27.04.2026 - zamówione 2 dyski SSD GOODRAM CX 400 2TB za 1698 zł - kończy nam się miejsce na dyskach SSD 460 GB (zostało 15 GB wolnego miejsca). Na tych dyskach są m.in. system operacyjny, kafelki mapy i miniatury zdjęć. Dyski będą w czwartek, w majowy weekend przeniosę na nie wszystkie dane. W maju lub w czerwcu kupię dyski HDD ~ 20 TB i przeniesiemy tam dane z dysków 3 TB (oprócz tego mamy 2 x 12 TB w RAID 1 od Esskiego).
do Oderstr.: Pozwolę sobie nie zgodzić się z tą opinią. W tej chwili faktycznie nie ma już pralni i strychu, ale mieszkanie a właściwie apartament oraz pracowania artystyczna zaistniały w ich miejscu dopiero ok. 2009-2011 r.
do Gandalf: Jako poddasze rozumiem trzecie piętro. Jeśli mowa o czwartym piętrze to już nie wiem co tam było. Pamiętam, że w jednej z piwnic (a były wysokie - głębokie) była taka klapa ok. 1x1 metr. Niestety nie dało się jej otworzyć i nie wiem co było pod nią.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dodałem
do ZPKSoft: Tak :) Biegaliśmy wtedy po mieście i robili zdjęcia :) Na 8 mm nakręciliśmy nawet film szpiegowsko-sensacyjny :) Ps. Byłem najmłodszy, więc brano mnie wraz z całą paczką, choć czasami niechętnie :)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edit
do ZPKSoft: Dziękuję :) Ale wiesz, mój ojciec był fotografem, uczniem samego mistrza Śmietańskiego :) Debiut miałem w wieku 7 lat, podczas wycieczki szkolnej na wyspę Bolko :) Z tej wycieczki nigdy zdjęć nie widziałem, bo podobno zaginęły negatywy, tak twierdził mój ojciec. Odnalazłem je po 53 latach. Odbudowałem ciemnię i nareszcie się dowiedziałem co narobiłem :)
W tym kościele miałem nauki przedmałżeńskie. W 1982, podczas Mundialu w Hiszpanii. Ksiądz nie był wielkim kibicem i nie zgodził się na przełożenie dwóch terminów, kolidujących z meczami Polaków. Nie miałem innego wyjścia. Poprosiłem kolegę z jego żoną, aby nas dwa razy "zastąpili". Byli na tyle mili, że się zgodzili. A ksiądz był na tyle miły, że się nie spostrzegł :)