|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 17 głosów | średnia głosów: 5.8
wrzesień 2009 , Zastygła pustka po dzielnicy miasta Forst, zwanej przed wojną Berge, a krótko po wojnie, z łużycka, Barść. Przy okazji dodam, że język łużycki wcale tak wymarłym nie jest, w Forst spotyka się dwujęzyczne napisy, a z wieloma mieszkańcami pogranicza można zupełnie swobodnie porozumieć się słowiańsko-germańską mieszanką. Zastanawiający jest widoczny na zdjęciu głaz z tajemniczym napisem „B11 WYSOKIE NAPIĘCIE”. Nie potrafię rozwikłać tej zagadki. Wokół dużo kostki brukowej. Widać układ dawnych ulic. |
Ja mogę potwierdzić, że ta suczka rasy międzyrzeckiej-umocnionej mieszka obecnie we Wrocławiu ale niestety to jest bardzo bojowa rasa bo na gości z Kommende Hofchen zawsze musi trochę poujadać. 2010-03-12 22:06:52 (16 lat temu)
do Neo[EZN]: Można by rzec, że to rasa międzyrzecka-uzbrojona - w zęby:). W Zasiekach takie drogi wśród młodników ciągną się kilometrami, gdzieś w internecie wyczytałam, że było (jest?) to miejsce spotkań i porachunków mafijnych. 2010-03-13 11:51:51 (16 lat temu)
do Danuta B.: Nazwa drogi od linii wysokiego biegnącej przez las. 2010-12-11 20:20:50 (15 lat temu)
do Danuta B.: Zawsze się zastanawiałem, w jakim stopniu zwierzęta domowe - psy i koty - na tzw. ziemiach odzyskanych są \"lokalne\" a na ile \"przesiedlone\". 2010-12-11 21:42:39 (15 lat temu)
do WW: Jak to było w \"Samych Swoich\"? \"Rower poniemiecki, a kot z miasta Łodzi pochodzi!\" ? 2010-12-11 23:15:52 (15 lat temu)
do WW: Wiem od rodzin, które zostały przesiedlone na Dolny Śląsk z terenów wschodniej Galicji, że podstawiano im wagony, do których ładowano dobytek - także krowę. Piesek też przyjechał. Ile ich mogło przyjechać? A swoją drogą to Niemcom psy się udały - doberman, jamnik, sznaucery, wyżeł i wiele innych. 2010-12-11 23:41:03 (15 lat temu)
do WW: Ciekawe pytanie. Tereny, z których pochodzi piesek (czyli położone mniej więcej wzdłuż fortyfikacji MRU) zasiedlane były osadnikami wojskowymi armii Berlinga, a po nich wypędzonymi z Kresów, głównie z d. województw lwowskiego i tarnopolskiego. Ci pierwsi raczej swoich zwierząt nie mieli, drudzy mogli przyjechać ze swoimi czworonożnymi przyjaciółmi. A co z psami niemieckimi? Nie omieszkam wybadać tej sprawy:) 2010-12-11 23:53:10 (15 lat temu)
do † Festung: Małe sprostowanie.Zasieki do MRU mają ponad 100 km i wspólnego raczej niewiele.Pierwsi byli żołnierze WP pilnujący granicy ,potem sprowadzone ich rodziny,jakiś leśniczy ,nauczyciel,pracownicy PKP.Potem panował WOP.Lata 90-te to wolna amerykanka.Pochodzenie psów i kotów jest takie jak na całej granicy zachodniej.Początkowo były to zwierzęta pozostawione przez Niemców,potem ktoś przywiózł z innych regionów Polski.Geny się wymieszały i powstała rasa tzw.Zasiecka.Owczarki Niemieckie pochodziły z demobilu z WOP. 2010-12-12 17:45:48 (15 lat temu)
do edim: Wszystko jest OK. Piesek jest z MRU, dokładnie mówiąc, wyrzucony był samochodu jadącego z Zarzynia do Wysokiej. 2010-12-12 19:06:57 (15 lat temu)
|
|
Na stronie od 2003 listopad
22 lat 5 miesięcy 28 dni |