starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 16 głosów | średnia głosów: 5.9
Skomentuj zdjęcie
REWELACJA!
2015-11-16 22:41:33 (10 lat temu)
do Stenek: Dziekuje :-)
2015-11-18 07:15:05 (10 lat temu)
gdzie Diabeł nie może, tam Vetinarego pośle :) w sumie w tym czasie i miejscu zrobiłbym to samo, gdybym miał aparat. szkoda, że pogoda. niebo nie było niebieskie.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
2023-05-21 11:25:03 (2 lata temu)
vetinari
Na stronie od 2014 czerwiec
11 lat 10 miesięcy 8 dni
Dodane: 15 listopada 2015, godz. 22:30:47
Autor zdjęcia: vetinari
Rozmiar: 1700px x 1127px
Aparat: Canon EOS 1000D
1 / 60sƒ / 6.3ISO 20010mm
2 pobrania
1295 odsłon
5.9 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia vetinari
Obiekty widoczne na zdjęciu
pałace
Pałac Myśliwski Habsburgów
więcej zdjęć (134)
Architekt: Joseph Kornhäusel
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: 1840
Dawniej: Pałac myśliwski
Zabytek: A- 244/77

W miejscu średniowiecznego zamku dolnego, mieszczącego pierwotnie stajnie, zbrojownię i mieszkania służby dworskiej, z inicjatywy arcyksięcia Karola Habsburga, w latach 1838 – 40 powstał Pałac Myśliwski według projektu wybitnego przedstawiciela wiedeńskiego klasycyzmu – Józefa Kornhäusla. Przy pałacu wzniesiono oranżerię, rozebraną w 1966 roku. Zamkowej rotundzie Kornhäusel nadał charakter klasycystycznego pawilonu, zaś na terenie całej Góry założono romantyczny krajobrazowy park. W 1914 roku ostatni książę cieszyński Fryderyk Habsburg wystawił tzw. sztuczne ruiny, pod którymi odsłonięto średniowieczną basztę obronną. Obecnie w części Pałacu Myśliwskiego mieści się Państwowa Szkoła Muzyczna, zaś w pozostałej części oraz odtworzonej dawnej oranżerii funkcjonuje “Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości”, którego celem jest ożywienie lokalnego rzemiosła artystycznego i gospodarki.


Basteja południowa
więcej zdjęć (24)
Zabytek: -
Na starych materiałach ikonograficznych w obrębie zamku dolnego widać dwie podobne, nieposiadające zadaszenia masywne budowle obronne. Jednym z obrazujących taki stan dokumentów jest rysunek z oblężenia zamku, gdzie obiekty zostały oznaczone literą "K". Większy, z blankami, położony tuż nad Olzą, bronił bramy wjazdowej na zamek, drugi bronił twierdzy po stronie północnej jej frontu. Oba zlokalizowane w bliskości bram miejskich (Brama Wodna i Brama Frysztacka) sprzyjały ich obronności. Pozostałości zamku dolnego zostały wyburzone lub spoczęły na nich kondygnacje Pałacu Myśliwskiego (1838–1840). Dwa wspomniane obiekty fortyfikacyjne zostały jednak zachowane i wkomponowane w nową zabudowę. Jedna z ocalałych budowli to dawna baszta, przekształcona w trakcie realizacji Pałacu Myśliwskiego. Według planów Josefa Kornhäusla na budowli utworzono, zabezpieczony balustradą, taras widokowy (możliwe, że inny taras, o podobnym charakterze, istniał tu już wcześniej) z przykuwającą uwagę klasycystyczną nadbudową z żeliwną kolumnadą. Starsza balustrada na dawnej baszcie, z okresu poprzedzającego przebudowę w latach 1838–1840, czytelnie utrwalona na została np. na panoramie z kroniki miasta, powstałej już po pożarze Cieszyna w 1789 roku. Widoczna jest też tu - Baszta, w czasach wprowadzania do użytku broni palnej, stała się, odpowiadającym nowym możliwościom i wyzwaniom obiektem fortyfikacyjnym - basteją, czyli została przystosowana do brony artyleryjskiej. Na późniejszej panoramie miasta, powstałej po pożarze w 1720 roku, będącej fragmentem planu Cieszyna autorstwa J. G .Fruschmanna, obiektowi przypisano nr 6 i opisano - Die Bastay mit Canone (numer widoczny u podnóża bastionu) O artyleryjskim potencjale obronnym cieszyńskiego zamku pisał już jednak znacznie wcześniej, bo w początku XVII wieku, Jakub Schickfuss w swojej kronice. Opisując zamek w "Szkicach z dziejów Cieszyna" stosowny fragment tego dzieła przywołał Franciszek Popiołek: "Między politycznymi budynkami można widzieć książęcą rezydencję i wysoki zamek na górze dosyć wzniesionej, dobrze obwarowany, tak że mógłby być twierdzą graniczną, gdyby miał pod dostatkiem amunicji. Przy wejściu do zamku stoją pod bramą na okrągłej baszcie liczne i różnego rodzaju działa. Autor "Szkiców z dziejów Cieszyna" w innej pracy ("Dzieje Cieszyna, Cieszyn 1916"), kreśląc kształt dawnej stolicy księstwa, o warowni pisał: "U frontu: baszty, na których znajdowały się działa wywiezione później do Jabłonkowa, na szańce." Podczas badań archeologicznych prowadzonych w 1996 roku odkryto w budowli m.in. okno (prawdopodobnie działobitni) szerokie na 2,5 metra o wysokości 1,5 metra i stwierdzono, że stoi ona na sześciometrowej skarpie (odbojni) zbudowanej z doskonale spojonych kamiennych bloków. Umocnienia z kamiennych bloków, sięgające połowy bastei, widoczne są bardzo czytelnie na przywołanym już rysunku z oblężenia, czy w uproszczonej formie na zalinkowanej wyżej panoramie, powstałej po pożarze w 1720 roku. Wspomniane badania archeologiczne podjęto po osunięciu się w kwietniu 1996 roku kamiennego lica z dawnej baszty, które powstało w czasie budowy habsburskiego pałacu.
W roku 1906, w związku z manewrami wojskowymi, gościł w Pałacu Myśliwskim cesarz Franciszek Józef, a pokój z trzema oknami zwróconymi na ulicę Zamkową, znajdujący się w nadbudowie dawnej bastei, wchodził w skład specjalnie urządzonych cesarskich apartamentów. Ciąg okien dobrze widoczny tu - Służył jako pokój audiencyjny. Wszystkie pomieszczenia opisał tygodnik „Silesia”. Czytamy tam m.in. : ”Z salonu jedne drzwi prowadzą do pokoju generalnego adiutanta, a stamtąd do pokoju przyjęć, największego ze wszystkich pomieszczeń. Okna zdobią jasnozielone zasłony w angielskim stylu. Na najdłuższej ścianie znajduje się kolosalnej wielkości obraz ostatniego panującego księcia von Teschen. W niszy przy pierwszym oknie stoi popiersie arcyksięcia Albrechta.” Cały tekst ukazał się także w KC 2005.
Interesującym przedsięwzięciem, sprzed ponad pięćdziesięciu lat, było uruchomienie w starych murach klimatycznej i działającej przez dekady kawiarni Baszta. "Głos Ziemi Cieszyńskiej" w roku 1966 opisywał otwarcie lokalu, podając nazwiska autorów poszczególnych prac, jakie złożyły na szczególny charakter tego miejsca: " Z udziałem przedstawicieli władz, otwarta została na Zamku cieszyńskim kawiarnia baszta. Trzeba z uznaniem stwierdzić, że lokal pod względem estetycznym przedstawia się doskonale, w czym duża zasługa architekta miejskiego inż. Kisiela, który w czynie społecznym wykonał projekt. O resztę postarali się cieszyńscy rzemieślnicy: Łysoń, który wykonał z artyzmem prace ślusarskie przy oknach i drzwiach, Matloch, który zatroszczył się o detale żelazne, kowal, Paweł Kawka, który sporządził udane kopie rycerskich mieczy, wreszcie Kaszper z Goleszowa, który zajął się stolarką. O stroje, w które odziane są sympatyczne kelnerki w Basztowej postarała się Maria Kozłowa. Początkowo lokal posiadał kategorię I. W późniejszych informatorach z czasów PRL- u kawiarnia pojawia się jako lokal kategorii II. Po zmianach ustrojowych kawiarnia działała jeszcze przez lata i była polecana jeszcze w informatorze z roku 2005 (?) W ostatnim okresie działalności lokalu do Cafe Baszta zapraszała reklama umieszczona przy bramie wiodącej na Zamek.
Widoki z kamienicy Mandla
więcej zdjęć (6)
Głęboka 57
więcej zdjęć (3)
Architekt: Albert Dostal
Wykonawca: Albert Dostal
Zbudowano: 1902
Dawniej: Kamienica Maxa Mandla
Kamienica przypisana była do dzielnicy Miasto z numerem konskrypcyjnym 5. Numer posesji był 57. Obiekt został wzniesiony w 1902 r. w miejscu wyburzonego domu Carla Zachela. Projekt oraz prace budowlane wykonał Albert Dostal. Właścicielem nowej kamienicy był Max Mandl - kupiec. W okresie międzywojnia budynek należał do Elżbiety Mandl. W przyziemiu mieści się najstarsza działająca nieprzerwanie pizzeria w Cieszynie (założona w roku 1980).
ul. Zamkowa
więcej zdjęć (1960)
Dawniej: Schlossgasse
ul. Głęboka
więcej zdjęć (1296)
Dawniej: Kronprinzessin Stephaniestr. + Erzherzog Karlstr., Legionów, Armii Czerwonej
Główna arteria starego Cieszyna, prowadzi od Góry Zamkowej do Rynku, niegdyś najważniejszy trakt handlowy miasta. Pierwotnie zabudowana domami podcieniowymi połączonymi systemem tarasów i schodów, ucierpiała podczas pożaru w 1789 r. - zachowało się kilka kamienic podcieniowych z przełomu XVIII i XIX w. W XIX i XX w. zabudowana kamienicami mieszczańskimi w stylu historycznym i eklektycznym.
Głęboka to nazwa-bumerang. Jakby nie nazywano ulicy, to wracano do starej nazwy. A była to kiedyś ulica Arcyksiężniczki Stefanii, synowej cesarza Franciszka Józefa. W czasie I wojny światowej nazywana była Karl Franz Josef-Strasse. W 1920 roku wrócono do Głębokiej, ale czternaście lat później uznano, że będzie się nazywać ulicą Legionów. W czasie II wojny światowej niemieccy okupanci - o dziwo - wrócili do tradycyjnej nazwy (w wersji Tiefe Gasse). Komuniści nie darowali Głębokiej i nazwali ją Armii Czerwonej. W 1990 roku wrócono do historycznej nazwy. W 1881 zmieniono nazwę na Kronprinzessin Stephaniestrasse, po czym wywieszono tablice uliczne wyłącznie w języku niemieckim tak jak wcześniej postąpiono na rynku. Również w tym samym roku rada miejska uchwaliła zdjąć resztę dwujęzycznych tablic i zastąpić je wyłącznie niemieckojęzycznymi. W 1898 r. ulicę wybrukowano granitową kostką.