej, klasycystycznej architekturze, właściwej początkom XIX wieku. Elewacja harmonijnie uporządkowana w podziałach poziomych i pionowych: poziomy wyznaczają gzymsy o zróżnicowanym profilowaniu i wysięgu, piony z lizen i pilastrów w porządku jońskim, okna zdobione opaskami i płycinami z ornamentem festonowym. W parterze arkadowy portal wejścia głównego, narożnik domu zaakcentowany skarpą, zwieńczenie elewacji prostą attyką z niewielkim trójkątnym tympanonem pośrodku.
W tym domu funkcjonował hotel Pod Czarnym Orłem, którego wizerunek znajdował się nad portalem wejścia, a także w ogrodzie za budynkiem.
Kiedy z końcem XIX wieku (1898 r.) stanął na tym miejscu zupełnie nowy budynek w nowym stylu, hotel zachował tradycyjną już nazwę Pod Czarnym Orłem, a emblemat orła umieszczono na szczycie elewacji.
Nowy, eklektyczny dom prezentował się okazale; na bogate zdobnictwo elewacji składały się liczne balkony i wykusze, obramienia okien i płaskorzeźbione płyciny, a ponadto ogromny dach z barokizującymi lukarnami i neogotyckim, wyniosłym szczytem oraz wielki narożny wykusz zwieńczony wysoką wielopoziomową wieżycą. Mógł się ten dom podobać i zaliczać do najpiękniejszych nie tylko w Rynku.
Ostatnia wojna nie oszczędziła tego budynku, wypalony legł w gruzach w stanie nienadającym się do odbudowy. W 1954 roku architekci rekonstrukcji Rynku zbudowali tu nowy dom od fundamentów, odtwarzając niemal wiernie wygląd obiektu klasycystycznego z XIX wieku. I takim go dzisiaj mamy.
Andrzej Hamada, "Dom pocztowy w Rynku", Gazeta Wyborcza, Opole