starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 10 głosów | średnia głosów: 5.75
Skomentuj zdjęcie
Kavikvs
Na stronie od 2004 wrzesień
21 lat 8 miesięcy 14 dni
Dodane: 7 marca 2010, godz. 20:56:47
Rozmiar: 1000px x 725px
6 pobrań
3339 odsłon
5.75 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Kavikvs
Obiekty widoczne na zdjęciu
pomniki
Zbudowano: 1979
Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Polski, 2-10 VI 1979, odbyła się pod hasłem Gaude Mater Polonia. Jej trasa przebiegała przez Warszawę (2 VI), Gniezno (3 VI), Częstochowę (4–6 VI), Kraków (6 VI), Kalwarię Zebrzydowską, Wadowice, Oświęcim i Brzezinkę (7 VI), Nowy Targ (8 VI), Mogiłę-Nową Hutę (9 VI) oraz ponownie Kraków (10 VI), gdzie na Błoniach odbyły się centralne uroczystości Roku Jubileuszowego Męczeństwa św. Stanisława, nast. ceremonia pożegnalna na lotnisku w Balicach. Starania o zorganizowanie w V 1979 wizyty Jana Pawła II w Polsce stolica apostolska rozpoczęła w XI 1978. Jednocześnie informacja o zamiarze Papieża została podana do wiadomości publicznej w Komunikacie ze 166. Konferencji Episkopatu, obradującej 28-29 XI 1978. Początkowo władze PRL wyraziły stanowczy sprzeciw wobec tych planów, 11 XII 1978 oficjalnie poinformowano o braku zgody na wizytę papieża w roku 1979. Jednak z czasem przeważył pogląd, że utrudnianie przyjazdu Jana Pawła II do kraju może pogłębić napięcia społeczne i wywołać negatywne reakcje opinii światowej. 2 III 1979 przewodniczący Rady Państwa Henryk Jabłoński wydał komunikat informujący, że władze PRL przyjęły z zadowoleniem zaproszenie papieża Polaka do kraju. Zrobiono jednak wszystko, by zminimalizować negatywne dla rządzących konsekwencje wizyty, zwłaszcza, by udaremnić przyjazd papieża w maju, w rocznicę męczeńskiej śmierci św. Stanisława, uznając to za datę prowokacyjną. Obchody związane z osobą św. Stanisława – postrzeganego jako symbol niezłomności wobec władzy świeckiej – w ocenie władz PRL miały antypaństwowy charakter i zbyt jawnie kojarzyły się z konfliktem Kościoła z państwem. Także z powodów politycznych nie zaakceptowano programu pielgrzymki, który przedstawiła strona kościelna. Wykluczono m.in. wizytę Papieża w Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach i Piekarach Śląskich oraz nie zezwolono na przejazd ulicami Nowej Huty, starając się w ten sposób ograniczyć kontakt Papieża z wiernymi oraz zmniejszyć ryzyko ewentualnych manifestacji. Z tego samego względu spotkanie z młodzieżą zamiast na pl. Zamkowym w Warszawie odbyło się ostatecznie w kościele św. Anny i zostało sprowadzone do rangi kameralnej, zamkniętej uroczystości. Aby zmniejszyć frekwencję, starano się ograniczyć środki transportu, utrudniać zwolnienia z pracy. Nie cofnięto się także przed manipulacją. Specjalne instrukcje nakazywały, aby telewizja nie pokazywała młodzieży i wiwatujących tłumów, zawężając przekazywany obraz jedynie do duchowieństwa oraz ludzi starszych. W trakcie wizyty Jan Paweł II rozbudził aspiracje wolnościowe Polaków oraz przypomniał rządzącym, że są odpowiedzialni za suwerenność Polski i przestrzeganie praw człowieka.
Za: Encyklopedia Solidarności
Wydarzenia historyczne
więcej zdjęć (6)
Ściana Śmierci
więcej zdjęć (32)
Zbudowano: 1940
Zlikwidowano: 1945
Dawniej: Koszary

Pierwszy, potem główny obóz zespołu i jego centrum zarządcze, znany też jako Stammlager (obóz macierzysty), istniał na terenie opuszczonych austriackich, następnie polskich koszar artyleryjskich, w dwudziestu jeden dwu- i jednopiętrowych ceglanych budynkach, powiększonych o siedem dalszych bloków zbudowanych siłami więźniów, otoczonych dużym łańcuchem straży oraz wyludnionym tzw. obszarem interesów obozu (40 km²). 20 maja przywieziono do obozu 30 więźniów przestępców kryminalnych narodowości niemieckiej, wybranych na żądanie Hößa z obozu w Sachsenhausen. Oznaczono ich numerami od 1 do 30 i osadzono w bloku nr 1. Przeznaczeni oni byli jako więźniowie funkcyjni do nadzoru nad więźniami. Jako członków przyszłej załogi do obozu skierowano również 15 SS-manów z kawaleryjskiego oddziału SS w Krakowie.



Obóz początkowo był przeznaczony do przetrzymywania głównie polskich inteligentów oraz Polaków walczących z okupantem. Jego założenie było związane z narastającym polskim ruchem oporu, który był zwalczany przez nazistów bezwzględnym terrorem, co szybko doprowadziło do przepełnienia istniejących więzień. Osadzono w nim wielu młodych ludzi, którzy próbowali przyłączyć się do ruchu oporu lub nielegalnie przekroczyć granicę w celu przyłączenia się do polskiej armii. Następnie kierowano tu także pospolitych niemieckich przestępców kryminalnych, radzieckich jeńców wojennych, księży, Żydów, tzw. elementy antyspołeczne, w mniejszym stopniu również niemieckich homoseksualistów[4]. Liczba przetrzymywanych jednorazowo wahała się od kilku do kilkunastu tysięcy, rzadko przekraczając 20 tysięcy więźniów. Pierwsza grupa 30 więźniów niemieckich stanowiła zaczątek funkcyjnej kadry obozowej (kapo, blokowi). 14 czerwca 1940 r. do obozu przywieziono z więzienia w Tarnowie wagonami kolejowymi drugiej klasy pierwszy transport 728 więźniów politycznych – byli to Polacy oraz kilku polskich Żydów. Otrzymali oni numery od 31 (przypadł Stanisławowi Ryniakowi) do 758. Wojnę przeżyło 239 z nich. Więźniowie byli zmuszani do rozbudowy obozu. Do 21 bloków dobudowano z czasem kolejnych siedem bloków siłami więźniów, a do bloków parterowych dobudowano piętro. Wokół obozu utworzono mały i duży łańcuch straży oraz wyludniony tzw. obszar interesów obozu (40 km²). W marcu 1941 r. po raz pierwszy obóz wizytował Himmler – zdecydował wtedy o jego rozbudowie, tak aby mógł pomieścić 30 tysięcy więźniów (wcześniej obóz planowano na ok. 10 tysięcy), a także wydał rozkazy o rozpoczęciu budowy obozu Auschwitz II w odległej o trzy kilometry od KL Auschwitz wsi Brzezinka. Początkowo miał to być obóz dla jeńców (przygotowywano miejsce dla tysięcy jeńców radzieckich), jednak potem plany te zostały zmienione. Jeńców radzieckich do Auschwitz przywieziono ok. 15 tysięcy.



Nad bramą wejściową do obozu był umieszczony napis Arbeit macht frei (pol. Praca czyni wolnym). Kolumny więźniów (zestawionych w komanda) wyprowadzanych do pracy i powracających do obozu przekraczały tę bramę często przy dźwiękach obozowej orkiestry symfonicznej. Nieprawdziwe są liczne kadry filmów fabularnych obrazujące kolumny Żydów przechodzących przez tę bramę – zdecydowana większość z nich trafiała do obozu Auschwitz II.



Źródło:

Licencja: CC


ul. Więźniów Oświęcimia
więcej zdjęć (357)