|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 9 głosów | średnia głosów: 6
5 maja 2009 , Parter i Ip. kamienicy nr 177. Po lewej, przejazdowa brama prowadząca do oficyn z kinem. Kino Tęcza funkcjonowało do połowy lat 80. |
A nie o dekadę dłużej? 2024-08-25 15:52:23 (rok temu)
do Ismena: Ostatnie, znane mi zdjęcie datowane jest na 1979r. Nie mieszkałem już wtedy we Wrocławiu. Może działało nieco dłużej. Nie wiem :) 2024-08-25 16:54:06 (rok temu)
do Anneob: Kino mieściło się w oficynie widocznej kamienicy. Mamy gazetowe wycinki z repertuarem kin . Kino "Tęcza" na pewno było czynne do 1984. Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka 2024-08-25 19:15:41 (rok temu)
Nie zauważyłem niegdyś tego repertuaru kin w gazecie na tamtym portalu. Dziękuję więc :) Kino Tęcza wspominam z wielkim sentymentem. Podobnie jak i wielu mieszkańców dzielnicy. Zaprowadzano nas tam na tzw. poranki. Na bardziej ‘’pro’’ do WRN i WDK. Ale tam wyświetlano propagandę (nie dla dzieci). Takie dzieła jak ‘’Okręty szturmują bastiony’’, ’’Admirał Uszakow’’… Nasze kino było kameralne i jakby swojskie. To były całe ‘’odświętne wyprawy’’ dla dzieci. W późniejszych czasach chadzaliśmy głównie na filmy zachodnie. Wysłałem nawet kilka zdjęć tego ‘’projektora snów’’. Niestety z czasów, gdy już odeszło do przeszłości… Podobnie stało się z innymi małymi kinami. Lalką, Pionierem, Polonią, itd. 2024-08-25 23:32:49 (rok temu)
do Anneob: Jestem prawie pewna, ze kino działało w latach 80-tych, przynajmniej w pierwszej połowie. Jeśli nie zostało zamknięte z jakichś innych przyczyn, np. stanu technicznego budynku, to prawdopodobnie funkcjonowało jeszcze w latach 90-tych do czasów, gdy multipleksy powoli "wygryzły" z rynku wszystkie małe, stare kina. "Lalka" dotrwała w każdym razie do 2011. Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korr 2024-08-26 00:15:10 (rok temu)
do Ismena: Lalka i pozostałe małe kina były odskocznią od wielkich kin ‘’namaszczonych’’. Gigantyczny (rzeczywiście) Gigant, Śląsk, Warszawa czy Przodownik. Co zdecydowało o odejściu tych małych a nawet średnich… Budynki z lat 20 kina Tęcza są nawet ‘’młodsze’’ od kilku sąsiednich kamienic. Tak, że stan techniczny budynków (w chwili zamknięcia) nie powinien być zagrożeniem. Wydaje się, że jednak rzekomy ‘’skok cywilizacyjny’’… 2024-08-26 00:55:42 (rok temu)
do Ismena: W latach 80-tych, podczas studiów, byłem tam może nawet dwa razy. Raz na filmie "Zabójstwo chińskiego maklera", który tak mnie znudził, że wyszedłem z sali. I jeszcze "Wojna światów - następne stulecie" Szulkina. Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Szulkin 2024-08-26 10:53:42 (rok temu)
do Anneob: Nie musiało być "młodsze" od sąsiednich kamienic, wystarczy, że było mniej solidnie zbudowane. "Pionier" też się prawie posypał z braku remontów. Tu znalazłam więcej na temat kina "Tęcza" . Jednak działało do lat 90-tych. 2024-08-26 15:14:49 (rok temu)
do Ismena: Nie będę się upierał :) Z tego co powszechnie wiadomo, nacja wznosząca ten obiekt znana jest (przynajmniej wtedy) z solidności prac. Aż do bólu, niezależnie od dziedziny działalności… Wiemy coś o tym…Jeżeli wznoszono gmach dla użyteczności publicznej (nawet prywatnej firmy) to był na pewno pod szczególnym nadzorem budowlanym i podczas odbioru technicznego. Inna sprawa, że po wojnie mogło dojść do zaniechania koniecznych, bieżących naprawi remontów. Podobnie jak i kamienic w całej dzielnicy. Jak widać, współczesna młodzież wcale nie płacze z powodu zniknięcia takich jednostek kulturalnych. Mają swoje telefony, komputery itp. Towarzyszą im (i nie tylko im) w szkole, na ulicy, w pracy, samochodach, środkach komunikacji publicznej, itd. 2024-08-26 15:53:55 (rok temu)
|
|
Na stronie od 2020 maj
6 lat 0 miesięcy 17 dni |