|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 9 głosów | średnia głosów: 6
Lata 1928-1933 , Ulica Zamkowa. Widok w kierunku zachodnim. Po lewej kamienica "Złota Jedynka". Po prawej dom Friedlaenderów. W centrum kadru Most Zamkowy i Wieża Piastowska.Skomentuj zdjęcie
|
Dodane: 7 lipca 2015, godz. 17:00:14 Aktualizacja: 13 marca 2019, godz. 20:47:06 Źródło: Aukcje internetowe Rozmiar: 916px x 1500px
17 pobrań 2200 odsłon 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia Cristoforo Obiekty widoczne na zdjęciu Kamienica "Złota Jedynka" więcej zdjęć (57) Zbudowano: XVII w. / 1895 Zlikwidowano: 1945 Dawniej: Goldene Eins Złota Jedynka. Tak nazywał się (niem. Goldene Eins) dom przy ulicy Minorytów 1, pomiędzy kościołem Franciszkanów a Młynówką, na miejscu dzisiejszego zieleńca z kamieniem-pomnikiem. I z pewnością mógł się ten dom podobać, epatując nieprzeciętną, elektyczną urodą, choć już w latach 30. ubiegłego wieku budził wśród koneserów architektury odczucia mieszane. Zbudowany w 1895 roku, zniszczony w 1945, w wyniku działań wojennych i w latach następnych ostatecznie rozebrany. Pozyskany z rozbiórki materiał ceglany wykorzystano do odbudowy równie zniszczonego klasztoru Franciszkanów, którzy po wojnie przybyli do Opola już w kwietniu 1945 roku. Budynek Złotej Jedynki nazywany Złotym Kącikiem (Goldene Ecke) miał trzy kondygnacje i reprezentował przedsecesyjny elektyzm: bogato zdobione elewacje, obramowania okien, pilastrowania i boniowania, ale najbardziej charakterystycznym elementem struktury budynku były narożne wykusze z bardzo pięknie wykształconymi arkadowymi wieżyczkami. Dom wysunięty do przodu z linii zabudowy wzbogacał perspektywę ulicy Zamkowej; ten charakterystyczny motyw widokowy znajdujemy na wielu przedwojennych widokówkach. Wcześniej, przed 1895 rokiem, stał na tym miejscu budynek o wiele mniejszy i skromniejszy. prosty, dwukondygnacyjny, z wysokim dachem mansardowym. A jeszcze wcześniej, w XVII wieku, była tu siedziba opolskiego notabla hrabiego Welczeka (Wilczka). Na starych wizerunkach Opola z 1750 roku ten dom hrabiowski wyróżnia się spośród innych domów mieszczańskich: duży, zwieńczony renesansową attyką, upodabniał się do reprezentacyjnych zabudowań zamkowych. I ten dom, jak i sąsiednie domy książęce, zaliczany był do tzw. domów wolnych, które były wyłączone spod jurysdykcji miasta, a więc zwolnione także z obowiązujących w mieście podatków. XIX-wieczny budynek Złotej Jedynki należał do Richarda Groegera, który prowadził tutaj handel i wyszynk piwa. W latach 30. XX wieku elektyczny budynek coraz częściej spotykał się z krytyką profesjonalistów, m.in. w 1932 roku negatywnie wyrażał się o tym obiekcie ówczesny architekt miejski Schmidt: że jego obecność razi w tym miejscu, że udziwniona architektura kłóci się z dostojnym gotykiem kościoła, że jego nazbyt rozbudowana bryła zasłania widok na zabytkowy kościół. I z pewnością nie mół przewidzieć, że już w dziesięć lat później nastąpi tragiczne rozwiązanie problemu, nieubłagane losy wojny dokonają dzieła zniszczenia. Dzisiaj nie ma śladu po renesansowym domu pałacowym hrabiego Welczeka, ani też po pięknej Złotej Jedynce, pozostał otwarty zieleniec i znakomity widok na gotycki kościoł. Andrzej Hamada, "Złota Jedynka", Gazeta Wyborcza, Opole 2002 Archiwum Państwowe więcej zdjęć (95) Dawniej: Dom Friedlaenderów Zabytek: 2060/81 z 07.01.1981 Dom w barokowym stylu zbudowany po 1765r. Była tu manufaktura skóry zelówkowej Marcusa Pinkusa. W XIX wieku dom zaadaptowany na mieszkanie i hurtownię win przez Marcusa Friedlaendera. Z detali zachował się ozdobny wspornik na bramie przejazdowej. W latach 1947-1953 komisariat Milicji Obywatelskiej. Od 1972 siedziba Archiwum Państwowego. ul. Zamkowa więcej zdjęć (864) Dawniej: Burggasse, Schloß Strasse Ulica Zamkowa była najkrótszą drogą, jaka wiodła z miasta na zamek. Nazwa ulicy odnotowana została po raz pierwszy w dokumentach w 1459 roku, nazywała się wtedy Burggasse, czyli zaułek Zamkowy. Nazwa "ulica" wprowadzona została do obiegu dopiero w 1859. Ulica Zamkowa to jedna z niewielu ulic w mieście, która nosi pierwotną nazwę. Nowa Trybuna Opolska, 2002 |