|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 8 głosów | średnia głosów: 5.97
9 października 2011 , Remont ul. Pułaskiego, odcinek przy XIII LO. Z tego wykopu robotnicy wygrzebali porcelanowe drobiazgi i, prawdopodobnie lufę karabinu. Dodam jako ciekawostkę, że 30 m stąd, na placu przed liceum, w 2007 roku natknąłem się na granat. |
Co ciekawe - sam nabój kiedy zostanie "odpalony" - poza lufą, nie zrobi krzywdy. Testowali to "Pogromcy mitów". 2015-06-15 23:24:18 (10 lat temu)
do Neo[EZN]: Gruzy z kamienic Wrocławia od 1946 r. wraz z militariami lądowały na wysypisku w Wilczym Kącie. Pamiętam jak odpalaliśmy naboje na dzikim boisku Rozpalaliśmy ognisko i ustawialiśmy pionowo wokół niego naboje karabinowe, uciekaliśmy w gruzy. Ukryci za murkami z ułożonych przez nas cegieł obserwowaliśmy jak naboje wybuchają, a kule śmigają w niebo. Po jakimś czasie kule spadały i wbijały się pacnięciem w murawę boiska. Wygrzebywaliśmy je i chowaliśmy jako skarby w przepastnych kieszeniach. Jednak po kilku takich ogniskach, my starsi, musieliśmy zakazać młodszym tej zabawy. Było tak, że niektórzy nie wytrzymywali i podbiegali do ogniska i podsuwali naboje bliżej ognia. Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzupełnienie 2015-06-16 09:07:56 (10 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Ciekawe czy po 70 latach takie wykopane z ziemi naboje mogłyby wybuchnąć w ognisku...? 2015-06-16 20:25:32 (10 lat temu)
do Neo[EZN]: Myślę, że tak. Gdzieś tak w 1963 r. rozbroiliśmy z chłopakami pocisk bardzo już nadgryziony przez rdzę, ale proch był znakomity, pięknie sypał iskrami na blasze pieca. To było 18 lat od zakończenia wojny, a z lat 80. XX w. znam historię pewnego pożaru domu, gdzie mieszkał człowiek z AK, który trzymał broń na strychu. Wtedy całe to militarne żelastwo zgromadzone na strychu eksplodowało, kulki od pistoletu także :) 2015-06-16 22:07:04 (10 lat temu)
|
|
Na stronie od 2009 czerwiec
16 lat 10 miesięcy 29 dni |