starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 6 głosów | średnia głosów: 5.8
Skomentuj zdjęcie
no, niechby ten komin padł, to tak jakby Celmy nie było ';))
2016-03-29 00:54:53 (10 lat temu)
To jak tak już o "upadaniu" mowa, to chciałem zapytać starszych cieszyniaków, (i nie tylko), jak myślą:
- ile zakładów pracy było w Cieszynie w czasie PRL?
Zaraz napiszę, ile wynika z moich przemyśleń (i podam listę do weryfikacji), więc tylko tak napiszcie intuicyjnie, ile się Wam wydaje, że ich wtedy było???
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Corr
2016-04-04 22:09:44 (10 lat temu)
do Stenek: Kolem dziesiyńciu.
2016-04-04 22:12:42 (10 lat temu)
do czesil: Ale kajżteż tam! Wiyncy !! Dać listę???
2016-04-04 22:21:35 (10 lat temu)
do Stenek: Będzie ok. dwudziestu. Oprócz spółdzielni, a te też zatrudniały sporo ludzi. Ciekawe ile się doliczysz ?
2016-04-04 22:55:36 (10 lat temu)
do grzegorzem: No to czytajcie, mam ok 30:
Olza, Polifarb, Celma, Cefana, Polwid, Fach, Elektrometal, ZNTK, Termika, Zampol, Kartoniarze, Spomasz Stawowa, Promot Frysztacka (ale w PRL to się inaczej nazywało, oni tam robili jakieś spawanie metali, coś takiego, nie pamiętam, Zakł. Mięsne, Elektrownia, Juwenia, Drukarnia, Las, PKP, Gazownia, PKS, PGR Przepilińskiego, MPGK, Browar, Zieleń Miejska, Magazyny Mnisztwo, Społem.

Ktoś pamięta, jak się kiedyś nazywał ten Promot? Mam to na "końcu języka" ale nie chce mi to "wskoczyć" ;))

Jeszcze pamiętam Cewuch, ale to chyba był ten zakład, który potem stał się fabryką FACH. Cewuch czyli cieszyńska wytwórnia urządzeń chłodniczych, czy tak?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: corr
2016-04-04 23:01:11 (10 lat temu)
2016-04-04 23:19:00 (10 lat temu)
do Stenek: Na Przepilinie nie było PGRu tylko POM
2016-04-05 21:06:43 (10 lat temu)
do augiasz: OK, dzięki za korektę, nie wszystkich nazw byłem pewien.
W sumie liczba 30 zakładów pracy, jak na względnie małe miasto,to dość ciekawa sprawa, godna uwagi. Nie wiem, jak było w innych miastach, ale można by to porównać tworząc jakiś taki np. współczynnik biznesu, odnosząc liczbę zakładów pracy funkcjonujących w PRL do liczby mieszkańców czy coś w tym stylu. Ciekawy byłby wtedy "ranking" miast - np.śląskich
Inna rzecz, że duża część tych zakładów upadła (jak wiele w Polsce), a mogły się zmienić i działać dalej
2016-04-05 22:39:38 (10 lat temu)
do grzegorzem: Dzięki Grzegorzu - tak, to była właśnie CESPA (czasem mi się myliła z CEWUCHEM)
2016-04-05 22:42:38 (10 lat temu)
grzegorzem
Na stronie od 2012 marzec
14 lat 2 miesiące 16 dni
Dodane: 28 marca 2016, godz. 14:46:01
Autor zdjęcia: grzegorzem
Rozmiar: 1275px x 1700px
Aparat: Samsung S1060
1 / 201sƒ / 2.8ISO 2006mm
5 pobrań
1056 odsłon
5.8 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia grzegorzem
Obiekty widoczne na zdjęciu
zakłady przemysłowe
Zbudowano: 1921
Dawniej: Brown-Boveri S.A., Fabryka Maszyn Elektrycznych Zakład Z-1, Maszyny Elektryczne Celma S.A.

Celma Indukta – powstała poprzez fuzję spółek Celma i Indukta przeprowadzoną na przełomie 2011/2012. Spółka Celma Indukta ma swoją siedzibę w Cieszynie.



Celma - powstała w 1920 r.i od tego momentu podstawowym jej produktem są silniki asynchroniczne 3-fazowe średniej mocy. Przez wiele lat Celma była największą fabryką w rejonie cieszyńskim, stąd jej znaczenie i wpływ na życie społeczne i kulturalne tego regionu jest nie do przecenienia.



Jako początek dzisiejszej „Celmy-Indukty” przyjmuje się datę 20 października 1920 roku. Wtedy z inicjatywy inżyniera Karola Rusza rodem z Wędryni, na bazie warsztatów mechanicznych, zaczęły działać Zakłady Elektromechaniczne w Ustroniu. Sam założyciel po I wojnie światowej wrócił w rodzinne strony, uzyskawszy wcześniej dyplom w Lille we Francji, nabywając jednocześnie w firmie Louisa Becąuarta licencję na produkcję silników elektrycznych. Myślał o uruchomieniu fabryczki po lewobrzeżnej stronie Olzy, ale podział Śląska Cieszyńskiego w 1920 roku spowodował jego przeprowadzkę do Cieszyna, bo czuł się Polakiem. Poszukiwał obiektu, który by się nadawał na urządzenie fabryki. Podczas rozmowy ze swoim kolegą szkolnym Pawłem Nikodem - wówczas pastorem w Ustroniu, ten wskazał na swojego znajomego Andrzeja Szczepańskiego – właściciela warsztatu mechanicznego. I tak pod Równicą zawiązała się spółka pod nazwą Zakłady Elektro-Mechaniczne, której najpoważniejszymi udziałowcami byli właśnie Szczepański i Rusz. 



W połowie 1921 roku wyprodukowano pierwszy silnik, a już jesienią wyroby ustrońskiego zakładu zostały pokazane na Targach Wschodnich we Lwowie. Pomieszczenia w Ustroniu szybko okazały się za ciasne, ale traf chciał, iż likwidowano wówczas fabrykę maszyn rolniczych w Cieszynie, która posiadała odlewnię przy obecnej ulicy 3 Maja. Jej właściciela dopuszczono do spółki i wiosną 1922 roku przeniesiono produkcję do Cieszyna. Odtąd sprowadzano z Lille tylko części, których import zastrzegł sobie licencjodawca, natomiast dostawców surowca, półfabrykatów i materiałów pędnych znaleziono w Warszawie, na Górnym Śląsku i w pobliskiej Czechosłowacji. 

Wiele firm na terenie kraju, w tym Zakłady Elektro-Mechaniczne, nie wytrzymało panującej wtedy hiperinflacji. Cieszyńska fabryka przyniosła ogromne straty i zaprzestano produkcji. Inżynier Rusz szybko znalazł nabywcę przedsiębiorstwa, którym został znany już w świecie szwajcarski koncern Brown-Boveri, a ściślej jego filia, czyli Polskie Zakłady Elektryczne Brown-Boveri w Warszawie. Akt kupna-sprzedaży został podpisany wiosną 1926 roku i fabryka znowu ruszyła. Jej szefem pozostał inż. Karol Rusz.

Zakłady uzyskały dostęp do nowoczesnej technologii, nabywca nie szczędził też pieniędzy na inwestycje. Wzniesiono nowe hale produkcyjne, gmach administracyjny i inne obiekty. Wydatnie wzrosła produkcja. Znowu jednak dał o sobie znać kryzys gospodarczy, który spowodował wstrzymanie produkcji w 1931 roku. Zwolniono załogę, a założyciel fabryki wyjechał do Francji i tam już pozostał. 

Tymczasem tanio, bo za 0,5 mln zł (więcej były warte same budynki), kupiły fabrykę Zakłady Elektromechaniczne Rohn-Zieliński w Warszawie, które stały się również właścicielem licencji Brown-Boveri. Produkcja wznowiona w marcu 1933 roku bardzo szybko rosła, co miało związek m.in. z budową Centralnego Okręgu Przemysłowego. Do sierpnia 1939 roku nadolziańską fabrykę opuściło 32 tys. silników, 14 tys. aparatów elektryczych, 2100 zespołów pompowych. Wtedy w fabryce pracowało 550 osób, czyli 1/6 ogółu zatrudnienia w cieszyńskim przemyśle.





Po zakończeniu II wojny światowej, od maja 1945 roku Zakłady Elektromechaniczne Rohn-Zieliński S.A. zaczęły działać pod zarządem państwowym. W kolejnych latach następowało uruchomianie produkcji nowych serii silników klatkowych i przeciwwybuchowych. Na początku 1961 roku przedsiębiorstwo przyjęło nazwę Fabryka Maszyn Elektrycznych „Celma” Cieszyn, zaś w lipcu 1972 roku doszło do połączenia z Cieszyńską Fabryką Narzędzi „Cefana”. "Celma", oprócz tradycyjnie produkowanych silników elektrycznych, została także producentem nowoczesnych elektronarzędzi.

W lutym 1991 roku Zakłady Elektromaszynowe „Celma” w Cieszynie zostały przekształcone w jednoosobową spółkę akcyjną Skarbu Państwa - ZEM CELMA S.A. W sierpniu 1992 roku na jej bazie powstają cztery spółki: Elektronarzędzia CELMA S.A., Zakład Transportowy Sp. z o.o., Odlewnia Żeliwa "Pawła" w Żorach Sp. z o.o. oraz Maszyny Elektryczne CELMA S.A

https://www.cantonigroup.com/celma"
>. Właśnie ta ostatnia spółka została spadkobierczynią wizji inżyniera Karola Rusza, pozostając w lokalizacji dawnego zakładu nad Olzą i kontynuując produkcję nowoczesnych silników elektrycznych. Cztery lata później jej akcje nabyła firma Elektrim S.A. W 2001 roku sfinalizowano proces przekształcenia własnościowego spółki. Głównym akcjonariuszem została Interelektra Holding S.A. (obecnie Cantoni Group S.R.L.). W dniu 30 grudnia 2011 roku Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej zarejestrował połączenie spółki Maszyny Elektryczne CELMA S.A. z Fabryką Maszyn Elektrycznych INDUKTA S.A. (rok powstania 1878) W ten sposób powstała obecnie funkcjonująca fabryka Celma Indukta S.A. z siedzibą w Cieszynie.



Źródło

/p>
Komin fabryczny
więcej zdjęć (8)
Zlikwidowano: 2014
ul. 3 Maja
więcej zdjęć (479)
Dawniej: Franz Josef Strasse
Kiedyś to miała nazwę – była to ulica cesarza Franciszka Józefa. Prawdę mówiąc, Najjaśniejszy Pan nie był władcą idealnym, a za jego rządów tysiące mieszkańców Śląska Cieszyńskiego zginęło w bezsensownych wojnach, daleko od ojczystej ziemi. Z drugiej strony dużo za jego czasów zmieniło się na lepsze (równouprawnienie wyznaniowe, definitywny koniec pańszczyzny, zmiany w kierunku demokratyzacji systemu politycznego). Przede wszystkim funkcjonuje jako symbol dawnych austriackich czasów, które - jak to czasy minione mają w zwyczaju – sprawiają wrażenie lepszych od obecnych. 7 grudnia 1920 roku zdecydowano się zmienić nazwę ulicy na 3 Maja. W czasie II wojny światowej Niemcy przechrzcili ją na ulicę Wehrmachtu (Wehrmachtstraße), za komuny zwała się 1 Maja. W 1990 roku zmieniono 1 Maja na 3 Maja. W sumie byłoby ciekawiej, gdyby przed ćwierćwieczem cieszyńscy włodarze mieli na tyle odwagi i fantazji, aby wrócić do nazwy z czasów nieboszczki Austrii.
Michael Morys Twarowski
Wytyczona w 1903 r., jednak projekt powstał już w 1900 r.