starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 2 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. łódzkie Łódź Złotno ul. Biegunowa Teren projektowanego osiedla

17 kwietnia 2016 , Zdjęcie nr 10 - Skrzyżowanie ulicy Biegunowej (z prawej) z ul. Spadochroniarzy (z lewej) i ul. Partyzantów - widok w kierunku wschodnim.
Na wprost widać drzewa rosnące na zachodnim krańcu terenu planowanego osiedla. Drzewa na tym terenie wycinano przemyślnie w taki sposób, żeby wyciąć jak najwięcej pozostawiając tylko otulinę utrudniającą ocenę z zewnątrz rozmiaru wycinki.

Skomentuj zdjęcie
WW
A media się tym nie zainteresowały?
2016-05-01 11:21:47 (10 lat temu)
blaggio.
+1 głosów:1
do WW: Ta sprawa jest bardzo"zagadkowa". Wtedy tzn. w latach 2007-10 aż tak bardzo tym się nie interesowałem. Za to przynajmniej dwa razy byłem mimowolnym świadkiem 2-3-dniowych akcji z udziałem kilkunastoosobowych ekip, które posługując się profesjonalnym sprzętem usuwały nawet kilkudziesięcioletnie drzewa. Na pewno interesowali się tym mieszkańcy pobliskich ulic, ale jak widać, bezskutecznie. Dopiero naprawdę głośno o sprawie zrobiło się w 2012 r., kiedy wydało się, że właściciel planuje tu budowę osiedla. Zagadkowa może też wydać się kwestia wybudowania kilka lat wcześniej wzdłuż ul. Biegunowej kolektora ściekowego, które umożliwiło podjęcie takich planów.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta gramatyczna
2016-05-01 13:09:41 (10 lat temu)
WW
do blaggio.: Dobry przykład mechanizmu działania deweloperów przy braku zainteresowania społeczeństwa i władz publicznych. W tym wypadku to i tak wersja "inteligentno-dyskretna", alternatywą jest jeszcze działanie "na chama".
2016-05-02 00:43:18 (10 lat temu)
blaggio.
+1 głosów:1
do WW: Jedno jest pewne: układ, który umożliwił takie działanie na tak dużą skalę był i nadal jest bardzo mocny. Dla mnie akurat większe znaczenie ma nie tyle to, że zniknął kawałek lasu, a to, że grunt kupiony w cenie przykładowo 50 zł za m kw. dzięki oczyszczeniu może w sposób prawie bezkosztowy stać się gruntem budowlanym nieuzbrojonym w cenie przynajmniej trzy razy wyższej. Brak niestety konkretnych danych, ile drzew wycięto, ale normalna opłata za usunięcie tysiąca sztuk o przeciętnej średnicy pnia tylko 15 cm może wynosić od 2-3 miliony złotych, czyli ponad połowę wartości działki (kara za brak pozwolenia trzy razy tyle). Bardzo zgrubne oszacowanie daje wyobrażenie o skali zysku: oczyszczono ok. 40 % powierzchni, czyli ok. 3,7 ha, co daje przy hipotetycznym zagęszczeniu 1000 szt. na ha (10 m kw. na drzewo, odstępy co 3 m) liczbę 3700 drzew. Całkowicie legalne postępowanie w tej sprawie zmniejszyłoby zysk przynajmniej pięciokrotnie, choć rentowność przedsięwzięcia wypadłaby i tak na przyzwoitym poziomie może nawet kilkunastu procent. I o ile kary za wyburzenie zabytkowych budynków poza karą więzienia nie są zbyt dolegliwe, to kary pieniężne za wycięcie drzew bez pozwolenia już mogą iść w miliony. Tutaj już nie można być "chamem" ani nawet "inteligentno-dyskretnym", tutaj trzeba być prawdziwym "dyplomatą".
2016-05-02 21:51:01 (10 lat temu)
Od kwietnia do lipca udzielono już czterech pozwoleń na budowę zespołów budynków jedno- i wielorodzinnych (łącznie 41) na tym terenie mimo, że w związku z uchwałą Rady Miasta z 2015 r. o przystąpieniu do opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru Pani Prezydent po protestach mieszkańców zapowiedziała nadanie mu funkcji zieleni urządzonej. Wygląda na to, jak można było z resztą już wcześniej domyślać się, że właściciel ma zamiar wyprzedać nieruchomość po kawałku różnym inwestorom.
2016-09-11 00:36:41 (9 lat temu)
blaggio.
Na stronie od 2013 listopad
12 lat 5 miesięcy 14 dni
Dodane: 30 kwietnia 2016, godz. 21:30:45
Autor zdjęcia: blaggio.
Rozmiar: 1600px x 1069px
Licencja: CC-BY-NC 3.0
Aparat: Canon PowerShot SX100 IS
1 / 640sƒ / 4ISO 1006mm
1 pobranie
1456 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia blaggio.
Obiekty widoczne na zdjęciu
Teren projektowanego osiedla
więcej zdjęć (18)
Dawniej: Poligon wojskowy (fragment)
Teren projektowanego osiedla stanowi jedną działkę o powierzchni ok.9,3 ha ograniczoną ulicami: od zachodu ulicą Spadochroniarzy, od północy ulicą Namiotową, od wschodu ulicą Krańcową, a od południa ulicą Biegunową. Częściowo zalesiony nie jest obecnie użytkowany gospodarczo.

Obszar ten pierwotnie wchodził w skład gruntów należących do majątku Brus (folwark litery A), którego zachodnia granica z majątkiem Jagodnica Złotno przebiegała wzdłuż obecnej ul. Spadochroniarzy. Jeszcze w pierwszej połowie XIX w. wraz z otaczającymi terenami majątku był on pokryty lasem. Potem stopniowo las wykarczowano pozostawiając tylko jego wąski fragment na piaszczystej wydmie ciągnącej się z rejonu południowo-wschodniego opisywanego terenu w kierunku wschodnim. Z czasem wydma pozbawiona już drzew stała się miejscem wydobywania piasku i żwiru. Północny podmokły fragment terenu zmeliorowano za pomocą kilku rowów połączonych z istniejącą po południowej stronie zabagnioną niecką terenową, która na skutek kopania torfu zmieniła się w dzisiaj wyschnięty już prawie zbiornik wodny.

Na początku XX w. powstała samodzielna osada podmiejska Cyganka, której południową granicę wyznaczyła linia obecnej ul. Namiotowej. Z kolei wschodnia granica terenu ukształtowała się jeszcze podczas dzielenia wylesionych gruntów majątku na działki uprawne. Po II wojnie światowej cały teren włączono w ramy istniejącego już wcześniej poligonu wojskowego, który w 1946 r. znalazł się w granicach miasta Łodzi. Na przełomie lat 50. i 60. prawie 60 % tego obszaru zalesiono ponownie. W latach 60. przez poligon poprowadzona została przedłużona ulica Biegunowa stanowiąca obecnie południową granicę terenu projektowanego osiedla.

Pod koniec lat 90. poligon przestał funkcjonować i w 2004 r. jego fragment położony po północnej stronie ul. Biegunowej został sprzedany. Nowy właściciel mając w planie (jak się okazało w 2012 r.) uzyskanie pozwolenia na budowę na tym terenie osiedla około pięćdziesięciu przeważnie dwu i trzypiętrowych domów mieszkalnych przeprowadził w latach 2007-2010 kilkuetapową masową wycinkę drzew, w wyniku której udział powierzchni zalesionej spadł poniżej 30 %. Wycinka, której charakter nasuwał podejrzenia co do jej legalności oraz wspomniane plany budowlane wywołały protesty okolicznych mieszkańców. W kwietniu 2015 r. Rada Miejska podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego specjalnie dla tej działki w celu zachowania dla niej funkcji zieleni urządzonej. Jednocześnie nadal kontynuowane są zabiegi właściciela terenu zmierzające do uzyskania pozwolenia na budowę osiedla.
ul. Biegunowa
więcej zdjęć (582)
Ulica Biegunowa to ulica zbiorcza o długości ok. 1,5 km. Bierze swój początek przy skrzyżowaniu z ul. Srebrzyńską i ul. Wieczność jako przedłużenie ul. Solec, następnie przecina ul. Krakowską, i na tym odcinku prowadzi znaczny ruch tranzytowy głównie z północnego śródmieścia w kierunku Teofilowa, a kończy się przy ul. Garnizonowej na Nowym Złotnie łącząc się z prowadzącą dalej na zachód ul. Jagodnica.

Zaczątkiem ulicy Biegunowej była polna droga biegnąca wzdłuż północnej granicy wschodniej części majątku Brus (teren należący do folwarku z literą B zwanego Zdrowie utworzonego w drugiej połowie XIX w. po wykarczowaniu lasu) pomiędzy dzisiejszą ul. Krańcową a rzeczką Bałutką. Za Bałutką droga prowadziła na wschód do Szosy Srebrzyńskiej do miejsca, gdzie szosa przecinała zachodnią granicę terenu należącego do folwarku Mania. Na początku XX w. rozpoczęła się parcelacja gruntów folwarku Zdrowie. Część z nich została w 1906 r. przyłączona do Łodzi, a w 1915 r. reszta, i do 1946 r. wzdłuż drogi na zachód od lasu miejskiego biegła granica miasta. Prawdopodobnie już w 1913 r. ulicą otrzymała nazwę Biegunowa.

Po I wojnie światowej w związku z rozbudową fabryki na Mani wytyczono przez teren lasu miejskiego nowy wschodni odcinek ulicy stanowiący przedłużenie ul. Solec do ul. Krakowskiej, a stara droga przebiegająca bardziej na południe uległa zanikowi. Do początku lat 60. XX w. ulica była wąską drogą gruntową, przy której po jej południowej stronie istniało zaledwie kilka niewielkich budynków. Po urządzeniu ogródków działkowych na gruntach położonych po północnej stronie między ul. Krakowską i Krańcową ulica została poszerzona i otrzymała nawierzchnię z betonowej trylinki. W następnych latach ulicę wydłużono poprzez teren poligonu wojskowego do ul. Jagodnica na Złotnie. Do dziś zabudowana została jedynie południowa strona ulicy na odcinku pomiędzy ul. Krakowską i Krańcową. Na początku XXI w. fragment poligonu po północnej stronie został sprzedany, a obecnie planowane jest wzniesienie na tym częściowo zalesionym terenie osiedla niskich domów mieszkalnych .
ul. Spadochroniarzy
więcej zdjęć (41)
Dawniej: Graniczna
Ulica Spadochroniarzy jest długą na prawie kilometr ulicą lokalną na Nowym Złotnie. Łączy ul. Złotno z ul. Biegunową. Na odcinku na południe od ul. Fizylierów pełni funkcję ulicy zbiorczej.

Ulica Spadochroniarzy wykształciła się z dawnej drogi polnej biegnącej wzdłuż granicy pomiędzy gruntami majątku Brus i majątku Jagodnica Złotno. Po wytyczeniu na początku XX w. ulic osady podmiejskiej Cyganka początkowy odcinek tej drogi do obecnej ulicy Namiotowej otrzymał nazwę Graniczna. Później po rozparcelowaniu wschodniego fragmentu gruntów majątku Jagodnica i powstaniu osady Nowe Złotno nazwa została rozciągnięta na dalszy odcinek drogi kończący się na granicy tej osady, czyli ok. 50 m na zachód od przedłużenia obecnej ulicy Garnizonowej. Na tym odcinku była to nadal tylko wąska polna droga formalnie należąca do majątku Brus, która jednak umożliwiała zamknięcie komunikacyjne ulic południowej części Nowego Złotna. Do II wojny światowej przy ulicy wzniesiono zaledwie kilka domów – wszystkie, poza jednym, po stronie zachodniej. W 1946 r. rejon ten włączony został w obszar miasta Łodzi, a ulica otrzymała nazwę Spadochroniarzy. W 1949 r. ulicę przecięła linia tramwajowa czynna do 1992 r., której pętlę usytuowano po zachodniej stronie m.in. na wolnych posesjach po nr 9, 11 i 13. Po wytyczeniu przedłużenia ul. Biegunowej w latach 60. odcinek po południowej stronie tej ulicy włączony został do terenu poligonu wojskowego i z biegiem lat na skutek najpierw pojawienia się skrótu, a później całkowitego zablokowania możliwości przejazdu, zaniknął. Na początku lat 80. od ul. Biegunowej do ul. Fizylierów ułożono nawierzchnię z płyt betonowych, a wkrótce potem pobiegła tędy linia autobusowa nr 79. Do dnia dzisiejszego zabudowa zwiększyła się o kilka domów po stronie zachodniej. Na częściowo zalesionym terenie położonym na południe od ul. Namiotowej należącym wcześniej do poligonu nowy właściciel planuje budowę osiedla niskich domów mieszkalnych.