starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 9 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie Wrocław Stare Miasto ul. Świdnicka Świdnicka 16

sierpień 1913 , Przystrojona Świdnicka podczas Wrocławskich Dni Cesarskich.

Skomentuj zdjęcie
Biblioteka twierdzi, że to nie 1906 a 1913 rok
2010-10-18 13:43:56 (15 lat temu)
zuf
do Cristoforo: Myślisz, że przez 7 lat wisiały te dekoracje? Jest to możliwe ale trochę dziwne
2010-10-18 19:10:19 (15 lat temu)
do zuf: Sądzę, że mogło tak być. Zaprojektowano coś co było solidne i się podobało, więc może nie widziano potrzeby zmieniania czegokolwiek. Kiedyś było inaczej niż dzisiaj, gdzie wystroje są zmieniane co miesiąc czy co tydzień. No nie wiem, tak sobie myślę, że skoro taka instytucja jak Biblioteka Uniwersytecka opisała zdjęcie na 1913 rok to chyba nie pozwoliłaby sobie na taką pomyłkę. Ale to tylko moje przemyślenia.
2010-10-18 19:39:53 (15 lat temu)
zuf
do Cristoforo: 7 lat to sporo czasu. 7 zim, mrozy, burze. Te wiszące szmaty musieli by zakładać i ściągać, a nie wspomnę o innych ozdobach (tych w tle na przykład). Po za tym co było w 1913? Jaki VIP przyjechał? Najpierw był Car Rosji na odsłonięcie pomnika, w 1906 z wizytą przyjechał Wilhelm któryś tam. A w 1913? Nie znam tematu i się w niego nie zagłębiałem, i w ogóle przydałoby się uporządkować te zdjęcia i obiekty związane z Dniami Cesarskimi (dni? chyba lata :) W każdym razie powątpiewam w tą datę z BUW. Coś im się chyba pokićkało... (?)
2010-10-18 21:55:04 (15 lat temu)
zuf
do Cristoforo: A żebyś zbyt spokojnie nie spał to weźmy na przykład hale wystawowe. Kto policzy ile ich pobudowali żeby zaraz usunąć :))) Hm?
2010-10-18 21:57:01 (15 lat temu)
do zuf: No co Ty? Chyba nie myślisz, że ja uważam iż te dekoracje stały na swoim miejscu przez cały okrągły rok i to przez siedem lat :)))) Pisząc na ten temat brałem pod uwagę ich coroczny montaż i demnotaż, to przecież jak najbardziej możliwe. Weź takie dzisiejsze dekoracje bożonarodzeniowe, które wiesza miasto. Ile to już lat co roku wieszają jedno i to samo? :) A jeśli chodzi o rok 1913 to odbyła się wtedy tak jak każdego roku impreza pt. Dni Cesarskie na którą przybywał sam cesarz. W 1913r. również przybył i również były te same dekoracje ;)) i
Natomiast co się tyczy porządku na obiekcie z Dniami Cesarskimi to już tu posprzątałem popołudniu - stąd też się wzięła dyskusja pod tym zdjęciem ;)
2010-10-19 00:21:44 (15 lat temu)
zuf
do Cristoforo: OK. W takim razie już siedzę cicho :) Dzięki za olśnienie i poszerzenie mojej nikłej wiedzy o ten fakt, że Cesarz zaglądał do Breslau co roku.
2010-10-19 18:21:59 (15 lat temu)
Podmiana na większzzze :)
2015-04-07 23:52:38 (11 lat temu)
Halo Augiasz!!
Coś dla Ciebie, oto jedna za drugą, wiszą nad ulicą (na stalowych linkach, tworzących "przewieszkę") elektryczne oprawy oświetleniowe wyposażone w tu niewidoczny mechanizm opuszczania oprawy oraz linkę zasilającą (to taka najbardziej zwisająca w dół, idąca od oprawy w lewo). Ciekawe, czy na budynkach w tym rejonie zostały jakiekolwiek ślady tego mechanizmu opuszczania opraw?
Opuszczanie oprawy przebiegało następująco:
- prawa część linki przewieszkowej, przechodziła przez zaczepoione w murze kółko odciągowe ( ), i szła w dół, do poziomu ok. metr nad chodnikiem, gdzie był umocowany na lub w ścianie, mechanizm windy poruszanej ręczną korbą ( ). Po zwolnieniu blokady, linkę rozwijano, zaś oprawa swoim ciężarem opuszczała się w dół, ale nie na środek ulicy, lecz na jej lewą stronę (widoczny kabel zasilający musiał pozostać po tej stronie ulicy, z której go wyprowadzono do oprawy). Po naprawie lub wymianie źródła światła (tu nie wykluczone, że może była to lampa łukowa), zwijano linkę stalową przewieszki, prze kręcenie bębnem windki w druga stronę, przez co przewieszka się naciągała nad ulicą, a oprawa unosiła w górę, zaś po zablokowaniu windy korbowej, oprawa była już na swoim miejscu.
Do dziś, jako jedne z nielicznych, zachowały się ślady kółek odciągowych oraz skrzynek na mechanizm korbowyu na budynkach przy ul. Szajnochy (blisko Rynku Solnego)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Corr4
2015-04-08 00:10:34 (11 lat temu)
zuf
Na stronie od 2007 luty
19 lat 2 miesiące 20 dni
Dodane: 4 marca 2009, godz. 12:35:07
Rozmiar: 1714px x 1355px
14 pobrań
3619 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia zuf
Obiekty widoczne na zdjęciu
Świdnicka 16
więcej zdjęć (15)
Zlikwidowano: 1945
Dawniej: Palast Restaurant, Reichshallen Schultheiss-Asschank
1913 - Dni Cesarskie
więcej zdjęć (28)
Wydarzenia
więcej zdjęć (30)
ul. Świdnicka
więcej zdjęć (4179)
Dawniej: Schweidnitzer Strasse, Neue Schweidnitzer Strasse, Aleksandra Fredry, Stalingradzka
Ulica prowadząca od południowo-wschodniego narożnika Rynku na południe należy do najstarszych we Wrocławiu. Pierwszy odcinek od Rynku do wewnętrznej fosy wytyczono ok. 1240 r. ale już w początkach XIV w. przedłużono ją do fosy zewnętrznej. Pierwszy zapis pojawia się w 1345 r., gdzie występuje pod nazwą Schwiednitzerstr. (ul. Świdnicka). W XIV w. powstały także dwa zespoły klasztorno-szpitalne związane z zakonem Joannitów (kościół Bożego Ciała) i zakonem Augustianów (kościół św. Doroty). Od początku wznoszono przy ulicy wiele karczm i zajazdów, a także pełniła ona funkcje handlowe. Dalszy rozwój ulicy nastąpił po wyburzeniu fortyfikacji miejskich w 1807 r. Oficjalnie przedłużono ją do obecnej ul. Powstańców Śląskich w 1823 r., nadając nowemu odcinkowi nazwę Neue Schweidnitzerstr. W pierwszej połowie lat 40. XIX w. wzniesiono z inicjatywy Eugena von Vaersta gmach Teatru Miejskiego, który zaprojektował Carl Ferdinand Langhans. Tuż obok powstał w 1846 r. budynek Generalnej Komendantury wg proj. F.A. Stüllera, a w latach 1863-65 budynek hotelu Monopol wg proj. spółki Brost & Grosser, do którego dobudowano w 1892 r. dom towarowy o tej samej nazwie. W pierwszej połowie XX w. najważniejszą budowlą wzniesioną przy ulicy był niewątpliwie olbrzymi dom handlowy firmy Wertheim (1928 r.).

Niestety zniszczenia wojenne nie ominęły tej ulicy. Najbardziej ucierpiały odcinki północny przy Rynku i południowy od pl. Kościuszki do nasypu kolejowego. Luki w zabudowie stopniowo zastąpiono nowymi budynkami nie zawsze godnymi stania przy jednej z bardziej reprezentacyjnych ulic Wrocławia. W latach 70. w trakcie budowy trasy WZ zburzono także wybudowany w latach 30. dom handlowy Bielschowsky proj. Hermana Wahlicha, w którym po wojnie mieściła się m.in. składnica harcerska. Po wybudowaniu trasy WZ zlikwidowano na odcinku od Rynku do pl. Teatralnego linię tramwajową, a także ograniczono ruch samochodowy. W ostatnich latach ulica przeszła generalny remont na wspomnianym wyżej odcinku, który zmieniono jednocześnie w deptak.
Co do nazwy ulicy to przez kilka miesięcy 1945 roku na całej długości obowiązywała historyczna nazwa - ul. Świdnicka. W listopadzie 1945 r. patronem dawnej Neue Schweidnitzerstr. został komediopisarz i poeta Aleksander hr. Fredro. Lecz hrabia miał swą ulicę tylko kilka lat. Już w 1952 r. przyłączono ją do ulicy Świdnicką, którą jednocześnie przemianowano "na wieczne czasy" na ul. Stalingradzką. Na wieczne czasy, czyli na pięć lat, bo do 1957 r. Wtedy przywrócono historyczną nazwę - ul. Świdnicka.