6 maja w godz. 9:00 - 12:00 wystąpią przerwy w działaniu strony - nie udało się wszystkiego zrobić we wtorek, ciąg dalszy w środę.
| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Budowa lotniska

proszę czekać...

Wspomnienia Aleksandra Szniolisa

"11 lutego zamknął się pierścień wokół Wrocławia. Miasto ogłoszone zostało twierdzą. I wtedy zaczęły się przygotowania do budowy lotniska na placu Grunwaldzkim. Wszystko co żyło musiało iść do pracy na plac. Otrzymaliśmy z dr. E. Lewandowską Festung-Arbeitskarty, które musiały być codzień stemplowane. Musieliśmy się stawić do pracy na placu. Nie było innego wyjścia. Zgłośić się do punktu zbiorczego trzeba było o 23.

Trzymano nas na podwórzu, potem Niemcy formowali z nas grupy i pędzili na plac Grunwaldzki rozmaitymi ulicami, na których znów staliśmy i czekaliśmy aż się rozwidni albo aż przelecą samoloty radzieckie. Praca na placu Gruwaldzkim zaczynała się o 4 rano.

Nie zapomnę dnia, kiedy nas prowadzono po raz pierwszy. Wyszliśmy na jakąś boczną ulicę. Wszystkie domy paliły się jak pochodnie, niektóre dopalały się ... Bez przerwy padały bomby i pociski artyleryjskie. Na ulicach pełno żaru, że oddychać nie było czym. Przechodziliśmy koło jakiegoś domu już wypalonego. Pod wpływem żaru z progu głównego wejścia wydzielały się w jednym punkcie gazy, które paląc się tworzyły znicz na tle czarnych oczodołów okien i drzwi. Wyglądało to upiornie.

Na placu Grunwaldzkim tłoczyło się około 60 tys. ludzi wszystkich narodowości, zegnanych z całego Wrocławia. Najwięcej było Niemców, sporo Francuzów, Włochów i Polaków. Niemcy pracowali nadzwyczaj gorliwie, podczas gdy my staralismy się tylko udawać. Hitlerowcy podpalili lub wysadzili na placu Grunwaldzkim wszystkie domy. Ze względu na podział pracy musieliśmy gorące jeszcze mury rozbierać i cegły układać w stosy. Inni znów jeńcy cegły te rozwozili taczkami i rozbijali młotkami na gruz. Pod placem Grunwaldzkim spoczywa dziś grubości przeszło pół metra równa płyta z rozbitej cegły.

Pracowaliśmy pod stałym obstrzałem artyleryjskim lub lotniczym. Schronić się nie było gdzie. Nie chcąc "zafasować" odłamka metalu kopałem sobie codziennie obok mego stanowiska pracy podłużny dół w kształcie grobu, w którym mogłem się położyć przy ostrzale lub bombardowaniu. A widziałem niejednokrotnie jak pociski rozrywały ludzi. Najpierw błysk, słup dymu w górę a potem spadało po kawałku ludzkie ciało. Ofiar było dużo. Karetki pogotowia kursowały bez przerwy, zabierając przede wszystkim rannych.
Pamiętam była akurat Wielka Sobota. Zapowiedziano, że jeśli wcześniej odrobimy wyznaczoną dzienną normę, bedziemy mogli iść do domu. Nie wierzyłem w te obietnice. Gorliwi robotnicy niemieccy wykonali normę za siebie i za nas, mimo to nikogo nie puszczono wcześniej. Wszyscy byli wzburzeni, ale nikt tego nie okazywał. Niechby spróbował...Wszyscy wiedzieli, czym to pachnie....Postanowiłem wówczas wykręcić się od tego koszmarnego zajęcia..."

Fragment wspomnień Aleksandra Szniolisa "Ucieczka przed śmiercią"  opublikowanych w "Trudne Dni" II tom TMW 1961

Skomentuj artykuł
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: Podzamcze Mełgiew TARNOWSKIE GÓRY góra zamkowa gród gród grodzisko Białogard grodzisko Białogard zamek Świdwin stary rynek łomża solidarności solidarności Plac Wolności Tarnowskie góry Brda Brda dobra 34 dobra 36 leszczyńska leszczyńska ul.Piotrkowska 160 topiel 18 żakowo kielce sienkiewicza dobra festung breslau festung breslau Marsz focha warszawa obozowa Warszawa Tamka 39 marszałkowska 41 katowice katowice brzeska pluddeman pluddeman