| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
OBIEKTY - Kościuszki 177
Obiekty w okolicy
Kościuszki 179 - Chudoby 1
26
m
Wrocław
Chudoby 3
31
m
Wrocław
Kościuszki 177 oficyna
32
m
Wrocław
Kościuszki 175a
39
m
Wrocław
Kościuszki 184
41
m
Wrocław

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...
proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
"W 1925 r. w podwórzu kamienicy uruchomiono kino "Lichtbildbühne Ost". Na jego potrzeby wzniesiono wolnostojący, jednopiętrowy budynek, który na parterze mieścił niewielki przedsionek z kasą, kabinę projekcyjną i salę kinową, a na piętrze balkon, na który prowadziły schody z przedsionka. Widownia liczyła blisko 270 miejsc. W 1936 r. nazwę kina zmieniono na "Ost-Lichtspiele".
Kino przetrwało wojnę w relatywnie dobrym stanie i zostało reaktywowane 12 sierpnia 1946 pod nazwą "Tęcza". Działało do początku lat 90. Od tego czasu obiekt stoi nieużywany i popada w coraz większą ruinę".
Andrzej Dębski "Śladami dawnych kin w przestrzeni współczesnego Wrocławia". "Dolny Śląsk" Nr 22/2019 pod red. Stefana Bednarka, s. 132-133. Dolnośląskie Towarzystwo Regionalne.
2020-08-19 09:51:27 (5 lat temu)
Prehistoryczna wersja filmweba ;)
2015-01-10 15:21:25 (11 lat temu)
do Neo[EZN]: :))))
Miałem wtedy 19 lat. Wtedy było co oglądać, a teraz... Chyba dzięki tym sprawnie działającym kinom i filmom pochodzącym z różnych stron świata nie było tak szaro w naszych głowach :). Wiedzieliśmy, że istnieje wspaniały świat i tęskniliśmy za nim. Pamiętam, gdy po raz pierwszy udało mi się wyjechać na Zachód i po trzech miesiącach wrócić (bo na tyle wystawiali wizę) wtedy ujrzałem nasze miasto z bolesną wyrazistością, najbardziej dręczyły duszę nieotynkowane kamienice i brudne ulice. Widząc to byłem chory. Myślałem, że to tylko tak ze mną się dzieje, ale nie, tak samo odczuwali moi koledzy. Zmawialiśmy się żeby znowu prysnąć na Zachód i już nie wrócić.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
2015-01-10 15:37:50 (11 lat temu)
Jazzek
+3 głosów:3
Piękna seria.
2024-01-08 15:14:05 (2 lata temu)
Anneob
+1 głosów:1
do Jazzek: Dziękuję :) W czasach gdy chodziliśmy do ‘’Kina Tęcza’’ wszystkie zakładziki (także innych branż) pracowały ‘’w najlepsze’’. Przed wojną działały tu inne firmy. Budynki otynkowane i zadbane…
2024-01-08 23:03:13 (2 lata temu)
Bubziom
+1 głosów:1
2024-01-25 11:00:49 (2 lata temu)
Anneob
+6 głosów:6
Kiedyś (lata 60-80) wszystkie wewnętrzne podwórza tętniły życiem. Funkcjonowały małe zakładziki usługowe i naprawcze. Skupiały i integrowały lokalnych mieszkańców wokół spraw bieżących. Tak działo się we wszystkich kwartałach (m.in.) ulic Kościuszki, Traugutta, Brzeskiej, Chudoby, Komuny, Więckowskiego, Pułaskiego, Łukasińskiego, Prądzyńskiego czy Mierniczej. Obecnie podwórza przypominają ‘’wymarłe miasta’’ lub parkingi.
2024-01-25 15:14:47 (2 lata temu)
Anneob
+14 głosów:14
Wycieczki osobiste a nawet ‘‘narodowościowe’’. Żenada.
2024-01-25 22:20:00 (2 lata temu)
Neo[EZN]
+3 głosów:3
do Bubziom: Wydało się - to moje stare logo z lat 80. kiedy malowałem po ścianach, pociągach i mostach ;) Dzisiejsza młodzież nie jest mi w stanie dorównać - ;)
2024-01-25 11:07:27 (2 lata temu)
do Neo[EZN]: Przemilczałeś kwestię tramwajów a byłeś widziany ;)
2024-01-25 11:56:53 (2 lata temu)
do Bubziom: No tak, tramwaje też "tagowałem", był nawet świadek w zajezdni Borek ;) Pamiętam tę akcję jak dziś, na szczęście czasy trochę się zmieniły i ludzie robiący zdjęcia tramwajów nie są atakowani słownie i fizycznie tak często jak kiedyś.
2024-01-25 15:02:21 (2 lata temu)
do Anneob: "Funkcjonowały małe zakładziki usługowe i naprawcze. Skupiały i integrowały lokalnych mieszkańców wokół spraw bieżących".
Możesz gościu wyjaśnić na czym to polegało?
W latach 60. rządził

P.S. Integrować się - wzmacniając więzi, łączyć się z innymi wokół wspólnego celu.
2024-01-25 16:18:46 (2 lata temu)
do Anneob: Na tym podwórku spotkałem kiedyś dwóch braci, którzy ostro jarali trawkę, a wiadomo, że po tym ma się gastro. Poszli na chatę i przy lodówce pobili się o kabana, jeden z nich stracił zęba.
Znam ich, wyszli na ludzi, ale nie wiem kim jest gościu, który wrzuca cukierkowe fotki i a nawet czarno-białe mundurowych z Żabiej Ścieżki i uparcie oznajmia, że było cudownie, a ci co "źle" mówią o jego wydumanej krainie, to "echo" komuny. Nie, echo jest w tym gościu, który z Ciechanowa buduje sobie kapliczkę "O jak pięknie było", niech sobie wrzuca, ale niech sensownie podpisuje.
2024-01-25 18:20:27 (2 lata temu)
do Anneob: Bywałem w tych zakładzikach. Przycinali mi nowe szkło, którego tafla złamała się, kiedy moja mama oparła się o ławę, dorabiano mi na tokarce tłok do pompy. Byłem w środku i gadałem z faciami, którzy mieli jeszce logikę z dawnej Polski.
Obraziłeś się na mnie o to, że Trójkąt nie jest cacy, i tylko jeden na Fotopolsce wie, jak było. Wszyscy myślą, że Wacek cię gnębi, ale ja tego nie wyjawię kto wie, okrutny staruszku z Ciechanowa...
2024-01-25 19:17:58 (2 lata temu)
vetinari
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: Niejest dla mnie problem zrozumieć treścz tego co napisal kolega. I u nas byla komuna co ale niezabranialo źe niebylo podobnych puktów uslugowych na podwórkach. Ja pamiętam szewca, magiel. zaklad śklarski, naprawa AGD....i tam się naprawde dalo posiedzieć i posluchać jak ludzie sobie gadają, wzpominają. Ci pracownicy podobnych pónktów uslugowych byli kiedyś prywatnimy wlaścicielami swojich zakladów, ale byli zmuszeni wejścz pod spódzielnie. U nas niebylo za komuny prywatnych firm ani uslug, ale zwykli ludzie pamiętali kto stal za ładą i zawsze się odzywali do pana czy pani-Panie Mistrzu, Pani Mistrzini....
i proponuje źe bys przeczytal sobie tą diskusie
2024-01-25 17:24:57 (2 lata temu)
Anneob
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: n/c
2024-01-25 18:18:33 (2 lata temu)
do Wacław Grabkowski: Ło matko, Czesi znowu raczą się piwem...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: bląd przypisania
2024-01-25 20:20:20 (2 lata temu)
do vetinari: Słuchaj chłopie (bez urazy, bo wiem że jesteś chłopem z dziada pradziada, ja też), dokumentowanie to nie tylko zdjęcia, to także sensowne podpisy. Autor tej foty opisuje moją dzielnicę, jako jakąś enklawę pracowitości i dobroci w PRL. Parę lat temu na szarej stronie wzbudził irytację, bo chyba przegiął z cukierkami z naszej dzielni, które rozdaje nam abyśmy cmokali i achali, za słodkie...
2024-01-25 17:50:35 (2 lata temu)
do vetinari: Macie w Pradze jakąś łobuzerską dzielnicę, która jest znana każdemu Czechowi?
Chłopaki z Trójkąta Bermudzkiego we Wrocławiu, dzięki swojej odwadze w stanie wojennym postawili się komunie.
2024-01-25 18:02:50 (2 lata temu)
Anneob
+10 głosów:10
do vetinari: Niestety, mamy kolejny przykład grypsery i ‘’elegancji’ wypowiedzi w zwracaniu się do kogoś. Wydaje się, że nadal mamy wolność w ocenie swojego otoczenia. Można nie zgadzać się z kimś, ale nie można zmuszać kogoś do swojego punktu widzenia. Ja akurat mam dobre wspomnienia z dzielnicy. Może ten pan ma wspomnienia gorsze. Jego sprawa. Mieszkał w znacznym oddaleniu od ‘’naszych stron’’. Mógł wszystkiego nie widzieć i nie wiedzieć, jak tu się żyło w tamtych czasach. Wracając do tematu. Jak widać, pewne sprawy w latach powojennych nie znały ‘’kordonów’’. Czy u nas czy u Was. Małe zakładziki w podwórzach były czymś niezwykle powszechnym. W dobie, gdy ‘’wszystkiego brakowało’’ naprawy sprzętów wszelkiego autoramentu były nieodzowne. Gdy np. nastąpiła awaria jednośladu, miksera czy czegoś innego, szło się np. do zakładu ślusarskiego przy Komuny czy PKS- towarowy przy Kościuszki i ‘’po bólu’’. Przy sposobności zawierało się znajomości, wymieniało poglądy itp. Dziś ludzie ‘’integrują się przez komórki….
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
2024-01-25 18:45:15 (2 lata temu)
do vetinari: Nie piernicz Czechu, że mieliście zakłady, którzy założyli wolni ludzie. Ja przez czerwoną Czechosłowację jechałem.
Jednak cenię cię za próbę sondażu, jak to jest w Polsce.
Na Eurokołchoz nie zgodzą się także Czesi.
2024-01-25 19:59:07 (2 lata temu)
do vetinari: Czy to prawda, że bardziej "kochasz Polskę bardziej niż swoją żonę" ?...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: popr.
2024-01-25 20:13:40 (2 lata temu)
do vetinari: Patrz jak cię wypromowałem, a teraz nad piwem zastanawiasz się, skąd to wiem.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: popr.
2024-01-25 20:42:58 (2 lata temu)
vetinari
+7 głosów:7
do Wacław Grabkowski: Ale ja się zgadzam źe za komuny byl nasz świat szary... Tylko źe w tych punktach uslugowych oblugywala tz. stara szkola. Mlodzi się niegarneli do takych punktów, zreśtą ani niemogli. Szkoly zawodowe byly sciśle powiązane z konkretnymy zakladami. Ale wejdąc naprzyklad do szewca się poczuleś jak w innym świecie, pachnielo skurą i tym klejem do butów (po czesku pop). Kdzieś na pólce się znajdowalo pudelko radiofonii przewodowej. U nas w takych radiach tylko orkiestra dęta grala. I wsziedzie byl porządek i wszystko pięknie na pólkach poukladane. I ten szwec palil cigara o smaku wiśniowym.... tam poprostu byl inny świat. Dla tego ludzie te punkty byly miejscem gdzie się ludzie naprawde spotykali i gadali i wzpominali. Mnie ten szewc uszyl chyba tylko dwoje buty, ale dziadek byl jego kolegą, to się tam poprostu chodzilo na wizyte. Dwóch starszach panów sobie nad kawą z rumem pogadali na wszystkie tematy. Ten opis mnie poprostu przypomnial moje dzieciństwo, bo ja go tak pamietam.
2024-01-25 19:08:43 (2 lata temu)
vetinari
+10 głosów:10
do Wacław Grabkowski: Wacku, marny jesteś marny, jak brakują rozsądne argumenty i wiedza, to poziom twojej inteligenciji schodzi poniźej zera..... Znam Cie i Twoje zachowanie juź ladnych pare lat. Ty mnie poprostu niemasz zsanse obraźyć.....
2024-01-25 20:07:03 (2 lata temu)
ylooC
+11 głosów:11
do Wacław Grabkowski: Wacławie, "gościu" "chłopie" .. "stary" .... trochę szacunku do innych.... wycieczki robisz niepotrzebne ... wystarczyło napisać, że nie zgadzasz się, że masz inne odczucia, wspomnienia... itd... a ty z trawką, gościami, kielochami i innymi wyskakujesz ... jakąś otoczkę robisz, jakbyś rządził i trząsł na dzielni, ....zupełnie niepotrzebnie uważam - komentarzy a propos narodowości, żony, Polski... mogłeś sobie darować.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dodatek
2024-01-25 23:13:56 (2 lata temu)
vorwerk
+5 głosów:5
do Anneob: Piątek, piąteczek, piątunio :(
2024-01-26 04:32:37 (2 lata temu)
max
+7 głosów:7
do ylooC: No cóż. Moja opinia wyrażona pod zdjęciem niestety pozostaje bez zmian ...
2024-01-26 12:14:14 (2 lata temu)
do vorwerk: Coś ci się popierniczyło, piątek jest dopiero dzisiaj.
Mariuszu, nie bądź taki do przodu, bo cię w Belinie na straganie zabraknie.
Handlujesz, to sobie handluj, jeżeli z tego można wyżyć...
2024-01-26 08:30:10 (2 lata temu)
do vorwerk: Ty fascynujesz się o wiele większymi łobuzami, którzy wywołali dwie wojny światowe, i z dumą przybrałeś sobie ksywę w ich języku. Nie pamiętasz ich barbarzyńskich czynów i występków, bo jara cię zapewne architektura i ordnung.
Mnie jara społeczność "Trójkąta", prawda o człowieku, i nikogo nie zgrywam.
Widzisz patologię w naszych łobuzach, ale bezkrytycznie łykasz fasady piękna i porządku płynące z germańskich pocztówek. Za tymi twoimi fasadami są podwórka z o wiele większym bałaganem moralnym niż ci się wydaje.
2024-01-27 07:25:42 (2 lata temu)
vorwerk
+8 głosów:8
do Wacław Grabkowski: Już raz próbowałem dać delikatnie do zrozumienia, że nie jestem Mariusz -->

Nieświadomie obrażasz Pana Mariusza Kotkowskiego (z ktorym pewnie mnie mylisz) przy którego zbiorach i wiedzy jestem mały żuczek.
Tak się składa, że mieszkałem na Trójkącie dobrych kilka lat (stąd też mój nick) i śmieszy mnie to twoje robienie z Trójkąta bandyckiej, łobuzerskiej dzielni. Kiedyś może tak było ale obecnie to gloryfikowanie patologii nie zrobi z ciebie twardziela za jakiego się pewnie masz.
2024-01-26 13:53:03 (2 lata temu)
ylooC
+4 głosów:4
do vorwerk: Wacław niestety jest osobnikiem który w głębokim poważaniu ma innych użytkowników. Nie ma takich co dorastają mu do pięt, zarówno na jego dzielni, jak i w okolicach. Wszyscy są szczwane lisy, lekkie w gębie jełopy.... Dalsza dyskusja nie ma sensu - jak każda z Wacławem. Ot.... kto kim jest tym pozostanie.
2024-01-26 22:28:22 (2 lata temu)
ylooC
+6 głosów:6
do Wacław Grabkowski: Nie ma argumentów ? to po prostu trzeba było powiedzieć że nie wiesz kim byli dziadkowie kol. vorwerk , ale na pewno jest niemieckim agentem 🤓
2024-01-27 13:23:43 (2 lata temu)
max
+3 głosów:3
do ylooC: Tak, to ten sam poziom odklejenia od rzeczywistości :))
2024-01-27 14:49:33 (2 lata temu)
Ismena
+1 głosów:1
A nie o dekadę dłużej?
2024-08-25 15:52:23 (rok temu)
Nie zauważyłem niegdyś tego repertuaru kin w gazecie na tamtym portalu. Dziękuję więc :) Kino Tęcza wspominam z wielkim sentymentem. Podobnie jak i wielu mieszkańców dzielnicy. Zaprowadzano nas tam na tzw. poranki. Na bardziej ‘’pro’’ do WRN i WDK. Ale tam wyświetlano propagandę (nie dla dzieci). Takie dzieła jak ‘’Okręty szturmują bastiony’’, ’’Admirał Uszakow’’… Nasze kino było kameralne i jakby swojskie. To były całe ‘’odświętne wyprawy’’ dla dzieci. W późniejszych czasach chadzaliśmy głównie na filmy zachodnie. Wysłałem nawet kilka zdjęć tego ‘’projektora snów’’. Niestety z czasów, gdy już odeszło do przeszłości… Podobnie stało się z innymi małymi kinami. Lalką, Pionierem, Polonią, itd.
2024-08-25 23:32:49 (rok temu)
do Ismena: Ostatnie, znane mi zdjęcie datowane jest na 1979r. Nie mieszkałem już wtedy we Wrocławiu. Może działało nieco dłużej. Nie wiem :)
2024-08-25 16:54:06 (rok temu)
do Anneob: Kino mieściło się w oficynie widocznej kamienicy. Mamy gazetowe wycinki z repertuarem kin . Kino "Tęcza" na pewno było czynne do 1984.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
2024-08-25 19:15:41 (rok temu)
do Anneob: Jestem prawie pewna, ze kino działało w latach 80-tych, przynajmniej w pierwszej połowie. Jeśli nie zostało zamknięte z jakichś innych przyczyn, np. stanu technicznego budynku, to prawdopodobnie funkcjonowało jeszcze w latach 90-tych do czasów, gdy multipleksy powoli "wygryzły" z rynku wszystkie małe, stare kina. "Lalka" dotrwała w każdym razie do 2011.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korr
2024-08-26 00:15:10 (rok temu)
do Ismena: Lalka i pozostałe małe kina były odskocznią od wielkich kin ‘’namaszczonych’’. Gigantyczny (rzeczywiście) Gigant, Śląsk, Warszawa czy Przodownik. Co zdecydowało o odejściu tych małych a nawet średnich… Budynki z lat 20 kina Tęcza są nawet ‘’młodsze’’ od kilku sąsiednich kamienic. Tak, że stan techniczny budynków (w chwili zamknięcia) nie powinien być zagrożeniem. Wydaje się, że jednak rzekomy ‘’skok cywilizacyjny’’…
2024-08-26 00:55:42 (rok temu)
do Ismena: W latach 80-tych, podczas studiów, byłem tam może nawet dwa razy. Raz na filmie "Zabójstwo chińskiego maklera", który tak mnie znudził, że wyszedłem z sali. I jeszcze "Wojna światów - następne stulecie" Szulkina.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Szulkin
2024-08-26 10:53:42 (rok temu)
do Anneob: Nie musiało być "młodsze" od sąsiednich kamienic, wystarczy, że było mniej solidnie zbudowane. "Pionier" też się prawie posypał z braku remontów. Tu znalazłam więcej na temat kina "Tęcza" . Jednak działało do lat 90-tych.
2024-08-26 15:14:49 (rok temu)
do Ismena: Nie będę się upierał :) Z tego co powszechnie wiadomo, nacja wznosząca ten obiekt znana jest (przynajmniej wtedy) z solidności prac. Aż do bólu, niezależnie od dziedziny działalności… Wiemy coś o tym…Jeżeli wznoszono gmach dla użyteczności publicznej (nawet prywatnej firmy) to był na pewno pod szczególnym nadzorem budowlanym i podczas odbioru technicznego. Inna sprawa, że po wojnie mogło dojść do zaniechania koniecznych, bieżących naprawi remontów. Podobnie jak i kamienic w całej dzielnicy. Jak widać, współczesna młodzież wcale nie płacze z powodu zniknięcia takich jednostek kulturalnych. Mają swoje telefony, komputery itp. Towarzyszą im (i nie tylko im) w szkole, na ulicy, w pracy, samochodach, środkach komunikacji publicznej, itd.
2024-08-26 15:53:55 (rok temu)
Pokaż na mapie
5 Dyskusji (ostatnia rok temu)
Ul. Kościuszki z kamienicami 175b - 179 (Chudoby1). W oficynie kamienicy 177 istniało niegdyś ''kultowe'' Kino Tęcza.
Ul. Kościuszki. Kamienica nr 177. Za przelotową bramą funkcjonowało Kino Tęcza.
1948
-
2009
1948
-
2009
2009
-
2009
2009
-
2009
2009
-
2009
2015
-
2015
2015
-
2015
Kościuszki 177 - obiekty i wydarzenia
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: inflancka bukowina tatrzanska turna warszawa łowicka sulechowska 4 sulechowska 4 sulechowska 4 rostarzewo Sanok Sanok ciechanó ciechanó dzika dzielna zbrosławice Przysucha kamieniec śląskie kamieniec kamieniec goraj goraj Orzycka 8 ziemięcice czernięcin podlesie małe podlesie białka Hipoteczna 6 Hipoteczna 6 Opinogóra przesieka radecznica krasnobórd podlesie małe kozia