W dniach 28 czerwca i 29 czerwca 2013 r. przypadają kolejno 140 rocznica urodzin i 70 rocznica śmierci pięknej arystokratki związanej z Pszczyną - księżnej Daisy.
Dnia 28 czerwca 1873 r. urodziła się Maria Teresa Oliwia Cornwallis-West, późniejsza księżna Hochberg von Pless. Szerokiemu światu znana jako Daisy von Pless. Była córką pułkownika Williama Cornwalis-West i Marii Adelajdy z domu FitzPatrick. Pochodziła ze znanej arystokratycznej angielskiej rodziny Cornwallis-West, blisko spokrewnionej z największymi rodzinami arystokratycznymi Wielkiej Brytanii, w tym dworem króla Edwarda VII i Jerzego V. Brat Daisy był np. ojczymem premiera angielskiego Winstona Churchila. Dziecięce lata upłynęły jej na zamku rodzinnym w Ruthin w prowincji Denbighshire. W swoich czasach była uważana za jedną z najpiękniejszych kobiet swej epoki.
8 grudnia 1891 r. poślubiła bardzo bogatego pszczyńskiego księcia Hansa Heinricha XV von Hochberg. Ślub odbył się w londyńskim Opactwie Westminster. Z małżeństwa z pszczyńskim księciem narodziło się czworo dzieci: córka, która zmarła jako niemowlę (nieznane jest jej imię), oraz trzech synów Jan, Aleksander i Konrad (zwany Bolko).
Po ślubie Daisy ze swym mężem zamieszkali na zamkach, będących w posiadaniu księcia pszczyńskiego w Pszczynie i w Książu. Pomimo, że rodzina Hochbergów była jedną z najbogatszych rodzin ówczesnej Europy, młodej księżnej brakowało w tych zamkach atmosfery ciepła rodzinnego, a ze wsząd otaczała ją sztywna dworska atmosfera i przepych. Daisy odcisnęła swe piętno zwłaszcza na otoczeniu zamku w Książu, gdzie sprowadziła do urządzenia ogrodów w stylu angielskim ogrodnika specjalnie z Anglii (dziś pozostała już tylko nieliczna część tych przepięknie urządzonych ogrodów wokół zamku, ale i tak są one zapierającymi dech w piersiach przykładami, jak można ukształtować otoczenie). W okresie przed I wojną światową rodzina von Hochberg prowadziła bardzo wystawne życie, odbywając nieustanne wojaże po Europie, a także w najodleglejsze zakątki naszego świata, w tym także np. do Indii.
Księżna bardzo często korzystała z bogactwa rodzinnego, dzieląc się z potrzebującymi. Często urządzała bale charytatywne, ufundowała sierociniec, przychodnie dla matek i szkołę dla ubogich dziewcząt. Podczas I wojny światowej pracowała jako pielęgniarka w pociągach szpitalnych na froncie serbskim, francuskim i austriackim. Jej małżeństwo z pszczyńskim księciem Hansem Hainrichem XV przetrwało jedynie do roku 1923, kiedy to nastąpił oficjalny rozwód. Księżna już nigdy nie wyszła za mąż, w przeciwieństwie do swego byłego męża, który w roku 1925 poślubił młodą hiszpańską arystokratkę Klotyldę de Silva y Gonzales de Candanamo. Daisy w okresie przed i w trakcie I wojny światowej (gdy w pszczyńskim zamku przebywał sztab cesarski) podejrzewano natomiast o romans z cesarzem niemieckim Wilhelmem II.
Po rozwodzie Daisy osiadła w zamku Książ, gdzie mieszkała do 1941 r. kiedy została zmuszona przez SS do przenosin do willi znajdującej się przy ul. Friedlanderstrasse 43 w centrum Wałbrzycha.
Nie potrafiła pogodzić się z panującym w Niemczech nazizmem i jak tylko mogła, pomagała represjonowanym przez władze. Dostarczała także paczki dla więźniów obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Schorowana księżna (pod koniec życia jeździła na wózku inwalidzkim), zmarła w Wałbrzychu, wieczorem 29 czerwca 1943 r. Przyczyną śmierci było zatrzymanie krążenia krwi – tak zapisano w akcie zgonu. Do dziś tajemnicą pozostaje miejsce wiecznego spoczynku księżnej. Po swej śmierci została ona 3 lipca 1943 r. pochowana w rodzinnym mauzoleum w parku zamkowym w Książu. Jednakże w związku z działaniami Armii Czerwonej jej zbezczeszczone ciało zostało z mauzoleum przeniesione przez służbę, która uwielbiała swą panią, początkowo do ziemnej mogiły w parku zamkowym, później na cmentarz ewangelicki w późniejszej dzielnicy Wałbrzycha - Szczawienko. Niestety do dziś nie zachował się ten cmentarz, gdyż w latach 80-tych XX w. został on zrównany z ziemią (przy czym nie dokonano żadnych ekshumacji szczątków na nim pochowanych), a na jego miejscu powstało osiedle domów i obwodnica miasta. Przez cały okres powojenny miejsce pochówku na cmentarzu ewangelickim w Szczawienku było nieznane. Dopiero ostatnie lata, głównie za sprawą ujawnienia pewnych szczegółów przez jedynego żyjącego wnuka księżnej, Bolko Hochberg von Pless, pozwoliły określić prawdopodobne miejsce jej pochówku. Wg. legendy księżna została pochowana wraz ze swym 6 metrowej długości naszyjnikiem z pereł. Dziś mit pięknej księżnej Daisy von Pless jest siłą napędową działań marketingowych obu rodzinnych zamków, obecnie muzeów, w Książu i w Pszczynie. Ponadto Daisy i Książe Jan Henryk XI (Hans Heinrich XI), jej teść, stały się ikonami strategii promocji miasta Pszczyna na lata 2012-2014.
Nie dysponuję obecnie materiałami źródłowymi jednak kołacze mi się po głowie to, że:
- piękna Deisy miała dylematy moralne w okresie II Wojny Światowej, a to z powodu swych synów;
- Książe Hans Heinrich XV von Hochberg, nie był uosobieniem polskiego patriotyzmu, czego dowodem było ustanowienie przez władze II Rzeczypospolitej Polskiej, przymusowego zarządu państwowego na dobrach pszczyńskich.
Nie mając dokumentów źródłowych, trudno w zakamarkach pamięci odtworzyć detale tych wydarzeń.
Może ktoś z Szanownych Fotoplan mający dostęp do dokumentów, uzupełni mój wpis.
do Władysław Ruszkowski: Synowie pięknej Daisy faktycznie obierali różne strony, jeśli idzie o stosunek do Polski i Niemiec. Aleksander był nawet oficerem armii gen. Andersa na Zachodzie.
Co do księcia Hansa Heinricha XV - to zarząd przymusowy państwa polskiego na jego dobrach na Górnym Śląsku wprowadzono dopiero w 1939 r. (na Dolnym Śląsku zarząd przymusowy wprowadziły Niemcy już kilka lat wcześniej, o ile dobrze pamiętam), i to w wyniku przede wszystkim ogromnego zadłużenia księcia. Co zaś się tyczy jego patriotyzmu, to wiązał się on chyba raczej z kierunkiem jego polityki jako przedsiębiorcy. Jak dobrze pamiętam to w okresie powstań śląskich był ona nawet typowany na polskiego króla.
Wracając do synów pięknej Daisy - ich obraz (zresztą jak i całej rodziny Hochberg) wypaczyły trochę filmy "Magnat" i "Biała wizytówka", w których, pokazano trochę nie do końca to kim byli i jak żyli.
do Władysław Ruszkowski: Władysławie - nie wiem w czym rzecz, lecz tu także, podobnie jak w artykule o Bolku Hochberg nie mogę otworzyć Twojego linku - po kliknięciu w miejsce gdzie widać napis LINK nic się nie otwiera. Może wiesz co z tym zrobić, bo bardzo chciałbym zobaczyć co się kryje pod linkiem.
do Władysław Ruszkowski: Bardzo ciekawa, zawierająca dużo ciekawostek, chociaż trudna w nawigacji strona.
Zawiera dużo informacji nie tylko o pięknej księżnej, ale też o jej rodzinnych koligacjach, wydarzeniach z epoki.
Jest zakładka o stosunku do Polski księcia von Hochberg.
do Władysław Ruszkowski: Zgadzam się - ta strona to nieprzebrana kopalnia wiedzy nie tylko o Daisy, ale i o rodowych włościach, i całej rodzinie Crornawallis-West i Hochberg. W dodatku można na stronie dostrzec liczne interesujące fotografie, ze stron Fotopolski i jak mi się wydaje Hydrala.