starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 21 głos | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie Wrocław Przedmieście Oławskie ul. Kościuszki Tadeusza, gen. Kościuszki 158 Piekarnia Warszawska Wnętrza

1990 , Warszawska. Wnętrze piekarni. Piec firmy Adolf Förster Breslau.

Skomentuj zdjęcie
Czy w czasach Breslau w tym miejscu także była piekarnia?
2015-12-23 17:20:39 (10 lat temu)
do Dariusz Łukasik: Tego nie wiem. Wczoraj poszedłem do tej piekarni po rogaliki i solanki i spytałem, tak z ciekawości, czy mają jakieś archiwalne zdjęcia :)
2015-12-23 17:38:22 (10 lat temu)
Hellrid
+1 głosów:1
do Dariusz Łukasik: Spokojnie Dariushu, to piec co najmniej sprzed I wojny światowej.
2015-12-23 17:41:21 (10 lat temu)
Ale super !!
2015-12-23 19:23:59 (10 lat temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do Dariusz Łukasik: Adresbuch z 1930 roku, Geide M., Tauentzienstr 158, T. 23270 - w branży Bäcker
2015-12-24 10:48:45 (10 lat temu)
do Hellrid: Piec z lat międzywojennych po PRL-owskiej przebudowie(format kafelek inny niż na starszym zdjęciu i krańcówki, na starszy włączniki obrotowe)
2024-07-13 19:28:56 (rok temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do Dürgoy Marcin : W latach 80. XX w. często parkowałem przy tej piekarni najgorszym autem świata tzw. "maluchem", aby zaopatrzyć się w najlepsze wypieki Wrocławia.
Nigdzie już nie robią solanek. Kiedy jestem poza Wrockiem, to obskakuję piekarnie i pytam czy mają solanki? Nie mają, a co to jest?
2024-07-13 20:56:07 (rok temu)
do Wacław Grabkowski: Może szukasz za daleko?
2024-07-13 21:05:40 (rok temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do Dürgoy Marcin : Krótko, jak było.
Kiedy spytałem panią czy ma jakieś archiwalne zdjęcia, pani wyjęła spod lady album.
Jeden rzut oka, to jest to - dla historii, dla Wrocka.
- Mogę zeskanować? - spytałem.
- No nie wiem, a ma pan jakiś dokument?
Miałem przy sobie jedynie nieauktualną legitymację WA "szarego portalu", jednak już w 2015 od nich się wyautowałem.
Na tę legitymację dostałem na dwie godziny album.
Skanowałem dłużej i kiedy pognałem w stronę piekarni, zdenerwowana pani czekała w drzwiach.
W głowie zaświtało, że myśli o oszuście, być może sprawdziła, że nie jestem już członkiem WA i ukradłem archiwalne zdjęcia tej piekarni.
Wszystko dobrze się skończyło.
Twoje komenty zmusiły mnie do odnalezienia zdjęcia, które za chwilę dodam do tego obiektu.
2024-07-13 21:29:34 (rok temu)
do Dürgoy Marcin : Wyjawisz, gdzie można dostać we Wrocku solankę z grubą solą?
2024-07-13 22:21:20 (rok temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: Dzisiaj tego zdjęcia nie dodam, nie znalazłem.
Zdjęcie przedstawiało zabudowany wóz do przewożenia pieczywa z lat 50. XX w.
2024-07-13 22:33:31 (rok temu)
Wacław Grabkowski
Na stronie od 2009 czerwiec
16 lat 10 miesięcy 16 dni
Dodane: 23 grudnia 2015, godz. 12:28:07
Rozmiar: 1500px x 915px
Licencja: CC-BY-NC-ND 3.0
3 pobrania
1227 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Wacław Grabkowski
Obiekty widoczne na zdjęciu
Wnętrza
więcej zdjęć (15)
Piekarnia Warszawska
więcej zdjęć (13)
Zbudowano: 1945
Założycielem piekarni jest Stanisław Janeczek. Obecnie tradycję kontynuuje wnuczek Rafał Sieradzki.
Kościuszki 158
więcej zdjęć (15)
ul. Kościuszki Tadeusza, gen.
więcej zdjęć (3535)
Dawniej: Tauentzien Strasse, Neue Tauentzien Strasse
Ulica nabrała miejskiego charakteru po 1807 r., co związane było z wyburzeniem fortyfikacji miejskich. Jednak już wcześniej w tym miejscu biegła jedna z głównych dróg Przedmieścia Świdnickiego. W 1823 r. do ulicy przyłączono odcinek między ul. Dworcową i ul. Pułaskiego zwany Małym Wygonem. Wtedy też oficjalnie wprowadzono nazwę Tauentzienstr. Patronem został pruski generał Friedrich Bogislav von Tauentzien (1710-1791). W 1863 r. do ulicę ponownie przedłużono, tym razem do połączenia z ul. Traugutta i ul. Krakowską. Nowy odcinek dla odróżnienia od starszego nazwano Neue Tauentzien Strasse. Posiadał ona także odrębną numerację. Stan taki trwał do pierwszych lat XX wieku. Wtedy zdecydowano się na połączenie całej ulicy pod jedną nazwą i z jedną numeracją.

W 1945 roku zdecydowana większość zabudowy uległa zniszczeniu. Trochę mniej zniszczeń zanotowano we wschodnim odcinku ulicy. Ulica jako jedna z pierwszych po wojnie otrzymała nowego patrona. 25 lipca 1945 r. został nim generał, bojownik o niepodległość Polski Andrzej Tadeusz Bonawentura Kościuszko (1746-1817). W kolejnych latach w mijscu zniszczonych w czasie wojny kamienic wzniesiono bloki.