starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 4 głosy | średnia głosów: 5.76

Polska woj. śląskie powiat pszczyński Pszczyna Stare Miasto Rynek Rynek 10

20 października 2012 , Rynek 10 (z lewej) i Rynek 11 (z prawej), widziane z wieży kościoła Wszystkich Św.

Skomentuj zdjęcie
Andrzej G
Na stronie od 2011 listopad
14 lat 5 miesięcy 1 dzień
Dodane: 27 grudnia 2014, godz. 20:54:14
Autor zdjęcia: Andrzej G
Rozmiar: 1600px x 1200px
Licencja: CC-BY-SA 3.0
1 pobranie
613 odsłon
5.76 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Andrzej G
Obiekty widoczne na zdjęciu
Rynek 10
więcej zdjęć (9)
Zbudowano: ok. 1750
Zabytek: A/458/65 z 14.12.1965 r.
Początki murowanego budynku zlokalizowanego przy pszczyńskim rynku pod numerem 10, związane są nierozerwalnie ze skutkami wielkiego pożaru miasta jaki miał miejsce w roku 1748. W tym pożarze kramarz wyznania mojżeszowego Hirschel Feytel Monk, stracił cały swój majątek. Monk zobowiązał się do odbudowania domu murowanego o dwu kondygnacjach pokrytego dachówką, w związku z czym magistrat przyznał mu 320 talarów tzw. zapomogi pożarowej. Monk w pierwszej kolejności wystawił oborę dla bydła w podwórzu, a następnie piętrową kamienicę przy rynku. W związku z posiadaniem piętrowej kamienicy z oficynami przy rynku miał on także prawo do wyszynku piwa. Niestety w roku 1765 Monk zbankrutował, i w związku z tym po kilku latach opuścił Pszczynę. Około 1771 r. właścicielem kamienicy stał się radca Paul Carl Tieger, który właścicielem pozostawał do swej śmierci. W roku 1815 wdowa po nim wykonała remont dachu nad oborą, a następnie w roku 1817 sprzedała kamienicę sukiennikowi Johannowi Neumannowi za 3380 talarów. W roku 1848 Neumann sprzedał kamienicę Antonowi Kaszyczce, z zawodu kapelusznikowi, który do Pszczyny przyjechał z Chrzanowa w Wielkim Księstwie Krakowskim. W związku z fatalnym stanem technicznym piętra budynku, które groziło zawaleniem właściciel nie był w stanie wynająć pomieszczeń na piętrze domu, i w końcu w roku 1850 został wykonany remont kapitalny i odnowienie fasady. W dokumentach miejskich jakie znajdują się w archiwach zachowała się informacja o tym, że po remoncie zysk z wynajęcia pokoi na piętrze budynku przyniósł w 1850 r. 120 talarów. Następnie w roku 1854 Anton Kaszyczka sprzedał dom za 4740 talarów Karolinie Mischke z domu Bock. W latach 1898-1899 właścicielami kamienicy zostali kupcy Johann i Julian Mendzel, którzy handlowali zbożem, prowadzili wytwórnię denaturatu i papierosów. W kolejnych latach XX w., w okresie lat 30-tych dom był własnością rodziny Śmieszek, której nestor Teodor Śmieszek przybyły do Pszczyny w roku 1901 prowadził w Pszczynie warsztat blacharski. W roku 1921 w kamienicy pod numerem 10 swą siedzibę miał Oberschlesischer Bankverein Aktiengesellschaft (Śląski Bank Związkowy), a także Ajentura Towarzystwa Ubezpieczeń Silesia S.A.. Wykazy prowadzonej działalności gospodarczej w tym budynku w okresie przed II wojną światową zawierają m. In. następujące nazwiska: Salo Steiner – sklep z artykułami szklanymi (porcelana, szkło, lampy) oraz towarami krótkimi (falbanki, rękawiczki, kwiaty sztuczne, wachlarze, pończochy), kupiec Adolf Holländer – który przejął sklep po Stainerze, i rozszerzył asortyment także na figurki z terakoty, portmonetki, nesesery, kufry podróżne, był także hurtownikiem mebli i krzeseł, Hermann Müksch – sprzedający nasiona świeżych i suszonych kwiatów i warzyw oraz wykonywał na zamówienie kompozycje ze Świerzych i suszonych kwiatów. Jak pamiętają najstarsi mieszkańcy Pszczyny, w sklepie u Mükscha można było kupić także kawę, herbatę i owoce południowe.
Rynek 11
więcej zdjęć (11)
Zbudowano: ok. 1750
Zabytek: A/459/65 z 14.12.1965 r.
Pierwotny budynek stojący przy pszczyńskim rynku pod numerem 11, należący do Petera Bernharda Lilientala spłonął doszczętnie wraz z większą częścią zabudowy Pszczyny w wielkim pożarze miasta w roku 1748. Lilienthal otrzymał w zamian za wystawienie w tym miejscu nowego dwukondygnacyjnego budynku, z dachem pokrytym dachówką, a na sąsiedniej posesji w podwórzu parterowej oficyny, tzw. zasiłek pożarowy w kwocie 220 talarów. Lilienthal był z zawodu fryzjerem oraz chirurgiem miejskim. Był też radnym i burmistrzem miasta, a jego podpis widnieje na większości dokumentów związanych z odbudową miasta po wielkim pożarze. Po swej śmierci w roku 1779, kamienicę pozostawił w spadku swej córce Ewie Humborg, żonie Gottlieba Friedricha Humborga. Gottlieb Humborg wykonywał zawód miejskiego chirurga i położnika. Był także skarbnikiem miejskim. W roku 1836 kamienicę nabył Anton Jaeschke z Opawy. W kamienicy tej od 1842 r. działała filia księgarni i biblioteki wydawcy i księgarza Ferdynada Hirta z Wrocławia. Hirt posiadał takie filie w Pszczynie i Raciborzu, gdzie sprzedawał niemiecką i obcą literaturę, mapy i plany miast. Kolejnym właścicielem kamienicy był aptekarz i urzędnik miejski Robert Hirschfelder, którego żona Mathilde Hoefer, była spokrewniona z pszczyńskim aptekarzem Hoeferem, od którego Hirschfelder odkupił aptekę „Pod Murzynem” przy ul. Piastowskiej.
Od roku 1847 kamienica ta należała do kupca wyznania mojżeszowego Friedricha Salomona Kohna. Było tak do roku 1872, gdy właścicielem kamienicy został Adolf Bielschowsky, mistrz krawiecki i kupiec. W budynku tym Adolf Bielschowsky prowadził wielobranżowy dom towarowy, gdzie kupić można było m. In. artykuły sportowe, wystroju wnętrz, krosna, a nawet rowery. Znajdowała się tu także Agentura Berlińskiego Towarzystwa Ubezpieczeniowego od Ognia. Po śmierci Adolfa, kamienicą zawiadywał jego syn Richard Bielschowsky, który wraz z żoną Ernestine Scjiller w roku 1870 wyjechali do Berlina, a sklep przejął kupiec Konstantin Grzesik. Prowadził on jednakże dalej działalność handlową pod starą nazwą „A. Bielschowsky”. Powiększył on jednak asortyment towarów dostępnych w domu towarowym, m. in. o konfekcję damską, męską i dziecięcą. Konstantin Grzesik w roku 1922 wyjechał z Pszczyny do Wrocławia, gdzie otworzył sklep także pod nazwą „A. Bielschowsky”.
Kamienicę pod numerem 11 przy pszczyńskim rynku przejął w tym samym roku rolnik z Bobrówki pod Cieszynem Franciszek Antonik i jego żona z domu Sporysz. W okresie międzywojennym w kamienicy na parterze mieściły się m. in. drogeria Alojzego i Wilhelma Prokopów z Wodzisławia Śląskiego. W latach trzydziestych Alojzy Prokop był współwłaścicielem firmy „Rolnik” i dzierżawcą stacji benzynowej „Standard Nobel S.A.”.
Na ścianie kamienicy widniał szyld Amerykańskiego Młyna Parowego, należącego do rodziny Stern z Żor. Na parterze z tyłu kamienicy z wejściem przez sień, mieściła się także piekarnia Antoniego Kriebel.

(na podstawie opracowania p. Joanny Strońskiej-Przybyła, pracownika Archiwum Państwowego w Katowicach, oddział w Pszczynie publikowanego w książce "Z dziejów pszczyńskich kamienic i ich mieszkańców 1748-1939) - za jej zgodę na użycie serdecznie dziękuję)
Rynek
więcej zdjęć (866)