|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 7 głosów | średnia głosów: 6
7 lipca 2016 , Przerzeczyński kościół oraz mur wokół niego w prawie w całości obłożone są płytami nagrobnymi. Zaobserwować można zmiany sposobu uwieczniania zmarłych jak i modę w poszczególnych epokach od XIV do XVIII w. Na zdjęciu epitafium na wewnętrznej stronie południowego odcinka muru otaczającego teren kościoła. Upamiętnia Eleonorę Theresę von Lohenstein (3.01.1669 - 30.10.1723). Poniżej tej płyty, po prawej stronie znajduje się fragment (?) kolejnego epitafium, ale czyjego ?Skomentuj zdjęcie
|
Dodane: 9 lipca 2016, godz. 10:35:45 Autor zdjęcia: ZPKSoft Rozmiar: 1600px x 1435px Licencja: CC-BY-NC-ND 4.0 Aparat: X-M1 1 / 15sƒ / 6.4ISO 20016mm
0 pobrań 504 odsłony 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia ZPKSoft Obiekty widoczne na zdjęciu Epitafia więcej zdjęć (65) Zbudowano: XIV-XVIII Wewnątrz kościoła, na jego zewnętrznych ścianach, w obiegającym go murze i na ścianie stojącej obok pastorówki doliczyć się można ponad 60-ciu tablic epitafijnych. Najstarsze datuje się na conajmniej XIVw., ale większość pochodzi z XVI-XVIIIw. Wykute w kamieniu nagrobki ozdobione są dziesiątkami szlacheckich herbów, m.in.skrzyżowane niedźwiedzie łapy i piły - rodu von Pfeil. Wśród symboli spotykamy m.in. czaszki z wyrastającymi kłosami (zmartwychwstanie), wijące się przez oczodoły węże (śmierć), uskrzydlone klepsydry (przemijanie) czy ukrzyżowane serce przebite strzałami (grzechy). Śmierć dosięga wszystkich. Mamy więc wizerunki zmarłych niemowląt- w powijakach, przypominają egipskie mumie. Starsze dzieci odziane są w dlugie "koszulki śmiertelne" szyte specjalnie do trumny ( z oszczędności skladały się czasem tylko z części wierzchniej). Z murów spoglądają na nas brodaci rycerze naturalnej wielkości, okuci w ciężkie zbroje. Choć juz w XVI w. wyszły one z użycia, śląscy szlachcice tak właśnie chcieli się prezentować na nagrobkach. Jednak czasem pod szyją sterczy modny wówczas kryzowy kołnierzyk. Rzeźbiarze wykonali swą pracę z fotograficzną wręcz dokładnością- na zbrojach widać każde okucie, sprzączkę a nawet wsporniki do mocowania kopii podczas ataku. Są też postaci w bufiastych spodniach, pończochach i podwiązkach, dzierżące w dłoniach kapelusze. Jeden z rycerzy jest uderzająco podobny do wizerunku Jana Kochanowskiego. Wśród nagrobków kobiet uwagę zwraca, umieszczone przy wejściu do kościoła, epitafium zmarłej w 1622r. 18-letniej Anny von Brauchisch, urodziwej dziewczyny w pięknej sukni, z włosami do kolan i wiankiem na głowie. Pośród doskonałych artystycznie płyt wyróżnia się jedna wykuta wręcz nieporadnie, w piaskowcu złej jakości. Jezus na krzyżu jest nieproporcjonalny, ma groteskowo szerokie biodra. To tablica upamiętniająca Hansa Pfeila zmarłego w 1538r. Uchodził za utracjusza, więc rodzina odpłaciła mu się byle jakim nagrobkiem. Wewnątrz kościoła , w przejściu z nawy do prezbiterium, spotykamy epitafia braci von Niemitzów z 1571-73 r. źrodło : Kościół Matki Boskiej Królowej Polski więcej zdjęć (41) Atrakcja turystyczna Zbudowano: XIV w. Dawniej: Kościół św. Mikołaja, Evangelische Dorfkirche zu Bad Dirsdorf Zabytek: A/1689/892 z 30.06.1961 Prawdziwa osobliwością Przerzeczyna jest stojący w środku wsi kościół. Zapewne wziesiono go w XIV w., ale później wielokrotnie przebudowywano. Świątynia ma więc cechy gotyckie i renesansowe, a jej wnętrze barokowe. Od 1530 do 1946 r. służyła ewangelikom, stąd typowe dla kościołów protestanckich okazałe drewniane empory z namalowanymi w końcu XVII w. scenami biblijnymi. Pięknie prezentuje się XVIII-wieczny prospekt organowy zwieńczony figurami Dawida i grających na trabach aniołów. Z tej samej epoki pochodzi ambona z postaciami ewangelistów i marmurowy obelisk zmarłej w 1712 r. szlachcianki z rodu von Nimptsch. W jego narożnikach widzimy personifikacje Wiary, Nadziei, Miłości i Sprawiedliwości w pięknie udrapowanych szatach. Na zewnętrznych ścianach kościoła, w murze go okalającym i na ścianie stojącej obok pastorówki doliczyć się można kilkudziesięciu ciekawych tablic epitafijnych, przeważnie z XVI-XVIII w. W narożniku wieży spotykamy aż dwa zegary słoneczne. Wysoko w górze, na południowym murze prezbiterium tkwią 3 kamienne maski przedstawiające kobietę, mężczyznę i kozła. Zagadką jest to kogo przedstawiają i data ich wykonania. Być może są starsze od samego kościoła. Więcej ul. Zdrojowa więcej zdjęć (390) |