Dawniej: Tauentzien Strasse, Neue Tauentzien Strasse
Ulica Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu – fragment traktu rokadowego poza obrębem dawnych fortyfikacji miejskich, przecinającego w przybliżeniu równoleżnikowo Przedmieście Świdnickie na południe od miasta, odcinek trasy łączącej Przedmieście Oławskie na wschodzie z Przedmieściem Mikołajskim na zachodzie.
Ulica Kościuszki wytyczona została po likwidacji w roku 1807 murów miejskich; pierwotnie nosiła nazwę Tauentzien Straße i była znacznie krótsza niż obecnie: na zachodzie kończyła się przy koszarach kirasjerów (obecny plac Muzealny); na wschodzie – przy ulicy Dworcowej (dziś przy skrzyżowaniu z tą ulicą stoi charakterystyczny budynek – Trzonolinowiec). W 1823 dołączono na wschodzie odcinek od Dworcowej do Pułaskiego (dawniejszy Kleine Anger, tj. w wolnym tłumaczeniu Mały Wygon, Małe Błonia albo Małe Pastwiska), potem w 1863 kolejny, do zbiegu z przedłużeniem ulicy Oławskiej, Klosterstraße (ulicą Klasztorną, obecnie Traugutta). W tym miejscu znajdowała się w połowie XIX wieku miejska rogatka, Ohlauer Barriere (Rogatka Oławska). Trójkąt u zbiegu Traugutta i Kościuszki bywa współcześnie nazywany "Trójkątem Bermudzkim". W 1945 roku wojska niemieckie chcąc odsłonić sobie pole ostrzału, wysadziły w powietrze zabudowania po południowej stronie ulicy co doprowadziło do nieodwracalnej utraty wielu zabytków.
Obecnie po stronie zachodniej ulica zaczyna się na skrzyżowaniu z ul. Piłsudskiego przy Placu Legionów i liczy sobie blisko 2,4 km długości. Po drodze przecina ul. Świdnicką (w tym miejscu znajduje się obszerny kwadratowy Plac Kościuszki – dawniej Tauentzien Platz – ze Skwerem Solidarności Walczącej pośrodku, oraz tzw. "Kościuszkowa Dzielnica Mieszkaniowa", KDM). Imię Tadeusza Kościuszki ulica otrzymała 27 kwietnia 1945 roku.
Fragment traktu rokadowego poza obrębem dawnych fortyfikacji miejskich, przecinającego w przybliżeniu równoleżnikowo Przedmieście Świdnickie na południe od m...
do Ismena: Godne podziwu jest, jak ludzie potrafią ocieplić nawet najbardziej bezduszne - surowe przestrzenie. Przypominające żelbetowe bunkry - przepastne loggie ze stropami Ackermana. Np. na pustyni Babilonu wzniesiono Wiszące Ogrody Semiramidy. Sadzono krzewy, kwiaty i drzewa w ‘’pojemnikach’’ wypełnionych z na kilka metrów ziemią, na poboczach pałacu. Tu, mieszkańcy wykonali to na miarę swoich możliwości. Z wewnętrznej potrzeby. Nie wiem jak jest dzisiaj.
do Neo[EZN]: Chyba, że wspomina ze zdjęć i opisów, Ogrody Semiramidy:) Na poważnie. Żałuję, że w chwili fotografowania nie przyjrzałem się dokładnie tej samosiejce. Po wojnie można było zobaczyć podobne ‘’ekspansje natury’’ na wielu ruinach i częściowo zburzonych budynkach, pałacach, dworach, itp. Tu jednak, przekrój pnia i wysokość zdumiewa. Nie wiadomo (ze zdjęć) czy brzoza miała korzenie w gruncie czy na poziomie podstawy loggi. Czy moment siły, przy tak znacznej wysokości nie powodował ‘’rozsadzania ‘’ balkonu i murów. O ile mnie poinformowano, problem już nie występuje, po remoncie.
do Neo[EZN]: Nie można takich instalacji oczyszczających spaliny założyć do wszystkich elektrowni węglowych byłoby mniej emisji szkodliwych substancji np CO2 i azotynów czy czego tam jeszcze.
Jest to jedyne, znane mi, przedwojenne zdjęcie kamienicy mojego dzieciństwa i młodości, która od XIX wieku do 2002 roku, tj. do czasu jej wyburzenia po destr...
Powódź we Wrocławiu - ulica Kościuszki w okolicy skrzyżowania z Pułaskiego.